agatha61
03.01.06, 15:04
oczekuje pocieszenia pzede wszystkim od mam pracujacych.
krotko: mala ma 10 m do 9 m siedziala ze mna w domu potem poszlam na 4h do
pracy od 15 stycznia mam isc na 8h no i ..... w ogole sobie tego nie
wyobrazam. placze prawie codziennie przy wyjsciu mimo ze mala ma wspaniala
ciocie do opieki i pod tm katem sie nie martwie ale ona od rana juz mnie nie
opuszcza na krok a perzy wyjsciu rozpacz. co prawda ciocia twierdzi ze to
mija chwile po moim wyjsciu ale i tak.
no i mam wlasnie dylemat czy siedziec z dzieckiem czy isc do pracy. wiem ze
jak zostane to bedzie dla niej najlepiej ale ja bede pewnie myslala ze juz
bym poszla do ludzi a dwa pozniej nikle szanse na znalezienie pracy bez
wczesniejszego doswiadczenia.
a z drugiej strony boje sie w idac do pracy trace cos czego juz potem nie
bedzie, godziny sa baznadzijne od 9 do 17 a o 20 mala idzie spac.....
blagam mamy pracujace napiszcie jak sobie radzicie i jak radza sobie
dzieciaczki
Agata