syberia

01.01.06, 08:09
Moja babcia,liczaca obecnie siedemdziesiat pare lat spedzila jakas czesc
swojego dziecinstwa na Syberi,czesto w rodzinnych wspomnieniach przewlekal
sie watek wspomnien o wyslaniu, o tym jak tam bylo,o upokorzeniach itd.Gdy
bylam mniejsza malo intersowaly mnie te stare opowiesci ale z biegiem czasu
coraz bardziej zaiteresowaly mnie przezycia mojej mamay i innych ludzi
cierpienia na tej podlej ziemi.Chcialabym dowiedziec sie czy sa jakies inne
dziewczyny ktorych rodzice lub dziadkowie byli w latach miedzy 1941-a 1945
zeslani na Sybir w okolicach Bernau.Dzieki za odpowiedzi-od razu
zaznaczam-Lipcowa,won z tego watku!
    • anik801 Re: syberia 01.01.06, 16:53
      Moja babcia(86l)nie była zesłana na Syberię,ale była łączniczką w czasie wojny.
      Nosiła granaty ukryte pod ubraniem.Pochodziła z bardzo dobrego domu,znała
      perfekt niemiecki.Kiedyś została pobita przez Niemca,bo zaczął do niej
      szwargolić jakąś gwarą i nie mogła go zrozumieć,a on myślał,że ona udaje,że go
      nie rozumie.Niemcy podpisali na nią wyrok,musiała się ukrywać.Przyszli po nią,
      a ona siedziała schowana w skrytce w podłodze i modliła się.Jakby ją wtedy
      znaleźli byłoby po niej.Przetrwała,na ostatniej wigilii siedziała z nami przy
      stole razem ze swoim mężem,a moim dziadkiem.Dziadek ma obecnie 94l.w czasie
      wojny wywieźli go na roboty do Niemiec.dziadek często to wspomina i mówi,że nie
      miał tam źle.A z kolei dziadek mojego męża(już nie żyje)musiał uciekać z
      Polski,bo Niemcy go szukali,żeby go zabić(złapał kiedyś jakiegoś Niemca zabrał
      mu rower i pobił go pąpką od tego roweru).Musiał uciekać na cudzych dokumentach.
      U mnie wszyscy lubią słuchać opowieści dziadków.Oni jak to opowiadają,to nie ma
      wnich żadnej zawiści do Niemców,czy żalu do losu.Po prostu żyli w tamtych
      czasach,przeżyli,a teraz cieszą się z wnuków i prawnuczki(moja córka jest ich
      pierwszą prawnuczką).Ja bardzo ich szanuję,wiele przeszli,a nadal potrafią
      cieszyć się życiem.
      • saskia123 Re: syberia 02.01.06, 09:15
        Jeśli chciałabyć poczytać więcej to służe listą lektur. Napisz czy masz ochotę
        przeczytać. Myślę, że każdy Polak powinien znać tę część naszej historii.
        Niestety, rzadko kto ma ochotę.
        Oprócz tego służę kilkoma linkami:

        www.sybiracy.centrix.pl/wspomnienia/
        www.sciesielski.republika.pl/kazachstan/kaz1.html
        www.najmici.net/kolyma/szlak_7.htm
        www.uq.net.au/~zzwfrenk/kj9808gp.htm
        www.najmici.net/swiat.htm
        • to.teraz.ja Re: syberia 02.01.06, 09:36
          Oczywiscie ze bardzo cieszylabym sie na jakiekolwiek tytuly,mam tego troche ale
          prosze Cie bardzo-jesli masz cokolwiek,bardzo chetnie skorzystam.pozdrawiam
          • saskia123 Re: syberia 02.01.06, 10:47
            Podaję kilka pozycji z pamięci, więc mogą być drobne przekłamania. Oprócz
            losów "przesiedleńców" są także historie zesłańców polskich a także tematyka
            szersza łagrowa i GUŁAG-u. Wpisuję kilka książek, bo uważam, że zrozumienie
            klimatu stalinizmu jest kluczowe dla wszelkich wątków pobocznych.
            Trudno życzyć "miłej lektury", ale życzę mocnej psychiki bo dzieła to solidnie
            depresyjne.

            "Inny świat" Guzstaw Heling-grudziński
            "Wszystko, co najwazniejsze" Wspomnienia Olgi Watowej żony Aleksandra Wata
            "W czterdziestym nas matko na sybir zesłali" Grossów
            "Opowiadania kołymskie" (kilka tomów) Warłama Szałamowa - szukam od kilku lat
            tej pozycji. Do zdobycia praktycznie tylko w bibliotekach.
            "I bóg o nas zapomniał" Janusz Kalinin
            Józef Czapski "Na nieludzkiej ziemi"
            "Syberiada Polska" - Z. Domino
            "Zsyłka" Maria Łęczycka
            "Przeżyłem Kazachstan". Wspomnienia 1939-1945 Antoni Rachwał
            "Wstawaj, na Sybir nas wywożą" - Jan Truszkowski

            ODRADZAM "Sybirska Odyseja" pani Lubienieckiej-Baraniak. Książka napisana
            fatalnym językiem. Fabularyzowane dzieje rodziny spisane ze wspomnień osób
            trzecich. Fatalnie chaotyczna, przekoloryzowana, do tego maaaaasa błędów
            korektorskich a cena wysoka.

            Oczywiście Sołżenicyn, ale to pewnie już masz przerobione. W wersji lajt - Anne
            Applebaum "Gułag". Z dużą rezerwą pochodziłam do tej książki. Obawiałam się
            papki dla masowego amerykańskiego czytelnika. Nie jest tak żle. Oczywiście do
            Sołżenicyna nie można porównywać, ale książka napisana sprawnie, rzetelnie
            posegregowane fakty.
            Wpisałam tylko sztandarowe pozycje, jeśli siedzisz w tej tematyce, to na pewno
            już je czytałaś. Szczegółowa bibliografia znajduje się np. tu:
            www.sybiracy.wckp.lodz.pl/spisks.html
            Sporo tytułów jest też na stronie sybiraków i wydawnictwa Karta. Ciekawa jestem
            co Ty czytałaś i jakimi książkami dysponujesz. Może się wymienimy?
        • malgra Re: syberia 02.01.06, 10:52
          i ja chętnie poczytam,dzięki za linki.
      • cysorz-bez-poczty Re: syberia 22.04.22, 00:49
        anik801 napisała:
        > Moja babcia(86l)nie była zesłana na Syberię,ale była łączniczką w czasie wojny.>
        > Nosiła granaty ukryte pod ubraniem.


        Czyli urodzona w 1936 roku.
        Niedługo zaczną się opowieści jak u zbowidowców, którzy we wczesnym dzieciństwie byli w partyzantce i rozbijali hitlerowskie czołgi piórnikami.
        • simply_z Re: syberia 22.04.22, 01:06
          i wszyscy byli łącznikami i łączniczkami, ich ilość wzrosła kilkukrotnie od czasów zakończenia wojny..
          • cysorz-bez-poczty Re: syberia 22.04.22, 01:28
            simply_z napisała:
            > i wszyscy byli łącznikami i łączniczkami, ich ilość wzrosła kilkukrotnie od cza
            > sów zakończenia wojny..


            E no, nie wszyscy byli łącznikami. Większość aktywnie walczyła. O dodatek do emerytury czy renty.
            A poważnie, to PRL musiał upaść jeśli pozwalał na takie przewały ze strony związku o wolność i demokrację.
        • barbaram1 Re: syberia 22.04.22, 01:13
          Czyli urodzona w 1920 roku. A teraz spójrz dokładnie w przy i pomyśl, czemu nie 1936.
          • cysorz-bez-poczty Re: syberia 22.04.22, 01:21
            barbaram1 napisała:
            > Czyli urodzona w 1920 roku. A teraz spójrz dokładnie w przy i pomyśl, czemu nie
            > 1936.


            Osoba urodzona w 1920 roku ma teraz 102 lata a nie 86.
            • panna.nasturcja Re: syberia 22.04.22, 02:22
              A datę napisania postu widziałeś, matołku?
              • cysorz-bez-poczty Re: syberia 22.04.22, 02:58
                panna.nasturcja napisał(a):
                > A datę napisania postu widziałeś, matołku?

                Nie widzialem.
                Pretensje miej do bywalca.choteli, któren to wykopał starożytny wątek.
                • panna.nasturcja Re: syberia 22.04.22, 02:59
                  Dlaczego mam mieć pretensję do bywalca o twoją głupotę? On ma swoją, też sporą.
                  • cysorz-bez-poczty Re: syberia 22.04.22, 03:03
                    panna.nasturcja napisał(a):
                    > Dlaczego mam mieć pretensję do bywalca o twoją głupotę? On ma swoją, też sporą.


                    Ostatnio wiele ematek odpowiadało na starożytne, wykopane p[rzez jakiegoś trolla wątki. Nie masz do nich pretensji o głupotę?
                    • panna.nasturcja Re: syberia 22.04.22, 03:17
                      Nie mam, bo nie o odpowiedź na stare pytanie chodzi.
                      Tobie barbaram zwróciła uwagę, że robisz błąd a ty dalej nie pojmowałeś.
                      • cysorz-bez-poczty Re: syberia 22.04.22, 03:31
                        panna.nasturcja napisał(a):
                        > Tobie barbaram zwróciła uwagę, że robisz błąd a ty dalej nie pojmowałeś.


                        No dobrze. Bacia barbaram była łączniczką noszącą granaty pod ubraniem.
                        Na pewno jakiś jeszcze żyjący zbowidowiec to potwierdzi.
                        • panna.nasturcja Re: syberia 22.04.22, 03:55
                          Aaaa, czyli tyś nie tylko głupi, ale jeszcze cham.
                          to eot
                          • cysorz-bez-poczty Re: syberia 22.04.22, 05:08
                            panna.nasturcja napisał(a):
                            > Aaaa, czyli tyś nie tylko głupi, ale jeszcze cham.
                            > to eot


                            Aaaaa gdzie coś chamskiego napisałem?
        • panna.nasturcja Re: syberia 22.04.22, 02:22
          Nie, urodzona w 1920 roku. Naucz się czytać i liczyć.
        • pani_tau Re: syberia 22.04.22, 10:24
          cysorz-bez-poczty napisał:

          > anik801 napisała:
          > > Moja babcia(86l)nie była zesłana na Syberię,ale była łączniczką w czasie
          > wojny.>
          > > Nosiła granaty ukryte pod ubraniem.
          >
          >
          > Czyli urodzona w 1936 roku.
          > Niedługo zaczną się opowieści jak u zbowidowców, którzy we wczesnym dzieciństwi
          > e byli w partyzantce i rozbijali hitlerowskie czołgi piórnikami.

          Już tłumaczę: wypowiedź datuje się z 2006, co oznacza, że babcia urodziła się w 1920, więc w 1939 miała lat 19, wiek, który kwalifikował ją do bycia łączniczką.
    • nchyb Re: syberia 02.01.06, 10:14
      Mojego tatę zesłano z Wilna na Syberię, zwiał stamtąd pod wagonem kolejowym...
      Niestety, dokładnych okolic nie znam, a tata już nie żyje więc nie dopytam. ALe
      chyba do samego końca miejsca zesłania nie dotarł, bo wczesniej zwiał i do
      partyzantki wstąpił. Miał wtedy ledwie kilkanaście lat...
      • natkakoperku Re: syberia 02.01.06, 11:06
        Moją babcie razem z rodziną wywieziono na syberie.Miejscowości dokładnie nie
        pamiętam ale przebywała tam ok. 6 lat.Pracowali wszyscy w kopalni złota.Udało im
        się wrócić do kraju jednym z ostatnich transportów.Wywieziono ich b. daleko ze
        względu na to iż pradziadek był piłsudczykiem tj.brał udział w wojnie
        polsko-bolszewickiej,a później miał zostać wywieziony jako jeniec wojenny na
        syberie.Został wykupiony przez pewną hrabine razem z ojcem lub kimś innym z
        rodziny gen. Jaruzelskiego.Babci udało uzyskać się rente za tą prace w kopalni
        ale nie za wszystkie lata bo dopiero od 18 roku życia dzieci u nich pracowały,a
        babcia miała ok 16 jak ich zagonili do kopalnii.Do tej pory zosatły jej odciski
        na rękach.
    • ania.silenter brat mojej babci, babcia mojego męża i... 02.01.06, 12:01
      miliony niewinnych Polakówsad((.
      Brat mojej babci w 1939 za udział w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920r.,
      babcia mojego męża za to, że była Polką, nauczycielkąsad. Była ładna, na zsyłce
      zakochał się w niej Rosjanin, wyszła za niego za mąż, urodził się mój teść,
      międzyczasie jego ojciec zginął na wojnie, 3 miesiące po narodzinach syna jego
      mama wróciła z nim do Polski.
      Natomiast brat mojej babci - wujek Boguś, na Syberii dowiedział się o
      możliwości zaciągu do armii Andersa, z Andersem przeszedł cały szlak bojowy,
      po wojnie osiadł na stałe w Anglii, zmarł w latach 70 ubiegłego wieku.
      Wielkie wrażenie zrobiła na mnie książka "Zsyłka" oraz wspomnienia zesłańców,
      które czytałam będąc na praktyce w Komisji ds. Zbrodni na Narodzie Polskim
      (obecnie część IPN-u).
      pozdrawiam
    • kjasja Re: syberia 02.01.06, 12:30
      Mojej babci brat)od kilku lat juz nie zyje) kilka lat spędził na
      Syberii...bardzo duzo opowiadał, o głodzie , chłodzie....ciężkiej pracy...
      Walczył również pod Monte Casino...
      Pózniej miał do wyboru ;Anglię lub Argentyne(do Polski nie mógł wrócić)I wybrał
      Argentyne,tam osiadł, dorobił się domu, dzieci, wnuczat...
    • 18_lipcowa Re: syberia 02.01.06, 13:09
      no nie mogłam sobie odpuścić....

      mój dziadek też był
    • bywalec.hoteli Re: syberia 21.04.22, 23:59
      Po 16 latach warto wspomnieć ten wątek i przy ruskich zwyrodnialcach.
      • panna.nasturcja Re: syberia 22.04.22, 02:27
        Znaczy szukając co to znaczy, że Syberia płonie znalazłeś tylko stary wątek na ematce?
      • mallard Re: syberia 22.04.22, 07:40
        Ciekawy wątuś - Lipcowa bez cyferki, jeszcze przed banami. 😉
    • picathartes Re: syberia 22.04.22, 08:42
      Mój pradziadek. Zwiał z Syberii i na piechotę do Polski wrócił. Ze strachu przed ruskimi nigdy nikomu nie przyznał się do prawdziwego nazwiska, nawet moja prababcia nie wiedziała (chyba że się nigdy do samej śmierci nie przyznała).
      Kiedyś myślałam, że to pewnie naciagana historia, ale potem przeczytałam ksiażkę “The Long Walk” Sławomira Rawicza, który też na piechotę uciekł z Syberii. Ponoć wielu tak uciekło.
      Niesamowita ksiażka, warto przeczytać. Przypuszczam że po polsku też będzie dostępna.
Pełna wersja