Do której Sylwester 15-latki???

31.12.05, 14:29
Moi Drodzy powiedzcie mi proszę do której pozwalacie być swoim nastolatkom na
imprezie Sylwestrowej? Ja swojej pozwoliłam do 1:30 i jest obraza majestatu.
Uważa , że do tej godziny to nieopłaca jej się wychodzić z domu. Proszę
napiszcie może faktycznie powinnam pozwolić na dłużej....Ola chce iść na
imprezę do koleżanki razem ze swiom 17-letnim chłopakiem. Dodam jeszcze ,że
mam zaufanie do mojej córki i jak narazie nie zrobiła czegoś "głupiego" smile
ten sam post zamieściłam na forum Nastolatki ale tam bardzo mało osób
zagląda a chciałabym pokazać mojej córce opinie osób postronnych...
pozdrawiam
    • figrut Re: Do której Sylwester 15-latki??? 31.12.05, 14:40
      Moja 15 latka bedzie sie bawic do rana u kolezanki ktora mieszka jakies 500
      metrow od nas. Bierze ze soba telefon - tak na wszelki wypadek. Mnie tez tak
      bylo wolno.
    • tynia3 Re: Do której Sylwester 15-latki??? 31.12.05, 14:49
      Myślę, że godzinę podałaś rozsądną - to w końcu piętnastolatka... . Ale Ty znasz
      najlepiej swoją córę. Jeśli faktycznie rozsądna - może niech się bawią do rana wink.

