czy kontynuować czy nie?

02.01.06, 23:06
    • melmire Re: czy kontynuować czy nie? 02.01.06, 23:08
      absolutnie nie!smile
    • czajkax2 Re: czy kontynuować czy nie? 02.01.06, 23:08
      koniecznie taksmile)
      • ninka71 Re: czy kontynuować czy nie? 02.01.06, 23:09
        hehehe, nie ma to jak czujność!!!
    • ninka71 Re: czy kontynuować czy nie? 02.01.06, 23:08
      za wczesnie mi się kliknęło. chodzi o naukę angielsiego, córcia , lat6 i pół, zdolna językowo, była chętna, ale nie podoba się jej pani która przychodzi na lekcje,raz w tygodniu.Ciekawa jestem co poradzicie czy przetłumaczyć że to dla jej dobra, czy odpuścić?
      • pink75 Re: czy kontynuować czy nie? 02.01.06, 23:14
        Kontynuować, ale zmienić panią - to czy dziecko lubi czy nie lubi nauczyciela
        ma bardzo duzy wpływ na motywację i stosunek do przedmiotu (wiem z własnego
        doświadczenia).
      • 18_lipcowa zmienić panią 02.01.06, 23:15

        • ninka71 Re: zmienić panią 02.01.06, 23:20
          yak też myślałam, a spieram się z małżonkiem, który ma ochotę nauczyć dziecko że obowiązek to obowiązek a pani nie jest od lubienia,ale raczej Go tym razem oleję i zrobię jak radzicie i jak sama myślałam
          • czajkax2 Re: zmienić panią 02.01.06, 23:24
            poniekąd mąz ma racje. ale przeciez angielski jest zajęciem dodatkowym,a to ma
            byc tez przyjemnością. tak więc good bye dla pani.
            • 18_lipcowa Re: zmienić panią 02.01.06, 23:26
              jak nie lubi pani to bedzie sie meczyc
            • ninka71 Re: zmienić panią 02.01.06, 23:28
              tylko żal mnie ściska -bo to ,cholera,BARDZO DOBRY fachowiec jest, i czasami nie wiem czy młodej sie nie podoba bo pani wymaga a to mały leń jest,ale z drugiej strony macie rację że ją zniechęcę, bo angielski ma w środy a już od paru dni płacze(!!!) że nie chce lekcji, więc coś jest na rzeczy-chyba
              • kayah73 Re: zmienić panią 03.01.06, 00:51
                Najwyrazniej nie jest fachowiec od uczenia dzieci.
                Zmien pania.
                Ja az za dobrze pamietam jak mnie rodzice zmuszali do angielskiego,
                nienawidzilam tego, przy co gorszych nauczycielach bolal mnie brzuch,
                wymiotowalam, plakalam, uciekalam. Bardzo szybko zaczelam nienawidziec w ogole
                jezyk ang. i wszystko, co z nim zwiazane. Dopoki nie spotkalam na prawde
                fajnego nauczyciela, wtedy wszystko sie zmienilo.
                6-latek nie powinien miec pracy domowej, to powinna byc zabawa.
          • wieczna-gosia pani JEST od lubienia :)) 03.01.06, 06:42
            Powiem wiecej- w kazdym wieku kazda nauka jest bardziej efektywna jesli pania
            sie uczy. Kiedys robiono badania motywacji do nauki i wplyw lubienia pani byl
            ogromny, z wiekiem zmienial sie nieznacznie.

            Kiedy widze ze miedzy mna a uczniem "nie styka" to sie rozstajemy. Ani ja nie
            mam ochoty meczyc sie z osoba, ktora mnie nie trawi do konca, ani sam uczen
            zapewne.

            Po pierwsze dziecko ma 6 lat, a nie jest pol roku przed matura. Ma prawo byc
            leniem, a angielski w tym wieku powinien nadal byc zabawa a nie psim oboweiazkiem.

            Swoja droga ja dzieci malych nie ucze, bo mi po prostu nie leza- wlacznie z
            wlasnymi. A juz z nastolatkami mam dobry kontakt i efekty smile
      • czajkax2 Re: czy kontynuować czy nie? 02.01.06, 23:18
        Oczywiście podtrzymuje sowje poprzednie zdanie. Angielski TAK, ale z nową
        nauczycielką. jak nie lubi nauczycielki to szybko i do języka sie zrazi.
        • pink75 Re: czy kontynuować czy nie? 02.01.06, 23:33
          Fachowiec, nie-fachowiec, w tym wieku nauka ma sprawiać radochę i być zabawą.
          10 razy więcej się nauczy, jak jej to będzie sprawiało przyjemność, a nie
          męczenie się z "fachowcem".
          • ninka71 Re: czy kontynuować czy nie? 02.01.06, 23:36
            racja!!!!!!!!!!!
            • karmazynowa_dama Re: czy kontynuować czy nie? 03.01.06, 00:27
              Ze mnie tam fachowiec nie jest, bo dopiero studiuję język angielski,
              ale dzieciaki uwielbiają moje lekcje. A wiem to od rodziców, którzy
              śmieją się, że dzieci pytają "KIEDY WRESZCIE BĘDZIE TA LEKCJA!"
              kilka dni przed planowanymi zajęciamismile Jeden z moich uczniów na wieść
              oprzesunięciu lekcji na kolejny tydzień wprost się rozpłakał (przy mnie)...
              Starsznie mi miło z tego powodu, nie ma cosmile
              Ale wracając do meritum, myślę, że w tym wieku fachowość i liczne dyplomy
              w niczym nie pomogą, bo do dziecka trzeba umieć podejść. Wyczuć ile można z nim
              zrobić w trakcie jednej lekcji, tak aby było to dla niego przyjemne i
              nieprzytłaczające. Ja np wprowadzam u tak małych dzieci zaledwiekilka nowych
              słówek na jednej lekcji, aoprócz tego powtarzam i jeszcze raz powtarzam
              przerobiony wcześniej materiał, śpiewam, oraz rozmawiam jak jest chwilka
              o... ICH sprawach, czy to domowych, czy to szkolnych, tak dla relaksusmile
              pozdrawiam i życzę powodzenia
              • ninka71 Re: czy kontynuować czy nie? 03.01.06, 09:48
                karmazynowa damo-napisz,skąd jesteś , może pouczyłabyś moje dziecko?
    • sofi84 Re: czy kontynuować czy nie? 03.01.06, 08:55
      a moze to mezowi podoba sie nauczycielka skoro sie tak upierawink?

      sorry ze odp cytujac ale nie dziala mi sama odp. czemu? indifferent
      • sofi84 Re: czy kontynuować czy nie? 03.01.06, 08:56
        oo jednak odp bez cytowania.
        • pat761 Re: czy kontynuować czy nie? 03.01.06, 09:49
          A może córka lepiej będzie się czuła w grupie na ang. w szkole jęz. lub domu
          kultury np.? 6 latek to już całkiem roztropna osóbka, może powinna miec chociaż
          maleńki wpływ na wybór zajęć. Już za pół roku, będzie miała obowiązkowy ang. w
          szkole. Niech teraz jeszcze będzie to dla niej atrakcja i zabawa a nie
          obowiązek.
          • gruba-buba Re: czy kontynuować czy nie? 03.01.06, 14:56
            No właśnie, moje dzieciaki uczęszczają do Helen Doron, sieć szkół dla dzieci.
            Polecam, małe grupy 4-8 dzieci, rodzice mogą być na zajęciach mniejszych
            dzieci. Zabawa po pachy, zdążą na jednej lekcji i powyklejać, i pośpiewać,
            rysowanie, skakanie, fikanie, szał ciał i umysłów. Można skorzystać z lekcji
            pokazowych lub po prostu przyjść popatrzeć jak to się odbywa. Ja jestem bardzo
            zadowolona. A moje dzieciaki jeszcze bardziej, zwłaszcza, że młodsze chodziło
            na ten angielski już w brzuchu, a potem w nosidle itd, czyli od zawsze. Teraz
            ma już swoje lekcje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja