magdalena1811
14.11.05, 22:54
Jak moja mama była w ciąży ze mną, badanie USG nie było jeszcze tak ogólnie
dostępne jak dziś, ale kobiety tak samo jak teraz chciały wiedzieć będąc
jeszcze w ciąży, czy urodzi sie chłopiec czy dziewczynka. I wtedy ginekolog
próbował rozpoznawać płeć po tętnie płodu. U mojej mamy tym sposobem trafnie
dwa razy rozpoznano dziewczynki. Jak mi o tym opowiadała zawsze byłam ciekawa
czym się różni "dziewczyńskie" tętno od "chłopczyńskiego". I własnie całkiem
niedawno znalazłam coś na ten temat w internecie. Otóż to niby proste. Jesli
tętno płodu jest szybsze niż 140, wskazuje na dziewczynkę, nizsze niż 140-
chłopiec. Zaraz zajrzałam do swojej karty ciąży i u mnie sie potwierdziło.
Tętno Szymusiowe przy każdym badaniu było nizsze od 140.
Sprawdźcie u Was, czy to by sie potwierdziło, jestem strasznie ciekawa.
W ten sposób mozna byłoby znać płeć dziecka, zanim jeszcze "wiedziałoby"
USG...