mala.ela
23.01.06, 11:50
Monisia ma dopiero 3 misiące ale juz teraz w naszej rodzinie rozgorzała
dyskusja nad przedszkolem. Ja bardzo bym chciała zeby Monia poszła do
przedszkola w wieku 3 lat, bo teraz będzie sie nia zajmowac teściowa i Monia
w ogóle nie bedzie miała kontaktu z dziemi, bedzie miedzy samymi dorosłymi
osobami. WIęc dla mnie przedszkole to jedyne logiczne rozwiązanie. Moja
tesciowa jest absolutnie przeciwko - z tym ze jej zdanie mnie w ogóle nie
interesuje, i tak zrobimy jak my zdecydujemy. I tu jest problem: MY. Mój maż
też nie jest zbytnio przekonany. On i jego brat (2 lata różnicy) wychowali
sie w domu (tesciowa nigdy nie pracowała), poza tym w bloku było ok 20 dzieci
i wszyscy sie razem bawili. Mąż uważa ze skoro jemu w domu było dobrze i nie
miał zadnych problemów to Monice też bedzie ok, jak pójdzie dopiero do
zerówki.
Pomóżcie znaleźc mi argumenty ZA przedszkolem, tak, abym mogła przekonac
męża. Dlaczego już? Bo żeby przekonac mojego męża muszę go "urabiac" dosc
długo, tym bardziej ze teraz jego mama ma podobne zdanie co on. Gdybym
zaczęła batalie na rok przed pójściem do przedszkola to mogłabym po prostu
nie zdążyc. A bardzo zależy mi zeby do przedszkola poszła.
pozdrawiam, Ela