sofi84 05.01.06, 17:24 czy przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobniejszym? co to były za ściemny, a nawet kłamstwa. może nie przyłapałyście ale zastanawiacie sie czy czasami nie ściemnia? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
cruella Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 05.01.06, 17:31 Przyłapałam, przez jego własną głupotę))) Pomyłkowo wysłał sms'a do mnie zamiast do swojego kumpla. Było śmiesznie, a jaki był zaskoczony))))) Odpowiedz Link Zgłoś
imerra Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 05.01.06, 17:55 no ba.... )) Odpowiedz Link Zgłoś
jagienkaa Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 05.01.06, 18:13 nigdy go nie przyłapałam. Odpowiedz Link Zgłoś
sasha3 Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 05.01.06, 18:15 Mój zawsze ściemnia w kwestii finansowej - kupuje coś sobie i mówi, że kosztowało mniej niż w rzeczwistości )) - potem przyznaje się. A jak zapomni czegoś kupić albo kupuje coś innego zamiast mówi, że tego o co prosiłam akurat w sklepie nie było - byłam wcześniej w sklepie i widziałam, że było i to w ilościach hurtowych. Wychodzac na piwo zawsze mówi, że to kumpel zaproponował - niestety raz pomylił się i sms-a wysłał do mnie. Poza tym TO NIE ON brudzi w kiblu czy w łazience, miesza w kompie, nanosi piach na butach, zapomina zamknąć lodówkę - NIGDY nie on - chodzący ideał wprost )) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 05.01.06, 18:18 Raz zełgał, doskonale wiem, dlaczego - bo bym rozdarła się tak, że by mnie górale na Podhalu słyszeli. Chciał uniknąć afery, biedaczysko... Odpowiedz Link Zgłoś
kayah73 Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 05.01.06, 18:26 Nigdy nie przylapalam i wydaje mi se ze organicznie jest niezdolny. Jak z jakichs przyczyn ma opor odpowiedziec na moje pytanie, to ucieka, zmienia temat, glupio sie usmiecha, itd. Przy mocniejszym przycisnieciu wydaje sie mowic prawde, bo to czesto takie bzdury, do ktorych ja sama bym sie nie przyznala. Natomiast ja ze swojej strony bardzo uwazam, zeby go nie zjechac za rozne prawdy... Odpowiedz Link Zgłoś
tynia3 nie kłamiemy... 05.01.06, 18:45 ...i nie ściemniamy, tak mamy oboje i - mam nadzieję - dzieci to podchwycą Osobiście - polecam mówienie prawdy )) Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 05.01.06, 18:50 Klasyczne kłamstwo: "Idę do pracy" Wydało się ostatniego dnia. Zadzwoniłam po coś a w pracy go nie ma. Wrócił do domu, więc pytam: - Gdzie byłeś? - U kochanki. - To wiem, ale gdzie? Przytulił mnie i poczułam .... smród smarów! - Kupujesz samochód?! Zdębiał. - Skąd wiesz? - Śmierdzisz warsztatem samochodowym. I jego kłamstwo wyszło na jaw. Przez miesiąc łaził do warsztatu i doglądał swej kochanki Odpowiedz Link Zgłoś
asia9974 Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 05.01.06, 18:54 Przyłapałam. Do pracy mąż chodzi na godzinę 12. Ale pewnego dnia rano mówił mi, że musi jechać wcześniej do pracy, ponieważ będzie prezes, który chce z pracownikami pogadać. W tym dniu ja pojechała na zakupy i szłam obok bloku mojej teściowej i na parkingu zobaczyłam samochód mojego męża! Postanowiłam zadzwonić do niego pod byle pretekstem i zapytałam się gdzie jest. Odpowiedział, że jest w pracy! Odpowiedz Link Zgłoś
mamulka-kubulka Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 05.01.06, 19:51 Bez przerwy zastanawiam sie juz czy potrafi mówic prawde. Wkurzajace to to jest ,ale nie mam sposobu by to zmienic Odpowiedz Link Zgłoś
ewcialinka Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 05.01.06, 20:09 oj duzo tego było od spraw błachych aż po te poważne...ale on uważa się za ideała Odpowiedz Link Zgłoś
mamciaa Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 05.01.06, 20:19 Mój ciągle coś kręci)) Odpowiedz Link Zgłoś
76kitka Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 05.01.06, 22:48 Raz mi mąż chciał coś nabajać, ale tak tego nie potrafi robić, że po trzecim zdaniu sam się przyznał, że kręci. A Chodziło, jeśli dobrze pamiętam o cenę palmtopa, bo przekroczył swój budżet, a miał potrzebę posiadania palmtopa. Więcej kręcić nie próbował. Odpowiedz Link Zgłoś
em_em71 Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 06.01.06, 00:41 Mój mąż zawsze kłamie, że nie słyszał, gdy go o coś prosiłam i dlatego mojej prośby nie spełnił. Najczęściej objawia się to w zakupach. Bywa roztrzepany, ale do kłopotow z pamięcią się nie przyzna. Drobiazgi. Są natomiast sprawy, o których mi nie mówi, z sobie tylko wiadomych względów i po czasie (najczęściej podczas rozmowy z teściami) wyłażą. Mąż i teść pracują w jednej firmie i z reguły te sprawy mają charakter zawodowy. Gdy później warczę na niego, że o wszystkim dowiaduję się ostatnia, w odpowiedzi słyszę "mówiłem ci, tylko mnie nie słuchałaś", albo "na prawdę ci nie powiedziałem?"... Udaje głupka, to jasne, ale do tego już zdążyłam przywyknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb A Wy nigdy nie skłamałyście? 06.01.06, 09:18 Nie ma ludzi na świecie chyba, którzy nie skłamaliby chociaż kilka razy. To mogą być drobiazgi, ale kłamie każdy... Odpowiedz Link Zgłoś
kayah73 Re: A Wy nigdy nie skłamałyście? 06.01.06, 13:38 Okrutnie klamalam rodzicom i facetowi w pierwszym zwiazku. W zwiazku, w ktorym jestem teraz nie klamie, nie moge. Po pierwsze on nie klamie, po drugie jeszcze nigdy nie zalowalam, ze powiedzialam prawde (jak to bylo w przypadku rodzicow i tamtego faceta). Czasami, z nawyku, mam odruch sklamac na temat ceny czegos co kupilam, ale jeszcze nigdy nie czepil sie moich wydatkow, wiec po co? Odpowiedz Link Zgłoś
cruella oj.... 06.01.06, 14:06 kłamałam)) w sprawach cenowych, wyjazdowych i innych Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 06.01.06, 13:40 jesli ktos sciemnia w moim domu....to podejzewam , ze ja częsciej... im mniej wie...tym lepiej dla niegio... a poniewaz swieta nie jestem...to i męza nie rozliczam....choc wydaje mi sie , że prawdomówna ...bestia..)) Odpowiedz Link Zgłoś
lajlah Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 06.01.06, 14:55 Tak, i to bardzo perfidnycm kłamstwie. Na początku małżeństwa ugotowałam obiad i kiedy wrocił do domu podałam mu go. A on spojrzawszy na to coś, powiedział,że dziękuje, ale właśnia przed godziną jadł obiad z klientem w mieście. Kiedy mi o tym powiedział parę lat później, poważnie myślałam o rozwodzie Mój mąż brzydzi się kłamstwem i sprawa tego obiadu dręczyła go przez te lata bardzo, w tej chwili piszę poważnie. NIgdy więcej na kłamstwie go nie przyłapałam. Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 06.01.06, 17:19 -paliles? -nie -to dlaczego smierdzisz dymem? -patrz jaki ladny kwiatek (w doniczce) Ci kupilem, a Ty mowisz ze Cie nie kocham na drugi dzien dzwoni tesciowa: no i jak kwiatek Ci sie podoba, byly na wyprzedazy wiec wzielam dla siebie i dla ciebie Dzien przed Wigilia: -dzisiaj bede w domu pozniej, mamy duzo pracy i musze zostac w biurze piec minut pozniej dzowni jego szef i prosi o meza, ja na to ze przeciez jest w biurze na co szef wyraza wielkie zdziwienie twierdzac ze maz wyszedl dwie godziny wczesniej Potem sie okazalo ze maz robil zakupy swiateczne. Odpowiedz Link Zgłoś
wedge1 Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 06.01.06, 17:46 taa ja przyłapałam męża na ogrooomnym kłamstwie i przez tydzień się do niego nie odzywałam za to. mój mąż prze 4 miesiące nie płacił za czynsz w skutek czego na rocznym rozliczeniu mieliśmy w grudniu dług 1400zł. O wszytkim listem poleconym dowiedzieli się moi teściowie(właściciele mieszkania),bo spółdzielnia była taka miła że ich powiadomiła. Mąż tłumaczył, że chciał...... zaoszczędzić. Numerant nie? Poza tym zdarzyło się jeszcze kilka razy złapać go na mniejszych kłamstwach. Odpowiedz Link Zgłoś
agam26 Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 06.01.06, 21:23 moj czasami ściemnia z cenami sprzetu elektonicznego, który sobie kupuje. jak wyjdzie na jaw( wygada sie do znajomych lub zobaczę fakturkę) to twierdzi, abym sie nie denerwowała bo nie pozwoliłabym mu wydac tyle kasy np. na kolejny 5- ty głosnik Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 07.01.06, 21:22 Jestem 13 lat po ślubie i właśnie czytając Wasze post uzmysłowiłam sobie,że nie zlapałam mojego męża na kłamstwie... Jak przestanie czytać dziecku na dobranoc, od razu mu powiem że go bardzo kocham. I też nie skłamię... Odpowiedz Link Zgłoś
koralik12 Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 07.01.06, 22:05 Nie jestem pewna bo strasznie się wypiera jak pytam, a wcześniej nigdy nie kłamał. A chodzi o to że chyba myje się pod prysznicem płynem do kąpieli ) Mamy dwa: różany i leśny. I widziałam pare razy pod prysznicem różowe zacieki... domyslam się że to po płynie różanym bo nie mamy żadnego mydła ani szamponu różowego. A dzisiaj wyszedł spod prysznica a cała łazienka pachiała lasem... Zapytałam wreszcie czy myje się płynami do kąpieli, ale stanowczo zaprzeczył. Myślę jednak że kłamie) I to chyba jedyne kłamstwo na jakim go przyłapałam. Odpowiedz Link Zgłoś
nicol.lublin Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 09.01.06, 07:24 koralik, a czemu to jakiś problem? to już nie można się myć płynem do kąpieli? Odpowiedz Link Zgłoś
kate33 Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 09.01.06, 08:03 Nie raz udało mu się nawciskać mi kitu, ale nigdy w sprawach poważnych. Po kilku latach małżeństwa już instynktownie wyczuwam kiedy ściemnia, tym bradziej, że najczęściej są to tak głupie rzeczy, że potem boki zrywamy, iż on potrafił takie rzeczy wymyślić, a ja - że potrafiłam w takie głupoty uwierzyć. Ale nigdy ani on, ani ja nie ściemniamy odnośnie ceny kupionych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika8 Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 09.01.06, 08:07 ja mu zawsze powtarzam, że prędzej czy później wyjdzie, więc niech nie kłamie. Zresztą go za dobrze znam, widzę po jego minie, ż coś jest nie tak to było na początku naszego związku-przyniósł zdjęcia z jakiegoś wypadu na działkę kumpla, zrobione zanim byliśmy razem. Zdjęć było jakoś mało, i na żadnym jego nie było.Na pytanie dlaczego odpoiedział, że on robił, i dlatego. Trochę mnie to zdziwło, ale OK. Za kilka dni było rozliczanie PITów, i on powiedział, żebym Mu włożyła do teczki, to on tam je komuś zawiezie do obliczenia. Wkładam i patrzę-zdjęcia. Na zdjęciach jakaś dziewczyna. No i okazało się, że to jego była, o której mi nie wspomniał. Niby głupota, ale mi się przykro zrobiło. Nie cierpię kłamst. Odpowiedz Link Zgłoś
madzesa Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 09.01.06, 12:47 Mój to ściemnia strasznie...w pracy, w domu ciągle żartuje i już czasem nie wiem co jest prawdą a co nie lubi mnie że tak powiem urabiać i wrabiać : to ja chowam jego rzeczy a on nie może znaleźć , i takie tam inne. A w pracy to przeważnie rano, jak jeszcze leży w łóżku i ściemnia różnych gości , że za 20 minut bedzie a ja wiem, że tam to jedzie się godzinę. Jest przedstawicielem handlowym i bez kłamstewek nic by nie zarobił a że ma nienormowany czas pracy i śpioch z niego okropny to ściemnia na śpiocha Odpowiedz Link Zgłoś
nie_mowie Re: przyłapałyście męża kłamstwie nawet najdrobni 09.01.06, 12:54 on mnie przylapal... hi hi Odpowiedz Link Zgłoś