matmama
02.01.06, 00:58
...mojego synka prawie rocznego! Smutno troszke, taki byl szczesliwy jak
sobie ciumcial mleczko a ja lubilam na niego patrzec. i zasypianie odbywalo
sie bez problemu. jemu chyba obojetne bo wcinal mleko z butli az mu sie uszy
trzesly. drzemki mu sie tylko poprzestawialy ale mysle ze jakos to sobie
wszystko szybko ustawimy.
a moje piersi...katastrofa. bola strasznie, wielkie jak balony i za bardzo
nie wiem co robic. odciagam troche mleka, masuje recznikiem (rada mamy),
babcia radzi wcierac amol (?).ale za to wypilam dzis KAKAO (pierwszy raz od
11 miesiecy), wielka lampke szampana, zjadlam kawal czekolady (wczesniej nie
moglam), i wczoraj super bawilam sie na sylwestra

.
wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!