a czy kupujecie szykowną bielizne..........???

    • sakada Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 13.12.05, 00:17
      Ja to w ogóle mam problemy z kupnem bielizny. Chciałam ostatnio nabyć stanik w
      Triumph - w moim rozmiarze mieli tylko jakieś monstrulanie drogie brzydactwo.
      Kupiłam sobie w końcu śliczną przepaskę na biodra. W sklepach są zazwyczaj albo
      staniki z małymi miseczkami i małe o obwodzie, albo wielkie miski dla babek,
      którę mają z 2 metry w klaciesmile Ja musiałam sobie w końcu zrobić na
      zamównieniesad
      • skrzynka3 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 13.12.05, 15:24
        Ciesze sie ze Wam sie sposob podobal smile)) Wydaje mi sie ze kapusta absolutnie
        do ksiezniczek nie pasi. No wyobrazcie sobie tylko Sniezke zalatujaca kapucha -
        fuj!
        Ja tak piore wszystko i dzieki temu ubranka dzieci calkiem nie zniszczone az
        sie panie w przedszkolu dziwia ze kolejna moja latorosl do przedszkola w
        identycznych ciuszkach zasuwa i skad ja je biore takie same komplety. Bo nie
        zdradzam oczywiscie ze to caly czas od 9 lat te same i kolejne nosza i znosic
        nie moga dzieki rewelacyjnej procedurze prania smile)).
        A o przepis na pranie dywanu kapusta tez poprosze bo mi sie za duzo kupilo
        kiszonej na pierogi wigilijne wink
        Skrzynka
        Ps jaki to rozwijajacy temat ta bielizna!
        • skrzynka3 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 13.12.05, 15:26
          Aaa zapomnialam do Ksiezniczek Xymeno oczywiscie wylacznie Perwool (czy jak mu
          tam smile)))) Skrzynka
        • chloe30 Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 13.12.05, 15:43
          skrzynka3 napisała:
          > Ps jaki to rozwijajacy temat ta bielizna!

          Prawda?? I o dywany można zahaczyć, i o kapustę!
          • moofka Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 13.12.05, 16:22
            chloe30 napisała:

            > skrzynka3 napisała:
            > > Ps jaki to rozwijajacy temat ta bielizna!
            >
            > Prawda?? I o dywany można zahaczyć, i o kapustę!
            ________________________________
            kapusta ciotka męza czyści
            demonem czystosci jest dosłownie
            a jej dywaną po prostu lsnią smile
            mnie nigdy nie przekonała do tego, jakoś nie rozumiem idei kapusty na dywanie
            tescie czyszcza firankami
            tez sobie chwalą tongue_out
        • iwoniaw A po co prać te księżniczki w ogóle? 13.12.05, 19:14
          Zniszczą się tak czy tak, pranie je nadwyręży i tyle. Był tu kiedyś wątek o
          zmianie pościeli i bielizny i niektóre panie pisały, że tylko wietrzą, no
          najwyżej raz na miesiąc zmieniają.
          Jakbym miała takie piękne gatki w księżniczki Disneya, to bym się dwa razy
          zastanowiła... Co innego taka zwykła bielizna, ale Kopciuszka pianą z tym, jak
          mu tam, degenertem, degeneratem?, potraktować? Jak można...
          • anna-pia Re: A po co prać te księżniczki w ogóle? 13.12.05, 19:20
            No właśnie, nie można! Ja tam wietrzę - teraz fajnie, deszcz czy snieg lekutko
            spłuczą i po sprawie. A jaki swieży zapach!
            • iwoniaw Re: A po co prać te księżniczki w ogóle? 13.12.05, 19:28
              Tylko oglądaj prognozy pogody, skąd Ci tych chmur z deszczem nawiewa, bo jeszcze
              jakieś z industrialnych terenów nadpłyną i kwaśnym deszczem księżniczki
              potraktowane dopiero się zniszczą. Pod dachem susz, pod dachem, na Zeusa!
              • pupencja A po co prać w ogóle? 13.12.05, 20:12
                Wy, laski, nic, tylko byście prały. Od tego ręce sie niszczą. ja tam kupuje
                hurtowo majtasy Triumpha - taniej wychodzi - raz zakładam, potem wyrzucam. No
                brudasy poza tym jesteście, używac dwa razy te same majtki, fuj.
                A teraz są prali ze specjalnym trybem prania rzeczy delikatnych, kupiłam taką i
                dywaniki jak nowe.
          • musia2002 Re:Do iwoniaw 13.12.05, 20:19
            Tak to ja wietrze posciel bo po praniu plowieje i niszczy sie a tak jak teraz
            rano na mroz caly dzien na mrozie i na noc wchodzisz do czysciutkiej
            wywietrzonej poscielki.
        • xymena.l Skrzynko, 13.12.05, 20:28
          Skrzynko, jeśli już masz tak dużo tej kapusty i robisz te pierogi... To nie
          pierz na razie dywanów, zrób więcej pierogów i się podziel!!! Po co wszystkie
          bedziemy sobie ręce ciastem brudzić???

          A pranie dywanów kapustę - nic prostszego: wywalasz kapuchę na dywan, równiutko
          rozkładasz i... po wszystkim. Właściwie sam się pierze, jeszcze lepiej, niż w
          pralce, bo wieszać nie trzeba! Potem możesz sprosić gości i zrobić kapuściane
          party, niech zbierają z dywanu...
          Nie wiem tylko, czy kapustowy smrodek mocno się wbija w dywan; no, ale zawsze
          se możesz jakimś pachnidłem psiknąć...
    • xymena.l Księżniczki Disneya 13.12.05, 20:32
      Czepnęłyście się tych księżniczek przez zazdrość. W życiu Wam nie powiem, gdzie
      takie gatki można kupić! Same sobie wietrzcie, ja postanowiłam - będę je nosić
      na szisery, i już. Albo dokupię sobie jeszcze kilka komplecików, zakładać
      codziennie nowe, wieczorkiem równiutko składać i wkładać do jakiejś pachnącej
      szufladki. Poleżą kilka dni, przejdą zapaszkiem, będą jak nowe i trzeba będzie
      prać!!!
      • babcia.vveatherwax Księżniczki Disneya są niepoważne 13.12.05, 20:40
        Dorosłe kobiety, matki dzieciom i takie infantylne wzorki na gaciach noszą! Nie
        uważacie, że to nieco niepoważne? Dama powinna nosić elegancką czerń...
        • xymena.l Re: Księżniczki Disneya są niepoważne 13.12.05, 20:51
          Noooo, już się czuję głupio, ale nie mogę się z nimi rozstać. Elegancką czerń
          też posiadam, ale gdybyś zobaczyła te zajefajne róże, seledyny i morskie
          błękity księżniczek, też byś nię nie oparła. Poza tym, ja mało poważna jestem,
          co mi przyjdzie z poważnych gaci? Głupio bym się czuła, a jeśli, nie daj Boże,
          jeszcze bym spoważniała...Rozumiem, Babciu Weatcośtam, że Ty preferujesz takie
          do kolan, żeby nie powiedzieć: r e f o r m y ???
        • anna-pia Re: Księżniczki Disneya są niepoważne 13.12.05, 21:00
          Ależ ja majtki chowam pod ubranie, nie noszę ich na wierzchu, to jakie to ma
          znaczenie, czy w księżniczki, czy czarne? Ale może ty, woskowa babciu, do pracy
          same majtki nosisz, hę?
          • anna-pia Re: Księżniczki Disneya są niepoważne 13.12.05, 21:13
            A i to, jak piorę i czy w ogóle, tez jest chyba mniej ważne, co? Moze i
            księżniczki mozna w kapuscie prać, mmm, mój lubu lubi takie naturalne zapachy,
            muszę spróbować....
    • reforma szanowna xymeno 13.12.05, 21:38
      byłsbyś tak uprzejma i nie mieszała mnie w wasze z lekka chore dyskusje?
      dziękuję z góry!
    • modelka10 bielizna super seksowna - nie nosicie? 13.12.05, 23:27
      Czytam i oczom nie wierzę. jak rany - staników nie nosicie, majtki to chyba po
      babci albo z wyprzedaży w sklepie dla dzieci, nie pierzecie, tylko czarne albo
      łososiowe... Dziewczyny, bielizna jest we wszystkich kolorach tęczy! nawet na
      te wasze nadwag powinno być!
      Ja sama jestem szczupła, a tutaj (mieszkam na południu Francji) bielizny ile
      chcieć, we wszystkich możliwych kolorach...

      Żadna nie pisze o super sexy bieliźnie - takiej np. jak tu
      www.voilesdenuit.com/ po lewej kliknijcie na Combinaisons

      a dla pań przy kości - LINGERIE GRANDES TAILLES

      załamujecie mnie, moje drogie
      • anna-pia Re: bielizna super seksowna - nie nosicie? 14.12.05, 11:23
        No pewnie - najlepsza do sprzątania. U kogoś.
    • akralim Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 14.12.05, 12:14
      a w ogóle to najbardziej szykowną bieliznę nosi Doda, no ale ona pewnie nie
      kupuje sobie sama tylko dostaje od swojego mężusia Przemcia
      • moofka Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 14.12.05, 12:20
        eeee
        ja widzialam, ze przy mezusiu nie nosi smile
        a potem nagrywa i puszcza w internet
        za to do sesji w wielkoswiatowych pisemkach to jej pozyczaja do zdjec tylko
        takie przechodnie majteczki moga potem goscik na tyleczku prezydentowej, jak
        sie zgodzi na sesje
        albo mandarynki
        chodzi o to, zeby zdjecie ladne bylo, wiesz?
        • akralim Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 14.12.05, 12:28
          moofka napisała:

          > za to do sesji w wielkoswiatowych pisemkach to jej pozyczaja do zdjec tylko
          > takie przechodnie majteczki

          o kurczę...
          a ja myślałam, że to Przemcio takie ładne wybrał te majteczki...
        • akralim Moofko, a jak myślisz 14.12.05, 12:30
          te majteczki przechodnie to piorą normalnie czy w kapuście?
          • anna-pia ja nie Moofka, ale 14.12.05, 13:06
            myslę, ze nie piorą wcale, coby sie nie zdefasonowały.
            • moofka Re: ja nie Moofka, ale 14.12.05, 13:12
              ja tez tak mysle
              kliniczek miedzy nozkami przecierają tylko chusteczkami do intymnej higieny
              kolezanka szwagra sasiada stroza w myjni gdzie monsz jezdzi nasza wisienke myc
              tak mowila
              • pupencja Re: ja nie Moofka, ale 14.12.05, 13:23
                No chyba, że to takie majtaski, o jakich pisze modelka10
                te tutaj www.voilesdenuit.com/
                na górze, w LINGERIE SEXY, klikasz na Culottes ouvertes (kto wymyślił francuską
                ortografię...) i ostatnie zdjęcie na dole - takich majtasów pewnie wcale sie
                nie pierze, bo nie ma co sie brudzić
                • inia25 Re: ja nie Moofka, ale 14.12.05, 17:39
                  pupencja napisała:

                  > No chyba, że to takie majtaski, o jakich pisze modelka10
                  > te tutaj www.voilesdenuit.com/
                  > na górze, w LINGERIE SEXY, klikasz na Culottes ouvertes (kto wymyślił
                  francuską
                  >
                  > ortografię...) i ostatnie zdjęcie na dole - takich majtasów pewnie wcale sie
                  > nie pierze, bo nie ma co sie brudzić





                  he he he te sa fajne, ale czy nie lepiej byłoby namalować sobie takie
                  trójkąciki flamastrem na pośladkach?
                  • pupencja flamastry 14.12.05, 21:28
                    Inia, masz rację, taniej bedzie, a gdyby małżowi się nie spodobało, to można
                    zmyć. A możesz jakieś fajne flamastry czy farbki do malowania po pupie polecić?
                    • kasik751 Re: flamastry 14.12.05, 21:50
                      na pewno sie wszystkim spodoba - proponuje wytatuowac i bedzie z glowy na
                      lata smile
                      • skrzynka3 Re: flamastry 14.12.05, 22:55
                        O czym to mysmy rozmawialy?? Aaa o bieliznie smileWidzialam ostatnio w Atlanticu
                        bardzo fajne gatki robione na styl militarny.Kolorki oliwka i khaki, napy,
                        suwaczki, nadruki -w sumie fajnie to wygladalo.
                        Skrzynka

                        Ps flamastry fajny pomysl ale ja lubie jak mnie nie zawiewa a taki flamastrowy
                        wzorek na pupie dosc przewiewny jest -za to na upal jak znalazl smile)))
                        • akralim Re: flamastry 14.12.05, 23:40
                          skrzynka3 napisała:

                          > Ps flamastry fajny pomysl ale ja lubie jak mnie nie zawiewa a taki
                          > flamastrowy wzorek na pupie dosc przewiewny jest -za to na upal jak
                          > znalazl smile)))

                          jak sobie spodnie ciepłe założysz to Cię nie zawieje, a jedno jest pewne - nic
                          Ci się nie będzie wżynać wink)
                          • stepujaca_jaszczurka Re: flamastry 15.12.05, 11:03
                            akralim napisała:

                            > skrzynka3 napisała:
                            >
                            > > Ps flamastry fajny pomysl ale ja lubie jak mnie nie zawiewa a taki
                            > > flamastrowy wzorek na pupie dosc przewiewny jest -za to na upal jak
                            > > znalazl smile)))
                            >
                            > jak sobie spodnie ciepłe założysz to Cię nie zawieje, a jedno jest pewne -
                            nic
                            > Ci się nie będzie wżynać wink)

                            Ani odznaczać pod obcisłymi portusiami ,bo to nie jest trendy !!! smile)

                            A nawiązując do prania bielizny to ja może zaproponuję swój sposób,otóż ja
                            używane majtusie zwilżam wodą a potem zamrażam,po rozmrożeniu nieświeżości
                            wyciekają razem z wodą ,suszę w ciemnym i przewiewnym miejscu.A dlaczego
                            zamrażam? To stary sposób na wydłużenie życia rajstop (nowe w opakowaniu wkłada
                            się do zamrażalnika) więc ja poszłam o krok dalej i w ten sposób przedłużam
                            życie moich ukochanych babcinych barchanków.
                            • anna-pia Re: flamastry 15.12.05, 13:59
                              Jest to sposób.
                              Aczkolwiek ja zaproponuję inny: moje piękne majtusie piorę wyłącznie w wodzie
                              mineralnej, ale tylko francuskiej. Najlepsza jest Perrier, bo mocno gazowana i
                              sama spiera brudki.
                              • inia25 Re: flamastry 15.12.05, 19:13
                                cos jak granulki w ekstra proszku co?
                                • anna-pia Re: flamastry 16.12.05, 14:03
                                  Ale lepsze, bo delikatniejsze!
                                  Tylko nie może być woda wysokozmineralizowana, bo by zacieki powstały!
                                  • pupencja Re: flamastry 16.12.05, 21:00
                                    przesada!

                                    Księżniczki Disneya są niepoważne
                                    babcia.vveatherwax 13.12.05, 20:40 + odpowiedz


                                    Dorosłe kobiety, matki dzieciom i takie infantylne wzorki na gaciach noszą! Nie
                                    uważacie, że to nieco niepoważne? Dama powinna nosić elegancką czerń...

                                    i racja!
                                    • inia25 Re: flamastry 17.12.05, 14:48
                                      a nie moze nosic eleganckiej czerni w eleganckie ksieżniczki???
                                      • anna-pia inia, ukłon! 18.12.05, 00:38
                                        znalazłaś salomonowe rozwiązanie - szukam teraz w internecie takiej bielizny,
                                        kiedy tylko znajdę, wszystkie majtasy sprzedam na allegro i nabędę elegancką
                                        czerń w księżniczki
                                        aczkolwiek to mnie nadal dręczy - przeciez NIKT mnie w tym majtkach nie ogląda
                                        (poza mężem), więc po co elegancka czerń? latem nożna nie nosic (co za
                                        oszczędność), a zimą babcine barchanki - a i sama se uszyję takowe, do kolan
                                        najlepiej
                                        • inia25 Re: inia, ukłon! 18.12.05, 10:52
                                          nosic nie musisz, ale jak wywiesisz na balkonie do suszenia, to wszyscy
                                          sasiedzi beda widzieli, ze jestes elegancka, bo masz elegancka czern w
                                          eleganckie ksiezniczki!
                                          • moofka Re: inia, ukłon! 18.12.05, 11:18
                                            inia25 napisała:

                                            > nosic nie musisz, ale jak wywiesisz na balkonie do suszenia, to wszyscy
                                            > sasiedzi beda widzieli, ze jestes elegancka, bo masz elegancka czern w
                                            > eleganckie ksiezniczki!
                                            ________________________
                                            aakurat
                                            elegancka i pranie na balkonie wiesza, hehe
                                            no wiesz inia?
                                            nie wiesz, ze kto wiesza pranie na balkonie - choćby to były mega ekskluzywne
                                            majtusie w klasycznej czerni w słodkie księzniczki
                                            jest jak ten chlop co gnój przy ratuszu wywala
                                            polecam lekturę, a po lekturze wnioski
                                            i proszę więcej bzdur nie pisać, też coś, majtki na balkonie ...

                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=28311091&wv.x=2&a=28322800
                                            • inia25 Re: inia, ukłon! 18.12.05, 11:27
                                              bije sie w wątłą pierś....
                                              • anna-pia moofka 18.12.05, 13:48
                                                to powtarzam pytanie: to po co elegancka czerń w księżniczki, jak nawet
                                                wywiesić nie można?
                                                na półprzezroczystą spódnicę za zimno
                                                • moofka Re: moofka 18.12.05, 13:51
                                                  anna-pia napisała:

                                                  > to powtarzam pytanie: to po co elegancka czerń w księżniczki, jak nawet
                                                  > wywiesić nie można?
                                                  > na półprzezroczystą spódnicę za zimno
                                                  ____________________________
                                                  hm?
                                                  na drabinę?
                                                  • anna-pia Re: moofka 18.12.05, 14:21
                                                    ale kiedy ja w portkach głównie chodzę...
                                                    a drabina jak się na lodzie posliźnie, to co? toż ty mnie do niebezpiecznych
                                                    działań namiawiasz, a to po to, bym udowodniła swoją elegancję
                                                  • iwoniaw Wy to tylko na pokaz te majtki kupujecie 19.12.05, 14:53
                                                    a przecież _samopoczucie_ moje drogie, na myśl o tym, że czarną elegancką
                                                    księżniczkę macie na gaciach, a nie jakieś barchany, jest chyba równie istotne,
                                                    no nie? Nie muszą zaraz sąsiedzi oglądać - ani na drabinie, ani na balkonie. A w
                                                    ogóle to co Wy tak tych mężów lekceważycie? "Tylko mąż", powiadacie, majtki
                                                    Wasze ogląda? A jak będzie miał okazję do, że tak powiem, badań
                                                    komparatystycznych (bo się sąsiadka jedna z drugą na balkonie z drabiną ustawi
                                                    na ten przykład) to co wtedy?
                                                  • anna-pia Re: Wy to tylko na pokaz te majtki kupujecie 19.12.05, 20:56
                                                    Hmmm, problemu z mężem nie mam, bo raz, widzi gorzej niz ja (widzę naprawdę
                                                    źle), a dwa, mieszkamy w takiej okolicy, że musiałby specjalnie po podwórkach
                                                    ganiać w poszukiwaniu tychże majtek
                                                    więc po co się męczyć w drapiacych koronkach?
                                                  • iwoniaw No faktycznie, jak źle widzi 19.12.05, 21:06
                                                    to pewnie na dotyk je ocenia, drapiące koronki zatem najgorsze co może być w
                                                    takiej sytuacji. Niemniej ja nie o drapiących majtkach tu pisałam, tylko o
                                                    miłej, eleganckiej bieliźnie, co to dla nas ma być przede wszystkim. I co? Żadna
                                                    dla siebie ładnych rzeczy nie kupuje, bo nie widać? Oj dziewczyny, dziewczyny...
                                                  • musia2002 Re:Bielizna!! 19.12.05, 22:15
                                                    Ja kupuje i bawelniana i z koronki!Mimo,ze maz zawsze mowi,ze woli mnie bez
                                                    bielizny to i tak kupuje.A noz jakis przystojny listonosz wpadnie z nienacka.
                                                  • iwoniaw Musia!!! 19.12.05, 23:40
                                                    A co Ty tak w tej bieliźnie chodzisz na wypadek że listonosz przyjdzie? Toż ona
                                                    się zużywa, a powyżej dziewczyny opisywały, ile zachodu potem z praniem. I
                                                    jeszcze mąż się zdziwi, jak na sznurku wypraną zobaczy, skoro on Cię bez
                                                    bielizny widzi...
                                                  • musia2002 Re: Musia!!! 20.12.05, 00:07
                                                    Po pierwsze jak sie spierze to kupie nowa-zero sentymentow.
                                                    Po drugie mam suszarke na prad wiec piore potem 30 minut w suszarce i do szafy
                                                    wiec maz sie nie zorietuje.
                                                    Po trzecie tak chodze w bieliznie po domu i nie tylko,a Wy nie?
                                                  • iwoniaw A, bo Ty utracjuszka jesteś! 20.12.05, 15:35
                                                    Tak zupełnie tych gaci nie szanujesz, tylko niszczysz i wywalasz "bez
                                                    sentymentów". A tu przecież są dziewczyny gospodarne, co to i po 10 lat mają te
                                                    same gatki jak nówki. Nie głupio Ci?
                                                  • musia2002 Re: A, bo Ty utracjuszka jesteś! 20.12.05, 16:43
                                                    Nie utracjuszka tylko pedantka.Troche mi wstyd-w koncu to do oszczednosci nie
                                                    nalezy.
                                                  • anna-pia I nieekologiczna! 20.12.05, 20:19
                                                    Otóż to! Nie zwracasz uwagi na srodowisko! A fe! I pewnie mięso tez jesz!
                                                  • musia2002 Re: I nieekologiczna! 20.12.05, 20:25
                                                    Tak-mieso spozywamy.Syn kapie sie czasem kilka razy dziennie w pelnej wannie
                                                    wody i bielizne zmieniam mu po kazdej kapieli a co!!!
                                                  • anna-pia Re: I nieekologiczna! 21.12.05, 12:57
                                                    No, to rozumiem. I pewnie nosisz futrzane te gacie, takie z karakułów, lisów,
                                                    albo z prawdziwej skóry. Należałoby oblać s\cię farbą, żebys zrozumiała, że
                                                    kapitalizm niszczy środowisko, a taki brak poszanowania dla środowiska, jaki ty
                                                    prezentujesz, jest karygodny. Najpierw zużywanie hektolitów wody, kiedy na
                                                    Ziemi jest coraz więcej pustyń - no ale co cię to obchodzi, ty pierzesz swoje
                                                    majtasy - potem brak poszanowania dla środowiska - wyrzucanie na smieci
                                                    materiałów, które można by zużyc na szmaty albo palić nimi w piecu, a potem
                                                    pewnie skończy się na tym, że ząłożysz sobie elektrownię jądrową na podwórku i
                                                    zaczniesz skażać środowisko.
                                                    Fuj! Ty kapitalistko!
                                                  • iwoniaw No bez przesady, anna-pia 21.12.05, 17:32
                                                    elektrownia jądrowa wcale nie jest taka nieekologiczna. Przynajmniej węgla nie
                                                    trzeba dowozić, wszystko czyściutko i jeszcze paliwo po użyciu można dobrze
                                                    sprzedać. Nawet te kraje z pustyniami zainteresowane często są, wiesz?
                                                    A palenie szmatami w piecu to dopiero skażenie środowiska! Emisja jakichś
                                                    świństw do atmosfery i zysku żadnego! A biedne liski i noreczki się duszą i
                                                    zdychają!
                                                  • anna-pia Re: No bez przesady, anna-pia 21.12.05, 19:01
                                                    A palenie szmatami w piecu to dopiero skażenie środowiska! Emisja jakichś
                                                    > świństw do atmosfery i zysku żadnego! A biedne liski i noreczki się duszą i
                                                    > zdychają!

