a czy kupujecie szykowną bielizne..........???

07.12.05, 16:30
bo mnie- powiem szczerze - zawsze było żal wydac kase na super bielizne...
ale teraz sobie siedze i oglądam strone firmy lupo! mają przecudne rzeczy -
kolekcja jesień/zima 2005/2006 - rewelacja!
w zasadzie porównując do innych firm nie ejst tak drogo bo stanik kosztuje ok
80zł _ tylko stringi troche drogo - ponad 30 zł...
a jakby kupić pare kompletów to wychodzi niezła sumka smile
tyle ze ja od jutra ide na siłownie i troche na solarium pochodze... wiec jak
kurcze zrzuce i ujędrnie swój tylek to chętnie bym coś takiego założyła smile
bielizna triumha w ogóle mnie nie kręci - duzo bardziej wole wlasnie lupo czy
samante - tyle ze samnta starsznie skoczyła z cenami - stanik 130zł!
lupo ma swietne stringi - mega niskie - uwielbiam takie smile
szkoda tylko ze w sklepie internetowym nie ma całej kolekcji - akurat tych
modeli które mi sie najbardziej podobają sad

a jak tam w waszej półce z bielizną?
u mnie marcnie niestety - trzeba nadrobić smile
    • balba_77 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 16:36
      Sowa a mogłabyś wrzucić linka do kolekcji luppo?
      Z chęcią sobie pooglądam a sama nie mogę jakoś znaleźć wink
      • sowa_hu_hu www.lupoline.com 07.12.05, 16:40
        wejdź na styrone , kliknij na kolekcje i tam masz kolekcje 2005/2006 jesień/zima

        jak chcesz cos zamówic kliknij na sklpe - mają tez wyprzedaze - ja juz sobie
        upatrzyłam biało łososiowy komplet smile
        • balba_77 Re: www.lupoline.com 07.12.05, 16:53
          dzięki smile
    • joanna266 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 16:38
      bielizna to jest to co uwielbiam.często kupuje mi ja mąż a ma dobry gust.lubię
      triumpha ale w wersji seksi nie sportowej.felina tez ma fajne wzory.ostatnio
      dostałam stanik cascharela super fajny .generalnie sama kuopuje sobie jedynie
      stringi górę często wybieramy razem.ogólnie stan bieliżniany oceniam na
      przyzwoity.kolorowo i koronkowo
      • kas2 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 16:40
        ja kupuje sobie sama dla siebie bo na mojego meza chyba to juz nie dziala ale
        nie wydaje kokosow na orginalne zadowalam sie tym co ladne
    • kasik751 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 16:43
      A dzien dobry smile
      Do szykownej bielizny mam slabosc - nie kupuje jej wcale smile)))
      Glownie z powodu mojego lenistwa - wydaje mi sie, ze taki stanior za 2 paki to
      raczej recznie trzeba prac ( a moze to jakies zabobony, wyniesione z domu??), a
      to nie dla mnie.
      Nie znioslabym widoku dyndajacego na sznurze ociekajacego woda staniora -
      chocby nie wiem jaki byl szykowny smile)
      Rok temu pierdyknelam sobie taki stanior ecry - piekny byl, a bluzka miala byc
      przezroczysta. Potem go dzielnie namoczylam w misce. Hmm- do miski jako zem
      niewprawna wrzucilam tez rajstopy z imprezy (jasniutkie, szykowne smile).
      Stanior zrobil sie.. cielisty, ale nierownomiernie.
      To byla porazka.
      Po dlugiej walce zostal zafarbowany w herbacie.
      Poza tym nosze triumpha, moze byc, jak sie ma miseczke A to w sumie mozna nosic
      obojetnie co wink albo nico, zwlaszcza zima wink
      Pozdrawiam.
      • sowa_hu_hu Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 16:47
        buahaaaaaaaaaaaa dobre smile

        ja oglądam w sklepach bielizne i jakoś tak sie dziwnie składa że te staniki za
        200zł są często brzydsze od tych za 80zł...

        jedyne czego bym nie założyła to staników z bazaru - tzn niektóre sa w porządku
        - ale niektore sa tak ochydne ze mnie skręca brrrrr
        czasami przychodzi do mnie kolezanka i chwali sie nowym biustonoszem - ze taki
        sliczny i w ogóle... a ja odpowiadam "no ładny" smile
        juz bym wolała jechac do jakiego outletu i kupic sobie stanic atlantica
        przeceniony z 60zł na 20zł... a nie kupowac takie badziewie co to po jednym
        praniu wygląda jakby miała ze 100lat...
        ale sa tez takie które mimo taniej ceny sa bardzo ładne smile
        • mruczek96 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 22:47
          sowa_hu_hu napisała:

          > buahaaaaaaaaaaaa dobre smile

          sowa jak ty sie ladnie rozesmialas! tak jakos... znajomo wink

          ja to w ogole nie nosze bielizny.
      • joanna266 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 16:48
        ja często zazdroszcze tym dziewczynom które nie muszą do bluzek nosic
        staników.ja mam spory biust i to niestety mus.jedynie w nocy się z tych
        cudeniek uwalniam.
        • sowa_hu_hu Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 16:51
          ja czasami chodze bez stanika - zwłaszcza w lecie - ale tylko do obcisłych bluzek...
          chcoiaz kiedys , przed ciążą to mogłam nawet i do przeźroczystych nosić - takie
          miałam piekne cycki smile

          apropos duzego biustu - kiedys widziałam w busie kobiete - lat ok 30ści , no
          może po 30stce , dość tęga , włosy tluste , spodnie od dresu i powyciągany
          podkoszulek , a pod podkoszulkiem dwa obwisłe balony - oczywiście zero stanika!
          a fujżesz brrrr
          • joanna266 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 16:55
            moj biust mimo karmienia jeszcze się jakoś trzyma.i stara nie poddawać prawu
            grawitacji.ale bez stanika zle się czuję.choc faktycznie jesli top jest obcisły
            to i ja się wdzieje na gołe ciałko.ale niektóre kobity to nie maja wyczucia i
            bez stanika ze zwisusami się afiszuja.brrr
          • dzidda1 [...] 07.12.05, 22:50
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • kasik751 Dzidda a kto to jest? Jakas aktorka? n/t 07.12.05, 23:22
              • czajkax2 Re: Dzidda a kto to jest? Jakas aktorka? n/t 07.12.05, 23:25
                To jest Lipiecwink
                • kosheen4 Re: Dzidda a kto to jest? Jakas aktorka? n/t 08.12.05, 00:16
                  czajkax2 napisała:

                  > To jest Lipiecwink

                  o. ona jest siostrą agaty wróbel?
                  ciekawe.
                • rafia Re: Dzidda a kto to jest? Jakas aktorka? n/t 08.12.05, 01:05
                  czajkax2 napisała:

                  > To jest Lipiecwink

                  No niemożliwe, i ona z takimi długimi sprzętami biegała po plaży w toplesie??
                  • musia2002 Re:Do Lipcowej.. 08.12.05, 03:08
                    Jesli to rzeczywiscie Ty na tym zdjeciu wyzej-to dzis nie zasne tak bede sie
                    zwijac ze smiechu.Bo:
                    -podobno w mniejszych autach niz Audi A4 jezdzilas i mialas duzo miejsca[chyba
                    zartujesz z tymi balonami na glowie kierowcy chyba].
                    -to Ty ciagle piszesz jaka jestes zgrabna,piekna,zadbana itp.[zobacz to zdjecie-
                    obtluszczona baba z tlustymi wlosami,w naciagnietej koszulce-i Ty smiesz
                    pisac,ze facet jakas tam laske zostawil bo po porodzie zostalo jej kilka kilo
                    wiecej lub facet odchodzi bo zona przestal dbac o siebie].Dziewczyno Ty jeszcze
                    nie bylas w ciazy i nie rodzilas a tu juz taki stan-to co bedzie jak przytyjesz
                    w ciazy jak ja 30 kilo-zreszta ja bym tego juz ogladac nie chciala-byloby to
                    dla mnie zbyt drastyczne.Nie no padne tutaj-Lipcowa pieknosc swiata.
                    Po zobaczeniu tego Twojego zdjecia stwierdzam,ze potwierdzily sie moje
                    przypuszczenia-zakompleksiona baba jestes i tutaj dobre miejsce na upuszczenie
                    sobie troche-Tobie dokopuja w realu a Ty tutaj-PRAWDA?.Milego dnia Lipcoweczko-
                    Ty pieknosci.
                    • misiabella Re:Do Lipcowej.. 08.12.05, 09:38
                      Ale wy jesteście złośliwe dziewczyny,no no.Że ktoś ma nadwagę i włosów nie umył
                      to nic tylko byście wyśmiewały i wyśmiewały.Nieładnie...
                      • nizette Re:Do Lipcowej.. 08.12.05, 10:03
                        misiabella napisała:

                        > Ale wy jesteście złośliwe dziewczyny,no no.Że ktoś ma nadwagę i włosów nie
                        umył
                        >
                        > to nic tylko byście wyśmiewały i wyśmiewały.Nieładnie...
                        _________________________
                        no właśnie
                        moze ona jest chora
                        ja wcale nie jestem pewna czy to pod szyją to tylko drugi podbródek czy wole
                        Hasimoto
                        • ledzeppelin3 [...] 09.12.05, 10:14
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • nizette [...] 09.12.05, 10:45
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • cipciunia Re: pytanie za 5 punktów :) 09.12.05, 14:45
                              Ktoś chcial mnie o cos zapytac???
                              Prosze bardzosmile))
                              Buziaczkismile
                      • reforma Re:Do Lipcowej.. 08.12.05, 10:06
                        misiabella napisała:

                        > Ale wy jesteście złośliwe dziewczyny,no no.Że ktoś ma nadwagę i włosów nie
                        umył to nic tylko byście wyśmiewały i wyśmiewały.Nieładnie...


                        no włosów nie myje, bo suszarki jeszcze nie ma, bo nie wie co za czort ten
                        dyfuzor! I pewnie jeszcze brzydko pachnie, bo perfumy sie skonczyly a tatus
                        nowe dopiero na gwiazdke kupismile
                        • ledzeppelin3 Re:Do Lipcowej.. 09.12.05, 16:11
                          Zrobię ci tę łaskę i odezwę się po raz ostatni w tym wątku: nie wdaję się w
                          jakoąkolwiek dyskusję z mendami, które nawet boją się pisać pod własnym nickiem.
                          • ledzeppelin3 Re:Do Lipcowej.. 09.12.05, 16:14
                            To było oczywiście do,jak jej tam, nizettesmile
                            A może jednak się ujawnisz, pyszczku?
                            • ambrozy_kleks Etap III. 10.01.06, 18:41
                              Brawo! Nie pomyślałaś o sypialni zatem nie jesteś wredną jędzą! Czas na III etap.

                              III. Etap. Czy Sowa jest nierobem? Oto pytanie:

                              Posprzątałaś cały dom, zrobiłaś pranie, zakupy, obiad i ciasto. Co teraz robisz?

                              a) odpocznę
                              b) kawę i podam ciasto
                              c) umrę ze zmęczenia.

                              Jeżeli wybrałaś odpowiedź "a" lub "c" to spaliłaś. Ale jeżeli wybrałaś odpowiedź
                              "b" to czas najwyższy poszukać wskazówki w najniższej szufladzie po lewej.
                          • nizette [...] 09.12.05, 16:48
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • kasik751 A jak to sie robi, zeby nie pisac pod wlasnym nick 09.12.05, 18:45
                            nickiem czyli?
                            Mozna pisac pod cudzym? Bo ja mam chyba z 10 nickow, ale zawsze pisze pod
                            wlasnym - czyli ktoryms z nich, wiec?
                            Jest jakis jeden nick glowny, a reszta to mendy czy jak? A wtedy ktory to
                            wlasny, a ktore to mendy? Bo ja nie wiem.. Wytlumaczysz mi?
                            A w ogole to czemu gazeta zezwala na posiadanie roznych nickow skoro to takie
                            mendowate?
                            • ledzeppelin3 Re: A jak to sie robi, zeby nie pisac pod wlasnym 09.12.05, 19:58
                              Chodzi mi o konkretną osobę- która posługuje się nickiem nizette, która nie ma
                              odwagi odpowiedzieć mi pod swoim prawdziwym nickiem i szczeka pod tym właśnie-
                              myślę tu o wątku, który niedawno założyłam- a znana jest tu, na forum, pod
                              zupełnie innym nickiem. Również prymitywne i dizecinne teksty pod adresem
                              lipcowej woli zamieszczać podpisując się nickiem na takie okazje. Twoje nicki
                              mnie nie interesują, i przykro mi, że wzięłaś do siebie tekst o mendach.
                              • milarka Re: A jak to sie robi, zeby nie pisac pod wlasnym 09.12.05, 20:32
                                ledzeppelin3 napisała:

                                > Chodzi mi o konkretną osobę- która posługuje się nickiem nizette, która nie
                                > ma odwagi odpowiedzieć mi pod swoim prawdziwym nickiem i szczeka pod tym
                                > właśnie

                                a przepraszam bardzo - jak się rozróżnia prawdziwe nicki od nieprawdziwych??

                                jak dla mnie nickiem Nizette posługuje się osoba, która sobie taki nick
                                założyła, bo niby któż inny miałby się tym nickiem posługiwać??? no chyba, że
                                ktoś hasło ukradł...
                                • ledzeppelin3 Re: A jak to sie robi, zeby nie pisac pod wlasnym 09.12.05, 20:43
                                  Dla mnie osoba, która zmienia sobie nick, żeby mi odpisać, jest tchórzem.
                      • wielki_kot Re:Do Lipcowej.. 08.12.05, 10:15
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=32574586&a=32583770
                        • reforma Re:Do Lipcowej.. 08.12.05, 10:17
                          wielki_kot napisała:

                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=32574586&a=32583770

                          ojojoj co to bylo, bo mnie sie nie wyswietla a jestem bardzo ciekawa
                        • reforma o juz widze 08.12.05, 10:18
                          smile))
                    • smith_32 Re:Do Lipcowej.. 12.12.05, 16:27
                      musia2002 napisała:

                      > Jesli to rzeczywiscie Ty na tym zdjeciu wyzej-to dzis nie zasne tak bede sie
                      > zwijac ze smiechu.Bo:
                      > -podobno w mniejszych autach niz Audi A4 jezdzilas i mialas duzo miejsca
                      [chyba
                      > zartujesz z tymi balonami na glowie kierowcy chyba].
                      > -to Ty ciagle piszesz jaka jestes zgrabna,piekna,zadbana itp.[zobacz to
                      zdjecie
                      > -
                      > obtluszczona baba z tlustymi wlosami,w naciagnietej koszulce-i Ty smiesz
                      > pisac,ze facet jakas tam laske zostawil bo po porodzie zostalo jej kilka kilo
                      > wiecej lub facet odchodzi bo zona przestal dbac o siebie].Dziewczyno Ty
                      jeszcze
                      >
                      > nie bylas w ciazy i nie rodzilas a tu juz taki stan-to co bedzie jak
                      przytyjesz
                      >
                      > w ciazy jak ja 30 kilo-zreszta ja bym tego juz ogladac nie chciala-byloby to
                      > dla mnie zbyt drastyczne.Nie no padne tutaj-Lipcowa pieknosc swiata.
                      > Po zobaczeniu tego Twojego zdjecia stwierdzam,ze potwierdzily sie moje
                      > przypuszczenia-zakompleksiona baba jestes i tutaj dobre miejsce na
                      upuszczenie
                      > sobie troche-Tobie dokopuja w realu a Ty tutaj-PRAWDA?.Milego dnia
                      Lipcoweczko-
                      > Ty pieknosci.



                      Musia - dzięki za porcję śmiechu big_grinDDD
                      • mufka51 Re:Do Lipcowej.. 12.12.05, 16:31
                        Oooo,widzę,że ja nie powinnam mieć kompleksów na punkcie biustu...na plażę też
                        już się nie będę wstydziła wyjść...A moje włosy od dzisiaj uważam za ósmy cud
                        świata.
                  • e_madziq Re: Dzidda a kto to jest? Jakas aktorka? n/t 08.12.05, 08:51
                    Rafia-o tym samym pomyślałam smile))
                • adsa_21 nie wierze:-))))????? 08.12.05, 20:12
                  smile)))))
                  • skrzynka3 Re: ciekawy watek 08.12.05, 23:07
                    Bardzo ciekawy i pouczajacy watek z jeszcze ciekawszymi linkami smile))Skrzynka
      • lila1974 Re: kasik czy ja Ci mówiłam, 07.12.05, 22:01
        że Cię uwielbiam?

        Co do bielizny to w sumie bardziej w sklepie turystycznym (dwa namioty).
        Mój mężulo jednak takiego widoku by nie zniósł, więc sobie kiedyś wymyślił (po
        obejrzeniu mojego zestawu kagańców), że to on zajmie się zaopatrzeniem. Jak
        postanowił, tak zrobił a mnie co jakiś czas nawiedza listonosz i przynosi
        paczuszkę.
        W ten oto sposób weszłam w posiadanie kilku przepięknych komplecików i o dziwo
        nie szyją ich z płótna na żagle tylko z koronki, a i tak trzymają co trzeba.

        Zastanawia mnie tylko jedna sprawa. Jakim cudem te kupowane przez męża leżą na
        mnie jak ulał, a te przymierzane przeze mnie w sklepie ni czorta?
    • nadja11 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 17:11
      Owszem lubie dobrą markową bieliznę (ulubiona splendo i intimissimi )ale
      przyznam ze nigdy nie kupiłam zadnego kompletu halki czy chocby skąpych
      malutkich majteczek w firmowym salonie za duzą kasę.Kupuje pasjami na Allegro
      gdzie wysprzedawane są starsze kolekcje z ogromnym rabatem, pozatym udało mi
      sie namierzyć kobietę która prowadzi bielizniany outlet, staniki intimissimi
      średnio nie przekraczają 35 zł , kiedyś chorowałam na komplet ktorym
      oplakatowane było całe miasto ( bilbordy reklamowe)pomimo zachwytów uparłam sie
      ze nie dam tak wielkiej kasy całosc kosztowala ponad 300zł, za jakis czas udało
      mi sie go kupic za jedyne 60.
      • sowa_hu_hu Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 17:18
        intimissimi ma okropną rozmiarówke - nie uswiadczysz tam rozm 70C , jak juz
        miska jest C to pod biustem jest 80... dostałam kiedys super komplet ale
        musiałam sprzedać bo miska była dobra ale obwód duzo za duży...

        poza tym bardziej podobają mi sie wzory lupo , kinga tez sie bardzo wyrobiła -
        mają przecudne rzeczy... właśnie oglądam w necie mniam smile
        • nadja11 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 17:22
          Moze to zabrzmi strasznie ale z zasady nie lubię wzornictwa polskich marek
          bieliżnianych, wogóle wydaje mi sie ze są to rzeczy drugogatunkowe, nie chce
          wchodzic w polemiki na ten temat gdyz jest to moje osobiste uprzedzeniewink
          • sowa_hu_hu Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 17:32
            hmmm... no niwe wiem czym sie moze róznić siatka stanika za 80zł od tego za
            300zł , ani czym sie różnią nici którymi są wyszywane ale ok...
            moja siostra kiedyś kupowała staniki za 300zł , nie mogłam jej przekonać ze
            mozna kupic tak samo ładne a nawet ładniejsze duzo taniej - na szczecie sama sie
            przekonała smile
            oglądam w pasazu na onecie rzeczy z kingi , konrada i innych marek tego typu -
            po prostu cudo!
    • dota111 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 17:33
      Tez ma wielka ochote na jaka ladna bielizne bo przez ostatni rok nosilam tylko
      staniki do karmienia i juz nie moge patrzec na te obcisle zabudowane
      biustonosze. Zostawilam sobie jeden (nie wiem po co?) reszte z wielka
      przyjemnoscia wywalilam i teraz mam braki. W zasadzie mam braki nie tylko w
      bieliznie bo utylam i ubrania sprzed ciazy sa troche ciasnawe po za tym stare bo
      prawie sprzed twoch lat. A wiec pora na zakupy ale poczekam na poswiaeczne
      pustki w sklepach bo to co dzieje sie teraz mnie przeraza.
    • 18_lipcowa Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 17:51
      Ta szykowna bielizna jest ladna ale tylko na zdjeciach.
      W zyciu codzienniem gryzie, drapie, jest niewygodna. Mowie o koronkowej.
      Ladne to cudo, owszem ale na codzien preferuje wygode i lubie gladkie staniki
      bo nosze obcisle rzeczy a nic bardziej nie szpeci bluzki niz korona stanika
      odbijajaca sie przez material.
      • sowa_hu_hu Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 18:00
        no niekonicznie... jedne moga gryźć , drugie wcale nie...
        jak dla mnie koronkowe biustonosze sa jak najbardziej wygodne...
        pod jedną bluzke sie nadają , pod drugą nie...
        zalezy jeszcze jakią masz tą koronke czy haft , jeden widac , drugi nie...
        tak ze to wszystko zalezy... jak lezy smile
        • 18_lipcowa Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 18:12
          Pewnie tak, nawet sama mam jeden wygodny caly koronkowy ale i tak wole gladkie.
      • palka_zapalka Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 08.12.05, 11:20
        Wszystko zależy z czego wykonana ta bielizna smile
    • cruella Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 19:08
      Kilka kompletów ładniejszej bielizny, sexi gorsecik, pończoszki..sąsmile ku uciesze
      męża.
      Na codzień: ładna bielizna, czasem bawełniany dółsmile

      Na codzień: Samantha, Felina. Od święta Valiseresmile
    • elza78 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 19:35
      bardzo lubie ladna bielizne, jednak teraz gora odbiga rozmiarowo od dolu i za
      bardzo nie wiem co kupowac hehe
    • magdalenamk Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 20:43
      fajna ta bielizna ale w rozmiarze 40-42 to już nie to samo
    • cocosek1 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 21:39
      sowa! ja też bardzo lubię elegancka bieliznę, a zaopatrza mnie głównie mąż
      (intimissimi i inne). Kiedyś wolałam styl sportowy teraz czasem lubię koronki.
      Upatrzyłam sobie śliczną brązową bieliznę w intimissimi i postanowiłam że mąż
      mi ją kupi na gwiazdkę - czy kupi to się okaże, hehe...
      ale wiesz co, przypadkiem trafiłam do hurtowni odzieży na rogu łokietka i
      wrocławskiej i tam są staniki (niestety majtki trzeba dobrać osobno) całkiem
      fajne, koronkowe i gładkie we wszystkich mozliwych kolorach i wzorach za ... 9-
      12 zł. Kupiłam sobie kilka z myślą że najwyżej bedą do pierwszego prania, ale
      nie, noszą się dobrze, wyglądają super no i ta cena to śmiech na sali. Ja mam
      różowy i brązowy i chcę dokupić jeszcze niebieski i zielony, a co, pod kolor
      bluzki będzie wink
    • malkowa Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 22:03
      A nie macie wrazenia, ze Triumph od jakiegos czasu bardzo sie opuscil jezeli
      chodzi o jakosc? Pare ladnych juz lat temu kupilam za straszne pieniadze
      komplet bielizny, pralam w pralce, a on nadal byl piekny przez pare lat (!!!).
      Ostatnio kupowana przeze mnie bielizna zolknie szybciutko mimo, ze piore
      recznie w perle...
      • agam26 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 22:21
        po ciązy poszłam sie zaopatrzyc w nową bieliznę no i zakupiłam też sexy. często
        " zaopatruje " mnie mążsmileostatnio zakupił czerwona- nigdy takiej nie nosiłamsmile
      • kruszynka301 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 22:22
        triumph miał jakiś czas temu gorszą jakość, teraz nie mam zastrzeżeń.
        Co do taniej bielizny, to niestety, ze względu na rozmiar (70d), jestem zmuszona kupować Samantę, Triumpha lub bieliznę z Avocado - biustonosze innych firm, nie trzymają tak dobrze jak te 3 wymienione, poza tym włożone do pralki potrafią się rozpruć po jednym praniu - kilka tanich biustonoszy wyrzuciłam, i skutecznie wyleczyłam się z eksperymentów.
      • cruella mamy 08.12.05, 11:04
        i Triumpha nie kupujemy, jest wiele innych firm.
    • zona_wojtka Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 07.12.05, 22:39
      Zrobiłam sobie zapas staniczków latem. Kilka ekstra i kilka mniej ekstra.
      Ale te bardziej ekstra to jednak tylko dla swojego samopoczucia i oka, bo mąż
      woli mnie bez bielizny... No i stwierdził, że te drogie jakoś trudniej się
      zdejmuje...
    • kosheen4 od matury nie miałam stanika... 07.12.05, 22:40
      ...z fiszbinami.
      ani zapinanego z tyłu
      ani z przodu
      zakładam wyłacznie cudeńka z mikrofibry i innych tam materiałów, w których to
      produktach nic mi się nie odciska pod brzuchem, nic mnie nie uwiera w plecy i po
      setnym praniu nie wyłążą zdradziecko fiszbiny.
      w ogóle powszechność fiszbinów wprawia mnie w przekonanie, że 90% polskich
      kobiet to masochistki suspicious
      rozmiarówę mam dość sporą - ale dość dawno nie mierzyłam tego na miseczki.
      ...
      dobra, zmierzyłam.
      porównałam ze standardami o tu: www.kisskiss.pl/index.php?site=przymierzalnia

      załamka, wychodzi 80E hehe
      i co?
      pomimo że nie wbijam się w staniki, nic nie wisi. testy ołówkowe od lat zaliczam
      na piątkę wink ołówek wypada
      podziwiam was babsztyle, że nosicie staniki. nie mogę, zaczynam wyglądać jak
      zboczeniec bo się drapię, przesuwam, jeżdżę plecami po oparciu krzesła, drapię
      sie pod miseczkami. brrr.
      podziwiam was, kobiety że nosicie to cholerstwo smile
      • wieczna-gosia uwazaj kosheen na ten link co podalas 07.12.05, 23:12
        Bo ja mam 80E a z tabelki mi wychodzi 100A


        he he smile
        • kosheen4 Re: uwazaj kosheen na ten link co podalas 07.12.05, 23:19
          wieczna-gosia napisała:

          > Bo ja mam 80E a z tabelki mi wychodzi 100A
          >
          >
          > he he smile

          heheheheh big_grinDD ładne kwiatki. czyli co? według normalnych rozkładów jestem
          wklęsła czy zaledwie płaska? wink
    • reforma rafia 08.12.05, 09:36
      też mi się wydaje, że bieganie w toplesie z takimi zderzakami, to chyba ciężka
      sprawa co? Albo może sobie plastrami przykleja jak pewna sławna edyta? Może
      wtedy jej do kosek nie opadają
      • rafia Re: rafia 08.12.05, 19:02
        reforma napisała:


        > Albo może sobie plastrami przykleja jak pewna sławna edyta? Może
        > wtedy jej do kosek nie opadają.


        Pewnie przykleja sobie do ramion plastrami antykoncepcyjnymi, bo jest przecież
        taka trendy.
    • lajlah Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 08.12.05, 09:46
      Tak bardzo lubię, a jeszcze bardziej moj mąż, ktory zawsze z wyjazdu przywozi
      mi coś extra. Mam sporo kompletów dobrej bielizny. Na codzień noszę biustonosze
      triumpha, bo bardzo mi odpowiadają i mają przystępną cenę, natomiast figi noszę
      tylko bawełniane, na wielkie wyjścia mam komplety z jedwabiu, ale niespecjalnie
      je lubię.
    • wielki_kot Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 08.12.05, 10:22
      Nie.
      Mąż mi kupuje, przecież od czegoś w końcu go mam...
    • palka_zapalka Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 08.12.05, 10:58
      Ja lubię Triumph, Sanpellegrino i Atlanica wygodna i ładnasmile
      • palka_zapalka Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 08.12.05, 11:08
        Podoba mi sie Victoria's Secret, dostałam kiedyś piękny szlafrok i bieliznę od
        kuzynki Z USA jest piekna, ale zawrotnie droga. W stanach są częste obnizki i
        tam czasem okazyjnie mozna kupić piękne rzeczy tej firmy.
        • sowa_hu_hu cocosek :) 08.12.05, 11:12
          a jak sie ta HURTOWNIA NAZYWA , CHĘTNIE SIE PRZEJDE... MOZNA TAM KUPOWAC W
          DETALU? DUŻY RUCH? blisko mam nawet smile

          no i co z tym spotkaniem???????
          • cocosek1 sowa! 08.12.05, 23:19
            nie pamietam nazwy tej hurtowni, ale na koncu łokietka budują nowy blok, tuż
            obok jest brama i wjazd - tam jest ta hurtownia, ciut dalej jest tez z odzieżą
            dla dzieci. Napewno trafisz. Tam takie szwarc mydło ale czasem mozna cos
            fajnego znalezc, zwlaszcza w lecie lubie bo te same bluzeczki co w sklepach na
            rynku za polowe ceny...
            ten tydzien mam zakrecony ale mysle ze w przyszlym cos wykombinujemy. Moj maz
            narazie pracuje w domu bo remont w firmie maja i siedzimy sobie na glowie, bo
            ja tez pracuje w domu. Wyslij mi twoj gg to zagadne, narazie to mąż okupuje
            komp i przełącza na swoj gg.
            pozdr
            • palka_zapalka Re: sowa! 08.12.05, 23:33
              lupowałam tam wiele razy ciuszki dla córki nawet maja KRU których nigdzie nie
              mogłam dostać
              • palka_zapalka Re: sowa! 08.12.05, 23:34
                kupowałam smile
    • zona_mi :))) 08.12.05, 16:30
      A ja przeczytałam - czy wy kupujecie SZTYWNĄ bieliznę wink))
      • cocollino1 Re: :))) 08.12.05, 16:38
        no zonko ja to wiesz "z zadka", ale kupuje czasemsmile))
        • moofka Re: :))) 08.12.05, 16:49
          cocollino1 napisała:

          > no zonko ja to wiesz "z zadka", ale kupuje czasemsmile))
          _______________________________
          ja nie kupuje nawet z zadka, bo ciezko dostac
          kupuje zwykle potem krochmale - stringi obowiązkowo smile
      • mama_debiutantka Re: :))) 12.12.05, 21:57
        zona_mi napisała:

        > A ja przeczytałam - czy wy kupujecie SZTYWNĄ bieliznę wink))
        >

        chodzi Ci o pas cnoty?
    • edorka1 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 08.12.05, 16:55
      A może któras z Was poleci mi dobry i ładny stanik BEZ DRUTÓW? Normalnie nie cierpię drutów w stanikach, kują mnie niezależnie od marki - z reguły po prostu to żelastwo wyciagam...
      • sowa_hu_hu edorka 08.12.05, 17:07
        są biustonosze bezszwowe - widziałam takie w sklepie - nawet nie wiem czy nie z
        triupha... ale nie jestem pewna... były bardzo ładne!
        • kasik751 Re: edorka 08.12.05, 17:40
          i niesamowicie wygodne! mam 2
    • adsa_21 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 08.12.05, 20:10
      mi tez zawsze jest szkoda kasy na bieliznesad((

      Zamiast slicznego kompleciku kupuje zwykle kolejna bluzke czy spodnie.

      Ale na świeta sobie poszaleje bo kaski bede miala wiecej i pojde na jakies
      zakupkismile

      A co do trumpha - uwazam, ze to spoko firma i bielizna maja bardzo dobra
      jakosciowo. 3 lata temu kupilam staniczek i jestem z niego bardzo zadowolona!!

      Lanoro mam majteczki i tez sa super!

      Natomiast mocno rozczarowalam sie bielizna Palmersa - drogie to jak cholera a
      jakosciowa beznadziejne. Kupilam sobie gorset, po 1 zalozeniu polalamy sie
      fiszbiny(!!!)..dziadostwosad((

      A moze mialam pecha i trafilam na wadliwy model
      • galela Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 09.12.05, 14:33
        A może za bardzo szalałaś w tym gorseciku?
        • adsa_21 :-)) 09.12.05, 15:10
          smile)))

          chyba niesmile
    • iwoniaw No pewnie - bliższa koszula ciału... :-) 09.12.05, 19:32
      Zatem z całą pewnością wolę wydać więcej na śliczną, miłą w dotyku i wygodną
      bieliznę niż na jakąkolwiek odzież wierzchnią. I różnicę w mojej szafie (na
      korzyść bielizny) widać - cenowo/jakościową i komfortową. Bo poza tym kupowanie
      ubrań to raczej konieczność - trzeba jakoś wyglądać w różnych miejscach i na
      różne okazje, więc coś tam w szafie mam, ale fanką zakupów ubraniowych nie jestem.
    • nizette [...] 09.12.05, 20:55
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 76kitka Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 09.12.05, 23:15
      mój mąż lubi ładną bieliznę: biustonosze, majteczki, koszulki, sam mnie namawia do kupowania smile
      • chloe30 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 12.12.05, 12:29
        A nikt nie słyszał o Lejaby?? Ja mam kilka kompletów, nic, zupełnie nic im się
        nie dzieje, a mają już chyba ze trzy albo i cztery lata.
        Chociaż ostatnio zrezygnowałam z koronek na rzecz bawełnianych majtek ze
        Snoopy'm - 7 par każda na inny dzień tygodnia big_grinDDDDDD
        • xymena.l Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 12.12.05, 16:31
          Ja mam z księżniczkami Disneya, też na tydzień. Dziś kolej na Kopciuszkawink
          I nie wiem, kiedy będę nosić te szisery... Chyba wtedy, jak mi się księżniczki
          spiorąsad((
          • chloe30 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 12.12.05, 16:34
            O!!Szisery bardzo trwałe są, obstawiam, że księżniczki prędzej padną smile
            • xymena.l Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 12.12.05, 16:41
              Szkoda; te księżniczki są prześliczne... Może będę je nosić na szisery i prać
              co któryś dzień, to się mniej zniszcząwink
              • chloe30 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 12.12.05, 16:43
                Może je foliuj na czas prania???
                • xymena.l Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 12.12.05, 16:45
                  Szisery??????
                  • chloe30 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 12.12.05, 16:46
                    xymena.l napisał(a):

                    > Szisery??????

