jk3377
28.12.05, 20:53
Tylko czy słusznie...?
A zaczęło się od rozmowy, że u kogos w bliskiej rodzinie urodzą się
bliźniaki... i na to teściowa do mnie przy swoim synu a moim mężu i naszym
synku (1,5) i jeszcze kilku osobach mówi do mnie te słowa: no wy to juz nie
powinniscie miec drugiego, przeciez nie macie na nie miejsca, za male
mieszkanie ( 2 pokoje z kuchnią-średnie bym powiedziala). ja jej na to ze
chyba sobie zartuje, ze dziecko raczej z milosci a nie z wielkosci M i tak
dalej.sama 3 wychowywala w 1 pokoju a tu sie wpieprza.sama juz nie wiem co o
tym sadzic.