Smutno mi, malucha muszę zostawić z nianią..

30.12.05, 20:08
Mam do zrobienia pewien projekt. Zajmie mi to około miesiąca i niestety
jestem zmuszona przez ten czas zatrudnić nianię. Co prawda będę pracować w
domu, więc synek nie do końca będzie sam z nianią, ale i tak mi smutno. Tym
bardziej, ze mam mamę na emeryturze, która mogłaby nim się zająć, ale nie
chce. Wiem, ze to nie jej problem tylko mój, bo to moje dziecko, ale mimo
wszystko jestem trochę zawiedziona. Tym bardziej mi smutno, bo jak byłam w
wieku synka, moja mama wróciła do pracy a mną przez kilka lat zajmowała się
babcia. W sumie mamy obie babcie na emeryturze, obie mieszkają same i nie
mają żadnych obowiązków poza sobą, w tym jedna jest na miejscu, ale cóż...
    • rita75 Re: Smutno mi, malucha muszę zostawić z nianią.. 30.12.05, 20:32
      Daj mamie spokoj- tez chce cos od zycia, a nie stale dzieci nianczyc.
      Bedziesz w domu, przyjdzie jakas mila dzieczyna, nie darmowa, jak twoja mama,
      ale pelna energii, wezmie dziecko na spacer, nauczy nowych rzeczy i bedzie
      fajnie smile
      • magdalenamk Re: Smutno mi, malucha muszę zostawić z nianią.. 30.12.05, 20:35
        przyjdzie 70-o letnia pani... może i będzie fajnie. Poprostu smutno mi, ze
        synek nie będzie miał tak fajnie jak ja miałam.
        • rita75 Re: Smutno mi, malucha muszę zostawić z nianią.. 30.12.05, 20:43
          > przyjdzie 70-o letnia pani

          jestem daleka od dyskryminacji ze wzgledu na wiek, ale czy nie za stara dla
          ruchliwgo, malego dziecka?
          • magdalenamk Re: Smutno mi, malucha muszę zostawić z nianią.. 30.12.05, 21:07
            cóz nie mam nikogo innego, kogo mogłabym zatrudnić na tak krótko. Ta pani
            pracowała wcześniej jako niania, teraz przychodzi do nas sprzątać i mam do niej
            zaufanie. Do tego synek ją zna.
            • anna-pia Re: Smutno mi, malucha muszę zostawić z nianią.. 30.12.05, 21:43
              Niech ci nie bedzie smutno - jesteś w domu, bedziesz miała oko na nianię, nawet
              jeśli ma 70 lat, to co - jak ma siły sprzatać, to i z maluchem wytrzyma, a
              pewnie cierpliwsza będzie od ciebie i bajek więcej pewnie też zna
              Uszy do góry - niania to jest to!
              A co do wieku - kiedyś przegoniła mnie po Starówce 82-letnia Francuzka na 10-
              cm. obcasach. To ja padłam po wycieczce wink
Pełna wersja