      pzdr
    • figrut Re: Do której Sylwester 15-latki??? 31.12.05, 15:00
      Cos mi przyszlo do glowy. Jesli ta kolezanka ma telefon stacjonarny, to zawsze
      mozesz zadzwonic na stacjonarke i poprosic corke do telefonu - przeciez i tak
      nikogo nie obudzisz skoro maja zamiar sie bawic. Uprzedz corke ze to bedzie cos
      za cos, Ona niech ma prawo do dluzszej zabawy, a Ty prawo do sprawdzenia o
      dowolnej godzinie czy rzeczywiscie tam jest.
      • verdana Re: Do której Sylwester 15-latki??? 31.12.05, 15:12
        To wybrałas chyba najbardziej niebezpieczna godzinę powrotu. Dlaczego, na
        litość akurat do 1.30? Co Ci szkodzi, że dziewczyna zostanie do rana, wróci,
        kiedy pijani i małolaty z fajerwerkami nie będą już włuczyli sie po ulicach, w
        bezpiecznej, rannej porze.
        Nie mam już 15 lat, ale swietnie rozumiem, ze wracanie o tej porze z sylwestra
        to totalny obciach. Miej litość! Co zaszkodzi, jeśli zostanie dłużej? Co moze
        się jej stać w godzinach 1.30 - 6 rano np. u kloerzanki. Picie i tak będzie
        największe ok. 12.
        Sprawdzic telefonicznie oczywiscie możesz - ale lepiej na komorkę. Mogą jej nie
        poprosić do telefonu, albo wręcz robic sobie żarty, a Ty będziesz się
        denerwowała.
        • verdana Re: Do której Sylwester 15-latki??? 31.12.05, 15:13
          WłÓczyli....
          • elmira_k Re: Do której Sylwester 15-latki??? 31.12.05, 15:49
            Dzięki Kochani za oddzew smile a zwłaszcza Verdano Tobie. Jesteś moim autorytetem
            na forum (a co trochę posłodzęsmile)) W sumie po głębszym namyśle i rozmowach z
            Olą doszłam do wniosku ,że faktycznie czy Ola wróci o 2 czy o 5 to chyba nie ma
            to znaczenia....skoro ufam jej, pozwalam na imprezę. Pamiętam sama gdy miałam
            15-16lat to z Sylwka musiałam wracać o 00:30. To był dla mnie koszmar, wszyscy
            zostają a ja do domu..... Umówiłam się z Olką że będę do niej dzwonić na
            komórkę aaa i jeszcze będę rozmawiać z jej chłopakiem na temat ich wspólnego
            wypadu. Kuba wydaje się być rozsądnym chłopakiem (chodzą już ze sobą rok).ia
            Jest jescze tylko jeden problem. Otóż mój mąż jak znam go to nie będzie się
            chciał zgodzić na tak późny powrót Oli. No ale zobaczymy.Pogadamy jak wróci z
            pracy...
            • triss_merigold6 Re: Do której Sylwester 15-latki??? 31.12.05, 16:14
              Popieram, lepiej niech wraca nad ranem koło 5-6. Weź pod uwagę, że jak będzie
              hałas, muzyka i petardy to dziewczyna może raz czy drugi telefonu nie usłyszeć
              więc się nie denerwuj.
              • mika_p Re: Do której Sylwester 15-latki??? 31.12.05, 16:23
                Zawsze można córkę obarczyć obowiązkiem zadzwonienia raz i drugi, w koncu
                rodzice raczej nie będą spac o 1 czy nawet 2, a telefon od dziecka na imprezie
                raczej uspokoi niż zdenerwuje nawet jak sie zasnie.
          • saskia123 Re: Do której Sylwester 15-latki??? 31.12.05, 18:10
            koleŻŻŻŻanki
            • mama_4latka Re: Do której Sylwester 15-latki??? 01.01.06, 01:54
              Co prawda piszę za poźno, ale może rada przyda się na przyszłość. Uważam, że
              Verdana ma racje - powrót w godzinach 00.00- 4.00 jest bardzo niebezpieczny.
              Moja mama zawsze była zwolenniczką powrotów o tej porze. Zwykle z imprez
              wychodziłam jako pierwsza i było mi przykro a przy okazji i osoba w której
              towarzystwie akurat byłam na imprezie też miałam skróconą zabawę. Ale mniejsza
              o to, zdarzyło mi się, że zabawa była w innej miejscowości - w nocy nie
              jeździły autobusy, moi rodzice nie mieli jeszcze telefonu i ja z chłopakiem
              szliśmy pare kilometrów na piechotę przez pola w śniegu. Chciałam dotrzymać
              słowa i być na czas - niestety ta podróż zajęła mi tyle czasu, że i tak
              spóźniłam się jakieś 2 godziny. A po drodze tak się bałam - jak ktoś by chciał
              zrobić nam wtedy krzywdę, nawet śładu by po nas nie zostało. Opowiedziałam to
              wszystko mamie i szczerze powiedziałam na co jestem narażona wracając o tej
              porze. Całe szczęście rodzice byli na tyle rozsądni, że od tej pory kazali mi
              wracać rano. Podobnie mojej młodszej siostrze, gdy już zaczęła chodzić na
              zabawy. Zdecydowanie nocne godziny to jest pora, gdy wracają do domów spóźnieni
              balujący często po alkoholu i młodzież szukająca przygód. Powrót nad ranem (
              5.00- 6.00) jest dużo bezpieczniejsza - najczęściej zdażało mi się o tej porze
              spotykać małżeństwa, albo osoby wracające z imprez już o tej porze trzeźwe smile)
              rzadko młodzież. Pamiętam, że po tamtym moim powrocie już po jakimś czasie mama
              mi powiedziała, że dobrze, że jej opowiedziałam jakie miałam problemy z
              powrotem, że ona też się czegoś nauczyła. Pozdrawiam i szczęśliwego Nowego Roku!
    • babka71 Re: Do której Sylwester 15-latki??? 01.01.06, 02:14
      DO 02-pierwszej
      GÓRA DO 03-ciej w nocy~~~~~~~~~~~~~~, nic ponad to!!!!!!!!!!!,
      jeśli znam rodziców i mieszkanie w którym 15 nastolatka spędza
      imprezkę!!!!!!!!!!!!
      jak nie znam kwatery i kolegów to za mordę po północy i KONIEC TEMATU!!!!!!
      • figrut Re: babka 71.............. 01.01.06, 11:11
        Elmira_k ma zaufanie do swojej corki, a wysylajac odpowiedzialna nastolatke
        obarczona zaufaniem rodzicow, dajesz jej Aniola Stroza na droge. Nic tak
        skutecznie nie przypilnuje dziewczyny, jak ona sama. Wiedzac ze rodzice
        pozwolili jej isc na impreze bo maja do niej pelne zaufanie, za nic w swiecie
        nie bedzie chciala go stracic. Wiem cos o tym, bo na takich zasadach mnie
        rodzice puszczali na imprezy.Moglam isc gdzie chcialam i jak dlugo chcialam [
        oczywiscie w granicach rozsadku - na pewno nie puscili by mnie na impreze gdzie
        sa sami pijani faceci, bo wtedy na zbiorowy gwalt i zaufanie nie pomoze]. Mimo
        tych wszystkich imprez, do osiemnastki z chlopakami laczyly mnie tylko pocalunki.
      • halszkabronstein Re: Do której Sylwester 15-latki??? 01.01.06, 21:12
        Litości co to za matka używa słow w stosunku do własnego dziecka za morde i
        koniec tematu . Jesli masz takie sztywne zasady to mam nadzieje ze maz tez
        Ciebie wyciagnie za morde z sylwestra po północy uncertain. Dziecko powinno uczyc sie
        jak uargumentowac swoje stanowisko , jak przekonac rodziców , ze warto mu
        zaufac bo wie ze to procentuje . Gdyby mnie w jej wieku tak traktowal to bym na
        złość matce tobiła glupie rzeczy by ja wkurzyc ( okres buntu napewno by to
        wzmógł) . Dziecko traktowane po partnersku czuje na sobie ciezar
        odpowiedzialnosci . Dzieki temu staje sie dojrzałe i odpowiedzialne.
        Tymbardziej ,ze autorka postu ufa swojemu dziecku ! Przez takie matki jak
        babka71 dzieci czuja sie niedoceniane i jak w hitlerowskim obozie - koniec
        tematu i koniec tematu ! Pewnego dnia Twoje dziecko tez Ci powie koniec
        tematu , mozesz sobie gadac...
      • sakada Re: Do której Sylwester 15-latki??? 01.01.06, 21:30
        Wracanie po północy czy też o 3.00 nad ranem jest napewno zajebiście bezpieczne
        dla młodej kobiety. Pijane gromadki imprezowiczów odpalające petardy ledwo
        widząc na nachlane oczy, menele ipt. - super towarzystwo w drodze powrotnej do
        domu. Jeszcze z chłopakiem/przyjacielem? O ile ktoś się zgodzi urwać i
        odprowadzić znajomą o tej godzinie... A ze swoim podejściem do sprawy to Babko
        uważaj - młodzi często się buntują. Przy podejściu: "Za mordę i do domu" możesz
        się wielce rozczarować. Dziecko Cię oleje i swoją dyscyplinę będziesz mogła
        testować na co najwyżej na swoim owczarku niemieckim.
      • kawka74 Re: Do której Sylwester 15-latki??? 02.01.06, 15:53
        To po co w ogóle puszczać na imprezę, niech siedzi w domu i telewizję ogląda.
        Bezpieczny powrót to niekoniecznie szybki powrót. A już na pewno nie w tym
        przypadku. Plątać się po nieznanej okolicy o drugiej w nocy...?
        W ogóle to strasznie krzyczysz, a mnie uszy bolą.
      • edorka1 No to ja jestem nienormalna, 02.01.06, 16:40
        bo bym nie puściła 15 latki na całą noc na pewno.Z jednym wyjątkiem : do znajomych - czyli znam rodziców i rodzice w domu w czasie imprezy są.
        No ale ja się nie znam... Mam 17 - letnia siostrę.Poszła w tym roku pierwszy raz - do koleżanki - mama i tato w domu. Nie ma stresów z powodu imprez, na których nie była jak 15 - latka.
        Nie o zaufanie chodzi. O okoliczności nieprzewidziane tzw...
        • wieczna-gosia nie jestes nienormalna 02.01.06, 17:13
          czym innym jest nie puszczanie po prostu 15 latki na impreze, bo uznajemy ze
          jest za mloda.

          Zas zupelnie czym innym- puszczenie jej na impreze, gdzie nie ma doroslych, z 2
          lata sarszym chlopakiem- ale z zastrzezeniem,ze to do 1. O 22 tez mozna narobic
          glupstw, kto mial sie nawalic to sie nawalil. Jak sobie przypoinam imprezy to po
          tej 1 juz niewiele sie dzialo- siedzialo sie w kuchni i sie gadalo.

          Jie wiem czy puszcze 15 latke na impreze na cala noc. Wiem natomiast ze jesli
          juz ja puszcze- to ONA ma mi okreslic kiedy wroci, i sie do tego zastosowac,
          ewentualnie zadbac ym sie dowiedziala ze wroci pozniej. Na razie moja 14 latka
          nie dostrzega przeciaglych spojrzen pewnego karatekii nie imprezy nie chodzi,
          ewentualnie wraca o 21.
    • luxfera1 Re: Do której Sylwester 15-latki??? 01.01.06, 14:04
      Moj 16,5 latek wrócił o 5.00.Nie pije narazie wogole /taka próba charakteru bo
      zwykle jest jedynym niepijącym/ mam do niego pełne zaufanie..jedyny
      warunek...ma miec komórke zawsze przy tyłku i ODBIERAĆ.
    • halszkabronstein Re: Do której Sylwester 15-latki??? 01.01.06, 21:06
      Wiem , ze juz troche po temacie , ale skoro pozwalasz jej byc do godziny 1:30
      to czemu ma nie zostac np do godziny 6 rano ? Po co tworzyc sztuczne zasady w
      swieto w które liczy sie nocna zabawa . Myślisz ze jakby chciala zrobic cos
      zlego to do 1:30 nie zrobi a do rana juz tak hehe? Szczerze to czesciej dzieci
      które sa na siłe zmuszane do bycia pod kloszem czesciej robia glupie rzeczy niz
      dzieci z pewna doza swobody. Nie musze sobie w pewnym momencie gdy tylko
      nadarzy sie okazja rekompensowac sobie ten kontrolowanej codziennosci . A
      zakazany owoc kusi wink. Nie wiem wiec w czym problem . Dla 15 latki to
      faktycznie niezly obciach pozostac tak krótko na imprezie .

      P.S. gdyby chciala zrobic cos glupiego to nie potrzebuje do tego imprezy
      koleżanki ;/. Ja bym sie zgodziła , tymbardziej , ze idzie z chłopakiem a jesli
      znasz koleżanke to juz w ogóle.
      • sia10sia Re: Do której Sylwester 15-latki??? 01.01.06, 21:23
        właśnie miałam okazję obserwować imprezę Sylwestrową organizowaną przez moją 15
        letnią sąsiadkę, cóż nie wyglądało to najlepiej... jestem trochę przerażona, bo
        moja siostrzenica też ma 15 lat i też poszła na zabawę na całą noc...
        • halszkabronstein Re: Do której Sylwester 15-latki??? 01.01.06, 21:31
          Zapewniam , ze nie byłabyś mniej przerażona niejedna impreza 30 latków...

          P.S. i co siostrzenica wróciła do domu ?

          Nastolatek jest jak kazdy inny czlowiek o ludzie sa różni, gdybym miala syna
          nałogowo bioracego narkotyki albo uzaleznionego od alkoholu itp to pewnie tez
          bym mu ' mniej ' ufała . I to nie tyczy sie jedynie nastolatków wink. Chyba , ze
          Twoja impreza wyglada identycznie jak imprezy we wszystkich melinach ludzi w
          Twoim wieku ;/i wyciagasz wniosek ze innych sposobów na imprezowanie nie ma.

    • chicarica Re: Do której Sylwester 15-latki??? 02.01.06, 15:07
      O ile dobrze pamiętam, najbardziej nieprzyzwoite rzeczy zdarzało mi się robić w
      godzinach od 9 do 15, kiedy dorośli są w pracy wink
Pełna wersja