magalik
12.01.06, 10:02
Szkoda ze tak jestesmy niedoceniane przez spoleczenstwo - mimo rzucanych tu i
tam stwierdzen ze rodzenie dzieci jest potrzebne. Mowie tez o niedocenianych
mamach decydujacych sie na wychowawczy, ktore "siedza w domu" lub tez "nic
nie robia". ehhh, kto takie glupie stwierdzenia moze wymyslic. Tzn wiem kto -
np moj szef ktoremu dalam podanie o wychowawczy stwierdzil - no, skoro
rodzina jest dla Pani wazniejsza... A niby co ma byc wazniejsze niz dziecko
ktore jak Cie widzi to od razu sie usmiecha, wyciaga raczki. Moze mam schize
ale zadna opiekunka nie jest w stanie tak sie nia zajac jak ja - Mala ma 4
miesiace i nawet sie nie poskarzy jak cos z opiekunka bedzie nie tak.
Ehhh, zlapalam dola dokonujac wyboru - macierzynski czy do pracy. Czemu nie
da sie tego jakos pogodzic tylko musimy dokonywac "tragicznych wyborow"
niczym Antygona

aha, i nigdzie sie jakos nie mowi jak tu wrocic do "normalnosci" majac
dziecko. Nasi znajomi, jeszcze bezdzietni" nie moga wyjsc z szoku jak widza
ze z mezem:
- nie przechodzimy zadnego kryzysu
- zadne z nas nie zostalo odsuniete na drugi plan
- dalej odwiedzamy znajomych
- juz kilka razy balowalismy na nocnych imprezach - babcie sa super
instytucja