wczoraj rodziłam .....

03.01.06, 09:35
z przyjaciółką ....zafundowałyśmy sobie poród rodzinny ,ona mnie poprosiła o
to już na początku ciąży a ja z chęcią się zgodziłam , za wiele nie
zobaczyłam gdyż było to cesarskie cięcie ...ale przeżycia niesamowite
    • mamciaa Re: wczoraj rodziłam ..... 03.01.06, 11:34
      Ja miałam rodzić z kuzynką drugie dziecko..mąż jechał (500km) ale i mąż i
      kuzynka nie zdążyli(a kuzynka miała tylko 10 km)...za szybko urodziłam ;p
    • christych Re: wczoraj rodziłam ..... 03.01.06, 17:50
      ja bym się chyba nie zdecydowała- dygus ze mnie.
    • cyborgus Re: wczoraj rodziłam ..... 04.01.06, 07:01
      No to gratulacje! i zyczenia wielu przespanych nocy...smile))
    • emi1777 Re: wczoraj rodziłam ..... 04.01.06, 11:02
      Ja też 3 lata temu rodziłam z przyjaciółką i było fajowo. I za jakieś 3 miechy
      (Boże, to już?) powtarzamy ten manewr.
      Zazdroszczę Ci, że masz poród za sobą!
      • unoewa Re: wczoraj rodziłam ..... 04.01.06, 11:30
        uczucie było niesamowite , poród "rodzinny" extra , może źle się wyraziłam ale
        to nie ja rodziłam tylko moja przyjaciółka. jak by nie było rodziłyśmy "razem"
    • kashunda Re: wczoraj rodziłam ..... 04.01.06, 14:10
      Ja tez "rodzilam" z moja przyjaciolka .Niesamowite przezycie ,dodam iz jestem
      matka chrzestna malenstwa.
      • pomme Re: wczoraj rodziłam ..... 04.01.06, 17:21
        Podziwiam Was dziewczyny, ja bym nie miała odwagi...
        Gratulacje!
        • thaures Re: wczoraj rodziłam ..... 04.01.06, 19:30
          Lepszy numer miała moja kumpela- zadzwoniła do niej sąsiadka,żeby przyszła na
          moment. Koleżanka tam poszła- a sąsiadka ma bóle parte. Dorota zadzwoniła na
          pogotowie i sama przyjęła poród. Lekarz przyjechał jak dziecko było na świecie
          i przeciął pępowinę. Koleżanka opowiadała- wzbudzając podziw wszystkich,że
          działała jak we śnie- dla jej sąsiadki to był drugi poród i tamta nią
          kierowała. Dorota zeszła do swojego mieszkania i opowiedziała rodzicom co się
          stało, nikt jej nie wierzył. A ona przez tydzień nie musiała pić kawy, taka
          była naładowana adrenaliną! Bardzo mi się zawsze ta historia podobała!
Pełna wersja