18_lipcowa
13.12.05, 11:36
Tak sobie obserwuję rózne posty, obserwuję to co dzieje się dookoła mnie, u
znajomych, itp.
Kobiety mają gorzej, stawia się przed nimi większe wymagania, a kazde
potknięcie jest koloryzowane i powiększane do rozmiarów tragedii.
Może mi się tylko wydaje,ale takie wnioski wyciągam :
1.Kobieta singielka zmieniająca partnerów bo „ma taką ochotę” – puszczalska,
nie szanująca się. Facet – „ oj facet musi się wyszumieć”.
2.Kobieta pracująca, robiąca karierę- egoistka, pewnie nie ma zycia
prywatnego, pewnie nikt jej nie chce. Facet – pracowity, ogólnie to norma.
3.Kobieta zostawiająca dziecko pod opieką ojca i wyjeżdzająca za granicę
celem zarobienia – „ co to za wyrodna matka, jak można zostawić dziecko!”
Facet wyjeżdża „ super, całujmy po rękach”
4.Kobieta panna, mieszkająca sama mająca np. nieporządek w mieszkaniu –
„fleja” Facet „ och to kawalerskie zycie”
5.Nawet tak prosty przykład jak pijana kobieta „ a fe jak ona mogła, jak to
wygląda „ Facet „ No facet to się musi czasem napić”
6.Kobieta nieumiejąca gotować „ Nierób, leń” Facet „ Och jakie to słodkie,
mój mąż nie odróznia selera od pora, prawda że to słodkie?”
7.Niezadbany dom, nieposprzątane, nieugotowane – wina kobiety, nie faceta.
8.Moja kolezanka, ma dziecko, nie ma faceta, bawi się, fakt ze szuka faceta
na stale ale zmienia ich często bo żaden nie odpowiada. Można się domyslic
jaka ma opinie.
Gdyby to robil facet, byloby ok?
9.Kobieta zdradza męża „ a tu ku...., jak ona mogła, tak się puszczać” Jak
facet zdradzi kobiete, często się na to oko przymyka.
10.Jak kobieta jest stanowcza, konsekwentna, nie płaczliwa, - zimna suka, jak
facet jest taki – super.
11.Kobieta siwiejąca – stara baba, szpakowaty pan- super przystojny, kobieta
gruba – źle, facet z brzuchem piwnym- słodki misio z brzuszkiem.
12. Przyklad z życia mojego - jade na biwak, płciowo mieszany, następuje
rozdzielanie obowiązków, plany i nagle tekst " no dziewczyny zrobią
kanapki/obiad". No zatrzęsło mną. A panowie rąk nie mają? Co to
znaczy 'dziewczyny zrobią'? Jak sie poawanturowałam trochę to zostalam uznana
za nie wiadomo kogo bo nie chce chłopakom kanapek robić....
Przykładow moglabym mnozyc, podalam najprostsze, ostatnio zaobserwowane na
forum, w zyciu.
Kobiety maja ciezej w zyciu.Mi to wprawdzie wisi jak mnie kto postrzega i
pewnie innym kobietom też, ale takie jest chyba postrzeganie społeczne.
Nie dosc ze nie ustalono na ile etatów pracują kobiety to na dodatek zawsze
mają pod górkę, czy nie?