To jest książka dla dzieci ????

29.12.05, 07:07
fakty.interia.pl/news?inf=700707
Nie chciałabym, żeby moja córka dostała taką książkę. Nie przeczytałabym jej
córce. A Wy ??
    • karolcia801 Re: To jest książka dla dzieci ???? 29.12.05, 07:28
      ja też nie, w życiu.
      Ta książka to jakaś totalna głupota i wieeelka pomyłka...
    • abosa Re: To jest książka dla dzieci ???? 29.12.05, 08:01
      A sama przeczytałaś (obejrzałaś)?
      Inne recenzje:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=33067360&v=2&s=0
      • karolcia801 Re: To jest książka dla dzieci ???? 29.12.05, 08:19
        ja nie...po powyzszych recenzjach wycofuje słowa głupota i pomyłka smile (bo
        niektórym sie podobała)ale i tak tej książki nie bedę wogóle brała pod uwage
        będąc w ksiegarni. DLa mnie osobiście to żadnej wartości ta książka nie ma (a
        że hit niby na zachodzie to dla mnie zwykły chwyt reklamowy)...
        • abosa Re: To jest książka dla dzieci ???? 29.12.05, 08:35
          No cóż, ja też nie czytałam, nie ten przedział wiekowy wink
          Zabrałam tu głos, bo irytuje mnie, gdy ktoś duskutuje o walorach książki, którą
          zna jedynie z tytułu i jednej recenzji.
          Zasadniczo książki kupuję przez internet, (nie ma szansy przeczytać przed
          zakupem), ale przy najbliższej okazji przyjrzę się jej "na żywo".
          • abosa Re: To jest książka dla dzieci ???? 29.12.05, 08:39
            Dodam jeszcze, że inna książka z kupą (w tekście i na obrazku) ludzką (!!!)
            bardzo przysłużyła się w edukacji nocnikowej mojej córki. Po tygodniu
            studiowania wink 'Nocnika nad nocnikami' moje dziecko (wówczas 18 mies.) samo
            zaczęło sygnalizować swoje potrzeby. Bez wcześniejszego wysadzania,
            pokazywania, marudzenia itd.
      • tamara30 Re: To jest książka dla dzieci ???? 29.12.05, 08:33
        Przeczytałam wszystko i podzielam zdanie Verdany. Pewne sprawy są bardzo intymne
        i omawianie ich w szerszym a często obcym gronie osób, uważam za niestosowne.
        • abosa Re: To jest książka dla dzieci ???? 29.12.05, 08:49
          Pewne sprawy stają się (no, zwykle tak jest) bardzo intymne z czasem: kiedy
          dziecko jest w stanie samo zapanować nad swoją fizjologią. Wcześniej musi
          liczyć na pomoc pielęgniarek, mamy, babci, opiekunki, pani przedszkolanki itd.
          I, na szczęście, nie czuje z tego powodu dyskomfortu.
          • tamara30 Re: To jest książka dla dzieci ???? 29.12.05, 09:23
            Moja córka czuje dyskomfort smile siusiu w przedszkolu ok , ale kupa - nie. Acha
            problemów z tym nie miała i nie ma. Do dziś pamiętam, pewne zdarzenie w
            przedszkolu, kiedy przyszłam ją odebrać. Małej podczas ubierania się, zachciało
            się siku, pobiegła do łazienki, po chwili wróciła / a że nie słyszę- więc
            mówienie na ucho mi odpada/ scenicznym szeptem oznajmiła, że ktoś zafajdał
            kibelek i jak ma zrobić sisiu. Konsternacja innych rodziców, którzy byli na
            korytarzu, była tak widoczna a ich miny wybitnie świadczyły o oburzeniu, że
            zrobiło mi się głupio. Kazałam córce powiedzieć o tym Pani. Zostało "
            przeprowadzone dochodzenie" kto jest sprawcą, i Pani tłumaczyła, zasady higieny
            itp. Tymczasem kibelek został wyczyszczony.
    • scania81 Re: To jest książka dla dzieci ???? 29.12.05, 08:54
      dziewczyny...
      ja własnie sniadanie jem, buuuuuuuuusmile
      a co do książki: cdn pogoni za wszystkim co modne w juessej itp...
      tylko, że u nich dzieci myślą że krowa daje mleko w kartonikach, wiec moze i
      takie rzeczy muszą im tłumaczyc... czyżby podręcznik młodego trapera, poznaj
      zwierze po odchodach??????????????
      • spacey1 Re: To jest książka dla dzieci ???? 29.12.05, 10:06
        Książka jest niemiecka, a nie amreykańska. Powstała 15 lat temu, więc na pewno
        nie jest to ostatnia moda. Teraz dopiero została przetłumaczona na język polski.
        Została zresztą przetłumaczona na 27 języków i sprzedano 1,5 mln egzemplarzy na
        całym świecie.
        Nie świadczy to oczywiście o jej wartości, ale o tym, że dużo, dużo ludzi uznało
        ją za - śmieszną? pożyteczną? ładną? (bo jest bardzo pięknie ilustrowana).
        Pracuję w branży księgarskiej i kupiłam tę książke do sieci naszych księgarń,
        choć z oporami. Budzi zainteresowanie, ale sądzę, że dorośli raczej kupują ją
        innym dorosłym smile Mam ją w domu, ale jeszcze nie pokazałam moim dzieciom. Wciąz
        się waham.
        Przyznam, że kupiłam ją ze względu na piękną grafikę, której jestem wielbicielką.
    • morgen_stern Re: To jest książka dla dzieci ???? 29.12.05, 09:22
      Studiuję bibliotekoznawstwo i na zajęciach o literaturze dziecięcej
      rozmawialiśmy o tej książce. W Niemczech to był hit! Oczywiście mamy tu do
      czynienia z odmienną kulturą i zupełnie odmiennym poczuciem humoru - Niemców
      podobno ogólnie śmieszą wszystkie dowcipy związane z defekacją smile))
      Nie mam dzieci i trudno jest mi teraz stwierdzić, jak bym się zachowała, gdyby
      dzieciak powiedział "kup mi!", ale chyba nie należy przesadzać... Same dobrze
      wiecie, jakie dzieci opowiadaja sobie obrzydliwe kawały, ta książeczka przy
      niektórych to pestka smile)
      Prywatnie - pomysł uważam za zabawny. Biedne zwierzątko chodzi po lesie i szuka
      winowajcy, który mu nakupkał na łeb smile))))))))))
      Macie jak w banku, że dziecko nauczy się nazw leśnych zwierzątek błyskawicznie!
      • wesolek11 Re: To jest książka dla dzieci ???? 29.12.05, 09:29
        U mnie też właśnie jest śniadanko...
    • marghe_72 Re: To jest książka dla dzieci ???? 29.12.05, 09:35
      a cóż jest nienaturalnego o dziwnego w wypróznianiu?
      Nas dorosłych to moze i razi.. dzieci nie.
      Chętnie posłuchałabym recenzji dzieci..

      a czytałam sporo dobrego o tej ksiazce. Sama jej nie miałam w ręce, zatem nie
      mogę sie wypowiedziec. Ale oburzenia nijak nie rozumiem
    • wegatka Re: To jest książka dla dzieci ???? 29.12.05, 09:35
      Nie wiem, jak jest z polską wersją tej książeczki ale czeska jest naprawdę
      śmieszna, zwłaszcza dla Polaka. Choć rozumiem, że nie musi śmieszyć każdego smile

      www.joemonster.org/article.php?thold=-1&mode=flat&order=0&sid=4514
      • moofka Re: To jest książka dla dzieci ???? 29.12.05, 12:10
        wegatko !
        mnie też się podoba smile)
        a temat kupy akurat tu został potraktowany naprawde przeuroczo smile
    • morgen_stern Re: To jest książka dla dzieci ???? 29.12.05, 09:52
      No właśnie, przecież dziecko codziennie widzi srające za przeproszeniem psy,
      ptaki i inne zwierzaki smile więc może nie róbmy z tego jakiejś strasznej
      tajemnicy? Nie sądzę, żeby po lekturze tej książeczki dziecko wyrosło na
      jakiegoś dewianta, myślę, że dużo groźniejsze są brutalne gry komputerowe -
      tutaj dziecko przynajmniej czyta smile))
      • monisia98 Re: To jest książka dla dzieci ???? 29.12.05, 10:30
        nie ma mowy żebym to kupiła, podobnie było jakiś rok temu ze śmierdzielami
        zabawkami - moj syn przychodził z przedszkola i prosił mamo kup mi wszystkie
        dzieci maja taka zabawke - ale ja jestem stała jesli chodzi o coś złego.
        • marghe_72 Re: To jest książka dla dzieci ???? 29.12.05, 10:32
          nie porównujmy literatury ze śmierdzielami..
        • abosa Re: To jest książka dla dzieci ???? 29.12.05, 10:59
          Coś złego? Wiesz, bo oglądałaś, przeczytałaś tą książkę? Czy dlatego, że jedna
          pani w jednej gazecie napisała...?
          Rozumiem że książka może się podobać lub nie, ale "coś złego", bo w książce
          jest narysowana kupa?
          A już związku ze śmierdzącymi zabawkami nie pojmuję ... sad
          • aureliana Re: To jest książka dla dzieci ???? 29.12.05, 11:47
            w hiszpanii widzialam ksiazeczke dla dzieci o baczkachwink tzn o chlopczyku, ktory
            caly czas psuzczal wiatry zlosliwiewink nie czytalam tej ksiazeczki o kupie, ale
            moze dla dzieci jest jak najbardziej ok, niech wie, ze to wszystko jest
            NORMALNE, a nie jakis wstyd i tajemnica.
    • mamastasia Re: To jest książka dla dzieci ???? 29.12.05, 11:48
      CZytałam te książke jak byłam au pair w Holandii. Moi podoopieczni ją
      uwielbiali. Nie jest napisana jakos wstretnie, choć temat moze niejfajniejszy -
      dla dorosłych, ale dzieciaki bawi.
    • 18_lipcowa dlaczego nie? 29.12.05, 11:51
      Czy kupa to coś dziwnego, wstydliwego ?
      • nchyb Re: dlaczego nie? 29.12.05, 11:54
        kupa nie jest niczym dziwnym, ani wstydliwym, ale w naszych czasach i w naszym
        kręgu kulturowym nie jest rzeczą powszechnie przyjętym robić tzw. kupę wespół
        zespół z innymi ludźmi, na środku chodnika, wśród tłumów innych asystujących
        kupowiczów...
        • abosa Re: dlaczego nie? 29.12.05, 12:58
          Tylko że wątek (i krytyka) dotyczy książki "o kupach" zwierzęcych, nijak to się
          ma do stadnego wypróżnainia się ludzi na środku chodnik;
          To, co napisałaś, bardziej mi do Big Brother pasuje (tak mi sie kojarzy, że tak
          się różne "rzeczy" robi publicznie);
          Ewentualnie, gdyby w Twojej wypowiedzi zamienić ludzi na psy..., to by już
          brzmiało znajomo, niestety, takie zjawiska niewielu bulwersują sad
          • nchyb Re: dlaczego nie? 29.12.05, 13:04
            aboso, piszesz do mnie? Bo ja tylko Lipcowej odpowiedziałam.
            Do samej książki ma się to nijak, bo mnie ona nie zainteresowała ( a czytałam
            recenzje na forum i fragmenty przeglądałam - rysunki świetne, ale...) i dziecku
            nie kupię. Jak samo sobie poczyta za czas jakiś - bronić nie będę, ale nie
            kupię...
            • abosa Re: dlaczego nie? 29.12.05, 13:15
              smile Tak, do Ciebie, ale sądziłam, że odpowiadając Lipcowej, odnosisz się również
              do ksiązki wink
              ot, niezrozumienie (mi) zaszło wink
              A książkę ... może kupię, może nie. Decyzję podejmę po bliższym zapoznaniu się;
    • lola211 Re: To jest książka dla dzieci ???? 29.12.05, 12:35
      A ja chetnie ksiazeczke przejrze i wtedy zadecyduje, czy córce sprezentuje.Mnie
      ten oryginalny temat wcale nie zniesmacza.Niech dziecko wie, ze zwierzeta to
      nie tylko puszyste futerka, ale i wydaliny.
      • marghe_72 Re: To jest książka dla dzieci ???? 29.12.05, 14:08
        ja bym pozwoliła dziecku zdecydować
    • kalina_p bez przesady, przeciez to czysta fizjologia;) 29.12.05, 14:20
      jemy - wydalamy, czyli robimy kupe. Pieski i kotki tez. Krowa tez.
      Jak bylam mała to łaziłam po łąkach a tata tlumaczyl mi, kto zrobil takie małe
      bobki (zajaczek), co to za placek (krowie gówienko)itd... Dzieci ucza sie
      świata z każdej strony, także tej mniej estetycznej.
    • julia246 Re: To jest książka dla dzieci ???? 30.12.05, 04:02
      Może i nie kupiła bym, ale jak by ktoś kupił mojemu dziecku, przyjeła bym i
      przeczytala.
      Kupa jak kupa, nic nadzwyczajnego.
    • szwedka_kredka Re: To jest książka dla dzieci ???? 30.12.05, 10:19
      bardzo dowcipna książeczka, mój sześciolatek ubawiony był po pachy
    • red_dwele Re: To jest książka dla dzieci ???? 30.12.05, 10:41
      a co jest dziwnego w kupie?? wszystkie ją robicie i tak was ten fakt obrzydza?
      obłuda jakaś
      a książeczka fajna
      • titicaka Re: To jest książka dla dzieci ???? 30.12.05, 18:02
        Calkiem zabawna , musze ja miec.
    • rita75 Re: To jest książka dla dzieci ???? 30.12.05, 18:31
      Sama natura...wy najlepiej byscie dzieci pod kloszem trzymaly <lol>
Pełna wersja