magdab311
12.01.06, 11:12
Pisze do was z prośbą o rade, chce pomóc swojej cioci, bo niedługo wykończy
się psychicznie. Ma ona męża nie dość, że pijaka to jeszcze chorego
psychicznie. Jest to istny diabeł zatruwający życie mojej cioci jej synowi i
3 letniemu wnuczkowi. Robi im ciągłe awantury pełne wyzwisk nie ma rzeczy,
która by go nie denerwowała a wtedy potrafi się rzucić z pięściami lub nożem
na taką osobę bez względu trzy to jest dorosły czy 3 letnie dziecko. Nie mają
dnia spokoju wiele razy czekał na swojego syna z nożem i wszystko dokładnie
wszystko wyprowadza go z równowagi. W tym wszystkim jest 3 letnie dziecko
zupełnie zastraszone przez dziadka (mój kuzyn z synkiem mieszka z ciocią,
jego żona odeszła do innego i zostawiła małego). Chłopiec cały czas trzyma
się kurczowo babci lub ojca, bo dziadek nie raz już próbował go pobić, bo np.
małemu spadła zabawka. I tak ten psychol nie daje temu dziecku spokoju chodzi
za nim i go normalnie szczypie i mówi, „ale z ciebie głupie dziecko, ale z
ciebie strasznie głupie dziecko” i tak w kółko. Od roku dodatkowo dostał
prawdopodobnie padaczki pijackiej i od czasu do czasu rzuca go na ziemie.
Brakowałoby mi słów żeby opisać, co ten człowiek wyprawia, zgotował swojej
rodzinnie piekło na ziemi. Jak bierze tabletki to jest lepiej, ale on nie
chce ich brać i nie chce się leczyć. Co robić jak uwolnić moją ciocię i jej
rodzinę od tego psychola? Poradźcie. Dodam, że moja ciocia nigdy nie wzywała
policji, gdy biegał z nożem po mieszkaniu, bo bała się, że policja spisze
dane i pojedzie a on w odwecie poderżnie jej gardło we śnie. Bez jego zgody
nie można go oddać na leczenia a on oczywiście się nie zgadza. Co robić zanim
dojdzie do jakiejś tragedii?