Macie opiekunki do dzieci, które czasem robią coś

02.12.05, 09:43
jeszcze oprócz pilnowania? moja (z resztą ciociawink) pomyje zawsze naczynia,
poprasuje bo ja nienawidzę tej czynnosci, ale ma tez minusysmile np jak poprosze
zeby do obiadu ugotowała np ziemniaki, ryż, czy makaron, to zawsze jest
niedosolone,bo u niej w domu mama gotuje, ale ostatnio przeszła samą siebiesmile
zawsze w srody chodzi "pan z jajkami" i od niego kupuje, bo z targu nigdy
całych nie doniosęsmile i dzis właśnie je znalazłam... były w zamrazarce,
buuuuu, wszystkie popekane.... i wszystko spoko, bym olała, gdyby nie to ze
ciocia jest juz koło 40smile
najpierw się załamałam ale teraz to juz mnie tylko śmieszysmile

a wy miałyscie jakies zabawne sytuacje ze swoimi opiekunkami?smile
    • g0sik Re: Macie opiekunki do dzieci, które czasem robią 02.12.05, 10:23
      Od połowy listopada mamy nową opiekunkę, z poprzedniej zrezygnowaliśmy jak Ola
      poszła do żłobka. Niestety choruje często, więc ponownie zatrudniliśmy
      opiekunkę na cały etat nie rezygnując przy tym ze żłobka. Tym razem ze względu
      na mniejszą liczbę godzin opiekunka gotuje dla nas i prasuje 1-2 razy w
      tygodniu. Jak na razie jestem zachwycona, bo w końcu po przyjściu z pracy mam
      mniej obowiązków. I w dodatku jest śmiesznie bo moje dziecko od 2 dni śpiewa
      fragment jakieś piosenki..."mały nas murzynek po murzyńsku gada" a ma przy tym
      tak poważną minę.......

      • scania81 Re: Macie opiekunki do dzieci, które czasem robią 02.12.05, 11:31
        zapomniałam dodać, że nie wpuszcza goscia od liczników, o później musze sie
        tłumaczyćwink
    • spacey1 Re: Macie opiekunki do dzieci, które czasem robią 02.12.05, 11:33
      o co chodzi z tą 40?
      • scania81 Re: Macie opiekunki do dzieci, które czasem robią 02.12.05, 11:34
        ma prawie 40 latsmile stara panna, mieszka z mamą, która wszystko robi, no i laska
        jest troche zakreconasmile ale za to ma swietny kontakt z moja córa, a dla mnie to
        sie liczy, ziemniaki moge sama dosolicsmile
    • msto05 Re: Macie opiekunki do dzieci, które czasem robią 02.12.05, 11:53
      Moja dokończy codziennie gotować zupę (ja zaczynam i wychodzę), gotuje
      ziemniaki, ryż itp. Zawsze robi surówki, czasem nawet z resztą cały obiad (bez
      żadnych wymyślnych dań oczywiście). Na święta w tamtym roku piekła z moimi
      dziewczynami ciasteczka. Poza tym zmywa naczynia, sprząta po małej zabawki,
      czasem coś przeprasuję. Ale zawsze jej powtarzam, że głównie ma zajmować się
      dzieckiem - a te pozostałe rzeczy robi ewentualnie jak mała śpi. Jestem
      baaardzo z niej zadowolona.
      P.S. Moja jest młodziutka - ostatni rok studiów.
    • 18_lipcowa [...] 02.12.05, 12:11
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bea.bea Re: Macie opiekunki do dzieci, które czasem robią 02.12.05, 13:11
        no wisz.....wszystkie baby które mają juz prawie 40 lat...to juz tylko na plaże
        sie nadają ....( czyli żeby do piachu sie przyzwyczajaćsmile))....dziwie sie
        autorce watku, ze ma odwagę z taką staruchą dziecko zostawiac....
        smile) smile)
        • rita75 Re: Macie opiekunki do dzieci, które czasem robią 02.12.05, 13:15
          smile))....dziwie sie
          > autorce watku, ze ma odwagę z taką staruchą dziecko zostawiac....
          > smile) smile)

          Jeszcze starucha sie zadlawi sztuczną szczęką i co z dzidzi??? Nieszcescie
          gotowe.
      • scania81 lipcowa takie teksty to do swojej matki! 02.12.05, 15:30
        jakbys czytała uwaznie to moze bys zauwazyła ze pisze o własnej ciotce, z
        przymruzeniem oka i dopisałam ze dosolic moge sama, wazne ze dzieckiem dobrze
        sie zajmuje!

        i nie mam dla ciebie szacunku ani sympatii mimo ze jestem 19-lipcowa!



        18_lipcowa napisała:

        > Ja pie....e
        > Przychodzi opiekunka - opiekunka znaczy DO DZIECKA.
        > Robi z dobrej woli obiad, a taka pindzia narzeka ze niedosolona....
        > Ehhh
        >

        • cocollino1 Re: lipcowa takie teksty to do swojej matki! 02.12.05, 15:42
          i nie mam dla ciebie szacunku ani sympatii mimo ze jestem 19-lipcowa!
          hehe fajnie
          a ja 17lipcowa, a tez zblizonych pogladaow nie mam do 18lipcowejsmile
          moze nie uwielbiam, ale szanowac, szanuje
          • scania81 Re: lipcowa takie teksty to do swojej matki! 02.12.05, 15:48
            to chyba mało jej tekstów przeczytałaś... nie wiele jest osób do których moge
            powiedzieć jak do niej, więc znów będzie dumna że jest wyjatkowasmile
            • cocollino1 Re: lipcowa takie teksty to do swojej matki! 02.12.05, 15:50
              oj przeczytalam
              ale mam swoje zdanie na ten temat
              szanuje, nie znaczy wielbię
              poprostu nie pałam nienawiścia, szkoda nerwow
              • scania81 Re: lipcowa takie teksty to do swojej matki! 02.12.05, 16:02
                wiesz, w sumie masz racjęsmile

                cocollino1 napisała:

                > oj przeczytalam
                > ale mam swoje zdanie na ten temat
                > szanuje, nie znaczy wielbię
                > poprostu nie pałam nienawiścia, szkoda nerwow

          • cocollino1 WSTYD MI 05.12.05, 11:58
            że napisalam, ze szanuje Lipiec, chba nie musze pisać dlaczego...
            Nie da sie szanowac kogos kto tak pisze, wiemy o czym i co
            I to wszystko co chcialam napisac na ten temat.
            Przepraszam, za chwile zwatpienia, ze pomyslalam, ze mozna szanowac tą osobe.
        • 18_lipcowa Re: lipcowa takie teksty to do swojej matki! 02.12.05, 15:57
          wisi mi to
    • mamalgosia Re: Macie opiekunki do dzieci, które czasem robią 02.12.05, 15:33
      no niestety nie. moja nawet nie podniesie czegoś co upadło na podłoge, nawet
      jeśli jej to będzie przeszkadzałosad
    • bea.bea Re: Macie opiekunki do dzieci, które czasem robią 02.12.05, 17:51
      a ja jesttem 38 letnia matką...(2 latka)
      czyli około 40stki.....i czuje sie urazona...smile)
      • scania81 Re: Macie opiekunki do dzieci, które czasem robią 02.12.05, 19:25
        no jesli tez do tej pory nie nauczyłaś się gotować i nie potrafisz nic koło
        siebie zrobić, to jakim cudem umiesz komputer obsługiwać, hihi?smile
        przecież pisałam: wszystko jest w kontekście humorystycznymsmile rano doznałam
        szoku wyciagając zamrożone i popekane jajka, ale potem juz tylko się smiałamsmile
        chciałam się tym z wami podzielic, a tu łomatko, jaka ja niedobra itp, a jakoś
        nikt nie zwróci uwagi, że ona ma u mnie szanse się czegoś nauczyć, bo w domu
        niestety matka wszystkim kieruje...)
        • bea.bea Re: Macie opiekunki do dzieci, które czasem robią 02.12.05, 21:45
          co do sklerozy i wsadzania rzeczy tam gdzie nie jest ich miejsce...to pewnie cos
          w tym jest...smile
          wróciłam kiedys ze sklepu...i dałabym sobie uciąc głowe , ze kupiłam
          wędline.....a wędliny nie ma...

          pogodzilam sie z tym , ze pewnie zostawilam w koszyku....aż tu...smile)

          pare dni później mój mąz pyta mnie co robi obślizgła , zielona kiełbasa w szfce
          z kawą....smile)

          szczerze ..nie wiem jak ona się tam znalazła...smile

          niedobra...oj niedobra z ciebie dziewczynka...tak sie z cioci nasmiewac ...ze
          stara i wogóle...smile)
          pozdrawiamsmile))

Inne wątki na temat:
Pełna wersja