kagorek
27.12.05, 19:19
napiszę, a co, bo mnie to męczy... po co takie wątki- np.bylam u spowiedzi( na mszy,w kosciele itp), ksiądz byl...wiecej nie pójde bo...a potem odsadzacie od czci i wiary tych którzy bronią swoich zasad ludzi wierzących (w tym przypadku prawie?) zawsze katolikow... tak naprawde kazda z Was, drogie emamy, ma jakiegos boga- jedne konto w banku(swoje lub faceta)inne diety-cud albo chirurga plastycznego... moze czytam nieuwaznie, ale nie widze zeby ktos obrazał uczucua religijne osób wierzących w mamonę...a moze one nie mają uczuć, tylko samą wiare...