                                                    No, kochana, to ty sugerujesz, że musia2002 to szmaty nosi? wstydziłabys się...
                                                    Do handlu metalami ciężkimi namawiasz? A dochodowy taki interes?

                                                    PS. Zaczęło się od majtek sowy, a przeszło na politykę, no no.
                                                  • iwoniaw Za pozwoleniem,to Ty napisałaś 21.12.05, 19:07
                                                    o paleniu szmatami. Ja tam Musi majtek nie oglądam.
                                                    A interes z handlu uranem jest doskonały - najlepszy dowód, że najbogatsze
                                                    kraje bardzo pilnują monopolu. Dlatego zorganizowanie biznesu może być nieco
                                                    kłopotliwe...
                                                  • musia2002 Re: Za pozwoleniem,to Ty napisałaś 21.12.05, 19:18
                                                    No to mi sie oberwalo!!!!!!A o polityce nie mam ochoty dyskutowac!
                                                  • anna-pia to Ty źle zrozumiałaś 21.12.05, 19:33
                                                    Cytat: [...] wyrzucanie na smieci materiałów, które można by zużyc na szmaty
                                                    albo palić nimi w piecu, a potem [...]

                                                    nie osmieliłabym się zasugerować, że tak powazna foremka jak Musia nosi szmaty -
                                                    wyrzucam jej to, ze ich nie zuzywa na szmaty

                                                    co do biznesu - trzeba spróbowac może handlu odzieżą uzywaną, jakby nam musia
                                                    troszke majtek odpaliła? na poczatek jak znalazł
                                                    ide pisać biznesplan
                                                  • iwoniaw No dobrze, od czegoś trzeba zacząć 21.12.05, 19:47
                                                    Jak się dorobimy na używanych majtkach, to trzeba będzie potem zainwestować w
                                                    malutką elektrownię atomową, a potem powinno już pójść jak z płatka. To pisz ten
                                                    biznesplan, pójdę sprawdzić w szafie, czy jakichś swoich starych gaci bym nie
                                                    mogła oddać na rozkręcenie biznesu.
                                                  • musia2002 Re: to Ty źle zrozumiałaś 21.12.05, 19:49
                                                    Ale kto bedzie chcial kupic moje sprane reformy z Calvina Kleina.
                                                  • iwoniaw No jak to? 21.12.05, 20:18
                                                    Wrzuć w wyszukiwarkę "odzież markowa" czy tam inna z górnej półki i zobaczysz,
                                                    że calvin klein się nie spiera. Znaczy, kupią i metkę se na płaszcz wyciągną,
                                                    żeby było widać, jakie to superciuchy mają. Ha, może i drabina będzie w użyciu -
                                                    a już myślałam, że nasze poprzednie rozważania o tym, czy majtki na pokaz czy
                                                    nie do niczego nam się nie przydadzą, a tu popatrz: sprzedajesz stare majtki z
                                                    metką i zestawem rad (w cenie promocyjnej) dla klientki, jak eksponować.
                                                    Dorobimy się szybciej niż myślałam.
                                                  • musia2002 Re: No jak to? 22.12.05, 04:50
                                                    No to dawac mi tu ten biznes plan i ruszamy od wtorku-szkoda czasu[czas to
                                                    pieniadz].Zrobie wymiane starej bielizny na nowa-a co!!!Ale nowa to juz w
                                                    kapuscie bede maczac.
                                                  • anna-pia Re: No jak to? 22.12.05, 09:23
                                                    No, widzę, ze od razu inne podejście - słusznie, majtasy maczane w kapuscie
                                                    łatwiej bedzie potem sprzedać.
                                                    Co do biznesplanu - znalazłam super lokalizację: w Warszawie jest taki biały
                                                    pałacyk na górce, z duuużym parkiem, lokator właśnie się wynosi (jakiś pan
                                                    Kwaskowski, o ile dobrze zapamietałam), na sklep jak znalazł, bo obok sporo
                                                    ministerstw itp., więc klientki potencjalne są.
                                                    Podajcie, prosze, orientacyjną liczbę majtek do oddania na rozkręcenie biznesu.
                                                    Ja mam pietnaście, wszystkie markowe, z metkami (nieprane, to i metki jak
                                                    świeże).
                                                  • skrzynka3 Re: No jak to? 22.12.05, 13:44
                                                    Lokalizacja na sklep wymarzona potwierdzam ale musicie sie dziewczyny
                                                    pospieszyc bo cos slyszalam na miescie ze jest juz chetny na ten lokal!
                                                    Zeby Wam sprzed nosa nie sprzatnal i swojej dzialalnosci tam nie rozwinal!
                                                    A Wasz pomysl podoba mi sie bardzo - to jest cos pojsc na firmowa imprezke a tu
                                                    z tylu nad pasek spodnicy wystaje metka od majtusiow KC. To spodnica moze byc
                                                    spokojnie ze szmateksu bo nikt na nia nie zwroci uwagi!
                                                    Trzymam kciuki Skrzynka
                                                  • anulka.p Re: No jak to? 23.12.05, 12:14
                                                    Nie zapomnijcie tez o oddziale gdzieś na Dolnym Slasku. Mogę poszukać dobrej
                                                    lokalizacjiwink
                                                  • anna-pia Re: No jak to? 23.12.05, 12:19
                                                    No dobra, czajka watek przywróciła, a nam się do naszego sklepiku w Warszawie
                                                    nowy lokator wprowadził... Trudno, będę szukac dalej.
                                                    Anulko - zaproponuj jakąś fajną lokalizację, dostaję mnóstwo maili na priv od
                                                    dziewczyn zainteresowanych współpraca przy sprzedaży - mają majtaski na zbyciu.
                                                    Biznes nabiera rumieńców!
                                                  • skrzynka3 Re: No jak to? 23.12.05, 12:36
                                                    Dziewczyny moze da sie dogadac z tym nowym lokatorem zeby podnajal? Bo On zdaje
                                                    sie z tego palacyku rzadko korzysta, ma jeszcze drugi lokal uzytkowy (z takim
                                                    facetem na koniu od frontu).
                                                    To jakby potrzebowal palacyku na jakies oficjalne przyjatko majtusie by sie
                                                    zgarnelo w kat i juz. Skrzynka
                                                  • musia2002 Re:Mam pomysla!! 23.12.05, 17:08
                                                    Otworzmy tez pralnie tych majtaskow-oczywiscie pranie w kapuscie co by nie
                                                    plowialy[tyle dziewczyn nie wie jak sie pierze w kapuscie].Co Wy na to-mozemy
                                                    otworzyc dwa biznesy na raz.
                                                  • iwoniaw To jest doskonała myśl, a ponadto 23.12.05, 17:31
                                                    można by w tej pralni pieniądze prać chętnym biznesmenom, jak dobra tradycja
                                                    pralni uczy. Wtedy szybciej na tę elektrownię zarobimy, a jak już ją będziemy
                                                    mieć, to jako przedsiębiorstwo strategiczne zwolnią nas z podatków. A ludzie
                                                    narzekają, że tak ciężko dobry biznes wymyślić, patrzcie no...
                                                  • anna-pia Re: To jest doskonała myśl, a ponadto 23.12.05, 21:31
                                                    Skrzynka - po świetach pogadam z dozorcą tego białego budyneczku i tego z tym
                                                    facetem na koniu - zobaczymy, gdzie by nam podnajęli, i tu, i tu lokalizacja
                                                    dobra, po co facetowi tylko z żoną dwie chaty?
                                                    Musia, Iwonia - pralnia kapusciana konieczna, mam nadzieję, ze ten sposób
                                                    jeszcze nnie jest opatentowany; jakby co, Musia, to lec patentuj.
                                                    Iwonia - super biznes nam się szykuje, na elektrownie powinnysmy zarobić.

                                                    A teraz uwaga: zebrałam już trzysta dwadzieścia cztery pary majtasków, same
                                                    firmówki z wyższych półek!
                                                  • anna-pia Dziewczęta, do roboty! 26.12.05, 20:49
                                                    Zbierac towar, szukac lokalizacji!
                                                  • iwoniaw Gadałaś już z tym dozorcą? 27.12.05, 13:50
                                                    Bo towaru na dzień dobry mamy już chyba dość. Beczkę z kapustą też mam w piwnicy
                                                    gotową. Możemy zaczynać od nowego roku, chyba żeby na Sylwestra już sprzedawać i
                                                    się reklamować?
                                                  • skrzynka3 Re: Gadałaś już z tym dozorcą? 27.12.05, 23:26
                                                    A ja proponuje jeszcze rozszerzyc dzialalnosc i zalozyc obok uniwersytet
                                                    bielizniany gdzie byloby wszystko od prania w kapuscie i piance (wyklady,
                                                    zajecia seminaryjne i cwiczenia praktyczne)po lekcje odpowiedniego eksponowania
                                                    metek od majtaskow i w ogole poruszania sie i zachowywania w takiej bieliznie z
                                                    wyzszej polki.
                                                    Absolwentki ze srednia powyzej 4,5 moglyby miec jakas znizke w sklepie i pralni.
                                                    Skrzynka
                                                  • iwoniaw Bardzo dobry pomysł, Skrzynko 28.12.05, 20:26
                                                    sale wykładowe też mozna podnająć w tym domku co to anna-pia miała się
                                                    dowiedzieć o warunki. Ponadto chciałam zgłosić wniosek, że skoro moherowe berety
                                                    stały się takim hitem, to może moherowe staniki też by się przyjęły? Ciepłe, a
                                                    tu zima na dobre się zaczęła...
                                                  • anna-pia Re: Bardzo dobry pomysł, Skrzynko 28.12.05, 21:06
                                                    No rewelacja, od razu się świadomośc higieny w narodzie podniesie.
                                                    Co do moheru: dysponuję na dziś dwoma zestawami staniczek i majtaski z moheru,
                                                    jedne chyba białe, drugie raczej beżowe, ale ciężko powiedzieć na 100%, bo
                                                    nieprane - nie śpieszę się, dopóki nie zbierzemy wszystkiego w jednym miejscu.

                                                    Gadałam z dozorcą: oba domki, i ten na górce, i ten, gdzie obok facet na koniu,
                                                    mają po parę pokoików do wynajecia, na parterze, a jakże, od ulicy. W obu
                                                    miejscach niewielka powierzchnia, jakieś 150 m. kw., ale na poczatek starczy.
                                                    Jest miejsce i na salkę wykładową, i na pralnię, na sklep też, oczywiście, no i
                                                    na zaplecze. Uwaga: obiekty są strzezone przez jakieś strasznie doświadczone
                                                    agencje ochroniarskie - smiesznie się nazywa toto, BOR-owiki, hehe, pewnie
                                                    chłopaki z lasu. Ale ochrona jest na cacy, dozorca zapewniał, że drzwi zamykac
                                                    nie trzeba. A, i dozorca każe się tytułowac dyrektorem. Niech mu bedzie.

                                                    No to teraz decyzja: którą lokalizację weźmiemy? A może obie? Podpisałam
                                                    wstępnie umowy w obu miejscach. Dozorca, pardon, dyrektor mówi, że lokator
                                                    rzadko bywa i nie bedzie potrzebował tyle pokoi, bo dzieci ma już duże.
                                                  • skrzynka3 Re: Bardzo dobry pomysł, Skrzynko 28.12.05, 23:40
                                                    No to super smile)Tylko czy te lokale nie za blisko siebie jednak? Zeby sobie
                                                    nawzajem konkurencji nie robily? Moze drugi lepiej w jakims centrum handlowym?
                                                    Choc z drugiej strony moze lepiej zeby od wejscia pachnialo wielkim swiatem (na
                                                    kapusciana nute winkMoze palac w Wilanowie bylby lepszy?
                                                    I mam watpliwosc do tego moheru bieliznianego. Nie gryzie za bardzo? Nosi
                                                    ktoras?Moze sie podzieli wrazeniami?
                                                    Skrzynka
                                                  • anna-pia Re: Bardzo dobry pomysł, Skrzynko 30.12.05, 12:40
                                                    Moherek wypróbowałam, dobry jest, milutki, w cyc i w pupę cieplutko (chyba że
                                                    to stringi), no ale to wysoka półka - nowy kosztuje (komplet) ok. tysiąca
                                                    złotych!
                                                    Co do lokalizacji - to w końcu nie tak blisko? Może zostańmy na razie przy obu
                                                    pałacykach?
                                                    Co do Wilanowa - tam ciężko z podnajmem; była, rozmawiałam, ale kręcą nosem na
                                                    naszą branże, aż się oburzyłam, bo i Marysieńka Sobieska musiała majtasy
                                                    jakowieś naszać! Umówiłam się po Nowym Roku, może przemyślą.
                                                    Może jakies inne okalizacje? Jest w Krakowie taki fajny domek (no, dworek) na
                                                    górce, ładnie wyeksponowany, może tam się uda? Krakuski, do roboty!
                                                  • iwoniaw Czy chodzi Ci o ten domek ze stromym podjazdem? 30.12.05, 14:12
                                                    To nie jest chyba najlepszy pomysł. Wprawdzie wycieczek (krajowych i
                                                    zagranicznych) przyjeżdża tam masa, ale zauważyłam, że w sąsiedztwie głównie
                                                    jakąś tandetną cepelią handlują, a my chyba nie chcemy się tak kojarzyć? Poza
                                                    tym tam ciężko się wspinać po tych krzywych brukach na eleganckich szpilkach,
                                                    klientki nam to przepłoszy. Lepiej podnająć te 2 chałupy w Wa-wie i pertraktować
                                                    w sprawie Wilanowa.
                                                  • anna-pia tak, o ten właśnie 01.01.06, 21:37
                                                    No ale ja ze wsi, to nie wiedziałam, że miastowym kocie łby przeszkadzac mogą.
                                                    A skoro taką tandetą tam handluja - takiemu sąsiedztwu mówimy stanowcze nie!
                                                    No dobra, podnajmujemy te chałupki w Warszawie (tzn. po parę pokoi na razie,
                                                    podobno gość, który się wprowadził, ma umowę na 5 lat, to przebidujemy), i
                                                    rozkręcamy biznes!!
                                                    A jakies inne lokalizacje? Cos poza Warszawą?
                                                    W Malborku jest taki fajny czerwony budyneczek...
                                                  • iwoniaw O, ten w Malborku to widziałam 03.01.06, 14:16
                                                    i on się powinien nadać. Tam wejście jest o wiele elegantsze niż do tego w
                                                    Krakowie i wycieczek zagranicznych też sporo.
                                                  • skrzynka3 Re: O, ten w Malborku to widziałam 03.01.06, 18:34
                                                    No ten lokalik w Malborku jest fajniusi. I ma trzy poziomy - niski, sredni i
                                                    wysoki. Mozna by podnajac dawna kuchnie -ma winde na dol to by nie trzeba
                                                    biegac po schodach do beczek po swieza kapustke. Skrzynka
                                                  • anna-pia Re: O, ten w Malborku to widziałam 04.01.06, 12:42
                                                    winda do kuchni mnie przekonuje - bierzemy! i te wycieczki na pewno napędzą nam
                                                    klientów
                                                    to jakie jeszcze lokalizacje proponujecie?
                                                    widziałam ostatnio w TV, że w Zakopanem jest taka fajna zjeżdżalnia, i tam
                                                    zawsze obok tłum ludzi
                                                  • iwoniaw Jest jeszcze taka impreza plenerowa 04.01.06, 21:35
                                                    też ze zjeżdżalnią, ale nie tylko. Ma się zacząć niedługo w takim mieście we
                                                    Włoszech, co to jest tam fabryka cinqacento, o ile dobrze pamiętam. Dużo ludzi
                                                    się zjedzie. Będą transmisje tvi mnóstwo vipów. Może byśmy się tam pokazały,
                                                    albo przynajmniej przyodziały kogoś znanego, kto tam będzie, w nasze moherowe
                                                    kompleciki? Celem reklamy oczywiście.
                                                  • anna-pia Re: Jest jeszcze taka impreza plenerowa 04.01.06, 21:42
                                                    Świetny pomysł! Tylko raz: kogo, dwa: kiedy to bedzie, bo jak zimą, to trzeba
                                                    bedzie jakieś body z nogawkami pod te kompleciki moherowe dać, no i naszą
                                                    oferte rozszerzyc o takie body, zebyśmy konkurencji nie reklamowały.
                                                    Proponuję, abyśmy same sie poubierały - jak jaką gwiazdę ubierzesz, to na nia
                                                    się będa gapić, a nie na nasze kreacje, ze się tak wyrażę. Poza tym, marzą mi
                                                    się wakacje... Nawet obok fabryki samochodów.
                                                    kto się zgłasza na modelkę?
      • bella.maruda Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 08.04.13, 15:15
        akralim napisała:

        tylko dostaje od swojego mężusia Przemcia

        Już nie
        • marychna31 bella, aleś Ty wateczek wyciagnęła;) nt 08.04.13, 16:29
    • mamausi Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 20.12.05, 23:29
      nie stac mniesad
    • martaglowacka Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 21.12.05, 17:39
      Ja mam świra na punkcie bielizny. Nie potrafię załaożyć majtek od innego
      kompletu niż stanik. Obecnie kupuję prawie wszystko firmy Samanta, a to
      dlatego, że bez obaw kupuję dany rozmiar przez net i zawsze pasuje. A poza tym
      mają bardzo ładne rzeczy.
      Pozdrawiam
      Marta
    • halszkabronstein Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 23.12.05, 20:09
      Ja uwielbiam ładną bielizne , wiem ze to niestety wydatek ale poluje na
      wyprzedażach itp a jeśli coś mi sie wyjątkowo podoba to i tak kupiebig_grin . Mój
      mężczyzna zna mnie z tego , ze nie raz moge dla niego 'wystąpić' w jakiejś
      oryginalnej bieliznie , pończoszkach i szpileczkach . Mysle ze takie pikantne
      przebieranki podgrzewaja temperature w sypialni . Warto w to zainwestować nie
      tylko dla partnera ale przedewszystkim dla siebie - każda z nas pragnie czasem
      poczuc sie jak boginii sexu wink. Pozdrawiam !
    • xymena.l Znów o księżniczkach... 29.12.05, 09:25
      Miałyście racjęsad(( Częste pranie im zaszkodziłosad(((
      • skrzynka3 Re: Znów o księżniczkach... 29.12.05, 17:31
        A widzisz a mowilam zeby w piance! I co Ty teraz zrobisz bidulku sad((MOze
        gdzies da sie odkupic?
        Nie no po przykladzie Xymeny widac ze ta pralnia kapusciana i uniwerek
        majtaskowy sa po prostu niezwlocznie potrzebne!!!!
        Skrzynka
    • tennessee Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 04.01.06, 23:50
      A mnie sie najbardziej podoba, kiedy sie usiadzie w spodniach o niskim stanie i
      z tylu wyjezdzaja sexowne majteczki.

      Czasem widze kobiety po 50tce, ktorym widac majtki 'mama - size'.. To dopiero
      masakra..
      • wegatka Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 05.01.06, 00:53
        A jeszcze lepiej jest wtedy, gdy seksowne mama-sizy też się osuną i objawi się
        równie seksowny rowek. Choć wydaje mi się, że ten numerek częściej zdarza się
        męskim dupkom wink
        • xymena.l Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 05.01.06, 10:13
          Albo stringi o podwyższonym w stosunku do spodni stanie... Koronki do pępka, a
          spodnie na biodrach. Miodzio!!!
          • anna-pia no ja takie noszę czasami 05.01.06, 11:55
            panowie lubią, to czemu nie nosić?
            aha, tylko majtaski raczej czarne, a spodnie białe, jest super sexy
          • bea.bea Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 05.01.06, 14:09
            zapomniałas jeszcze o ...jak by to nazwac ....ałku tłuszczu wystającym znad
            spodni i spod koronki....to u tłuściejszych...

            albo o fałdzie skurnym o podobnych parametrach to u chudych...bez czekoladki na
            brzuchu...

            toleruje tylko czekoladki....nad spodniami...batony mnie brzydząsmile))
            • sowa_hu_hu ale sie uwziełyście na ten wątek ;) 05.01.06, 14:11

              • bea.bea Re: ale sie uwziełyście na ten wątek ;) 05.01.06, 14:20
                ale ja go dopiero co znalazłam...smile)...i podoba mi sie...smile)
              • anna-pia Re: ale sie uwziełyście na ten wątek ;) 05.01.06, 22:50
                bo ja się pasjonuję bielizną, odkąd zaczęłam tłumaczyc różne teksty na ten
                temat, i nagle okazało się, ze jest tyle pasjonatek eleganckiego wyglądu "pod
                spodem", a ta elegancja jest rozumiana na tyle sposobów...
                i biznesik rozkręcam...
                sowo, wiekie dzięki za rzucenie tak nośnego tematu!
                • sowa_hu_hu anna_pia 05.01.06, 23:04
                  jaki to biznesik?
                  • anna-pia sowo 06.01.06, 00:08
                    poczytaj posty powyżej wink
                    od tego, o tu
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=33140661&a=33837238
                    tylko nas nie zastrzel, plis smile
                    • sowa_hu_hu Re: sowo 06.01.06, 00:12
                      odzież uzywana na topie jest smile sama bym otworzyła jakbym kase miała...

                      ale majtek to moze nie sprzedawaj hihi wink
                      • anna-pia Re: sowo 06.01.06, 00:13
                        no co ty: sklep z bielizną vintage - czyż to nie brzmi elegancko?
                        upiorę!
                        • sowa_hu_hu Re: sowo 06.01.06, 00:23
                          no w sumie... skoro na allegro sprzedają majtki tydzien noszone wink
    • bea.bea Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 05.01.06, 14:03
      z racji wieku lubie barchanowe majtki..i szalik zamiast stanika ...bo cycków
      brak...a szalik i tak spadywuje..smile

      a nie na temat to...

      kiedys by zobaczyc posladki trzeba było odchylić bieliznę....
      teraz by zobaczyc bieliznę, trzeba odchylic posladki...

