magalik 23.01.06, 14:32 1. Czemu do szczescia potrzebuja az tylu kabli?? 2. czemu ich komputer jest ciagle za slaby?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
karina1974 Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 14:38 Ja też mam za słaby komp , wiec nie tylko faceci tak mają Odpowiedz Link Zgłoś
mamapiotra Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 14:41 3. dlaczego trzeba o wszystko ich prosić trzy razy 4. czemu siadając przed telewizorem zmieniają program na ich ulubiony, albo skaczą po kanałach, nie patrząc, ze przecież ktoś coś może oglądał Odpowiedz Link Zgłoś
karina1974 Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 14:53 3 i 4 pkt. pasuje do mojego jak nic Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 14:42 zależy na jakiego faceta trafisz,,,, Odpowiedz Link Zgłoś
magalik Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 14:43 Lipcowa, Twoj nie ma zadnych "ale"? Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 14:46 > Lipcowa, Twoj nie ma zadnych "ale"? Jasne że ma ale nie takie pierdołowate i dziecinne Odpowiedz Link Zgłoś
magalik Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 14:55 eee, to ja wole pie..wate, z ktorych mozna sie posmiac i patrzec na nie z przymrozeniem oka. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 15:03 > eee, to ja wole pie..wate, z ktorych mozna sie posmiac i patrzec na nie z > przymrozeniem oka. Pośmiać to się można ze szczeniaczka, kociątka albo ew z dziecka a nie z dorosłego faceta.... Odpowiedz Link Zgłoś
magalik Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 15:09 dobra, przegadalas mnie poddaje sie. i teraz juz na pewno dotrzymam danego sobie slowa aby nie odpowiadac na Twoje prowokacje. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
mamapiotra Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 15:19 właśnie z dorosłych należy śmiać sie najbardziej. to troche uczy pokory. albo zabawnie sie wściekają. Odpowiedz Link Zgłoś
a.m.a Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 15:23 no wiesz Lipcowa tos teraz palnela - nie wiadomo czy sie smiac czy plakac Oczywiscie, ze mozna sie smiac z zachowania doroslego faceta. Jezeli tylko to jest smieszne, to dlaczego nie? My sie wzajemnie smiejemy z wlasnych glupot i jest nam z tym bardzo dobrze. Ale my to ogolnie wesola rodzina jestemy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 15:28 Można ale nie z takich bzdur jak kabelki, porozrzucane skarpetki czy nieporadność w domu czy w kuchni. Bo nad tym to płakać trzeba... Odpowiedz Link Zgłoś
mamapiotra Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 15:34 Jak będziesz nad takim płakać, to nigdy niczego go nie nauczysz. nie wyobrażam sobie tego, ze miała bym stać na d facetem i płakać: to nawet tego nie potrafisz... ciekawe, co by to dało. chyba tyle, ze miał by głupią minę i doszedł by do przekonania, ze nic nie powinien robić, bo nic nie potrafi. A tak - zachowa sie jak piernik i można sie z niego pośmiać. Odpowiedz Link Zgłoś
astomi25 Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 15:27 Chyba lepsze takie dziecinne "ale" niz jakies powazne??? Wyobraz sobie takie: MOJ FACET JEST SUPER PRZYSTOJNY, ALE MNIE ZDRADZA I PIJE. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 15:29 astomi25 napisała: > Chyba lepsze takie dziecinne "ale" niz jakies powazne??? > Wyobraz sobie takie: MOJ FACET JEST SUPER PRZYSTOJNY, ALE MNIE ZDRADZA I PIJE. No ale my rozmawiamy o rzeczach śmiesznych a nie tragicznych > > Odpowiedz Link Zgłoś
rafia Re: Faceci sa fajni, ale... 25.01.06, 00:48 18_lipcowa napisała: > > > > Lipcowa, Twoj nie ma zadnych "ale"? > > > Jasne że ma ale nie takie pierdołowate i dziecinne No bo on ma "ale" dużo poważniejsze, po prostu systematycznie leje w dziób. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: Faceci sa fajni, ale... 25.01.06, 11:26 > No bo on ma "ale" dużo poważniejsze, po prostu systematycznie leje w dziób. a skad masz takie informacje? dziewczyno? Odpowiedz Link Zgłoś
