pierwszy dzien bez karmienia piersią!

02.01.06, 00:58
...mojego synka prawie rocznego! Smutno troszke, taki byl szczesliwy jak
sobie ciumcial mleczko a ja lubilam na niego patrzec. i zasypianie odbywalo
sie bez problemu. jemu chyba obojetne bo wcinal mleko z butli az mu sie uszy
trzesly. drzemki mu sie tylko poprzestawialy ale mysle ze jakos to sobie
wszystko szybko ustawimy.
a moje piersi...katastrofa. bola strasznie, wielkie jak balony i za bardzo
nie wiem co robic. odciagam troche mleka, masuje recznikiem (rada mamy),
babcia radzi wcierac amol (?).ale za to wypilam dzis KAKAO (pierwszy raz od
11 miesiecy), wielka lampke szampana, zjadlam kawal czekolady (wczesniej nie
moglam), i wczoraj super bawilam sie na sylwestra wink.
wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!
    • ferbi729 Re: pierwszy dzien bez karmienia piersią! 02.01.06, 10:14
      No hey,może nie prosisz o radę ale mi na obolałe piersi pomogły okłady ze
      zmrożonej,stłuczonej kapusty(starej)-przy zastojach po porodzie a po
      zakończeniu karmienia niestety nie - brałam tabletki na zastój laktacji.Ale
      uważaj bo przez te tabletki jestem znów w ciąży.Pozdrowienia. Aneta
    • e_r_i_n Re: pierwszy dzien bez karmienia piersią! 02.01.06, 10:19
      Na obolale piersi - oklady z kapusty smile Swieza kapuste wloz do lodowki, potem
      urwij liscie, zgniec (albo rozbij troche tluczkiem do miesa), wloz w stanik
      i troche ponos. Pomaga smile.
    • antyrama4 Re: pierwszy dzien bez karmienia piersią! 02.01.06, 10:21
      Mam pytanko: ile mleka wypija twój synek na noc i czy z kaszą no i o której
      godz.i czy przesypia całe nocki? mój (11 mies.) w dzień już od dawna nie je
      cycusia ale za to w nocy jak płacze to tylko on go ratuje. Przed spaniem ok
      19:30 zjada 200ml bebiko 2R+4 miarki kaszy kuk. ale w nocy są cyrki.
      • dagmama Re: pierwszy dzien bez karmienia piersią! 02.01.06, 11:54
        A czemu nie jadłaś wcześniej czekolady?
        • temeko Re: pierwszy dzien bez karmienia piersią! 02.01.06, 12:01
          Kup szałwię i popijaj, podobno dobrze działa.
    • wegatka Re: pierwszy dzien bez karmienia piersią! 02.01.06, 12:14
      Masowanie ręcznikiem?? Obawiam się, że taka czynność może powodować raczej
      produkcję pokarmu, niż zahamowanie.

      Ja, oprócz okładów z liści kapusty, radziłabym odciągnąć odrobinkę mleka (tak do
      poczucia lekkiej ulgi), żeby nie dopuścić do zastoju, o który bardzo łatwo, gdy
      piersi są obolałe i twarde.
      • a_pola Re: pierwszy dzien bez karmienia piersią! 02.01.06, 15:17
        a mnie trzy tygodnie nie ustawala laktacja , mimo, zazycia tabletek hamujacych,
        az polozna ze szpitala, w ktorym rodzilam, poradzila mi zabandazowac sie na
        maxa, az do utraty tchu, i pomoglosmile
        • matmama Re: pierwszy dzien bez karmienia piersią! 02.01.06, 16:36
          Hej. Serdeczne dzieki za odpowiedzi. Odpowiem na nie hurtem, bo nigdy mi nie
          wychodzi wklejenie wiadomości bezpośrednio pod listem na który chciałabym
          odpowiedziec. Dziewczyny, dzieki za rady „kapuściane”. To naprawde dziala. Nie
          jest oczywiście idealnie ale naprawde odczuwam ulge. Co do szalwi, dzis bylam w
          aptece i pani tam sprzedajaca powiedziala ze to taki czestostochowski
          (aktulanie jestem w tym miescie) przesad i szalwia absolutnie nie pomaga na
          zatrzymanie laktacji. No to nie kupiłam, a może powinnam? Aha, jeszcze pytanko
          o kapuste. Moja mama i babcia doszly do wniosku ze te kapuste powinnam sparzyc
          wrzatkiem i absolutnie nie używać zimnej bo przeziębię sobie piersi. Słuchać
          ich???
          Czekolady nie jadlam (tak zreszta jak przetworow mlecznych) bo maly miał
          uczulenie.
          Co do spania nocnego, to wlasnie to było jedna z główniejszych przyczyn
          odstawienia syncia od piersi. Od dluzszego czasu Mateusz wypija przed snem
          ponad 200 ml sinlaca i czasami doprawial jeszcze piersia (tak aby usnąć).
          Budzil się po jakis 3 godzinach i cycus. Półtorej godziny snu i cycus. I tak
          jeszcze pare pobudek do ok. 8 godziny. Próbowaliśmy dawac mu herbatke, przez
          tydzień kiedys tam udalo się mezowi uspokajac go bez niczego, ale zawsze
          zwyciężała piers. Stwierdziłam ze jak się odstawimy on nie będzie już miał
          powodu żeby budzic się tak często (na pewno jest w stanie przespac większość
          nocy bez jedzenia, były dwie lub trzy takie nocki) i rzeczywiście. Ostatniej
          nocy obudzil się po 6 godzinach , wypil ponad stówkę mleczka i zasnął na
          kolejne cztery. Tak wiec maly sukces. Tylko jak się obudzil, troche mi zeszlo z
          przygotowaniem mleka , maly się rozbudzil i meczylismyh się z usypianiem jakies
          40 minut. Macie może jakies zlote srodki aby odbywalo się to sprawniej?
          I jeszcze jedno. Jak usypiacie swoje maluchy? Mój zawsze zasypial przy cycu,
          rzadko przy butli, nigdy niestety sam (nasz bardzo duzy blad). I dzis po
          południu godzinny koszmar, wypelniony rykami , wrzaskami i ogolnym
          niezadowoleniem.pozdrowionka
          • e_r_i_n Re: pierwszy dzien bez karmienia piersią! 02.01.06, 19:40
            matmama napisała:

            > Aha, jeszcze pytanko o kapuste. Moja mama i babcia doszly do wniosku ze te
            > kapuste powinnam sparzyc wrzatkiem i absolutnie nie używać zimnej bo
            > przeziębię sobie piersi. Słuchać ich???

            Chyba niekoniecznie smile Po to chlodzisz kapuste w lodowce, zeby taka ja do
            piersi przylozyc.
            • wegatka Re: pierwszy dzien bez karmienia piersią! 02.01.06, 19:47
              Kapusta jak najbardziej chłodna powinna być. Ciepłe okłady powodują wypływ
              mleka. A co do szałwii, to nie znam takiego sposobu, chociaż też z Częstochowy
              jestem smile

