Bawicie sie z dziećmi?

04.12.05, 14:17
Ile godzin dziennie bawicie sie ze swoimi dziecmi , jesli wogóle to robicie?
Powiedzmy szczerze istnieją mamy ktore nie lubią zabaw z dziecmi (ja równiez
sie do nich zaliczam) układanie klocków i inne zabwawy z 2 latkiem
najzwyczajniej mnie nuzą,jednym słowem nie przepadam , najczesciej moje
dzieciątko bawi sie samo, a jak jest u Was??
    • lila1974 Re: Bawicie sie z dziećmi? 04.12.05, 14:25
      Jak już się oderwę od kompa ..... sad
      Obiecałam sobie, że do końca grudnia wyrobię się ze wszystkimi zleconymi
      robotami na komputer i mocno ograniczę forumową aktywność.

      Lubię gry i cieszę się, że Koniczyna osiągnęła pierwsze stadium wtajemniczenia -
      odkrywanki i chińczyka. Budować z klocków też lubię. Piszemy i rysujemy po
      tablicy. Malujemy farbami. A pełne skrzydła rozwijam na podwórku, wtedy wraz z
      innymi dziećmi bawię się w berka, krowę, chowanego, kolory, babajagę, syfa,
      zbijaka, liska. Tak, takie zabawy lubię bardzo.

      Nie lubię jak mi każe bawić się lalkami.

