rybkaisia
04.01.06, 15:38
Witam,
Wielokrtonie mnie juz poratowałyście więc liczę, że i tym razem podpowiecie
mi jakieś rozwiązanie. Otóż za niedługo mój mąż, będzie miał zmianę kodu i 3
z przodu, czyli czeka nas huczne (w naszym towarzystwie) obchody 30 urodzin.
Nie chcemy organizować przyjęcia w domu, bo chyba musiałoby się odbyć na 4
tury!!! Poza tym oboje pracujemy i nie mamy za bardzo czasu na stanie przy
garach i inne przyjemności typu sprzątanie "po". Ze strony mojego męża padła
propozycja imprezy w lokalu -ale wszystkie te imprezy są podobne do siebie.
Więc wymyśliłam taką imprezę: jedziemy do pensjonatu ok. 30 km od naszej
miejscowości, tam podejmujemy wszystkich obiadokolacją, po czym z pochodniami
wsiadamy na sanie i jedziemy na kulig, pieczemy kiełbaski na ogniu, wracamy
na dalsze tańce do pensjonatu i właśnie... Jeżeli chciałabym jeszcze zapłacić
tym 25 osobom nocleg to już przekroczy mój budżet na ten cel... Czy wypada,
czy Wy jakbyście dostały zaproszenie na taką imprezę nie obraziłybyście się
gdybym nie zapewniła Wam noclegu tylko poinformowała, że za np. 20 zł można
skorzystać z łóżka jeżeli ktoś ma ochotę zostac na noc? 20 zeta to niby nie
dużo ale razy 25 to już spora kwota...
Napiszcie co o tym myślicie..