              Pozdrawiam

              Wegatka
          • sidus.1 Re: pierwszy dzien bez karmienia piersią! 02.01.06, 19:46
            Mam ten sam problem. Moj synek ma 15 miesiecy i nie chce za nic zrezygnowac z
            piersi. w dzien jako tako udaje mi sie go trzymac na odleglosc ale wieczorem i w
            nocy bez niego sie nie moze obejsc. Budzi sie srednio co godzine by sie troche
            napic i pozniej zasypia prawie zawsze natychmiast. Jestem juz u kresu
            wytrzymalosci a nie wiem jak przestac karmic skoro on zasypia tylko przy piers.
            Najgorsze jest to, ze on nigdy nie pil z butelki! Rano i wieczorem dostaje
            kasze, ktora je lyzeczka.
            Moze ktos zna jakies bezstresowe sposoby zaprzestania karmienia?
            • kashunda Re: pierwszy dzien bez karmienia piersią! 02.01.06, 21:20
              U nas tez juz chyba bedzie ostatni dzien,prawde mowiac jestem juz bardzo
              zmeczona ,mam dosyc nieprzespanych nocy.Juz od wczoraj mala wykazuje male
              zainteresowanie piersia,dzisiaj dwa razy do mnie podeszla ,podniosla bluzke
              i...mnie ugryzla .Zdecydowalam ze juz definytywnie czas na odstawienie.Troszke
              bylo ciezko z zasnieciem ,ale mam nadzieje ze z dnia na dzien bedzie lzej.Dodam
              ze mala jest strasznym niejadkiem,jak do tej pory polowa jej pozywienia to bylo
              mleczko mamusi,tak wiec boje sie zeby mi z glodu nie umarla winkPrawde mowiac nie
              jest lekko,i chyba bez stresu sie nie obedzie.
              • pretty01 Re: pierwszy dzien bez karmienia piersią! 02.01.06, 22:03
                U mnie kapusta sprawdziła się tylko i wyłącznie jako... zimny kompres na obolałe
                piersi. Jako taki- przynosi dużą ulgę, ale nie wpłynął na zatrzymanie laktacji-
                nie wiem czy w ogóle wpływa? Za to pomogło mi obwiązanie piersi elastycznym
                bandażem. Tak było w przypadku starszej córeczki, za dwa dni odstawiam młodszą-
                trzynastomiesięvzną. Najwyższy czas, bo chcę w końcu spać w nocy, ale widzę, że
                nie będzie łatwo... W dzień zasypia bez cycka, bez problemu, wieczorem z
                większym problemem, ale też- za to budzi się po dwóch godzinach na cycusia no i
                tak średnio co godzinę, dwie... Ech, kiedy koniec...
                pozdrawiam i życze powodzenia.
    • jktasp Re: pierwszy dzien bez karmienia piersią! 02.01.06, 22:55
      Jeśli mogę coś powiedzieć od siebie , to przestawałam karmić stopniowo i nie
      miałam problemu z nadmiarem pokarmu.W ten sposób produkcja mi się
      zmniejszałasmile), a tak możesz się chyba "załatwić".Może niech dziecko odciągnie
      Ci nadmiar pokarmu a Ty rozłóż to sobie w czasie, naprawdę sprawa bezbolesna i
      bezproblemowa.Pozdrawiam
    • karanissa Re: pierwszy dzien bez karmienia piersią! 03.01.06, 10:04
      Ooo, jakbym o sobie czytala (rok temu). Synek zrezygnowal z cyca nagle, z dnia
      na dzien, a mnie bylo smoootnoooo... Na pocieszenie zrobilam sobie od razu
      kilka ulubionych dan, ktorych z powodu alergii synka jesc nie moglam. No i
      dokuczaly mi piersi okropnie, odciagalam codziennie po trochu, zeby mi bylo
      lzej, ale po jakims czasie znowu piersi nabrzmiewaly i zaczynala sie jazda. A w
      koncu po tygodniu takich meczarni sciagnelam sobie WSZYSTKO, raz a porzadnie i
      jak reka odjal - piersi zrobily sie puste (i nieduze sad )

      Dolek niedlugo minie, nie martw sie.
      • matmama Re: pierwszy dzien bez karmienia piersią! 03.01.06, 22:59
        Co do stopniowego odstawiania, to juz czynilismy takie proby. jednak
        zawsze "mieklam" i dla swietego spokoju(swojego), podkarmialam, dokarmialam i
        konczylo sie na normalnym karmieniu. Musielismy to przerwac kategorycznie. Juz
        tak bardzo chcialam sobie pojesc serkow, i pospac dluzej w nocy, i wypic troche
        alkoholu od czasu do czau ze powiedzalam sobie i malemu dosc. I okazja
        nadarzyla sie w sylwestra. poimprezowalismy troche, i wiedzialam ze przez
        kolejne 2 - 3 dni z tego powodu absolutnie nie moge karmic. I wiecie, okazalo
        sie ze to byl swietny pomysl (mimo ze troche nieodpowiedzialny i maz sie
        sprzeciwioal początkowo). Gdybym mimo odstawienia mogla karmic dalej, juz w
        pierwszym dniu bym to zrobila. nie bylam przyzwyczajona do godzinnego usypiania
        dziecka. a tak to nie moglam i juz. i jest w porzadku. coraz lepiej jak na
        razie. Maly nie cierpi, wcina (WRESZCIE) sporo zupy, kaszek w ciagu dnia
        (wczesniej mielismy spore z tym problemy), i chyba lepiej spi (ostatnie noce po
        2 pobudki, tylko). A ja teraz delektuje sie jogurcikiem.
        Szkoda mi tylko rozmiaru piersi. zawsze byly niezbyt wielkich rozmiarow,
        wreszcie w czasie karmienia wygladaly jak nalezy, no i powrot do poprzednich
        wielkosci. szkoda...
        • lidawo Re: pierwszy dzien bez karmienia piersią! 04.01.06, 16:43
          Ja marzę już o przespanych nockach, ale synek ma dopiero 8 miesięcy, więc
          jeszcze trochę pokarmię...
Pełna wersja