      A z Nelą wszelkie wygłupy i piłka.
      • driadea Re: Bawicie sie z dziećmi? 04.12.05, 14:58
        Ja i się bawię i nie - moja córka doskonale organizuje sobie czas sama, ale gdy
        trzeba poczytać - muszę smile Razem tańczymy, lepimy z modeliny, rysujemy (choć
        nie zawsze - czasem rysuje sama), gramy w piłkę no i czytamy - wszelkie
        układanki, klocki, przebieranki, lalki i td. - to młoda robi sama.
        Pozdrawiam, Aga
        • anatemka Re: Bawicie sie z dziećmi? 04.12.05, 15:07
          nieznoszę się bawić, ostatecznie mogę poczytać albo pograć w karty. Oby nie za
          długo.
    • niepytana Re: Bawicie sie z dziećmi? 04.12.05, 15:13
      Ja mam bardzo podobnie. U nas najczesciej dzieci bawia sie ze soba, z
      rowiesnikami, same..., albo z moim mezem, ale on jak sie z nimi bawi to sam ma
      wiecej radosci chyba niz dzieci.
    • catalinka Re: Bawicie sie z dziećmi? 04.12.05, 17:12
      Bawimy się razem bardzo dużo, ale staram się tez żeby same umiały wymyślać
      zabawy itd. Np. bardzo lubię z nimi bawić się przy muzyce, skaczemy, tańczymy.
      Mnie też to jest potrzebne, to taka mała forma gimnastyki. Radzę Ci znakleźć
      czas i cierpliwość dla dziecka, czas poświęcony na zabawę z nim procentuje
      później. Dziecko lepiej rozwija się psychicznie, społecznie. Pozdrawiam
      Kasia
    • onika27 Re: Bawicie sie z dziećmi? 04.12.05, 17:14
      Zaliczam sie do tyh mam które nie lubia sie bawic nie lubie i juz wiec wykrecam
      sie jak moge niestety teraz nie moge i ide pomoc budować miasteczko sad
    • agacz2905 Re: Bawicie sie z dziećmi? 04.12.05, 18:26
      Szczerze - z reguły nie przepadam za zabawą z dzieckiem czy dziećmi. Najlepiej
      wychodzi mi czytanie synowi bajek, ale niestety nie robię tego codziennie. Nie
      cierpię szaleństw i wrzasków. Chadzam od czasu do czasu do sali zabaw, na
      spacery. Nie lubię bawić się klockami, rysować, lepić z ciastoliny. Co nie
      zbnaczy, że czasem (z obowiązku) tego nie robię. Przedszkolak ze mnie byłby
      żaden....
      • nadja11 Re: Bawicie sie z dziećmi? 04.12.05, 18:31
        agacz czy jak widzę Twoja Agatka ma 2 latka czy z nią chadzasz na sale zabaw??A
        wogole napisz dokłądnie co to za miejsce w jakim wieku mozna zaprowadzic tam
        dziecko?I pytanie do mam z Krakowa czy w naszym grodzie są takie miejsca?
        • agacz2905 Re: Bawicie sie z dziećmi? 05.12.05, 09:19
          Tak, z Agatką też już chodzimy do tzw. Fantazji (jestem z Rzeszowa i nawet
          mieszkam niedaleko tego przybytku). Szymek okupuje z reguły wyższe rejony tych
          wszystkich konstrukcji z rur, Agatka trzyma się raczej bliżej podłożasmile. Oboje
          też się ładnie bawią - np. skacząc razem na "Małpim gaju" (takie duże dmuchane
          cóś do skakania po tym). Jak ostatnio Szymek był z tatą w szpitalu, poszłyśmy z
          Agatką we dwie i młoda też się wybawiła. Szybko zleciał czas a ja nie miałam
          poczucia, że przez moje lenistwo dziecko się nudzi i cierpismile.
      • anoosia2 Re: Bawicie sie z dziećmi? 04.12.05, 18:55
        JA lubie się z mała bawić, wygłupiać, nie mamy ustalonego czasu na konkretną
        zabawe, uczestnicze wyrywkowo w tym co ona wymyśli sama. CZasami wystarczy moja
        obecność, staram się być z nią wtedy kiedy ona tego potrzebuje, a nie
        organizowac jej czas.
    • flurcia Re: Bawicie sie z dziećmi? 04.12.05, 19:12
      TO różnie. Ola umie bawić się sama. Są dni, że wymyślam zabawy, szalejemy, a są dni, kiedy nic mi się nie chce. Jak widzę, że zaczyna się snuć, albo jej się nudzi czy mnie woła, to idę się z nią pobawić. 2 razy w tygodniu chodzimy do grupy rodzinnej do żłobka pobawic sie i tam Ola szaleje za wszystkie czasy. Latem prawie cały dzień spędzałyśmy na dworzu.
      • zonka77 Re: Bawicie sie z dziećmi? 04.12.05, 19:54
        Ja jestem najczęściej od zabaw następujących: rysowanie (jestem grafikiem z
        zawodu więc rysujemy i wyklejamy i wycinamy z córką bardzo dużo bo obie to
        uwielbiamy) od budowania z lego (ja mam wtedy chyba jeszcze większy ubaw niż
        córkawink od ubierania lalek (bawić się nimi nie lubię, lubię pomagać w ubieraniu
        czy czesaniu)czasem szyję ubranka i córcia mi pomaga
        tata jest najczęściej od: gier, gier komputerowych, szaleństw fizycznych -
        codziennie kilkanaście minut do pół godziny mała i tata szaleją na podłodze,
        robią sztuki i ćwiczenia
        Codziennie staram się "coś" robić z córką
        ostatnio robimy kartki świąteczne - czasem razem spędzamy godzinkę a czasem
        kilka godzin (w weekend)
        Kiedy była mała uczyłam ją zabaw, uczyłam ją jak się bawi w dom jak się rusza
        lalkami dzięki temu moja córcia bardzo wcześnie nauczyła się bawić sama
        teraz często jej wymyślam zabawę jeśli się snuje i nie ma pomysłu chociaż ona
        świetnie się sama sobą zajmuje (przyznam że jest tego nauczona ponieważ ja nie
        lubię dzieci przylepionych do mamy i ciąglę jęczących że się nudzą)
        Pracuję więc ten czas który mam dla córki spędzam z nią z radością i uważam że
        jest dla nas strasznie ważny, tak jak jej czas z tatą, często też robimy coś
        wszystcy razem (gry, jakieś zabawy przy muzyce "w kółeczku" oraz prace
        plastyczne do których zapędzam męża i wtedy jest naprawdę śmiesznie)
        Ale nie organizuję jej całego czasu, chcę żeby była samodzielna uczę ją tego i
        na razie z sukcesem smile
    • poleczka2 Re: Bawicie sie z dziećmi? 04.12.05, 21:45
      Mój syn (3,5 roku) umiał kiedyś bawić się sam jak jeszcze był jedynakiem, od
      czasu gdy pojawiła się siostra sam nie pobawi się nawet przez chwilę. Z nim
      robię: wyklejanie i ozdoby na choinkę teraz, ćwiczenia edukacyjne, czytanie
      książek, zabawa samochodami, piłkami, kuchnią czyli w gotowanie. Z córką
      głównie oglądamy obrazki w książkach, bawimy się misiami, samochodami (ona nie
      lubi lalek), budujemy z klocków. Bawię się z dziećmi kilka godzin dziennie.
      Rano Olek jest w przedszkolu to robię co mam do zrobienia w domu, mała zajmie
      się sama sobą, po południu czytamy książki jak mała śpi lub wyklejamy, a po
      obiedzie też się bawimy do pójścia spać tylko wtedy czasami tata się zajmie jak
      wróci z pracy.
    • nchyb Nie! 04.12.05, 21:49
      nie cierpię zabaw z dzieckiem. Jakieś autka, klocki i roboty, brrr...

      Wolę dziecku poczytać, pójść z nim na spacer lub na basen...
      • kubaskowa Re: A ja uwielbiam! 04.12.05, 23:03
        Bardzo lubię, szkoda tylko, że tak mało czasu mam po przyjściu z pracy...Bo
        wiadomo - jak się bawię z małym to obiad sam się nie ugotuje itd. Czasami
        wkurzam się na siebie, że nie mogę więcej czasu mu poświęcić ale jak zaczniemy
        zabawę to na całego - włącznie z turlaniem się po dywanie i podgryzaniem się
        nawzajem. Uwielbiam te chwile. Nienawidzę natomiast gotowania i całych tych
        babskich robótek, bo nigdy nie widać ich końca - dosłownie jak w kieracie...
    • palka_zapalka Re: Bawicie sie z dziećmi? 05.12.05, 09:23
      Bawimy choć córka czasami nie chce woli samasmile
      Układanie skomplikowanych puzli, czytanie, malowanie, ciastolina itp te
      szczególnie manualne zabawy to wspólnie i ja to lubięsmile
      • sabulka Re: Bawicie sie z dziećmi?- do lili 05.12.05, 21:04
        "A pełne skrzydła rozwijam na podwórku, wtedy wraz z
        innymi dziećmi bawię się w berka, krowę, chowanego, kolory, babajagę, syfa,
        zbijaka, liska. Tak, takie zabawy lubię bardzo."
        napisz proszę na czym polegają te zabawy, znam chowanego i berka, ale te inne
        są mi obce, chętnie skorzystam , bo na dworze często mam problem jak i w co sie
        bawić z dziecmi ? pozdrawiam - sabulka
        • lila1974 Re: sabula 05.12.05, 22:52
          "Krowa" to rodzaj berka. Jedno dziecko jest krową i wyciąga rozcapierzone
          dłonie, a za jego palce łapią się pozostałe dzieci. Dzieci pytają "jakie mleko
          daje krowa?" a krowa odpowiada kolorami. I tak kilka razy z rzędu, aż wreszcie
          krowa krzyknie "białe". To sygnał dla dzieci, że muszą uciekać. Krowa stara się
          je złapać. Dziecko, którego dotknie staje w rozkroku z wyciągniętymi w bok
          rękoma. Inne dzieci uciekają dalej, ale gdy któreś tylko ma okazję to przełazi
          temu unieruchomionemu miedzy nogami i w ten sposób je zwalnia. Dziecko może
          biegac dalej. Jak dzieci na podwórku jest więcej, to krów może być np. dwie.

          "Kolory" to zabawa piłką. Jedno dziecko rzuca piłkę do innych ustawionych w
          rzędzie, wymieniając kolory. Dzieci muszą łapać ale jak usłyszą kolor np.
          pokrzywowy (u nas się przyjęło) to wtedy nie łapią.

          "baba-jaga" Jedno dziecko odgrywające babę staje przy płocie, reszta za
          narysowaną linią. Baba tyłem do dzieci mówi: "raz, dwa, trzy baba-jaga patrzy".
          Na te słowa odwraca się szybko i wyłapuje dzieci, które się ruszają. Dzieci
          bowiem mają obowiązek stanąć nieruchomo. Gra kończy się, gdy jakieś dziecko
          dotknie pleców baby zanim ta zdąży wypowiedzieć całą formułkę i odwrócić się.

          "Syf" nie ładnie brzmi ale też bawią się w to starsze dzieciaki. Na jakichs
          wysokich drabinkach siedzą i unikaja piłki lub np. czapki, którą dziecko na
          dole próbuje je trafić. Trafiony dostaje po kolei literki S-Y-F a wtedy złazi
          na dól i rzuca w inne dzieci.

          "zbijak" to odmiana "dwóch ogni" tylko cała farajna biega pomiedzy dwiema
          matkami bez podziału na drużyny.

          "lisek" - dzieci siedzą w kręgu. Jedno ma w ręku np. chusteczkę. Siedzące
          dzieci śpiewają: "Chodzi lisek koło drogi, nie ma ręki ani nogi, kto się liska
          nie spodzieje, kto się liska nie spodziewa, ten na drzewao szybko zwiwa". W tym
          czasie ów lisek stara się niepostrzeżenie podrzucić komuś za plecy chusteczkę.
          Jeśli gapa się nie połapie a lisek zdązy zrobić kolejną rundę i go dotknąć to
          ląduje w środku kółka i nie bierze na razie udziału w zabawie. Gra polega na
          wyłapaniu przez lisa wszystkich kur i wrzuceniu ich do worka (czyli środka
          kółka). Jesli natomiast dziecko spostrzegło chusteczkę to ją łapie i stara się
          dogonić liska, który stara się dobiec do miejsca, z którego wstał goniący.
          Dzieci w czasie gonitwy śpiewają; "lis, lis kury gryzł, a kurczaki rzuca w
          krzaki".

