Śpi z Nami w łózku

31.12.05, 12:20
myslałam że synuś nie będzie spac z nami że nie będzie takiej potrzeby spał
sam w łóżeczku ale juz nie miałam siły wstawac po 10 razy do niego.teraz spi
o wiele lepiej i nawet jak sie odkryje to mam go pod ręką smile nie płacze przez
sen nie wstaje i nie chce do nas bo ma nas obok siebie..smile
    • edorka1 Re: Śpi z Nami w łózku 31.12.05, 13:42
      Niby wygoda, ale poczekaj jak polubi bardzo trudno będzie go przekonać że jednak ma swoje łóżeczko... Nie wpływa to korzystnie na małżeńskie noce - niestety sad. Mój mały ma zwyczaj przychodzić do nas w nocy i naprawdę mamy tego serdecznie dość zwłaszcza, że jest wymagający - musi być po środku między nami smile... Odzwyczajamy - ale nie jest to łatwe.
      • kalina_p współczuję 31.12.05, 13:46
        moja jakas dziwna, bo od poczatku grzecznie u siebie w łóżeczku spała, a jak
        czasem ja zabieram do siebie, jak męża akurat nie ma - marudzi i chce do siebie
        wracacsmile
        Raj na ziemi, spokojne noce, łózko d_l_a n_a_s tylko, wolne wieczory, bo mała u
        siebie w pokoju...Polecam.
        I radze odzwyczajać, chociaz nie wiem, jak to zrobicwink
      • edorka1 Re: Śpi z Nami w łózku 31.12.05, 13:48
        Widać chłopcy tak miewają smile. Córa od zawsze śpi sama... I najlepsze jest to, że sam na to wpadł, bo nie sypał z nami jak był młodszy. Ot, zachciało mu sie towarzystwa w nocy jak miał ok 1,5 roku...
    • ryska123 Re: Śpi z Nami w łózku 31.12.05, 14:11
      Ja codziennie obiecuję sobie, że to już ostatnia noc z nami ... i jakoś tak juz
      3 miesiącesmile
      Ale czytając poprzedniczki chyba się zmobilizuję i pomęczę trochę.

      No i najważniejsze - STO LAT !!!! I wszystkiego naj naj naj Roczniakowi !!!!
      • dagmama Re: Śpi z Nami w łózku 31.12.05, 15:11
        Ja się nie przejmuję, synek śpi z nami większą część nocy i wszystkim tak pasuje.
        Nie chce mi się latać po nocy, to łóżeczko stoi obok naszego łóżka ze zdjętą
        ścianką.
        Na intymne chwile wychodzimy z sypialni do salonu, bo łóżko to takie się
        rodzinne zrobiło...
        Pozdrawiamsmile
        • dosia26 Re: Śpi z Nami w łózku 31.12.05, 15:25
          No i z naszą pociechą jest podobnie. Bardzo lubię mieć małego obok siebie,
          chociaż przybędzie niedługo nowego domownika i wtedy pewnie będzie baaardzo
          ciasno wink
          Pewnie szerzej spoglądając na "problem" faktycznie trzeba uznać racje mam
          śpiących z dziećmi i tych, co tego nie robią, ale np nam w MIŁYM spędzaniu we
          dwoje czasu spanie z dzieckiem akurat nie ujmuje... Przecież są inne miejsca w
          mieszkaniu na bycie "sam na sam", no nie wink ?
    • morenaa Re: Śpi z Nami w łózku 31.12.05, 15:18
      Śpi ze mną w łóżku, mąż w salonie i nijak nie wpływa to negatywnie na nasz
      związek. Sprawa baaardzo indywidualna jak na mój gust.
      Nie zamierzamy na razie porzucać wspólnego spania. Mała ma 14 m-cy.
      Pozdrawiam
    • anoosia2 Wszystkiego najlepszego 31.12.05, 15:24
      Jak w tytule wszystkiego najlepszego z okazji urodzin smile)). A co do spania tak
      bywa moja Oliwka spała 1,5 roku sama i nagle pewnej nocy postanowiła poszukać
      naszego towarzystwa wink. JAkoś żyjemy tak od miesiąca, kiedyś będzie sama
      uciekała i drzwi do pokoju przed nami zamykała. JAk na razie korzystam z
      możliwości przytulenia, pa miłych urodzinek, buziaki
      • kssia Re: Wszystkiego najlepszego 31.12.05, 16:37
        Moja córka ma 2,5 roku (ponad) i praktycznie każdej nocy laduje w naszym łózku.
        Niestety , próbowałam z tym walczyc ale nie miałam juz siły i sie poddałam
        pozdrawiam
        • prunio4 Re: Wszystkiego najlepszego 31.12.05, 17:08
          ojej, nocne wizyty dzieci!
          Mój synuś ma 5 lat.I nie ma nocy, podczas której nie przydreptałby do mnie...
          Owszem, pracowaliśmy nad tym kilka razy ale po 2,3 tygodniach pasowałam.Bo ileż
          nocy mozna nie spać,wędrując między pokojami - utulać, tłumaczyć?
          Nie wiem, gdzie jest przyczyna.Synuś jest b. samodzielny,do 4,5 roku nie
          pracowałam poswięcając czas jemu, bo to podobno procentuje.Chyba nie w
          samopdzielnie przespanych nocach sad

          Pozdrawiam dzisiejszych solenizantów i jubilatów!
    • matkamichala Re: Śpi z Nami w łózku 31.12.05, 20:16
      chcialam byc twarda...jak sie mlody urodzil...wytrzymalacm chyba dwa tyg. a spal on okrutnie zle, do tej pory -13 mies. nie przesypia nocy, ale mam go pod reka, czasami wystarczy poglaskac po pleckach... a co do "bliskosci" z mezem- j.w.- w drugim pokoju jest kanapa....
    • kate33 Re: Śpi z Nami w łózku 01.01.06, 11:32
      Mój synek odkąd zaczął się przewracać na boki również trafił do naszego łóżka,
      bo łóżeczko okazało się za wąskie i ciągle lądował nosem w szczebelkach i płakał.
      Obecnie mały (15 m-cy) śpi na swoim łóżku, przy czym jest ono dostawione do
      naszego łóżka. Okazało się to dobrym rozwiązaniem bo pomimo, że każdy śpi na
      swoim łóżku to jednak śpimy obok siebie i kiedy tylko zapłacze w nocy wystarczy,
      że przewrócę się na bok i już go mogę przytulić. Owszem zdarza się, że ląduje
      między nami ale są to sporadyczne przypadki, tym bardziej że tata do szczęścia w
      nocy mu nie potrzebnysmile

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja