Powrót do pracy po urlopie macierzyńskim, HELP !

03.12.05, 16:27
Drogie mamy,

niedługo będę musiała wrócić do pracy po urlopie macierzyńskim. Może uda mi
się to jeszcze przeciągnąć o miesiąc dłużej ale i tak jest to dla mnie trudna
decyzja. Franuś będzie miał dopiero 5 miesięcy i nie mam pojęcia jak to
wszystko zorganizować. Całe szczęście że mogę wrócć trylko na 1/2 etatu ale z
dojazdami to i tak jest 5h poza domem i z dala od synka. Jak Wy to sobie
poukładałyście, czy zatrudniłyście nianię???
Cierpię gdy pomyślę, że nie będzie mnie przy dziecku tyle godzin...

Ewa
    • madziarna1 Re: Powrót do pracy po urlopie macierzyńskim, HEL 03.12.05, 16:55
      Witam, mam też taką sama sytuację. Wracam do pracy na początku stycznia na 1/2
      etatu. Moja corka będzie miała też 5 miesięcy. Dogadałam się z pracodawcą, że
      będę przychodzić do pracy w takim systemie: wybrane przeze mnie 2 całe dnie i 1
      pól dnia. Córeczka moją ma opiekować się moja mama. A przez pozostałe 2 i pół
      dnia ja + weekend z mężem. Zobaczymy, jak to będzie w praniu wyglądało.
      Pozdrawiam, M
    • 111a4 Re: Powrót do pracy po urlopie macierzyńskim, HEL 03.12.05, 22:30
      ja wróciłam do pracy jak moje malenstwo miało 5 miesiecy. było ciezko tym
      bardziej ze mała zostawała z niania, calkowicie obca osoba.bardzo chciałam
      siedziec jeszcze w domu.ale teraz sobie mysle ze dobrze jest wyrwac sie z
      domu!!!!!!!!!!!powodzenia i głowa do gory!!!!!!!nie bedzie zle
      • ewa1373 Re: Powrót do pracy po urlopie macierzyńskim, HEL 03.12.05, 22:35
        Dzięki za słowa otuchy. Ja niestety mam taką sytuację, że mamę mam daleko i nie
        jest w stanie mi tu dopomóc, muszę więc też zdać się na nianię sad Czy Twoja
        niania się sprawdziła? Muszę opracować sobie chyba zestaw pytań i moich
        oczekiwań i zacząć już powoli rozglądać się za kimś właściwym.
        • nadianka7 Re: Powrót do pracy po urlopie macierzyńskim, HEL 04.12.05, 12:43
          Witaj! Wrocilam do pracy tez wtedy, gdy moja coreczka miala 5 miesiecy i tez na
          1/2 etatu. Mama też daleko, więc zatrudniłam nianię. I choć wtedy było mi
          bardzo ciężko rozstawać się z maleństwem, to teraz wiem, że są plusy tej
          sytuacji. Przede wszystkim córeczka bardzo szybko zaakceptowała nianię i nigdy
          nie było płaczu, gdy wychodzłam. Obce nam są lęki separacyjne i tym podobne
          historie. Nigdy tez nie wychodziłam po cichu, żeby nie widziała - zawsze mówię
          jej, że wychodzę i niedługo wrócę, dostaję buziaka i śliczne pa-pa (mała ma juz
          prawie 12 miesięcy). Poza tym wyszłam do ludzi i dzięki temu mam jakąś
          odskocznię. To daje więcej cierpliwości do zajmowania się Maluchem. Wiem, że
          teraz ani Ci w głowie praca (też sobie tego nie wyobrażałam), ale skoro musisz
          wrócić, to szukaj w tym raczej pozytywów - wtedy i Tobie i Maleństwu będzie
          łatwiej. Pozdrawiam serdecznie, głowa do góry!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja