yyyyy nie nadążam za tą modą..............

15.01.06, 11:08
w tym roku jesień/zima to był sezon na brąz... tak więc mam brązowe sweterki ,
bolerko , marynarke , spodnie , buty...
wczoraj byłam w sklepach a tam oczywiście wielkie wyprzedaze a na stołach nowe
kolekcje - gdzie kruluje kolor czarny , popiel , granat...
kurde - no i co teraz? smile wiem że jest wiele osób nie zwraca uwage na to co
modne... ale ja lubie tak troche... ta moda coś za szybko sie zmienia... nie
wyrobie przecież smile
ja w ogóle jestem jakas nie teges smile jeszcze przed miesiącem bardzo podaboły
mi sie korale , bolerka... a teraz mi poszło na bluzy sportowe... ech... takie
fajne teraz są - krótkie...
mój chłop wczoraj po 3 min w sklepie dostał fiksacji...
ale cos tam uskubałam sobie i jade dzisiaj sama zakupic coś na przecenie smile
    • ma.dzia kruluje? Sowa zjedza Cie zaraz:) 15.01.06, 11:12

      • katse Re: kruluje? Sowa zjedza Cie zaraz:) 15.01.06, 11:17
        to mi sie udalosmile)
        brazy kochalam dwa lata temu, rok temu je nosilam, bo poprostu mialam zimowa
        kolekcje w takim kolorku, teraz tez jeszcze nosilam trzeci sezonik te brazy.
        Ale juz poczatkiem tej jesieni wzielo mnie na szarosci, czernie,
        turkusiki...nie zebym sledzila mode...ale to nawet milo zobaczyc w sklepie, ze
        to co sie juz w szafie ma do trendu pasuje.

        K
    • ma.dzia Re: yyyyy nie nadążam za tą modą.............. 15.01.06, 11:15
      A na temat to napisze tylko,ze pewne kolory zawsze modne i lubiane. Zielony,
      czarny, brazowy... moda ciazowa chyba nie zawsze musi pedzic za ta moda
      sklepowa, wazniejszy jest kroj i wygoda takiego ciucha.
    • sowa_hu_hu ożesz mada faka :) 15.01.06, 11:15
      chyba sie jeszcze nie obudziłam...
      ale przyznje się - zdarza mi sie walnąć BYKA - ostatnio np napisałam OTUŻ...
      jak nie jestem pewna wyrazu wstkuje w worda , ale w tych wypadkach po prostu
      pisze i nie zwracam uwagi... bo nie zauważam błędu... zawsze tak miałam -
      musicie mi wybaczyć smile plis...
    • czajkax2 Re: yyyyy nie nadążam za tą modą.............. 15.01.06, 11:18
      Droga Sowo,moda jest tylko delkatnym drogowskazem,co jest aktulanie na topie.
      Nie uważasz ze należałoby mieć własny pomyslunek i nie isć tak na ślepo za tym
      co dyktują kreatorzy mody? Odwaz sie na samodzielne myśłenie w tym temacie.
      Zaoszczędzisz i nerwó,ze moda za szybko się zmienia i ze tak naparwde nie
      zdązylas ponosic swoich trendy ciuchów. I oczywiscie aspekt finansowy nie jest
      tu bez znaczenia.
      Nie obraź sieą,ale moim zdaniem, tylko ludzie bez wyobraźni i pełni kompleksów
      tak mocno przejmują sie tym co modne i staraja się zawsze być trendy.
      • sowa_hu_hu Re: yyyyy nie nadążam za tą modą.............. 15.01.06, 11:24
        ależ mnie to nie spędza snu z powiek - bez przesady....
        to że lubie miec modne rzeczy nie znaczy że ślepo lgne do wszystkiego co wisi na
        sklepowych wieszakach...
        wybieram dla siebie to co mi sie podoba!!! są rzeczy które mnie zachwycają i jak
        mnie stac to kupuje ale sa tez takie których za nic w świecie nie założe....
        nie jestem jakaś pieprznięta na tym punkcie... umiar mam smile
        nie sądze tez żebym nie miała wyobraźni... kompleksy za to mam - jak każdy chyba
        - ale nie na tyle zeby siebie nie akceptować smile
        tak że spokojnie - ja sie nie denerwuje smile
      • nadja11 Re: yyyyy nie nadążam za tą modą.............. 15.01.06, 14:06
        > Nie obraź sieą,ale moim zdaniem, tylko ludzie bez wyobraźni i pełni
        kompleksów
        > tak mocno przejmują sie tym co modne i staraja się zawsze być trendy.
        >

        Nie wiem skąd ta teoria , pomijając czy mówimy o matkach czy tych bez dzieci,są
        rózne typy kobiet poza olewczo nastawionymi do mody są równiez te które co
        sezon kompletują garderobe by być na topie bedąc wciąz w pogoni za nowymi
        trendami ,złego w tym nic nie widzę, nie rozumiem dlaczego taka kobieta jest
        wszem i wobec potępiana ,uwazana za głupią, prózną a nawet jak czytam
        rekompensującą sobie w ten sposob jakies braki , nie sądze by był to przejaw
        kompleksów raczej sposobu bycia życia i zapatrywań na kwestię mody ,wogóle
        wyglądu zewnetrznego.
        • sowa_hu_hu nadja11 zgadzam sie z tobą 15.01.06, 18:13
          aczkolwiek są też kobiety które są wręcz zboczone na punkcie bycia TRENDY (to
          słowo tez podobno już wyszło z mody smile
          znam taką laske która by sie pociąć dała byleby miec nowy , modny ciuch... az to
          nie mam ale przyznaje sie bez bicia że lubie sobie kupic coś od czasu do
          czasu... nie uwazam sie za głupią dlatego że podoba mi sie np jakas modelka w
          avanti ubrana tak i tak... i ja chciałabym podobnie... po prostu jak mi sie coś
          podoba i mnie na to stać to kupuje... ale jest tez wiele rzeczy na topie których
          bym nie założyła - np falbanaiste spódnice w zimie...
          nie jestem jakąś uzależniona od mody głupia dupą smile ale lubie przeglądać gazety
          z ciuchami... w ogóle lubie ciuchy smile chyba dlatego sama zajęłam sie branżą
          odzieżową... po prostu lubie i tyle smile
      • gruba-buba Re: yyyyy nie nadążam za tą modą.............. 15.01.06, 20:54
        Ale chyba nie zaprzeczysz, że moda jest świetną inspiracją (!) dla tworzenia
        własnego nietuzinkowego oblicza? Choćby po to, by wiedzieć, w co odziewają się
        rzesze i tłumy pospolite bez własnej inwencji twórczej.
        Ja lubię wiedzieć, co w trawie piszczy, choć przyznaję, że teraz już też nie
        nadążam, ale nie lubię wyglądać, jak w chińskim uniformie (odpowiednik obecnie
        szałowego szalika dzierganego szydłem z różowym kwieciem).
        • sowa_hu_hu Re: yyyyy nie nadążam za tą modą.............. 15.01.06, 21:17
          szalika takiego nie mam smile
          ale np marynarke w stylu rosyjskim czy wosjskowym , różnie to zwą... taka
          dwurzędówka z duzymi guzikami - mam smile
    • sowa_hu_hu Re: yyyyy nie nadążam za tą modą.............. 15.01.06, 11:26
      poza tym wyraźnie sie uśmiechałam pisząc post więc wziełaś go chyba zbyt na
      poważnie smile
      no i napisałam że lubie byc TROCHE na czasie...


      matko - chyba przerzuce sie na dres smile
      • kasper68 Re: yyyyy nie nadążam za tą modą.............. 15.01.06, 11:39
        No, ale przecież choć są modne określone kolory to nie każdemu pasują. Jedna
        np.w szarościach będzie wyglądała elegancko a inna jak szara mysz. Zresztą ja
        wymieniam rzeczy jak się zniszczą. Dlatego niektóre moje ubrania mają po 10 -
        15 lat i trudno żeby były w modnych kolorach, no chyba że akurat znowu jakiś
        jest modny.
      • czajkax2 Re: yyyyy nie nadążam za tą modą.............. 15.01.06, 12:14
        Usmiechu nie zauwazylam. czuyając twój post odniosłam wrazenie ze to dla ciebie
        szalenie istotna kwestia ze brązy juz sa de passe i ze trzeba zakupic to co
        modne. Jeżeli się pomyliłam to ok. Bo obraz istoty, której kolory ubran
        spędzają sen z powiek, jakos mnie nie zachwyca. Dlatefgo tez ciesze sie ze do
        nich nie nalezyszsmile
    • red_dwele Re: yyyyy nie nadążam za tą modą.............. 15.01.06, 13:09
      w nadchodzącym sezonie brąz jest także na topie, juz nie tak mocno
      ekasploatowany, ale jednak sie pojawia, więc luz smile)
      • headonshoulders Re: yyyyy nie nadążam za tą modą.............. 15.01.06, 13:44
        Do trendow podchodze bardzo na luzie- mozna powiedziec ze guzik mnie obchodza.. wink
        dla mnie w ogole to jest zenada chodzic ubrana w to w co chodzi ubrane pol ulicy czy pachnaca tym co
        pol ulicy.. Na przyklad styl militarny - kurtki spodnie plaszcze- kupilam sobie kurtke juz w sierpniu w
        tym stylu- w pazdzierniku zrobil sie wysyp na ulicach i kurtke oddalam kolezance. Tak samo dziala na
        mnie polka z bestsellerami w perfumerii- czlowiek nie moze poradzic ale omija z daleka..
    • edka05 Re: yyyyy nie nadążam za tą modą.............. 15.01.06, 13:49
      bez przesady z ta modą. Kolory powinny byc przede wszystkim twarzowe i nie
      każdemu pasują aktualnie "modne". Ja osobiście nie cierpię brązów i fioletów.
      Obecnie modny odcień zieleni jest dla mnie nie do przyjęcia. Co do nadązaniem
      za modą, to szczerze mówiąc gdybym mi ktos powiedział, że mam iśc do sklepu i
      kupic coś TOP MODNEGO to nie wiem czy bym zdala egzamin. Teraz sklepy są tak
      zawalone różnościami, że w zasadzie nie wiadomo co jest modne na 100%.
    • 18_lipcowa dobrze że brązu nie lubię 15.01.06, 22:11
      wszystkie ubrania mam w zawsze modnych kolorach - czern, biel, czerwien i na
      lato żółć i zielen. Tak samo krój - zawsze uniwersalny.
      • sowa_hu_hu Re: dobrze że brązu nie lubię 15.01.06, 22:17
        eeee tam... modne są zawsze wszystkie kolory... tylko od czasu do czasu jest bum
        na jeden z nich... z kolorów jakie wymieniłaś tylko czarny jest uniewersalny...
        a żółty czy czerwony kłade na jednej półce z brązem czy zielenią...
        • mamakasienki1 Re: dobrze że brązu nie lubię 16.01.06, 12:52
          a dla mnie najlepszy jest zawsze czarny i khaki, a latem uwielbiam niebieski.
          Nie podążam za modą bo nie wszystko co modne do mnie pasuje, nie lubię np.
          stylu sportowego.
          Poza tym lubię rzeczy dobre jakościowo, a więc droższe i nie zabijam się żeby
          posiadać ileś tam rzeczy tylko dlatego, że są akurat w modzie. Zdarza się, że
          niektóre ubrania mam nawet po 8-10 lat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja