opieka dentystyczna dla dzieci - pomóżcie

28.11.05, 21:58
Mam do was prośbę, zbieram materiały na ekspertyzę o opiece dentystycznej dla
dzieci. Czy możecie opisać jakieś wasze doświadczenia w tym temacie, jak ta
opieka wygląda, czy jesteście zadowolone, czy to dobrze w Polsce wygląda.
Wszystko, co przychodzi wam do głowy. Z góry dziękuję.
    • darreen Re: opieka dentystyczna dla dzieci - pomóżcie 28.11.05, 22:00
      Jak Ci opomogą tak jak mnie, to nie zazdroszczę.
      • inia25 Re: opieka dentystyczna dla dzieci - pomóżcie 28.11.05, 22:09
        darreen wyluzuj sięsmile))

        a co do opieki:

        wydaje mi się, że zabyt mało jest specjalistów dla tych najmłodszych dzieci
        (pedodonci tak sie chyba fachowo nazywają). Zwykły dentysta nie zawsze ma
        podejście do dzieci i nie zawsze gabinet przystosowany do przyjmowania
        maluszków. Myślę, że szkraby lepiej by się czuły w bardziej kolorowych
        gabinetach. Poza tym wydaje mi się, że powinno istnieć coś takiego jak
        bezpłatne konsultacje dla rodziców maluszków. Powinno informowac się rodziców
        czym i jak czyścić zęby małych dzieci, bo nie zawsze mamy wiedzą o tym co i jak
        robić. Wiele dowiadujemy sie z tego rodzaju forów, a według mnie powinniśmy
        więcej dowiadywać się od specjalistów.

        No i uśmiech nie powinien schodzić z twarzy dentysty, a niestety nie zawsze tak
        się dzieje...
        • berecik7 Re: opieka dentystyczna dla dzieci - pomóżcie 28.11.05, 22:12
          darreen, a co się stało? napisz, please;
          • andaba Re: opieka dentystyczna dla dzieci - pomóżcie 28.11.05, 22:17
            Nie est tak źle, chodziłam z najstarszym synem odkąd miał jakieś trzy lata,
            normalnie na ubezpieczalnię. Terminy owszem, około miesiąca, ale dostać się
            można, dla dziecka zawsze przydzielali panią doktor, młodą, miłą i ładną.
            Kolorowe ściany moim zdaniem zbędne, jak dziecko się boi, to nic nie pomoże, a
            jak się nie boi, to mu misie na ścianach niepotrzebne.
          • inia25 Re: opieka dentystyczna dla dzieci - pomóżcie 28.11.05, 22:18
            berecik7 napisała:

            > darreen, a co się stało? napisz, please;



            założyła dwa wątki i nikt nie chce pomóc w badaniach czy czyms takim
            poczytaj: "kogo lubicie na forum" i "kogo nie lubicie na forum"
            • berecik7 Re: opieka dentystyczna dla dzieci - pomóżcie 28.11.05, 22:19
              aaa, a myslałam, że jej dentysta dziecko ukrzywdziłsmile))
              • darreen Re: opieka dentystyczna dla dzieci - pomóżcie 28.11.05, 22:22
                Przestańcie ze mnie kobietę robić.
                • inia25 Re: opieka dentystyczna dla dzieci - pomóżcie 28.11.05, 22:22
                  no wlasnie nie wiedzialam jakiej płci jestes, bo raz piszesz jako on a raz jako
                  ona!
                  • darreen Re: opieka dentystyczna dla dzieci - pomóżcie 28.11.05, 22:29
                    inia25 napisała:

                    > no wlasnie nie wiedzialam jakiej płci jestes, bo raz piszesz jako on a raz
                    jako
                    >
                    > ona!


                    Boszszsze, gdzieeeeeeee?
                    Chyba się od Was wyniosę, bo mi się na mózg rzuca i zniewieścieję.
                  • e5121 Re: opieka dentystyczna dla dzieci - pomóżcie 28.11.05, 22:31
                    Byłam z synkiem 5-cio letnim dwa razy. Raz n aprzeglądzie i było OK i raz kiedy
                    nagle górna jedynka zrobiła mu sie szara.Pani stomatolog podobno od dzieci w
                    znanej warszawskiej wielkiej prywatnej przychodni obejrzała ząbek i
                    powiedzala,że jest martwy (od uderzenia), sczernieje jeszcze bardziej i żeby
                    się nie martwić, bo wkrótce i tak bedzie wymiana ząbków. A jakby pokazała się
                    ropa to pryjdzie nam leczyć kanałowo.Trochę się zmartwiłam,bo mam hopla na
                    punkcie ładnych i zdrowych zębów,ale cóż.
                    Wróciliśmy do domu, a po jakimś tygodniu ząb wrócił do stanu pierwotnego.Ale
                    się uśmiałam z wiedzy pani doktor. Mogła już lepiej nic nie mówić.Zęba
                    pokazałam naszej pediatrze. Też się obśmiała...
                    To tyle na temat leczenia zębów. Więcej doświadczeń na razie na szczęście nie
                    mam...
    • miirabelka Re: opieka dentystyczna dla dzieci - pomóżcie 28.11.05, 22:41
      My narazie mamy same dobre doświadczenia, ale byc może dlatego, że zanim
      zabrałam córeczkę do dentysty dokładnie przejrzałam informator medyczny i
      wybrałam gabinet, który reklamował się jako przyjazny dzieckusmile
      Przemiła pani dentystka, mały prezencik dla dzielnego pacjenta oraz nowa metoda
      leczenia dziurek - bez borowania wszystko to sprawiło, że Zuzka tylko tam chce
      jeździc.
      Pozdrawiamsmile
      ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
    • przeciwcialo Re: opieka dentystyczna dla dzieci - pomóżcie 29.11.05, 09:30
      Opieka państwowa właściwie nie istnieje. Lakieruje zeby dzieciom prywatnie,
      lakowałam córce szóstki tez odpłatnie bo była"za stara" wg NFZ na darmowe
      lakowanie. Znalexlismy świetnego młodego dentyste który ma anielska cierpliwosc
      i korzystne ceny. Moje dzieci chodza do niego chetnie na przeglady. Nawet
      założenie plomby u córki poszło szybciutko. Zawsze oglada zabki kamera
      wewnatrzustna. Boje sie tylko kosztów aparatu ortodontycznego. na NFZ nie ma
      szans a córka bedzioe takiego wymagac.
    • dentystka2 Re: opieka dentystyczna dla dzieci - pomóżcie 29.11.05, 09:34
      Jak na ekspertyze, to zabierasz sie za to malo profesjonalnie.
      • mamadacja Re: opieka dentystyczna dla dzieci - pomóżcie 29.11.05, 09:50
        Ja zabrałam synka jak miał 2 lata do mojej dentystki - był jej pierwszym tak
        małym przypadkiemsmile Poradziła sobie świetnie i mały bardzo lubi i dentystkę i
        borowanie (brrr)smile Co do szczegółów - chodzimy na NFZ i tu jest problem . NFZ
        refunduje bardzo mało plomb - a te niespecjalnie się trzymają mleczaków
        (przynajmniej naszych). Co do lakowania - tu też jest problem. No i kompletny
        brak profilaktyki, kogoś kto by na przykład przy bilansie dwulatka (albo
        oczywiście wcześniej - ten bilans podałam myśląc już jak to zorgaznizować)
        dokładnie pokazał jak myć małe ząbki, czym je myć itd. Może zakontraktować
        dentystom taką wizytę instruktażową ( nie mylić z pierwszą w gabinecie bo taka
        jest zakontraktowana, przynajmniej u nas)a na rodziców nałóżyć obowiązek jej
        odbycia - jak szczepienia - koło 1 roku życia dziecka.
    • sweet.joan Re: opieka dentystyczna dla dzieci - pomóżcie 29.11.05, 10:16
      My na razie doświadczenia mamy pozytywne.
      Kilka razy byliśmy u dentysty (nawet nie u dziecięcego, ale u tego, do którego
      chodzi cała rodzina) i jakieś dwa razy u ortodonty.
      Z dentystą umowiłam się wcześniej. Zapytałam, czy przyjmie dziecko. Uprzedziłam,
      że to będzie pierwsza wizyta. Młody siedział u mnie na kolanach. Dentysta
      porozmawiał z pacjentem (uśmiechnięty), pokazał sprzęt, "polataliśmy" na
      fotelu, pokazał "słonko" - na co już Młody lekko się zburzył, mówiąc "To
      przecież lampa!". Potem pokazał lusterko i nawet tym lusterkiem udało się
      zajrzeć do buzi. Więc i przegląd mieliśmy od ręki załatwiony. Na koniec pacjent
      dostał drobny upominek.
      Dodam, że dentysta jest "prywatny", a pierwszy przegląd był za darmo.
      Do ortodonty chodzimy dziecięcego. Gabinet jest kolorowy (krzesła także).
      Obsługa bardzo miła. W poczekalni mnóstwo książek, klocki. Do gabinetu
      zapraszają dzieci po imieniu, z uśmiechem na twarzy. Nasza lekarka jest młoda i
      bardzo miła. Potrafi zagadać z dzieckiem smile
      Placówka niepubliczna, ale z umową NFZ, więc za porady też nic nie płacimy.
    • sweet.joan Re: opieka dentystyczna dla dzieci - pomóżcie 29.11.05, 10:23
      Jeszcze coś. My na razie nie musieliśmy ząbków leczyć, chodziliśmy tylko na
      "oględziny". Moja znajoma natomiast opowiadała, jak to było u nich (poszli do
      tej samej kliniki, do innego lekarza). Klinika jest w pewnym stopniu nastawiona
      również na małych pacjentów. Więc w poczekalni jest kącik dla dzieci. Na
      ścianach wiszą rysunki (innych pacjentów). Znajoma poszła z dwuletnim wtedy
      synkiem, który miał dziurę w zębie (sama to zauważyła). Na piuerwszej wizycie
      nic nie robili, tylko się zaznajomili z dentystką, porozmawiali itd. Lekarka
      pokazała małemu maseczkę na buzię i dała ją im do domu. W domu tą maseczką się
      bawili nakładając ją sobie na buzie. Po jakimś tygodniu poszli na kolejną
      wizytę. Lekarka założyła maseczkę (z jakimś gazem rozluźnaijącym czy coś takiego
      smile) małemu. Małemu tak się spodobało leczenie ząbka, że potem ciągle chciał
      wracać do pani dentystki smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja