Do biblioteki :-))) już w poniedziałek

07.01.06, 16:28
Drogie Mamy!!!
Zastanawiam się, jak to jest u Was z czytaniem książek...
U mnie ostatni tragedia. Prawie nic nie czytam...
Kiedyś nie mogłam się obyć bez czytania w autobusie, przed snem, a nawet w
wannie. I nie miało dla mnie znaczenia co to była za książka. Pochłaniałam
każdą, która mnie zainteresowało. Ale odkąd urodziłam synka czytanie książek
poszło w kąt ( oczywiście nie licząc poradników wink) Potem czytałam tylko to
co było mi potrzebne na studiach, a że było tego sporo, na książke typowo dla
przyjemności brakowało czasu...
Nie wiem, może to i brak czasu.....a może się odzwyczaiłam ( o ile od tego
można się odzwyczaić), albo co gorsza w mój wolny czas "wkradł" się NET...
Ale koniec z tym. W poniedziałek biegnę do biblioteki...
Napiszcie Mamy jak jest u Was... Napiszcie co czytacie, co chciałybyście
polecić innym Mamom...Może ktoś akurat znajdzie coś dla siebie.

Pozdrawiam gorąco!!!
    • katklos Re: Do biblioteki :-))) już w poniedziałek 07.01.06, 16:32
      No u mnie jest niestety DOKłADNIE tak samo jak u Ciebiesad(( Poziom czytelnictwa
      spadł drastycznie...No i ten net...
    • mamalgosia Re: Do biblioteki :-))) już w poniedziałek 07.01.06, 16:56
      Och, ja bez książek żyć nie potrafię
    • moofka Re: Do biblioteki :-))) już w poniedziałek 07.01.06, 16:58
      kupilam sobie w czwartek siedem ksiazek na dobry poczatek roku, przynioslam
      powachalam, nacieszylam sie, polozylam kolo lozka i .. tak lezą, a ja paznokcie
      maluję smile)
      leń jakiś mnie dopadł, nawet czytanie mmęczy tongue_out
      • sweet.joan Re: Do biblioteki :-))) już w poniedziałek 07.01.06, 17:12
        Moofka, ja też wącham książki smile
        Ale i czytam trochę - studia zmuszają, nawet podwójnie: raz - że muszę czytać,
        dwa - niektóre wykłady/zajęcia są tak beznadziejne, że bez książki na kolanach
        nie da się wysiedzieć.
    • marzenagr Re: Do biblioteki :-))) już w poniedziałek 07.01.06, 17:22
      U mnie też tak było. Najpierw dziecko było za małe teraz jest zbyt rozbrykane,
      więc do tej pory czytałam tylko poradniki lub Musierowicz po raz kolejny, żeby
      się pośmiać. Wszystko zmieniło się, kiedy zaczęłam czytać "Jeźdźca MIedzianego"
      i drugą część "Tatiana i Aleksander" Pauliny Simons.Czytałam bez opamiętania, w
      każdym miejscu,jak tylko znalazłam chwilkę, jak córka spała, jak się kąpała
      itp. Nawet internet poszedł w odstawkę.Gorąco polecam- najlepsza książka jaką
      czytałam.Teraz czytam "Kto sieje wiatr"-równie pochłaniająca lektura
      Pozdrawiam
      Marzena
    • andzina Re: Do biblioteki :-))) już w poniedziałek 07.01.06, 17:25
      a ja do biblioteki chadzam, nawet czesto, od kolezanek z pracy pozyczam ksiazki
      (wymienianmy sie) i zyc bez nich nie moge! uwielbiam Chmielewska, Agate Ch. ale
      tez czytam wszystko - tylko jak co slabe to do konca nie dotre... a ostatnio
      nawet wracam do poezji- polecam Pawlikowska-Jasnorzewska... tak mi jakos
      zabraklo poezji w zyciu i wzielam sobie z biblioteki. czasu brak jak kazdemu,
      dlatego czytam przy jedzeniu (zawsze to dwie czynnosci w jednym czasie),
      wieczorami jak maly juz spi a duzy jeszcze nie chce spac... kiedy tylko moge. a
      jak jezdzilam tramwajem do pracy to nawet w tramwaju i na przystanku. wanny nie
      mam (kabina prysznicowa) ale jakbym miala to na pewno! ostatnio szukam
      Gretkowskiej, czytalam kilka jej ksiazek i ciekawa jestem innych. ale maly ma
      juz 4 lata wiec na pewno latwiej mi znalesc czas na czytanie. a przeciez net to
      tez czytanie... tylko troche inne wink
      pozdrawiam
      Andzina
    • kalina_p Re: Do biblioteki :-))) już w poniedziałek 07.01.06, 17:31
      tez po urodzeniu malej mialam przerwe, ale juz od kilku miesiecy czytam, do
      biblioteki latam, polykam wrecz książki, może dzięki tej przerwie w czytaniu -
      stesknilam sie za ksiażkami i nadrabiam.
      ostatnio:
      "Europejka" Gretkowskiej i "Weiser Dawidek" Huelle, dzis zaczynam "Kod
      Leonarda", ciekawa jestem, czy naprawde taki ciekawy...
    • karina1974 Re: Do biblioteki :-))) już w poniedziałek 07.01.06, 19:03
      U mnie to samo sad(
      Jedyne co czytam to Harry Potter, bo szybko, łatwo i dla rozrywki...a kiedyś
      dzień bez książki to był dzień stracony. Czytałam dniami i nocami, cegły po
      600str. w 2 dni...
      Tarz tylko kupuje, co bym chciała poczytać i leżą....ech...czytam jedynie na
      wakacjach albo L4, w resztę czasu nie mam czasu i chcęci sad
      • katse Re: Do biblioteki :-))) już w poniedziałek 07.01.06, 19:10
        czytam
        bo czytanie to moja praca
        ale to glownie te branzowe tytuly

        czasem cos babskiego

        kaska
      • nadja11 Re: Do biblioteki :-))) już w poniedziałek 07.01.06, 19:12
        Ja też przestałam czytać ksiązki ,okładam sie za to stertami pism o tematyce
        różnej (nowe trendy, moda , kultura , aranzacja wnetrz)i tak ciesze oczy
        kolorowymi zdjeciami i obrazkami w wolnym czasie, i pomyslec ze kiedys
        pochłaniałam ksiązki...
    • lidkakn Re: Do biblioteki :-))) już w poniedziałek 07.01.06, 20:09
      No ja czytam, jak mam tylko czas. Moje córcie, mąż i praca skutecznie
      utrudniają mi dostęp do książki. Ostatnio powtórzyłam lekturę Romea i Julii (
      bo omawiam to w III gimnazjum), poza tym rozkoszowałam się Stowarzyszeniem
      umarłuch poetów, w planach mam Żabę Musierowicz i Buszującego w zbożu. Ferie
      wkrótce, poszaleję książkowo ... może.
      • verdana Re: Do biblioteki :-))) już w poniedziałek 07.01.06, 20:12
        Nie przypominam sobie, by po ukonczeniu przeze mnie 5 lat był choćby jeden
        dzień w moim życiu, kiedy nie czytałam. Gdy miałam noworodki, czytałam w czasie
        karmienia. Starsze dzieci wiedziały, ze jak mama czyta, to jest stracona dla
        świata. Bardzo rzadko oglądam za to telewizję.
        • andaba Re: Do biblioteki :-))) już w poniedziałek 07.01.06, 23:15
          Mogę nie mieć czasu dla dzieci, ale dla książek mam zawsze smile
          Najbardzie lubię, gdy mąż na noc idzie, to nie skuczy,że mu w oczy świecę i
          mogę czyyyyytać. Do rana. A potem mi się spać chce, ale to nieważne.
    • mamolka1 Re: Do biblioteki :-))) już w poniedziałek 07.01.06, 23:26
      Ja tez z tych nałogowców .
      Troje dzieci w domu a ja czytam czytam
      Młody to pyta mama czy ty musisz cały czas czytać? Ano muszę dziecko drogie.
      Znajomi smieją się że nawet stopce redakcyjnej nie odpuszczę smile
      Ale za to wiem jak się nazywa nasz kominiarz bo wyczytałam na inf o sprawdzaniu przewodów - a inni nie wiedzą .
      Tylko teraz trochę trudno czyta mi się na dworze bo ręce marzną...
    • skubany_kotecek Re: Do biblioteki :-))) już w poniedziałek 08.01.06, 00:40
      Czytam sporo,często łykam ksiażkę na jeden raz bo jak mnie wciągnie to nie
      lubię sobie przerywać...jak mam tylko wolną chwile odruchowo sięgam po coś do
      czytania,więc nawet w kibelku podczytuje składy balsamów i instrukcje obsługi
      kretasmile, pewnie dziś w nocy skończę sobie czytać "nowe przygody mikołajka"smile
      • mamaemmy Re: Do biblioteki :-))) już w poniedziałek 08.01.06, 00:50
        Oj ja bez książek żyć nie mogę!Jeśli jestem od czegoś tak naprawdę
        uzależniona,to są to książkismile
        Czytam już ponad 20 lat i nie mam zamiaru przestać.
        Czytanie to moja pasja.
Pełna wersja