tosia.ru
15.11.05, 12:29
Moj Synek daje mi pospac nie wiecej niz 3 godziny na dobe, moja tesciowa
zatruwa mi zycie obwinianiem ze nie umiem obchodzic sie z dzieckiem, jej
facet zamieszkal u nas (jego chata stoi pusta) i codziennie przychodzi
pijany, a moj maz lezy w szpitalu od 5 dni, niezdiagnozowany, na intensywnej
terapii,(tak na wszelki wypadek - a na jaki wypadek nie mowia).
Jestem wykonczona. Chce do mamy (2000 km)!
Zeby chociaz ten Maly Terrorysta pospal dluzej niz 15 minut!!!
I jeszcze moja tesciowa wlazi mi do pokoju o kazdej porze dnia i nocy (dzis o
5 rano szukala aspiryny na kaca dla swojego ...-brak cenzuralnych slow), a
teraz rozbila szybe w piekarniku - na swieta ciastek nie bedzie, bo nie
podejrzewam ze kupimy nowa kuchenke.
I jak tu zyc normalnie?