halszkabronstein Re: Faceci sa fajni, ale... 25.01.06, 12:44 Widać wg niektórych poważne relacje na wielu płaszczyznach - zarówno + jak i - partnera sprowadzają się jedynie do garów albo wzajemnego bicia po gebie i wulgaryzmów pod swoim adresem . Gralujue prymitywnych związków . Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: Faceci sa fajni, ale... 25.01.06, 15:20 halszkabronstein napisała: > Widać wg niektórych poważne relacje na wielu płaszczyznach - zarówno + jak i - > partnera sprowadzają się jedynie do garów albo wzajemnego bicia po gebie i > wulgaryzmów pod swoim adresem . Gralujue prymitywnych związków . Znam taki związek Niemiej sama przyjemnosci nie mialam nigdy bic sie partnerem Odpowiedz Link Zgłoś
rafia Re: Faceci sa fajni, ale... 25.01.06, 16:47 18_lipcowa napisała: > a skad masz takie informacje? dziewczyno? A tak sobie snuję domysły, bo ja jestem specem we wszystkich dziedzinach życia i dlatego wiem, że coś takiego spotyka cię na codzień, dziewczyno buuuhahahahaha... Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: Faceci sa fajni, ale... 25.01.06, 17:09 > A tak sobie snuję domysły, bo ja jestem specem we wszystkich dziedzinach życia > i > dlatego wiem, że coś takiego spotyka cię na codzień, dziewczyno buuuhahahahaha. buhahahahahhaha no to mnie rozgryzłaś!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
halszkabronstein Re: Faceci sa fajni, ale... 24.01.06, 20:48 A Wy żonki nie macie żadnych ale ? Rozumiem , ze swietnie jestescie w stanie wykonać remont , naprawic komputer oraz grzebac pod maską samochodu i wymienić np skrzynie biegów ? Ja sobie jakos z tym radze.. Którys maz móglby napisac - a moja żona jest taka beznadziejna - czemu zawsze poza garami i gotowaniem nie widzi swiata ? Czemu w waznych chwilach zawraca mi tyłek pierdołami ? Czemu nic nie potrafi zrobic sama typu zmienic koła , naprawic komputera ......... Nie wiem po co generalizowac ze sa idealne kobietki i zli faceci.. badzmy wszyscy partnerami. Nie ma ludzi bez zadnego ALE . Skoro jednak ktos wybiera sobie faceta który mu nie pasuje i ma 'ale' których nie trawi to taki zwiazek jest dla mnie dziwny - po co taki zwiazek ? Bo ktos sie komus na dyskotece podobal ? Heh . Odpowiedz Link Zgłoś
your_and Re: Faceci sa fajni, ale... 25.01.06, 16:00 Jak zawsze przywrasz mi wiarę w fajne i umiejące spojrzeć trzeźwo na życie mamuśki na tej grupie... Polecam artykuł pewnej psychoterapeutki, zwracający uwagę na te same aspekty co twój post. kobieta.gazeta.pl/wysokie_obcasy/1,53664,1229406.html Odpowiedz Link Zgłoś
ewika-uk Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 14:48 magalik napisała: > 1. Czemu do szczescia potrzebuja az tylu kabli?? > 2. czemu ich komputer jest ciagle za slaby?? oooooo gdybys zobaczyla moj pokoj toz to istna elektrownia,a jesli chodzi o kompa to wicznie zgania ze to ja cos zepsulam nawet jak nie dotykam go przez tydzien bo nie moge sie dostac na liste oczekujacych w kolejce......faceci Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 15:26 nasz komputer jest dla mnie za słaby, mąż uważa, że jest ok Ale nie wiem, czemu nie maja podzielności uwagi, czemu "zaraz" nie oznacza dla nich "zaraz", tylko "kiedys, później" i tysiąca innych rzeczy nie rozumiem... Odpowiedz Link Zgłoś
magalik Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 15:37 o to, to - u mnie zaraz to tez blizej nieokreslona przyszlosc Odpowiedz Link Zgłoś
pl35 Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 15:41 No właśnie!!!!!! Mój nawet kupiłsobie jeszcze laptopa - bo był mu super potrzebny a i tak jak tylko odejdę od stacjonarnego to mnie podsiada - bo gry mu lepiej chodzą. Kto właściwie wymyślił gry strategiczne!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
magalik Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 15:43 >>Kto właściwie wymyślił gry strategiczne!!!!! faceci!! Odpowiedz Link Zgłoś
amhali Re: Faceci sa fajni, ale... 25.01.06, 15:54 Fajne sa gry strategiczne ) I nie tylko te Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 15:56 Tak, wiekszosc pasuje do mojego, chociaz komp za slaby jest dla mnie. - dlaczego wszystko wiedza "lepiej"? - dlaczego wydaje sie im, ze z mieszkania mozna zrobic przechowalnie gratow, warsztacik mlodego majsterkowicza? - po co im tyle narzedzi, skoro i tak ich nie uzywaja? (chyba tylko po to zeby miec wiecej niz koledzy) i dlaczego ona sa wszedzie? - dlaczego rzecz uzywana nigdy nie wraca na swoje miejsce, a potem "kochanie nie widzialas...?" Dzisiaj przechodze jakis kryzys, nie wiem, moze to @, ale normalnie mnie te "wady" rozwalaja. Wrrr. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 16:00 hehehe, "nie widziałas gdzieś moich..." i cała lista)) Odpowiedz Link Zgłoś
76kitka Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 17:25 motory mają za małą pojemność, auto za małego kopa, mają za mało miejsca na sklejanie modeli i posądzaja niewinnego 20-to miesięczniaka o pogubienie śrubek, które mama wywaliła przy robieniu porządków, ale się nie przyznała Ale i tak Go kocham Odpowiedz Link Zgłoś
halszkabronstein Re: Faceci sa fajni, ale... 24.01.06, 20:40 No i prawidłowo , trzeba byc ambitnym i dążyć do jak najlepszych osiągów ... sorry kobiety , ale jak Was czytam to widac gdyby nie faceci głodni coraz to nowych rozwiązań i coraz to nowych osiągów świat stałby w miejscu . Czy poza gotowaniem i zawracaniem facetowi głowy , ze nie wynósł śmieci ( ja tez bym odpowiedziala zaraz bo to mi sie tak banalne i przyziemne wydaje ze gdy omawiam z kims tematy ambitniejsze mam to delikatnie mówiac w dupie ) jest cos co Was interesuje i pasjonuje ? P.S. nadal jestem zdania , ze generalizowanie wszyscy faceci itp jest denne...choc jakos bardziej mi imponuje facet który zna sie na komputerach i autach niz kobity których jedynym i najwiekszym problemem w zyciu jest to , ze facet nie wstawił szklanki do zlewu LOL.... Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 17:39 Heh, przypomnialam sobie jeszcze: - dlaczego ich katar wyglada jakby mial sie skonczyc zgonem - dlaczego tylko ich praca jest tak meczacaaaaa... i nie wiem czy to tylko u mnie: - dlaczego w domu jedza jak w restauracji (tzn. kelner poda, kelner sprzatnie) Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 17:41 > i nie wiem czy to tylko u mnie: > > - dlaczego w domu jedza jak w restauracji (tzn. kelner poda, kelner sprzatnie) bo mają głupie żony, najcześciej Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 17:47 O, wreszcie cos okrywczego... Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 17:52 > O, wreszcie cos okrywczego... Nic odkrywczego, stara prawda nauczyłaś faceta że ma służącą to co się potem dziwisz? Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 17:57 18_lipcowa napisała: > > > > O, wreszcie cos okrywczego... > > Nic odkrywczego, > stara prawda > nauczyłaś faceta że ma służącą to co się potem dziwisz? > > Ja sie nie dziwie temu, ze go nauczylam "nie odstawiac" (bo tego to akurat nauczyla mamusia), dziwie sie, ze facet nie potrafi sie nauczyc odstawiac, bo ile mozna powtarzac, psa by nawet nauczyl... Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 18:00 > Ja sie nie dziwie temu, ze go nauczylam "nie odstawiac" (bo tego to akurat > nauczyla mamusia), dziwie sie, ze facet nie potrafi sie nauczyc odstawiac, bo > ile mozna powtarzac, psa by nawet nauczyl... noo widać trafilaś na półgówka,,, Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 18:05 Pod tym wzgledem (odkladania gratow na miejsce i talerzy do zlewu/zmywarki) moze i polglowek, ale dzieki boziowi ma jakies zalety... Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: Faceci sa fajni, ale... 23.01.06, 18:13 ciociapolcia napisała: > Pod tym wzgledem (odkladania gratow na miejsce i talerzy do zlewu/zmywarki) > moze i polglowek, ale dzieki boziowi ma jakies zalety... No musi mieć Inaczej nadawałby się tylko do wykopania z domu... Brr nie cierpię takich typków Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Re: Faceci sa fajni, ale... 24.01.06, 10:47 1. Czemu do szczescia potrzebuja az tylu kabli?? 2. czemu ich komputer jest ciagle za slaby?? (to akurat u mnie pasuje) 3. dlaczego trzeba o wszystko ich prosić trzy razy 4. czemu siadając przed telewizorem zmieniają program na ich ulubiony, albo skaczą po kanałach, nie patrząc, ze przecież ktoś coś może oglądał (a już nie wspomne że jak leci mecz to spróbuj przełączyć i dotknąc kompa ) - choć i tak sie wykłócam 5.Czemu nie maja podzielności uwagi, czemu "zaraz" nie oznacza dla nich "zaraz", tylko "kiedys, później" - dokładnie tak 6. dlaczego wszystko wiedza "lepiej"? A spróbuj stwierdzić inaczej 7. dlaczego wydaje sie im, ze z mieszkania mozna zrobic przechowalnie gratow, warsztacik mlodego majsterkowicza? Ehe otwieram barek a tu sie wysupuja klucze, obcegi jakieś śrubokręty itd. 8. po co im tyle narzedzi, skoro i tak ich nie uzywaja? (chyba tylko po to zeby miec wiecej niz koledzy) i dlaczego ona sa wszedzie? Mój używa tylko że nie do tego co akurat mi przyniosloby korzyść 9. dlaczego rzecz uzywana nigdy nie wraca na swoje miejsce, a potem "kochanie nie widzialas...?" A i jeszcze nei pamietaja gdzie leża np. swetry - choc miejsca nie zmianiaja od 5 lat 10. dlaczego ich katar wyglada jakby mial sie skonczyc zgonem I do tego zawsze ich przeziębienie bierze, albo w weekend, albo jak jest coś do zrobienia 11. dlaczego tylko ich praca jest tak meczacaaaaa... Wszystko idealnie pasuje do mojego Odpowiedz Link Zgłoś
magalik Re: Faceci sa fajni, ale... 24.01.06, 14:36 weronikarb - to co wypisalas to moglyby byc wyrywkowe pytania z testu na PRAWDZIWEGO MEZCZYZNE Odpowiedz Link Zgłoś
halszkabronstein Re: Faceci sa fajni, ale... 24.01.06, 20:34 Kompletnie obcy jest mi taki typ faceta ,narzedzia sama zbieram i częsci komputerowe , samochodowe itp warlają się czasem po pokoju . Szczerze to tez czasem nie wiem czasem gdzie co mam , ale nie przywiazuje az takiej wagi by wszystko było ułożone w kostke ani nie latam ze szmatka 5 razy dziennie bo są ciekwsze rzeczy do roboty ( patrz np komp , samochód , majsterkowanie.. jesli juz jest sie w domu). Co do kataru z moim mezczyzna jest odwrotnie - mógłby zdychac a nie przyznałby sie , ze jest chory . Nie przepada za lekarzami i pewnie nawet majac 40 stopni goraczki poszedłby do pracy . Choc ja tez nie chetnie przyznaje sie , ze jestem chora albo ze potrzebuje pomocy . Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Faceci sa fajni, ale... 24.01.06, 18:43 Dzisiaj zauwazylam jeszcze jedno: - dlaczego symultanicznie moga tylko ogladac TV i korzystac z kompa... podzielnosc uwagi tylko w tym przypadku . Odpowiedz Link Zgłoś
halszkabronstein Re: Faceci sa fajni, ale... 24.01.06, 20:27 Mój komputer(serwer) tez nigdy nie jest wystarczajaco dobry , technika bardzo idzie do przodu , niedawno wymieniłam w swoim w zasadzie wszystko , wiec teoretycznie nie powinnam na nic narzekac jednak uwielbiam testowanie nowego sprzetu oraz najwyze osiagi kompa - taka pasja zyciowa . jesli ktos korzysta z kompa tylko by siedziec na forum to nawet stary komp sprzed kilku lat wydaje mu sie super .. jednak gdy ktos zajmuje sie juz czyms ambitniejszym , pracuje na kompie, posiada serwer czy symulatory itd wiele mozna by wymieniac to niestety trzeba byc na czasie i różnice widac od razu ... Ponadto samochody....one tez ciagle sa za słabe . A wcale nie jestem facetem.... Odpowiedz Link Zgłoś
magalik Re: halszkabronstein 25.01.06, 11:09 halszkabronstein - a moze jestes facetem Odpowiedz Link Zgłoś
aanniittaa Re: Faceci sa fajni, ale... 26.01.06, 08:54 Proponuję lekurę książki "Płeć mózgu" (autorzy: Anne Moir i David Jessel) i wszysko będzie jasne! Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Faceci sa fajni, ale... 26.01.06, 09:12 Ja juz dawno po lekturze (pewnie z 5 lat) a i jakos nie moge sie przyzwyczaic do tych ulomnosci . Odpowiedz Link Zgłoś