edycia274
28.11.05, 22:05
Siedze i rycze, mam dosc dziewczyny,Nikola mnie wykancza, jest chora od 2 tyg
ciagle placze dzien noc, tez jestem chora i nie mam juz sily, a w momencie
kiedy Ona sie czuje lepiej rozwala mi mieszkanie, wszytsko niszczy wlazi na
parapety, komputer ,stoliki,nie mam juz jak pozastawiac,nie moge usiasc na
minute, nie moge nic zrobic bo dostaje ataku histerii, wogole nie slucha,dzis
u lekarza zaczela demolowac gabinet, w koncu spadla na glowe, proba
uspokojenia konczy sie histeriia, rozumiem wtedy jest chora cos ja boli ma
goraczke, ale sa momenty kiedy wiem ze nic jej nie jest a i tak musi plakac,
pojechalam kupic buty w skepie histeria wzielam wiec do domu, oczywiscie tez
placz bo nie i juz,,mam serdecznie dosc atu slub nie dlugo,,,,,,,,