właśnie sie trzęsę ze złości, co za dzień;(

20.01.06, 11:01
w przedszkolu robią sobie dzień babci i dziadka.
występy etc. przyjechała moja babcia, dziadek oczywiscie łaska, on nie
pójdzie, spoko.

i tu mnie szlag trafia, bo mój tata dzwoni do mnie do pracy, że babcia zabrała
małą z przedszkola, dziecko siedzi teraz u niego w zakładzie, wiadomo,
marznie, babcia zaraz jedzie z dziadkiem do domu, a ja mam na gwałt dzwonic po
opiekunkę. no jak do cholery mozna dziecko wydac z przedszkola? kto jej teraz
da obiad itp jak ja musze dzis siedzieć w robocie bo mam wizytacje dyrekcji!

zadzwoniłam do opiekunki grupy młodej, powiedziałam jej co zrobiła, jaką ja
mam sytuację, i ze to nie jest pierwsze moje zastrzeżenie co do tego
przedszkola i że załuje ze je wybrałam.
moze za ostro ale szczerze...

teraz będę w nerwach siedziała....

co za dzień...
    • karolcia801 Re: właśnie sie trzęsę ze złości, co za dzień;( 20.01.06, 11:07
      rozumiem że babcia wzięła córkę bez Twojej zgody więc chyba do babci
      pretensje...bo skoro po dziecko ktos przyszedł tzn babcia to pani w przedszkolu
      mogła dziecko "dać".Dokładnie nie wiem jakie u was zwyczaje panuja ale u nas
      trzeba wczesniej powiadomic że przyjdzie babcia, dziadek itd nawet jak dziecko
      jest odbierane o tej porze co zwykle..no obowiązkowo matka/pjciec musi
      poinformować że dziecko odbiera się wczesniej.
      Ja bym była znacznie bardziej wściekła na babcie...ale może myslała że po
      wystepie dzieci ida do domu..
      • burza4 Re: właśnie sie trzęsę ze złości, co za dzień;( 20.01.06, 11:28
        Babcia babcią, ale opiekunki w przedszkolu zachowały się nieodpowiedzialnie.
        Nie można wydawać dziecka bez zgody i wiedzy rodziców! z tego co wiem,
        większość przedszkoli wprowadziła obostrzenia w tym zakresie - i słusznie.
    • ageminix Re: właśnie sie trzęsę ze złości, co za dzień;( 20.01.06, 11:27
      No a dziadkowie nie moga dzis posiedziec z mala u Was w domu?
    • wieczna-gosia Re: właśnie sie trzęsę ze złości, co za dzień;( 20.01.06, 11:42
      w przedszkolach zazwyczaj wpisuje sie osoby upowaznione do odbierania dziecka.

      jesli masz babcie i dziadka wpisanych- przedszkole mialo trawo dziecko z nimi
      wypuscic, do babci pretensja, skoro wiedziala ze nie moze posiedziec z wnuczka
      do twojego powrotu to po co ja zabrala???

      jesli nie masz- oj to ja bym zrobila dym......
    • anik801 Re: właśnie sie trzęsę ze złości, co za dzień;( 20.01.06, 11:43
      Uważam,że opiekunki w przedszkolu powinny pozwolić zabrać dziecko tylko
      ustalonym osobom!Co z tego,że to babcia?Jeśli mama nie zgłosiła wcześniej,że
      dziecko odbierze babcia to nie powinny dziecka "wydać".W końcu dojdzie do
      tego,że każdy będzie mógł odebrać dziecko.Przez wiele lat odbierałam rodzeństwo
      z przedszkola i mama musiała na to wyraźić pisemną zgodę.I tak powinno być.
      Ewentualnie opiekunka mogła zadzwonić do mamy i zapytać o zgodę oraz sprawdzić
      czy to na pewno jest babcia.Przecież każdy może się podać za ciocię czy kogoś z
      rodziny.A dziecko nie zawsze ma na tyle czujności,żeby powiedzieć ja tej pani
      nie znam.Tu chodzi o zasady!Jeśli oddam dziecko do przedszkola chcę mieć
      pewność,że zostanie zapewniona mu opieka i bezpieczeństwo.Ja bym się bardzo
      zdenerwowała jak to by mnie spotkało!
    • scania81 Re: właśnie sie trzęsę ze złości, co za dzień;( 20.01.06, 13:35
      babcia nie jest wpisana na listę, tylko ja i opiekunka.

      mało tego, przez telefon się dowiedziałam że młoda wcale jakoś nie histeryzowała
      że chce iść z babcią, a ta nie bardzo miała dokąd ją wziąć, moje dziecko nie
      nosi kluczy na szyi żeby mogły wejśc do mnie do domu, a ja akurat pech chciał
      dziś wyjątkowo musiałam być w biurze...

      niby koniec końców nic sie nie stało ale nerwy mi zszarpali....

      wina po obustronach, ale bardziej wsiadłam na przedszkolankę, bo widziała mnie i
      wczoraj i rano i nic nie powiedziała że dzieci ida z dziadkami do domu, bo ona
      chce miec wolne popołudnie, zostawiłabym klucze jej jak zwykle, albo załatwiła
      opiekunkę czy cokolwiek. no i nie stać przedszkola na jeden telefon żeby mnie
      poinformować?! do babci jakoś trudno mi miec pretensje, chociaż tez zrobiła błąd...
      • wieczna-gosia Re: właśnie sie trzęsę ze złości, co za dzień;( 20.01.06, 13:39
        jak babci nie bylo na liscie to bym zrobila dym. wlasnie po to sa pisemne
        upowaznienia, zeby rodzice mieli pewnosc ze osoba upowarzniona odbierze dziecko
        a nie nieupowazniona. W koncu mozna miec niezrownowazona babcie, i nie zyczyc
        sobie by ta odbuierala dziecko no nie?

        no ja w kazdym razie przejechalabym sie po przedszkolance- niech nie ustalaja
        zasad ktore sami lamia!
        • scania81 Re: właśnie sie trzęsę ze złości, co za dzień;( 20.01.06, 13:47
          no i dokładnie to z nią zrobiłam, pojechałam po niej i przdszkolu przez telefon,
          nie wiem tylko co teraz dalej, nie bardzo moge młodą teraz zabrać w połowie
          roku, nie ma z kim w domu cały dzień siedzieć, a nie chcę żeby tak to
          zostało.... no i żeby czasem na dziecku się teraz nie wyżywały;/
      • wesolek11 Re: właśnie sie trzęsę ze złości, co za dzień;( 20.01.06, 13:43
        A ja uważam, ze skoro babcia nie była na listę wpisana, to nie powinna
        przedszkolanka oddać, a po dregie babcia jest tak samo winna. Nie ma gdzie
        zabrać dziecka i odbiera z przedszkola? Absurd jakiś.
Pełna wersja