      a wogóle po co komu takie drogie gacie...troche koronki i szurka....sabemu mozna
      posklejaćsmile)
      • anna-pia Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 05.01.06, 22:51
        bea.bea, przecież to nie chodzi o majtki - bo praktycznie ich nie ma - tylko o
        metkę!
        • bea.bea Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 06.01.06, 13:34
          z papierowa metka w pupie...chyba jest niewygodnie...smile
          po oderwaniu nikt nie wie co to za "rasa"

          wiec moze kupowac takie z wydrukowana nazwa firmy na tym "tylnym' pasku...smile)))
    • agatkaros Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 05.01.06, 14:52
      Mąż mi kupuje, sama tez kupuję, bo lubię seksownie się czuć i wygladać. Ja
      lubię bieliznę firmy szame, polecam, jest bardzo delikatna i elegancka.
      www.szame.pl
      • skrzynka3 Re: plan kampanii marketingowej. 06.01.06, 09:14
        Pomysla mam takiego w zwiazku z tymi plenerowymi imprezami w Zakopcu obok
        wielkiej zjezdzalni.
        1 Wybieramy jedna laske sposrod nas.
        2 Ubieramy ja w obcisly narciarski kombinezon (specjalnie spreparowany z tylu-o
        tym za chwile), blond loki przepasane gustowna opaska z wyraznym logo naszego
        sklepiku i pralni.
        3 Laska przechadza sie tu i tam rzucajac lokami jak juz widzi ze faceci wodza
        za nia wzrokiem (kobitki tez z zazdrosci) niby to cos upuszcza i pochyla sie
        wdziecznie po to wypinajac tyleczek i tu UWAGA:
        4 specjalnie spreparowany szew kombinezonu puszcza z rozdarcia wyraznie wysuwa
        sie metka jakiejs bielizny z najwyzszej polki.
        5 To nie koniec umowiony przedtem i oplacony przedstawiciel poczytnego
        ogolnopolskiego tabloidu robi fotki i na goraco wywiad z laska ktora mowi,ze
        taki bylby obciach ale na szczescie nie musi sie wstydzic bielizny i to przy
        wcale nie wysokich dochodach bo jest taki super sklepik itd.
        6 Nastepnego dnia mowi o nas cala polska, migawki sa nawet w Faktach i glownym
        wydaniu Wiadomosci (wobec wysmienitych rezultatow naszych skoczkow wszyscy wola
        skupic sie raczej w relacji z imprezy na majtaskach i blond lasce).
        O to tyle wink)) Skrzynka
        • anna-pia propozycja modelki 08.01.06, 22:58
          skrzynko, jesteś swietnym marketingowcem!

          to musi byc sowa_hu_hu - to ona natchnęła nas swoim wątkiem do zajęcia się tak
          dochodowym i eleganckim biznesem, jakim jest buielizna vintage
          w niedalekim watku wylicza swoje wady, ale to na pewno skromnośc przez nią
          przemawia
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=34533494&v=2&s=0
          jeśli nie bedzie chciała, to ja się zgłoszę (ani ja blond, ani laska, ale
          reklamować biznes trzeba!)
          • iwoniaw Anna-pia, czy masz loki do pasa? 09.01.06, 20:45
            Czy może trzeba będzie jakąś treskę? Obok jest wątek o strojach domowych,
            dziewczyny różne propozycje "jak się podobać mężowi" dają, a o sztucznej
            fryzurze żadna nie wspomniała. Aż dziwne, no bo na ulicy większość kobitek
            jednak długowłosa nie jest... Wracając do tematu - projekt kampanii jest
            świetny, może się zgłoszą na modelkę te forumowiczki, które w rozmaitych wątkach
            pisały, jakie są piękne? Wcale ich niemało, jak mnie pamięć nie myli, może
            któraś chce w vivie i gali na okładce wystąpić?
            • sowa_hu_hu Re: Anna-pia, czy masz loki do pasa? 09.01.06, 22:48
              tyle ze ja blondi nie jestem , i cellulit na dupie mam więc odpada...
            • anna-pia Re: Anna-pia, czy masz loki do pasa? 10.01.06, 11:11
              no kurtka nie mam i co gorsza nigdy nie miałam, buuu
              a i ciemne włosy mam, króciutkie, jak pisze Sowa "cellulit na pupie" tyż
              ale mam duzy biust - rozmiar F!
              hmm, wkładkę modelce się da...

              ale skoro loki są konieczne, to szukamy dalej...
              która piękna się zgłosi? jakaś mama-cud?
              czekamy!!
        • xymena.l Re: plan kampanii marketingowej. 10.01.06, 19:26
          Skrzynko, pięknie to napisałaś!!!
          W zeszłym kwietniu to bym się mogła załapać, tylko "peruge" bym se
          nasadziła...smile))
          • anna-pia Re: plan kampanii marketingowej. 10.01.06, 21:24
            a w tym styczniu to juz nie? czemu? kupimy ci gustowną peruczkę smile
            • iwoniaw No i co z tą cud-mamą? 13.01.06, 19:36
              Jak był wątek o pięknościach, to tłumy się wpisywały, jakie to one urocze, bez
              skazy i w ogóle. A jak co do czego przyszło, to każda się celulitem wymawia,
              zaraz napiszą jedna z drugą, że i cyc obwisły. A tu się moje drogie właśnie
              bielizną korygującą należy w takiej sytuacji podeprzeć (by nie rzec -
              podciągnąć) i zrobić kampanię np. taką:
              - laska jak w doskonałym opisie skrzynki, zwraca uwagę i w ogóle, a potem po
              tych wszystkich wywiadach ujawnia, że w ogóle to ona obwisły cyc ma i cellulit i
              sadło gdzieniegdzie (no, skoro laski znależć nie możemy, to na logikę taka
              anty-laska powinna być osiągalna bez trudu), ale jest taki sklepik z
              fantastyczną bielizną... - i dalej tak, jak skrzynka napisała. To taka
              propozycja, jakby się mama-cud nie zgłosiła, choć ja mam ciągle nadzieję...
              • skrzynka3 Re: No i co z tą cud-mamą? 14.01.06, 00:58
                Iwoniaw to jest jeszcze lepsze ! Bo pokaze jakie korzysci moze odniesc taka
                sobie przecietna kobietka z obwisla cyca i cellulitem z zaopatrywania sie w
                profesjonalnym sklepie!
                No to gdzie te tlumy chetnych? smile)) Kiedy robimy casting? Jak tak to padaja
                smiale deklaracje co mozna publicznie pokazac a jak potrzeba zaistniala to wody
                w usta co?
                Skrzynka
                • iwoniaw Ta impreza obok fabryki cinquecento się zbliża 14.01.06, 20:24
                  i myślę, że najlepiej, jak na nią zdążymy. Jak się zgłosi któraś, to świetnie, a
                  jeśli nie, no to trudno - trzeba o własny biznes zadbać i wystąpimy osobiście.
                  Co prawda cyc mi za bardzo nie obwisa, ale w ostateczności mogę udawać, że wisi
                  do pasa (pochylę się jakoś wygibując pokracznie, a potem w gustownej bieliźnie
                  wyprostuję i efekt powinien być natychmiast zauważalny). Jedyne, co mi spędza
                  sen z powiek, to te loki do pasa, ale chyba peruka rzeczywiście wystarczy, co? A
                  co z makijażem? Żeby na prowincjuszkę nie wyjść?
    • sowa_hu_hu Re: a czy kupujecie szykowną bielizne..........?? 14.01.06, 10:00
      to chyba zalezy od chonorarium smile zaproponujcie coś , a może sie któraś skusi smile
      • anna-pia Re:Ta impreza obok fabryki cinquecento się zbliża 14.01.06, 20:59
        Iwonia, znalazłam taka zawodową modelkę, dosyc stara jest (rocznik 1970, jak
        sama podaje), to i cyc pewnie ma obwisły, ale blondi jak się patrzy - tylko ona
        nie nasza, ale do tej imprezy jeszcze prawie 4 tygodnie, to sie nauczy
        a w tym wieku to i cellulit ma na pewno
        adres do niej

        adres

        to co, weźmiemy ją?

        no chyba że ugadamy się z sową, potrzebuje kasy na prezenty dla chłopa, to może
        nie zedrze z nas ostatniej skóry
        • iwoniaw no, ona ma tam nawet takie fotki 14.01.06, 21:13
          na tej swojej stronie - z obwisłm cycem bez bielizny i z podciągniętym w
          staniku. Bierzemy ją, zwłaszcza że blondi od razu. No i dzieci ma dwójkę, jak
          sama pisze, to za e-mamę robić może.
          • anna-pia Re: no, ona ma tam nawet takie fotki 15.01.06, 21:16
            no to swietnie, wysłałam jej właśnie maila z pytaniem - od razu zapytałam o
            stawkę, ale skoro ona ma dzieciaki, to może da nam upust

            Iwonia, a może jeszcze jakąś cud lasencję znajdziemy?
    • sowa_hu_hu oto moja propozycja ;) 15.01.06, 22:27

      www.channel4.com/entertainment/tv/microsites/E/eurotrash/Rapido_trash/galleries/lolo/500/oily2.jpg
      • anna-pia Re: oto moja propozycja ;) 16.01.06, 13:35
        no faktycznie, do pasa ci cyca zwisa, nie ma co - bo rozumiem, że to ty?
        ale ten rozmiar, pozazdrościć!

        obawiam się, że kimkolwiek jest osoba na zdjęciu, nie posiadamy bielizny w tym
        rozmiarze - to by chyba było X?

        Sówko, dobrym tropem poszłaś, liczymy dalej na twą cenną pomoc smile
      • iwoniaw Ależ Sowo ;-) 17.01.06, 16:43
        Kto jak kto, ale Ty powinnaś wiedzieć, że cena materiału też swoje robi -
        jakbyśmy zaczęły szyć staniki w tym rozmiarze, to wiesz, jakie by musiały mieć
        ceny?! No a koszt manekina?! Krawcowa też by już nie mogła pracować w byle
        klitce, musiałybyśmy od razu największy pokój podnająć w tej chałupce w Wa-wie,
        a z tego co wiem, to teraz mogłyby być trudności, bo tam prawie codziennie teraz
        spotkania w sprawie jakiejś kolacji czy kloakcji...
        • sowa_hu_hu Re: Ależ Sowo ;-) 17.01.06, 17:01
          spox smile będe wam podrzucać ten materiał co mi zostanie - TRZA SE pomagać smile
          • iwoniaw Sowo, zgłoszę Cię na człowieka roku! 17.01.06, 17:18
            Jesteś fantastyczna kobitka - tak bezinteresownie ofiarować pomoc materialną
            startującym dopiero w biznesie e-mamom, naprawdę się wzruszyłam. Tyle się czyta
            wszędzie o skąpstwie i znieczulicy, a tu proszę. Patrzcie dziewczyny i doceńcie!
            I to jeszcze z Krakowa Sówka, a takie zaprzeczenie centusiostwa! Duża buźka smile
            • sowa_hu_hu hola hola ja jestem ze wsi :) n/t 17.01.06, 17:27

              • iwoniaw A, no to wiele wyjaśnia 17.01.06, 17:32
                bo juz myślałam, że jakaś rewolucja obyczajowa w Krakowie się stała i ludzie
                jacyś bardziej szczerzy... Uspokoiłaś mnie i mogę zachować swe wyobrażenie o
                świecie.
                • sowa_hu_hu Re: A, no to wiele wyjaśnia 17.01.06, 17:37
                  och kamień spadł mi z serca... bo gdyby sie okazało ze zabuzryłam twoje
                  stanowsiko światopoglądowe chyba by mi serce pękło...

                  jestem ze wsi ale mieszkam w krak od niedawna z resztą smile
                  • anna-pia Ludzie ze wsi są podporą narodu! 17.01.06, 23:26
                    bo my i taki naród ze wsi - czy znacie kogoś, kto n.i.e. m.a. rodziny na wsi?
                    ja nie, a znam sporo ludzi
                    sowo, jestes wielka!
                    tak czy inaczej, trzymamy cię za slowo
                    iwoniaw, te pokoiki wynajete, oni se chodzą gadać gdzie indziej, nasza
                    miejscówa zaklepana, nie bój sie

                    no dobra, to dwie modelki są, jutro zaczynamy szkolenie do wystepu koło fabryki
                    cinquecento
                    • iwoniaw To, że ona Claudia ma na imię, to jeszcze ujdzie 18.01.06, 14:44
                      - w końcu w narodzie imię coraz popularniejszcze. Ale tę kwestię do redaktora
                      "faktu" to jej trzeba chyba trochę zmodyfikować... Słyszałyście, jak się
                      dziewczyna męczy z tym "taka jestem szczęśliwa, że za nieduże pieniądze istnieje
                      możliwość zaopatrzenia się w praktyczną, estetyczną i uszytą przez najlepszych
                      bieliznę"? Toż to niewiarygodna będzie! Jak nie przymierzająć pani od "twojej
                      wody"... Trza jej wyrzucić wszystkie szeleszczące spółgłoski z wypowiedzi,
                      zwłaszcza w zbitkach.
                      To tyle z moich wniosków po pierwszych próbach dzisiaj.
                      • anna-pia Re: To, że ona Claudia ma na imię, to jeszcze ujd 20.01.06, 14:30
                        wczoraj żem ja przeciągała po logopedach, to dzisiaj mówi prawie jak człowiek,
                        znaczy, dużo lepiej z nia jest, nie taka głupia ta blondi, a scenki przedstawia
                        też coraz lepiej

                        iwoniaw, ilu dziennikarzy nagrałaś?
                        • iwoniaw Na pewno ten facet z Faktu 20.01.06, 15:00
                          co to chciał już nam się za kulisy wepchnąć i go pogoniłaś - słusznie zresztą,
                          będzie bardziej zaciekawiony. Do superekspresu dałam znać, że jest taki temat,
                          co to Fakt czołówkę sobie z niego szykuje. No i myślę, że ktoś z nowego dnia po
                          tym forum chodzi, bo w końcu medium agory, więc tematów szukają i tu. Kogo
                          jeszcze skaptować? Bo z opłaconych to na razie tylko "gorąca pani domu" czy
                          jakoś tak.
                        • ewa2233 Re: To, że ona Claudia ma na imię, to jeszcze ujd 20.01.06, 15:00
                          anna-pia napisała: czy znacie kogoś, kto n.i.e. m.a. rodziny na wsi? >>

                          Ja ! NIE MAM rodziny na wsi. Nie czytałam całego wątku, więc nie wiem o co
                          dokładnie chodzi.
                          Myślałam, że tu raczej o majtkach będzie...
                          ------------------------------------------------------
                          çççççççççççççççççççççĂçççççç
                          • anna-pia 1. ewa2233; 2. dziennikarze 22.01.06, 22:00
                            > Ja ! NIE MAM rodziny na wsi. Nie czytałam całego wątku, więc nie wiem o co
                            > dokładnie chodzi.
                            No jak to o co? O pomaganie sobie nawzajem!

                            > Myślałam, że tu raczej o majtkach będzie...
                            No przeciez tu t.y.l.k.o. o majtkach i stanikach cały czas piszemy, powinnaś
                            jednak przeczytać cały wąteczek, choc przyznam, ze długawy się zrobił

                            Iwoniaw: no, super, bo ja dzwoniłam do "twego stylu" czy jakoś tak i do takiej
                            gazetki, co to się podobnie do naszej modelki nazywa, byli baaaaaaaaaaardzo
                            zainteresowani, w końcu styl vintage lansowali, ten styl cały czas jest na
                            topie, czas na bieliznę vintage!
                            chyba trafiłyśmy w dziesiatkę z tym biznesem!

                            ale, ale! nazwa firmy! Iwoniaw, m.y.ś.l. o n.a.z.w.i.e!
                            • anna-pia nazwa 23.01.06, 21:44
                              hm, myślicie pewnie całyt czas?
                              ja proponuje po prostu "Bielizna Vintage", co wy na to?
    • laminja tak. www.chantelle.com :) POLECAM n/t 23.01.06, 23:06
    • kerri31 Kolejny stary wątek 08.04.13, 17:21
      Mam tego dosyć, chyba przestanę tu włazić i wygłaszać swoje opinie. To się robi niesmaczne...
      • bella.maruda Re: Kolejny stary wątek 08.04.13, 17:29
        kerri31 napisała:

        chyba przestanę tu włazić i wygłaszać swoje opinie.

        Stlasne big_grin
Pełna wersja