          Jeszcze jest "pomidor", sklep z fotelami, itp.

          Pewnie te wszystkie zabawy znałaś tylko nie połapałaś się po moich skrótach
          myślowych.
          • sabulka Re: do lila 07.12.05, 19:33
            dzięki za opisy, muszę przyznać , że większość z tych zabaw jest mi obca ,
            czekam więc na pogodę (od wczoraj pada deszcz) z testami zabaw na zewnątrz. Im
            więcej dzieci do zabawy tym lepiej, ja mam dwójkę, a w naszej okolicy nie ma
            małych dzieci. Ale jak koleżanki mnie odwiedzą z maluchami to zabłysnęsmile i
            rozkręcę towarzystwo!
            pozdrawiam i życzę udanych zabaw - sabulka
    • marghe_72 Re: Bawicie sie z dziećmi? 05.12.05, 22:03
      zabaw nie lubię
      nie mam cierpliwosci, wyobraźni

      moge lepić, kleić, rysować itp..
      • dorotafx Re: Bawicie sie z dziećmi? 06.12.05, 13:13
        A ja uważam że dziecku jest to bardzo potrzebne do prawidłowego rozwoju i czy mi
        się chce czy nie bawię się z małym. Czasem mi się bardzo nie chce wtedy wymyślam
        mu jakąś zabawę i gdy on sie w nia wciągnie odchodzę. Czasem potrafi się bawić
        sam z godzinkę a czasem nie mogę nic w domu zrobić bo ciągle mnie ciągnie za
        nogę że mam z nim iść do pokoju. Lubię wycinać , kolorować, lepic z plasteliny
        ale na to moje dzieciątko jest jeszcze chyba za małe i wogóle się tym nie
        interesuje. Tylko auta, klocki, książeczki i bajki. jest jednak żywym dzieckiem
        więc jak najwięcej czasu spędzamy na podwórku, wtedy biega , skacze, szaleje a
        po powrocie do domu bawi się sam autkami jakby nigdy wcześniej nie widział ich
        na oczy a ja w spokoju robię obiad.
    • izabela_741 Re: Bawicie sie z dziećmi? 06.12.05, 17:27
      Bawie sie kilka godzin dziennie. Nie zawsze jednak codziennie, czasem prosze
      meza, zeby sie pobawil, bo jestem zmeczona.
      Czasem nudza mnie niektore zabawy dziecka ale staram sie przemoc i bawic
      dluzszy czas w "ulubiona".
      Na szczescie malego interesuje sporo rzeczy i z ciekawoscia uczy sie nowych
      zabaw. Mamy tez oczywiscie swoje "specjalizacje" z mezem tzn. typy zabaw, ktore
      zazwyczaj wybieramy.
    • ania.silenter Bawię się, kiedy tylko mogę, bo mi żal, że 07.12.05, 20:05
      w dzień powszedni nie widzę dzieci przez 11 godzinsad.
      pozdrawiam
    • aluc Re: Bawicie sie z dziećmi? 07.12.05, 22:06
      bawią się sami
      starszy ze mną czyta, łazi na koncerty, rysuje, układa puzzle, gra w domino
      etc, chilli takie bardziej edukacyjne rzeczy
      młodszy po mnie łazi smile wszelkie próby zabawy typu pokazywanie jak fajnie można
      klocki ułożyć, kończą się włażeniem smile))

      a tak w ogóle to nie przepadam za zabawami oprócz totalnych wygłupów i
      przewalanki
    • dota111 Re: Bawicie sie z dziećmi? 07.12.05, 22:45
      No coz ja tez nie przepadam za dziecinnymi zabawami ale sie bawie bo mysle ze to
      mojemu synkowi potrzebne, cieszy sie i bardzo lubi te nasze wspolne zajecia. Ale
      najlepiej bawi sie z nim tata, ukladaja klocki, rozmawiaja i czytaja po 100 razy
      te sama ksiazeczke. dzidzia zachwycona, ojciec padniety ale my jestesmy juz
      niemlodymi rodzicami wiec potrafimy sie troszke zmusic. Za to uwielbiamy wszyscy
      tance i to robimy czesto i przy bardzo glosnej muzyce, wtedy wszsycy estesmy
      zachwycenismile))
Pełna wersja