lakimi
11.12.05, 23:50
zazdroszcze tupetu i szczescia sprzedawcy pewnej zabawki Fisher Price.
Kupujacemu nie zazdroszcze jak sie zorientuje ile przeplacil

Tu macie
linka:
www.allegro.pl/show_item.php?item=75120250
Obserwowalam te aukcje od poczatku, start od 1 zl, kup teraz 399 zl. Wiadomo
po osiagnieciu ceny minimalnej opcja Kup teraz znika, dlatego cena koncowa
mogla byc tak wysoka. Jednoczesnie bylo kilka sztuk wystawionych na innych
aukcjach, tez za 399 zl, ale licytujacy tego najwyrazniej nie zauwazyli albo
nie potrafia korzystac z wyszukiwarki
Zajrzalam z ciekawosci na strone Fisher Price, zeby zorientowac sie co to za
nowosc ten Power Touch, bo faktycznie wyglada super i nawet po wczesniejszym
rozczarowaniu zabawkami FP byc moze skusialabym sie na niego za te 4
stowki

w stosunku do wczorajszej aukcji to przeciez prawie darmo!
Malo nie spadalam z krzeslam jak zobaczylam ile ta zabawka kosztuje w
Stanach - 35 dolcow, czyli nieco ponad 100zl! Rozumiem przebicie 100% (czyli
2 razy drozej

) no maksymalnie 150%, w koncu kazdy chce zarobic, ale
400% ??? Chcialabym zobaczyc mine tego, ktory zaplacil 5 krotna wartosc
zabawki, jak sie zorientuje w prawdziwej cenie. Za te kase sam by sobie
sprowadzil przynajmniej 2 sztuki z USA wraz z kosztami wysylki albo kupil
dziecku porzadny komputer... mnie sie juz odechcialo power touch'a