chimba
29.12.05, 09:27
No właśnie nie lubię Sylwestra, bo znowu nigdzie nie pójdę, a znając mego
męża, to całego Sylwestra będzie chiał spędzić przed komputerem....
Informatyk jeden... Może chociaż wyrwę się do moich rodziców... Jest kilka
powodów dlaczego nigdzie nie idę... Do koleżanki która blisko mnie mieszka
też nie mogę iść, bo mają malutkie dziecko, więc i tak nic nie robią. I tak
co roku coś mi przeszkadza, aby pobawić się w Sylwestra....