                    Księżniczki!!!! Żeby nie uciekły smile
                    • xymena.l Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 12.12.05, 16:56
                      Chyba, że tak! Spróbuję!
        • cruella Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 12.12.05, 18:07
          A dlaczego miałby nie słyszeć? smile)
          • skrzynka3 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 12.12.05, 19:57
            Xymena na Twoim miejscu pralabym Ksiezniczki nastepujaco: rozrabiasz w misce w
            wodzie o temp dokladnie 30 st Celciusza troche delikatnego plynu do prania i
            trzepaczka do piany ubijasz puszysta, obfita pianke. Ta pianke b.a.r.d.z.o
            delikatnie nakladasz na Ksiezniczki (ale uwaga sama pianka absolutnie bez wody)
            i musnieciami koniuszkow palcow rozprowadzasz po calych majtusiach. Czekasz az
            piana zniknie, suszysz w stanie rozlozonym w przewiewnym, zaciemnionym (zeby
            nie wyblakly) miejscu. Delikatnie strzepujesz to co zostalo z wysuszonej pianki
            i gotowe smile))Ksiezniczki wytrzymaja lata! Pozdrawiam cieplutko Skrzynka
            • socka2 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 12.12.05, 19:59
              brawo Skrzynka smile))))))) kupuje przepis wink
              • musia2002 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 12.12.05, 23:52
                Rewelacja ten przepis!!!
                • chloe30 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 13.12.05, 08:15
                  musia2002 napisała:

                  > Rewelacja ten przepis!!!

                  Kurcze, dobry jest, ja tak piorę dywany big_grinDDD
            • xymena.l Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 13.12.05, 09:59
              Dzięki, Skrzynko, a jaki płyn konkretnie polecasz? Perłę czy tego łulita? Mnie
              też, tak jak Chloe, trochę kojarzy się to z praniem dywanówsad. Ale dywany
              pierzę się także kiszoną kapustą, radzisz potraktować nią księżniczki? Swoją
              drogą - fuj!, księżniczka Arielka i kiszona kapusta...
              • chloe30 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 13.12.05, 10:11
                Oj, nie wiem co radzi Skrzynka, ale z tą kapustą ja bym uważała. Księżniczki
                czegoś takiego nawet nie wąchają!

                PS: przepis na pranie dywanów kapustą poproszę - ze mnie księżniczka jak z
                koziej d..y trąbka smile)
    • ledzeppelin3 Re: A jak to sie robi, zeby nie pisac pod wlasnym 10.12.05, 21:18
      Ale jakoś głupio wyszło, bo Lipcowa nie daje się sprowokować, a taki miał być
      ubaw, pipusie....
      Już tam pewnie udka zaciskałyście z podjary, az się gorąco w cipciach robiło, a
      tu nic...
      I nawet Hasimoto nie pomógłsmile
      • dzidda1 Re: A jak to sie robi, zeby nie pisac pod wlasnym 10.12.05, 21:26
        ledzeppelin3 napisała:

        > Ale jakoś głupio wyszło, bo Lipcowa nie daje się sprowokować, a taki miał być
        > ubaw, pipusie....

        Nie przyszło ci do głowy Sherlocku, że gdyby ją to nie obeszło wypowiedziałaby
        się tu na bank?
        Tymczasem ciebie wynajęła - pewnie to omówiłyście na privie albo waszym milusim
        forum, co? wink))
        Ale z ciebie psycholog jak z koziej ... trąbka, tak się dać wmanewrować w
        głupią dyskusję! smile))
        Tak czy inaczej ubaw jest... wink
        • ledzeppelin3 Re: A jak to sie robi, zeby nie pisac pod wlasnym 10.12.05, 21:36
          No widzę, dzięki mnie wasze forum winduje się do górysmile
          Mam czasem takie odruchy serca. Pewnie mi zaraz przejdzie, ale póki co,
          korzystajcie.
          A, co tam, mam dziś dzień dobroci, pofatyguję się napisać jeszcze zdanko,
          czytajcie z zaparciem:
          lipcowa mnie specjalnie nie obchodzi. Tylko zdumiewa mnie fakt, ze tak wiele
          kobit ma syndrom "wywozu Jagny Borynowej na gnoju za wieś". Naprawdę, tak
          bardzo was jara lipcowa? Aż tak wam się chce?
          Nie musicie odpowiadać, bo przestało mnie to obchodzić. Buzi.
          • dzidda1 Re: A jak to sie robi, zeby nie pisac pod wlasnym 10.12.05, 22:05
            ledzeppelin3 napisała:

            > No widzę, dzięki mnie wasze forum winduje się do górysmile

            Bozi dziękować, nasze f.o.r.u.m i bez ciebie jakoś się telepie wink))
            Jeśli masz na myśli ten w.ą.t.e.k to nie nasz, a sowy on chyba, co? To ona
            zobaczyła i pięknie opisała grubą babę, a że mi sie od razu skojarzyło, to
            cóż... wink))

            > Naprawdę, tak
            > bardzo was jara lipcowa? Aż tak wam się chce?

            Może tak, może siak, może to sposób okazywania sympatii, że się o biedulce
            myśli i pamięta, a może jeszcze co innego - kto tam zrozumie kobiety? wink))

            No ale skoro ciebie to i tak nie obchodzi...
            niech i buzi będzie smile
          • rita75 Re: A jak to sie robi, zeby nie pisac pod wlasnym 18.12.05, 11:24
            wiele
            > kobit ma syndrom "wywozu Jagny Borynowej na gnoju za wieś"

            to bylo trafne, hhehee
      • ambrozy_kleks Koniec testu! 10.01.06, 18:50
        Brawo! Nie jesteś nierobem! Nie jesteś też debilką ani wredną jędzą! Serdecznie
        dziękujemy za udział w badaniu!

        P.S. Pozostało sprawdzić piekarnik.
Pełna wersja