mamy sprzedające na allegro

11.01.06, 13:41
Witam, od niedawna czytam to forum a zabieram głos dopiero pierwszy raz.
Ponieważ mam w domu trochę niepotrzebnych mi już rzeczy (moje podręczniki
akademickie, sporo niezniszczonych i fajnych ciuszków po moim dziecku, kilka
nietrafionych prezentów itp.) chciałam spytać mam które sprzedają na allegro:
czy warto, czy coś udaje się Wam sprzedać, czy też aukcja się kończy a danym
przedmiotem nie zainteresowała się żaden potencjalny klient?
Bo mam wrażenie że bardzo mały tam ruch i niewiele osób chce coś kupićsad((
Dziękuje za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam. Ewa
    • ruda_szczurka Re: mamy sprzedające na allegro 11.01.06, 13:53
      bywa tak i bywa siak.
      duzo zalezy od jakosci zdjecia i atrakcyjnosci opisu przedmiotu, tytulu aukcji.
    • gemmavera Re: mamy sprzedające na allegro 11.01.06, 13:55
      Różnie bywa. Ja czasem bywam zaskoczona tym, że rzecz, która wydaje mi się
      super-atrakcyjna (i w dobrej cenie), nie znajduje chętnego. A z drugiej strony
      czasem ludzie "biją się" o takie pierdoły, że szok. wink
      Kupiłam kiedyś od znajomej wiatrówkę dla dziecka za 10 zł. Dziecko wyrosło, a
      ponieważ kurtka ciągle była w super stanie, wystawiłam ją na allegro od 9 zł.
      Poszła za 50 zł (!!) - az mi głupio było... Ale to w końcu nie ja taką cenę
      narzuciłam. Podobne sytuacje zdarzyły mi się jeszcze kilka razy, chociaż może
      nie tak spektakularne. wink
      Na allegro sprzedaję (i namiętnie kupuję wink) drobiazgi po dzieciach już od
      prawie dwóch lat, ale ciągle nie potrafię ze stuprocentową trafnością
      przewidzieć, co wzbudzi zainteresowanie, a co nie. smile

      Moja rada: rób wyczerpujące opisy, pomiary i dobrej jakości zdjęcia -
      szczegółowe informacje przekonują potencjalnych nabywców, że nie próbujesz im
      wcisnąć żadnego badziewia.
      Powodzenia smile
      gem
    • scania81 Re: mamy sprzedające na allegro 11.01.06, 14:01
      ja na allegro jakos nie umiem kupowac rzeczy, tylko książki...
      natomiast wszystkie ciuszki po małej rozdaje, ostatnio wydałam tez łóżeczko i wózek.

      moze ktos chce suknie slubną? prawie nówka, raz śmiganasmile tylko jakos nie mam
      przekonania do przekazania jej komus, no bo skoro mi szczęścia nie przyniosła,
      to moze ona jakas pechowa jest??!?!?!?! big_grin
      • ruda_szczurka Re: mamy sprzedające na allegro 11.01.06, 14:18
        ekhm... mam taki sam stosunek do mojej obraczki wink
        • scania81 Re: mamy sprzedające na allegro 11.01.06, 15:09
          o obrączce nie wspominam leży gdzies, w sumie nie do końca wiem gdzie....
          myslałam zeby ja kiedys na kolczyki czy cos przerobic ale chyba szkoda zachodu...
          no więc zmieniam propozycje: moze jest jakas chetna na suknie i obraczkębig_grinbig_grinbig_grin
          • ursgmo Re: jeśli chodzi o suknię ........ 11.01.06, 15:16
            to sprzedawajcie / oddawajcie śmiało . Nie przyniesie ona nikomu pecha , to
            jednak nie od kiecki trwałość związku zależy , tylko od tego co pod wiankiem .
            Ja jestem szczęśliwą mężatka od 10 lat , swoją suknię odsprzedałam mojej
            koleżance .Teoretycznie powinna być szczęśliwa jak ja ,ale koleżanka rozwiodła
            się po niecałych dwóch latach uncertain . Na szczęście reklamacji nie składała smile)
          • klebek0 Re: mamy sprzedające na allegro 11.01.06, 15:50
            Witam.
            Ja sprzedaje średnio ubranka córki 2 razy do roku z lata i z zimy (duże partie)
            i zawsze jestem bardzo zadowolona z cen jakie osiągam(a zaczynam od 1 zł,bo po
            co ma mi leżeć cos czego nie potrzebuje).
          • lena99 obrączka 11.01.06, 15:53
            Ja dałam na Wielką Orkiestrę Owsiaka. Jakoś nie miałam ochoty na cokolwiek
            przerabiać.
    • sylwii32 Re: mamy sprzedające na allegro 11.01.06, 16:01
      W jakim wieku masz dziecko?
      No i jakie prezenty chcesz sprzedac,moze ja cos wezme?

      pozdrawiam-smile
      • marcysia51 Re: mamy sprzedające na allegro 11.01.06, 16:07
        Ja na allegro sprzedaje wszystko co jest mi nie potrzebne,raz jest lepiej raz
        gorzej ale przeważnie po jakims czasie na wszystkie rzeczy znajdzie sie ktoś
        chetny,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja