macierzynstwo nie jest trendy:(

12.01.06, 10:02
Szkoda ze tak jestesmy niedoceniane przez spoleczenstwo - mimo rzucanych tu i
tam stwierdzen ze rodzenie dzieci jest potrzebne. Mowie tez o niedocenianych
mamach decydujacych sie na wychowawczy, ktore "siedza w domu" lub tez "nic
nie robia". ehhh, kto takie glupie stwierdzenia moze wymyslic. Tzn wiem kto -
np moj szef ktoremu dalam podanie o wychowawczy stwierdzil - no, skoro
rodzina jest dla Pani wazniejsza... A niby co ma byc wazniejsze niz dziecko
ktore jak Cie widzi to od razu sie usmiecha, wyciaga raczki. Moze mam schize
ale zadna opiekunka nie jest w stanie tak sie nia zajac jak ja - Mala ma 4
miesiace i nawet sie nie poskarzy jak cos z opiekunka bedzie nie tak.
Ehhh, zlapalam dola dokonujac wyboru - macierzynski czy do pracy. Czemu nie
da sie tego jakos pogodzic tylko musimy dokonywac "tragicznych wyborow"
niczym Antygonasad
aha, i nigdzie sie jakos nie mowi jak tu wrocic do "normalnosci" majac
dziecko. Nasi znajomi, jeszcze bezdzietni" nie moga wyjsc z szoku jak widza
ze z mezem:
- nie przechodzimy zadnego kryzysu
- zadne z nas nie zostalo odsuniete na drugi plan
- dalej odwiedzamy znajomych
- juz kilka razy balowalismy na nocnych imprezach - babcie sa super
instytucjasmile
    • wesolek11 Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 12.01.06, 10:53
      Zgadzam się, a te które chciałyby być z dziecmi w domu muszą iść do pracy, bo
      urlop za krótki. Jak sobie pomyśle, ze takie 4-miesieczne musiałabym zostawić,
      to brrr...
      Ja musiałam tego wyboru dokonać, jak dziecko miało 1,5 roku i już 5 miesiecy
      mam doła...
      • cruella Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 12.01.06, 10:59
        A ja musiałam zostawić, gdy miał miesiącsad(((
        I do dziś mam kaca moralnego. Cóż, życie lubi płatać figle, miało być inaczejsmile
    • triss_merigold6 Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 12.01.06, 11:00
      IMO tworzenie rodziny z dzieckiem jest stanem równie normalnym jak związek
      bezdzietny czy singlostwo.
      Podejmując jakąkolwiek decyzję dokonuje się wyboru np.:
      - stabilna praca na etacie kontra swoboda podróżnowania kiedy się chce
      - trwały związek kontra przyjemność z okazjonalnego bzykania z nowymi partnerami
      - pies kontra swoboda wychodzenia na całą dobę
      - świetnie płatna kariera kontra dużo wolnego czasu

      Każdy wybór ma plusy i minusy, jest kalkulacją.
      Od charakteru pracy zależy czy musisz dokonywać "tragicznych" wyborów, wiele
      osób nie musi.
      • madic Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 12.01.06, 11:08
        Eeee tam, wybór przestaje byc tragiczny, jeśli jest się naprawdę pewnym tego
        wyboru. Jakie to ma znaczenie co ktoś powie? Nie będe od tego życia uzależniać.
        Tragicznym wybór się staje, jeśli jest się zmuszanym do określonych sytuacji,
        np. chcę być z dzieckiem, ale muszę do pracy/chcę do pracy, a nie mogę, bo coś tam.
        Wtedy zaciskamy zęby, szukamy wyjścia. A że w dzisiejszej sytuacji na wolny
        wybór pozwolić można sobie z rzadka, to już inna historia...
        • triss_merigold6 Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 12.01.06, 11:10
          I o to chodzi: jak czegoś chcemy/nie chcemy wybór jest oczywisty a nie
          tragiczny. Nie ma wolnych wyborów, każdy jest zdeterminowany okolicznościami i
          emocjami.
        • magalik Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 12.01.06, 13:23
          nie, wybór tragiczny jest wtedy jak niezaleznie od tego co wybierzesz i tak
          bedzie zle. w odroznieniu od "zwyklego" wyboru kiedy po prostu musisz sobie
          czegos odzalowac.
      • wesolek11 Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 12.01.06, 11:23
        > - pies kontra swoboda wychodzenia na całą dobę

        I kac taki sam, jeśli chodzi o pozostawienie psa a dziecka??? Śmieszne!
        • cocollino1 Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 12.01.06, 11:36
          no chyba nie chodzilo o to ze kac ten samsmile)
          tylko zazwyczaj wybor taki a nie inny dokonywany jest kosztem czegos innego i
          musimy sobie rozwazyc czy tego chcemysmile
        • triss_merigold6 Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 12.01.06, 12:20
          Wybór, rozumiesz pojęcie "wyboru"? Coś kosztem czegoś. Bozszsz jakie niektóre
          kobiety są tępe.
          • madic Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 12.01.06, 13:01
            Mimo wszystko wydaje mi się, że tego wyboru pewna nie jesteś. No coż, tak bywa,
            radzę nie oglądać się aż tak bardzo na innych. Pozdrawiam,
            • triss_merigold6 Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 12.01.06, 19:50
              Że słucham? Jestem w szczęśliwej sytuacji ponieważ nie musiałam dokonywać
              wyboru dziecko czy praca. Praca którą mam mi odpowiada, nie mając dziecka
              pracowałabym identycznie.
    • izabela_741 Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 12.01.06, 11:37
      No ale wykorzystalas swoj wybor. Stwierdzenie szefa jest lekko ....
      niedojrzale. Moglas wrocic do pracy ale stwierdzilas, ze lepiej bedzie... i
      finansoweo ... itd. Nie ma sie co ogladac za siebie. Ciesz sie (albo nie
      ciesz), ze masz prace, ktora pozwala Ci na wziecie wychwawczego.
      Wybor nie jest tragiczny - tragiczne jest nie posiadanie wyboru - ot normlny
      wybor doroslego czlowieka.
      Kurka, Triss zgadzam sie z Toba. wink
      • ewcialinka Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 12.01.06, 11:39
        ja mam wychowawczy do mkońca maja i chyba sobie przedłuże.synus taki mądry sie
        robi i taka przylepa..nie chce odac w inne ręce
        • magalik Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 12.01.06, 11:53
          no pewnie ze juz dokonalam wyboru i jestem pewna ze dobrago dla Malej (i dla
          mnie ze wzg na kacasmile ) chodzi o to ze ciezko jest wybrac, mimo tego ze wiem co
          lepsze. moje kolezanki wlasnie awansuja i tego mi troche szkoda, bo moglam
          ja... i glupie jest to ze i tak nie zamienilabym Malutkiej na zadno wyzsze
          stanowisko. po prostu pozostaje uczucie ze cos mnie ominelo. i nie mowcie ze
          zawsze nas cos omija - to tez wiem i akceptuje. po prostu w moim przypadku nie
          da sie polaczyc pracy - koniecznosc czestych wyjazdow - i opiki nad dzieckiem.
          a szef tego nie ulatwilsad i mowienie sobie ze jest dupkiem i nie wie co gada bo
          sam dzieci nie ma niestety nie pomagasad
          • wesolek11 Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 12.01.06, 12:04
            Ja jestem w dobrej sytuacji, bo praca 8-16, jest o.k., nie patrza sie krzywo,
            jak się bierze 2 dni opieki, zwolnienie, itp. Idealna praca, a dzieci 5 i 2
            lata. Nie jest źle, jedno w przedszkolu, drugie z babcią, ale i tak jest mi
            źle... Nie chcę kariery, stanowiska, chciałabym być w domu, ale takie są czasy,
            pracować trzeba... I kółko sie zamyka.
          • izabela_741 Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 12.01.06, 12:11
            A moze jeszcze nadobisz ten czas? Nie masz co lapac dola. Oczywiscie najlepiej
            (a moze najszybciej) robi sie kariere jak sie jest mlodym i pieknym wink)) ale w
            niektorych zawodach to i pozniej mozna. A kolezanki tez moze kiedys beda
            chcialy urodzic i beda musialy wybrac....
    • red_dwele Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 12.01.06, 18:51
      nad czym tu debatować: wolna wola, świadomość wyboru
      a dwóch srok za ogon się nie da trzymać

      BTW, nic w tym niezwykłego, ze posiadając dziecko ludzie(zwiazek) funkcjonuje
      normalnie,żadna to oczywistość, ze ludzie maja sie kłocić, ma być rozłam,
      rozpad, brak czasu dla siebie, na rozrywkę itd.
      no sory
      • fra_mauro Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 12.01.06, 20:13
        red_dwele dobrze mowi. Nie mozna miec ciastka i zjesc ciastko. Nie mozna
        siedziec z dzieckiem i pracowac jednoczesnie. Gdy brak checi, woli lub
        mozliwosci finansowych na zorganizowanie niani, nie ma co tragizowac tylko
        docenic maksymalnie wszystkie zalety pozostawania z maluchem w domu. Bez
        kompleksow i wzdychania do pracy. Na pewno jesli takiego dokonalas wyboru -jest
        to najlepsze w danej chwili wyjscie dla Ciebie. Pozdrowienia,
    • migotka2000 Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 12.01.06, 21:27
      A ja mam wrażenie, że jest jak najbardzeij trendy!
      Może to kwestia najbliższego otoczenia, ale autentycznie wśród moich znajomych,
      sąsiadów, znajomych z osiedla panuje najzwyklejszy trend do "rozmnażania się"!
      Ludzie planuja co najmniej dwójkę, kobiety nie spieszą się do pracy, zamiast
      tego dokształcają się, celebrują domowe życie, wspierają mężów, dbają o siebie.
      Bez wyrzutów sumienia z powodu umykającej "kariery", bez frustracji z
      powodu "uwsteczniania się".
      • magalik Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 13.01.06, 09:39
        Migotka, A skad jestes? bo u nas takiego trendu niestety nie obserwuje? srednia
        wieku znajomych to 27 lat i oni oczywiscie planuja, za 3 lata, a teraz na pracy
        sie skupiaja.
        • migotka2000 Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 13.01.06, 17:12
          Z Trójmista, podmiejskiej dzielnicy.
          Fakt - u mnie średnia wieku 30, więc i ludzei trochę bardziej ustabilizowani
          materialnie. Faceci z godnymi zarobkami, wśród znajomych głównie ludzie po
          studiach, tacy co to pracować zaczęli jeszcze na czwartm roku więc mieli czas
          ustawić się na rynku pracy, wtedy całkiem znośnym. Szczerze mówiąc - znacznie
          powyżej średniej krajowej w zarobkach, stąd pewnie ten prokreacyjny optymizm.
    • edorka1 Jak to nie? 12.01.06, 21:45
      Jest bardzo trendy. Wystarczy gazety poczytać : niedawno cały sejm był zajęty tym tematem. Za ileś lat macierzyński ma po którymś z kolei dzidziusiu mieć wymiar baaardzo wielu tygodni. Czyli coraz bardziej trendy.
      Jest tak trendy że niektórych aż ten trend przerasta i stawiają sprawę jak Twój szef...
    • mamipatryka Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 13.01.06, 17:23
      Hmmmmm...... A ja mam gdzies to, ze istnieje ogolna opinia, ze macierzyństwo nie
      jest trendy... Wedlug mnie jest i to bardzo. Każdy ma na ten temat wlasne zdanie
      i moje jest wlasnie takie smile)) Cieszę się, że mogę poświecać duzo czasu mojemu
      synkowi, zwłaszcza ze nie wiadomo, jak sie dalej zycie ułoży...
      Pozdrawiam Jola
    • polibius Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 13.01.06, 20:58
      NIestety, ja musiałam wrócić do pracy. Kiedy byłam w ciąży podjęliśmy decyzję o
      zmianie mieszkania na większe i zaciągnięcie kredytu hipotecznego. Pracę mam
      taką, ze mogłabym bez problemu zdecydować się na wychowawczy. Ale niestety.
      Dzisiaj Ania ma 22 miesiące i ... bardzo żałuję, ze kupiliśmy mieszkanie. Bez
      tej fanaberii byłabym pewnie z Anią, która za mną świata nie widzi, a ja za
      nią. Jest mi tak przykro, że omija mnie najpiękniejszy okres w życiu dziecka. W
      domu nie ma mnie 9 godzin, przychodzę pobawię się 2 godziny i Ania do spania, a
      ja do roboty. Nie jest tak, ze nie lubię pracy. Praca daje mi wiele satysfakcji
      i jest niezwykle rozwijająca, ale wolę Anię!
      Dla znajomych jestem stracona, gdyż nie mam na podorędziu babć, czy mobilnych
      opiekunek, ale na macierzyństwo zdecydowałam się w wieku 31 lat, więc zdążyłam
      się już wyszaleć.
      Serdecznie pozdrawiam
    • mamakangurek Jak Doda Elektroda :-)! 13.01.06, 21:56
      Dla mnie jest i to baaardzo!Moj synek ma 6 miesiecy, nie wyobrazam sobie go w
      zlobku, z opiekunka itd... Jestem na wychowawczym. Jestem szczesliwa, jak z
      synkiem w progu czekamy na tate i nie mozemy sie doczekac na opowidzenie calego
      dnia i tego jak nas powita! Bedzie na pewno nastepne dziuecko i moze jeszcze
      nastepne! Moze ja jestem z kosmosu, ale zawsze jestem dobrej mysli jesli chodzi
      o prace! Rodzina najwazniejsza.Nie rozumiem tego przesilenia! Nie chca mnie, n
      iech spadaja, to oni traca!

      Odwiedzamy znajomych, wyjezdzamy, bawimy sie, chwalimy synusiem, ja chyba
      jesatem najwieksza laska ze wszystkich moich wcielen wlasnie po porodzie - tak
      slysze od meza codziennie i jego kolegow..., hehe
      nie no w ogole jestem taka szczesliwa
      olewam wszystko niczym DODA ELEKTRODA

      Ja, moj synus, moj mezus, babcie, dziadkowei!
      Zycie jest super! Jest ekstra!
      • mamatinia Re: Jak Doda Elektroda :-)! 13.01.06, 22:17
        to masz to szczęscie że Twój mąż ma dobrze płatną pracę i mogłaś sobie na
        wychowawczy pozwolić - ja musiałam wrócić do pracysad
    • mamatinia Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 13.01.06, 22:16
      ja wróciłam do pracy jak mój synek miał pół roku. Wiem ze bardzo dużo straciłam
      z jego rozwoju, dużo mnie ominęło. I rzeżyć nie mogę, że państwo "każe" się
      rozmnażać ale zadnych szans nie daje na wychowanie potomstwa - bo jak chcesz
      zarobić na utrzymanie to pracujesz i to często po godzinach - więc Twoje dziecko
      wychowują obce niańki/lub panie w żłobkach i przedszkola, później szkoła,
      telewizja i podwórko - a później wszyscy zdziwieni że dziecko robi to czy tamto
      - skąd tak naprawdę ma wiedzieć co jest dobre i moralne, że innych trzeba
      szanować (koledzy na podwórku nie szanuja...) - ja się boję jak uda mi się
      wychować mojego synka...
      W pracy miałam roczną przerwę (w ciąży musiałam leżeć) i wiem że zawodowo też
      byłam w plecy. I teraz problem - mieć drugie dziecko i kolejną długąprzerwę
      zawodową i robić karierę (na pewno nie przez duże K)....paranoja!
    • magdalenamk Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 13.01.06, 23:39
      Ja wychowyję dziecko od 14 miesięcy pracując od czasu do czasu w domu. Mam
      wolny zawód, więc jest to możliwe ale też trudne. Na sczęście pomaga mi w tym
      moja mama, do której codziennie jeździmy. Ja się mogę zamknąć w pokoju i
      popracować a mama zajmuje się synkiem. Kiedys miałam wyobrażanie, że posiedzę z
      małym 3-4 miesiące, a potem wrócę do pracy. Kiedy sie urodził wiedziałam, że na
      pewno będzie to rok, bo nie zostawę takiego malucha wcześniej. Wiem, też ze
      moja mama nie da rady się zajmować sama takim ruchliwym wszędobylskim
      chłopczykiem jakim jest obecnie mój synek. Nie wyobrażam sobie, żeby zostawic
      go z obcą osobą. Mam nadzieję, ze odetchnę, jak mały pójdzie do przedszkola. Co
      do pracy, i kariery to chyba będzie to już zawsze dylemat co wybrać. Albo
      będzie cierpiała praca albo dziecko. W moim zawodzie niestety pracuje się albo
      na całość albo się wypada z rynku.Mając dziecko nie da się pracować po 12
      godzin dziennie. TJuż samo to powoduje, ze kobiety stają się zupełnie
      niekonkurencyjne. Coraz częściej mam wrażenie, ze chyba nie uda mi się pogodzić
      wychowania dziecka i pracy, tak, zeby żadne nie było zaniedbywane. I nie ma z
      tym nic wspólnego sytuacja na rynku pracy, nastawienie społeczne, trendy i
      nietrendy. Poprostu doba jest za krótka a ja mam tylko 2 ręce i nie mogę być w
      dwóch miejscach jednocześnie.
      Do tego ,kiedy ja chcę popracować to ciągnę ze sobą dziecko, jego ubranka,
      jedzenie,wózek, oraz komputer, uruchamiam mamę, prowadzę jednocześnie dwa domy,
      w których mam swoje i dziecka rzeczy. Pracę muszę przerywać co najmniej kilka
      razy , bo musze w czymś tam pomóc mamie przy dziecku.Do tego musi byś scisle
      ustalony harmonogram dnia, co kiedy robimy i o której godzinie. Mąż kiedy idzie
      do pracy, to zabiera komputer i wychodzi, wraca jak skończy pracę. Cóż jego
      praca jest ważniejsza.
      Kiedy patrzę na kolegów ze studiów, to mi tak trochę smutno, że startowaliśmy w
      jednym momencie, potem ich przegoniłam a teraz jestem dużo w tyle za nimi. Im
      też się urodziły dzieci, ale ich kariera na tym nie ucierpiała. Jednocześnie
      synek jest dla mnie najwiekszym sczęściem i zamieniłabym go za żadną karierę.
    • kssia Re: macierzynstwo nie jest trendy:( 14.01.06, 20:01
      za to słyszałam że "bycie w ciązy jest trendy"smile)))
Pełna wersja