Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wygląd?

28.01.06, 23:14
Kochane poradźcie!
Moja teściowa należy do osób o fatalnym guście (delikatnie rzecz ujmując).
Podam kilka przykładów: na nasz ślub przyszła ubrana w obcisła sukienkę (jest
przy tuszy), uczesana w maleńkie warkoczyki (ma ponad 50 lat), z oczami
zamalowanymi na zielono (pod kolor sukienki). Na chrzciny naszego dziecka
ubrała się cała na czerwono, oczy zamalowane na niebiesko, tusz kruszył się
na policzki, na głowie miała stary, zdefasonowany kapelusz. Dodam, że farbuje
się na żółto (to ma być blond). Subtelne sugestie nie działają. Sugerowałam
już: "Mamie byłoby ślicznie w rudym" (kupiłam w prezencie farbę), kupiłam
super cienie do powiek, kupowałam z różnych okazji fajne ciuchy,
zaproponowałam nawet, żebyśmy wspólnie wybrały się na zakupy. Nic z tego. Mój
mąż powiedział jej nawet dosadnie, że wygląda okropnie (ale to też nie
zrobiło na niej wrażenia). Każde kolejne spotkanie w większym gronie budzi
mój niepokój. Oboje z mężem jesteśmy zażenowani jej wyglądem, pozostali
goście też, choć przez grzeczność starają się tego nie okazywać.
Co mam robić? Powoli dojrzewa we mnie myśl, żeby jej w ogóle nie zapraszać.
gioja
    • 18_lipcowa Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 28.01.06, 23:18
      Myślę że możesz sobie darować.
      Jest dorosła i nie sądzę by było stosowne by obca, młodsza od niej osoba
      zwracała jej uwagę.
      Tak naprawdę może założyć na siebie wór po ziemniakach i Tobie nic do tego.
      • bea.bea Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 22:18
        myśle , ze nie powinnas zwracac jej uwagi..bo defakto to nie twoja sprawa jak
        ona sie ubiera....moze twoje ubietanie tez nie wszystkim sie podoba...

        ale ja widze takie wyjście z tej sytuacji....moze przy okazji babskich
        pogaduchów , powiesz , ze widziałas świetna garsonke...sukienkę....albo, co
        mysli o najnowszych trendach..czyli tym co bys na niej widziała...
        ...albo , ze wybierasz sie na zakupy ciuchowe i mama mogła by pójśc z tobą...(
        kierunek sklep dla niej...i twoja sugestia, ze ooow tym to mama by napewno
        swietnie sie prezentowała)
        jest jeszcze możliwośc...przy okazji jakiejś imprezy dac mamie fajny album o
        modzie...o sposobie ubierania...

        ale żadnej krytyki!!!!
    • haganna Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 28.01.06, 23:23
      Znosić jej gust, niestety. To mama Twojego męża i dużym nietaktem byłoby jej
      nie zapraszać na rodzinne uroczystości.
      Powiedz sobie "de gustibus non disputandum est" i... staraj się na nią nie
      patrzeć. Taki ma styl i już.
      Jeśli nie odpowiadają jej Twoje propozycje to trudno, nie pozostaje nic innego,
      jak się z tym pogodzić. Dziecko będzie po latach wspominać "zakręconą" babcię.
      Potraktuj to jak rodzinny "folklor", nabierz dystansu.
      Czy rzeczywiście tylko strój jest problemem?
    • magdab311 Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 28.01.06, 23:27
      Ale, o co ci chodzi fajną masz treściwą, przynajmniej się wyróżnia. Ja bym
      wolała taką niż jakaś smętnie ubraną. Co nie pasuje ci do rodziny??? Zresztą
      każdy się ubiera jak chce i innym nic do tego.
    • trawa_cytrynowa Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 28.01.06, 23:28
      Skoro do Twojej teściowej nie docieraja żadne argumenty to chyba nie pozostaje
      nic innego jak zaakceptować gust teściowej. Jest to już dorosła osoba i trudno
      będzie do niej dotrzec. Może przed kolejną dużą uroczystością powiedz jej, że
      możesz sama ją uczesać i umalować. Powiedz, że nauczyłaś się nowego makijażu i
      chciałabyś na niej wypróbować.
      • 18_lipcowa Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 28.01.06, 23:36
        trawa_cytrynowa napisała:

        > Skoro do Twojej teściowej nie docieraja żadne argumenty to chyba nie
        pozostaje
        > nic innego jak zaakceptować gust teściowej.


        No halo
        a co ma do niej docierać?
        wszak to dorosła osoba i moze sobie chodzic ubrana jak chce
        • edycia274 lipiec 29.01.06, 00:19
          A czy Ty moglabys czasem jakos normalnie odpisywac bez glupich docinek? ponoc
          mialas takie postanowienie noworoczne, wyluzuj..
          • aleksandrynka Re: lipiec 29.01.06, 00:48
            chyba się uprzedziłaś (i słuszniesmile)
            jakie Ty tu widzisz docinki? Dobrze pisze!
          • 18_lipcowa Re: lipiec 29.01.06, 11:38
            :

            > A czy Ty moglabys czasem jakos normalnie odpisywac bez glupich docinek? ponoc
            > mialas takie postanowienie noworoczne, wyluzuj..

            ależ ja odpisuję własnie normalnie
      • gioja Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 28.01.06, 23:38
        Z trudem, ale muszę przyznać, że, jak to ujęła magdab311: "nie pasuje mi do
        rodziny" i to bardzo. Za to mąż, teść i szwagier - jak najbardziej. Mnie jest
        strasznie za nią wstyd i na takich imprezach nie mogę myśleć o niczym innym.
        Spróbuję jeszcze, za radą trawy_cytrynowej, zaproponować, że sama ją uczeszę i
        umaluję.
        • 18_lipcowa Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 28.01.06, 23:42

          > Z trudem, ale muszę przyznać, że, jak to ujęła magdab311: "nie pasuje mi do
          > rodziny" i to bardzo.

          Pogięło Cię?
          Do rodziny to ewentualnie Ty możesz nie pasować, boś obca.
          Nie pasuje, nie spotykaj się, widzę że niewielka to będzie strata dla teściowej.
    • palka_zapalka Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 28.01.06, 23:35
      Nie nie nie przesadzaj z tym nie zapraszaniem.
      To, ze kobiecina ma brak gustu, albo swój własny niepowtarzalny to nie powód
      aby jej nie zapraszać.
      niech sie nosi jak chce, a niesmak innych pozostaw bez komentarza i sama sie
      nie przejmuj to jej sprawasmile
      • edycia274 Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 28.01.06, 23:53
        Nie zwracaj uwagi, Moja tesciowa ubiera sie jak 20-tka i wogole, jej sprawa i
        juz smile
        • gioja Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 00:03
          Może rzeczywiście jestem przewrażliwiona na jej punkcie, ale chyba jak każda
          matka chcę, żeby ważne uroczystości mojego dziecka wypadły idealnie i po latach
          było wspominane co innego, niż wygląd lub zachowanie teściowej. A to jest
          trudne, bo ona lubi być widoczna. Na chrzcinach, w tym swoim czerwonym ubranku,
          usiadła na miejscu dla ministrantów i tam siedziała, mimo, że wszyscy wierni
          siedzieli niżej w ławkach. Dopiero, kiedy weszliśmy do kościoła, przywołaliśmy
          ją na migi do nas. Tłumaczyła, że u nich w kościele jest inaczej (ciekawe, że
          teść się tam nie pchał).
          • mama_kotula Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 00:10
            Ja myślę, że po latach ekscentryczny wygląd teściowej na chrzcinach będzie
            wspominany jako interesująca anegdotka.
            Wyluzuj nieco.
            Ma prawo ubierać się w co chce. Nawet na chrzciny własnych wnuków, choćby ich
            matkę kłuło to w delikatne oczka estetki.
          • moofka Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 12:48
            gioja napisała:

            > Może rzeczywiście jestem przewrażliwiona na jej punkcie, ale chyba jak każda
            > matka chcę, żeby ważne uroczystości mojego dziecka wypadły idealnie i po
            latach
            >
            > było wspominane co innego, niż wygląd lub zachowanie teściowej. A to jest
            > trudne, bo ona lubi być widoczna.
            ____________
            a teściówka psuje?
            ajajaj
            w takim razie przygotuj dla wszystkich gości kostiumy i stylizacje przygotowane
            przez siebie i rozpisz regulamin
            łomatko, ale sztywniara z ciebie
            a te twoje imprezki to pewnie typowe "u cioci na imieninach"
            kazdy siedzi spiety i czeka az sie skonczy
            tesciowa pewnie mlodsza duchem od ciebie
    • kosheen4 Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 00:10
      gioja napisała:

      z oczami
      > zamalowanymi na zielono (pod kolor sukienki). Na chrzciny naszego dziecka
      > ubrała się cała na czerwono, oczy zamalowane na niebiesko, tusz kruszył się
      > na policzki, na głowie miała stary, zdefasonowany kapelusz. Dodam, że farbuje
      > się na żółto

      szczere mówiąc po tym opisie nasunęło mi się, że być może teściowa ma jakieś
      problemy psychiczne.
      • gioja Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 00:18
        Mnie się czasem też coś takiego nasuwa, ale poza sporadycznymi "wybrykami"
        zachowuje się normalnie i na co dzień też wygląda "przyzwoicie". W związku z
        tym, że to moja teściowa, trudno mi też być osobą obiektywną.
      • mika_p Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 00:27
        No faktycznie, Kosheen, masz rację, malowanie powiek pod kolor sukienki to
        oznaka choroby psychicznej. Większość z nas tak robi, a przecież wiadomo, ze
        wszystkie jesteśmu popieprzone.
        • kosheen4 Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 30.01.06, 17:33
          mika_p napisała:

          > No faktycznie, Kosheen, masz rację, malowanie powiek pod kolor sukienki to
          > oznaka choroby psychicznej

          nie sądzisz że trochę spłaszczasz sens mojej wypowiedzi? widać nigdy nie miałaś
          do czynienia z osobą chorą psychicznie, powiedzmy pięćdziesięcioletnią która
          uparcie zakłada na głowę kapelusz z piórkiem niezależnie od okazji, albo zaczyna
          płakać bo zabrałaś jej rozsypujące się paletko - a innego nie chce.
          zresztą autorka wątku rzeczowo odpowiedziała na pytanie chyba nie czując się
          urażona.
      • maga202 Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 30.01.06, 22:52
        Ja jak to przeczytałam to też o tym pomyślałam. Może coś nie tak z jej psychiką?
    • rebeka77 Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 00:27
      Nudzi ci się ? Worek na ziemniaki , sitowie na głowie , a Tobie moim zdaniem
      nic do tego .
    • rebeka77 Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 00:34
      Preferencje ciuchowe to tak względna rzecz , że nie czaję jak można o tym
      rozmawiać , przekonywać ...Nikt Ci nie dogodzi i wzajemnie .O tym się nie
      dyskutuje , skąd wiesz czy cała reszta , nie uradziła , że to Ty ubrałaś się
      komicznie ...Wyluzuj .
      • edycia274 rebeka 29.01.06, 00:37
        spoko laska z Ciebie smile))))))))))))))))
        • rebeka77 Re: rebeka 29.01.06, 00:41
          jeju , czemu ? coś ...nie tak napisałam ? :\
          • edycia274 Re: rebeka 29.01.06, 00:45
            nie spoko...fajna jestes..polubilam Cie hihihihi wirtualnie smile))))))
            • rebeka77 Re: rebeka 29.01.06, 00:51
              smile
    • aleksandrynka Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 00:46
      Moje zdanie jeste takie: nie mówić i nie robić NICCC!!!
      Jeśli ktoś ma sie wstydzić, to sam za siebie, a nikt inny za niego. To po
      pierwsze. Po drugie: co komu do tego, jak ktoś się ubiera? Guzik z pętelką.
      Taką ma fantazję, taki ma gust i nikomu nic do tego. Jak teściowa dobrze się w
      tym czuje to wspaniale. A skoro Tobie z tym źle to... Masz problem. Tak, jest
      to tylko i wyłącznie Twój problem i musisz sobie z tym poradzić. Uwaga: nie mam
      na myśli, żebyś zmieniała teściową, tylko swoje nastawienie do jej ubioru. Nie
      zapraszać, bo ma skruszony tusz na rzęsach i obcisłą sukienkę przy tuszy?
      Wybacz, ale źle by to świadczyło to Tobie, nie o niej, choćbyś tylko Ty znała
      motywy, dla których nie zaprosiłaś kobiety na jakąś imprezę rodzinną.
      Niech każdy odpowiada za siebie. Jak inni tego nie rozumieją, to ich sprawa.
      Powiedzenie komuś, że wygląda okropnie jest nietaktowne i po prostu
      niegrzeczne. Dla jednego okropnie a dla innego cudnie, nie ma najwyższej
      instancji, żeby to osądzić. Moja babcia kupuje PASKUDNE spódnice i bluzeczki po
      5 złotych na bazarze i jest hiperdumna, że tak gustownie i tanio się ubiera. W
      duchu się z niej śmieję, ale do głowy mi nie przyszło wyśmiać ją na głos czy
      jakkolwiek skomentować ubiór... A na prawdę są to fatalne ciuchy...

      Przypomniała mi sie sytuacja z autobusu: Jechała babeczka, coś jak Twoja
      teściowa: odmalowana jak ta lala, ok. 60-tki, wyglądała dość...
      Kontrowersyjnie smile I obok mnie stały dwie kobitki, w wieku tamtej. Ale miały
      używanie! "Wstydu nie ma" "Jak ona wygląda" i tym podobne teksty... Aż się
      przykro robiło. Język mnie świeżbił, żeby jednej odpalić, że wolę przesadnie
      umalowaną babkę, która przynajmniej po swojemu stara się jakoś wyglądać, niż
      zgnuśniałą babinkę, co straszy bezzębną wargą... Nic jednak nie powiedziałam,
      bo a) dobrze mnie wychowano, b) nie moja, w sumie, sprawa... Ale Bardziej
      raziły mnie chamskie komentarze i przytyki niż wygląd samej zainteresowanej, na
      prawdę niebanalny wygląd smile
    • amelia42 Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 00:48
      A może to Ty nie pasujesz do jej rodziny co? Co Ty myślisz że teściowa to
      kwiatek nie pasujący do Twojego wystroju? Jej gust,jej sprawa. A Ty zamiast się
      wstydzić za teściową, sama za siebie się wstydź bo zwracać uwagę starszej
      kobiecie że źle wygląda bo makijaż ma nie pod kolor ścian w Twoim domu to
      żenada.
    • figrut Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 01:06
      Odczep sie od tesciowej. Nic Ci do tego jak sie ubiera. Ja tez mam Tesciowa
      ktora ma nieco dziwny sposob ubierania, ale nigdy by mi do glowy nie przyszlo
      zeby sie za nia wstydzic. Jest, jaka jest, czyli wspaniala. Mam taka bardzo
      ladna bratowa, ktora zawsze sie pieknie ubiera. Ubior i uroda to jej jedyne atuty.
      • semijo Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 01:57
        jak zwykle tolerancyjne i takie akuratne... A ja wierzę że może ci to
        przeszkadzać. Kobieta po piędziesiątce robiaca się na nastolatkę wygląda po
        prostu niesmacznie. We wszystkim potrzebny jest jakiś styl i umiar. Juz sama
        świadomość, że jest ona obiektem żartów byłaby mi przykra. W końcu nie od dzis
        wiadomo, że jak cie widza tak cie piszą.
        • rebeka77 Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 02:09
          Bleeeeeeeeeeee już widzę te dyktatorki mody ...Nie ma jak styl i umiar .Jak
          już napisałam , obiekt żartów ,względna rzecz smile))
          • ponton Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 04:09
            A nie przyszlo ci do glowy, ze twoja tesciowa jest bardzo szczesliwa w swoich
            strojach i ze swoim makijazem? A ty chcesz jej odebrac radosc zycia i
            zadowolenie z wlasnych wyborow wylacznie dla twojej wlasnej, egoistycznej
            przyjemnosci dopasowania czyjegos wygladu do twoich pamiatkowych zdjec! Jestes
            okropna - wlasne dziecko tez tak bedziesz ustawiac zeby ci pasowalo do obrazka?
            To straszne zyc z taka dyktatorka.
        • 18_lipcowa Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 11:42


          Ja nie jestem tolerancyjna i akuratna.
          Ja po prostu uwazam nie nie nalezy zwracac uwagi co do ubioru obcej doroslej
          osobie,
          • misia97 w związku z tym lipcowej... 29.01.06, 17:42
            też nie należy zwracać uwagi.Kobitki nie zaprzątajmy sobie nią głowy.Skoro
            zawsze uchyla sie od naszej krytyki jest zapewne osobą starszą,której takie
            młódki jak my nie powinny narzucać sie ze swoimi uwagami.Niestety ale podobnie
            jak ta tesciowa nasza lipcowa nie ma za grosz gustu róznica jet jednak
            druzgocąca licówa została pobawiona inteligebncji inter-personalnej.
            • 18_lipcowa Re: w związku z tym lipcowej... 29.01.06, 19:14

              Nie, po prostu nie obchodzi mnie co myślą o mnie inni, obcy ludzie,
              Zdrowe te
              Polecam i Tobie
    • 18_lipcowa a ja mam wrażenie 29.01.06, 11:41
      że tej dziuni przeszkadza że teściowa jest zawsze hitem imprez a nie jej
      ośliniony bachorek.
      • sowa_hu_hu Re: a ja mam wrażenie 29.01.06, 11:44
        piszesz to z przekory czy naprawde tak myslisz???

        ja nie doczytałam sie tutaj żeby dziewczyna była jakąś matką fanatyczką
        zapatrzoną w swoje dziecko...
        nie dziwie sie że czuje sie zakłopotanawyglądem teściowej - też bym sie tak
        czuła... ale autorka postu zrobiła już chyba wszystko co można i była w tym nad
        wyraz delikatna...
        niestety pozostaje tylko zaakceptowac gust mamusi smile
        jakby nie było to jej sprawa w czym sie nosi...
      • cristina7 Re: Kariery jako psycholog 29.01.06, 11:46
        to byś chyba, Lipcowa, nie zrobiła...
        • 18_lipcowa Re: Kariery jako psycholog 29.01.06, 11:50

          > to byś chyba, Lipcowa, nie zrobiła...

          straszne~!!!!!!!!
          • cristina7 Re: A tam, skąd, wprost przeciwnie... 29.01.06, 11:55
            niewielka strata dla ludzkościwink
            Straszne to by było, gdyby istniało ryzyko, że będziesz próbowała...
            • 18_lipcowa Re: A tam, skąd, wprost przeciwnie... 29.01.06, 11:55
              cristina7 napisała:

              > niewielka strata dla ludzkościwink
              > Straszne to by było, gdyby istniało ryzyko, że będziesz próbowała...

              naprawdę
              to ciesz sie
              ze nie probuje
              • dzindzinka Re: Faktycznie masz problem. 29.01.06, 12:57
                Teściowa śmiała się ubrać na czerwono? W jej wieku? Na chrzest? Nie
                skonsultowała to z Tobą? Bezczelne babsko! Musisz koniecznie coś z tym zrobić,
                jak w ogóle teściowa śmie się ubierać wg swego gustu? To niedopuszczalne!
                • niutaki Re: Faktycznie masz problem. 29.01.06, 13:42
                  łojezu tak na serio to ja osobiście wbijam w to jak się ubieraja ludzie wokół
                  mnie, źle wygląda? to pośmiej się w duchu i już, ja mam gdzieś jak ubiera się
                  moja teściowa, mama i cała reszta ludzi na świecie.
                  • 18_lipcowa Re: Faktycznie masz problem. 29.01.06, 13:45
                    hehe najlepszy jest tekst " ona mi nie pasuje do rodziny"....
                    błee
                    jakbym miala taka synową to albo bym wcale nie chodziła do takiej albo bym
                    przyszła w jakimś hitowym stroju ala Violeta Villas np, co by ją jeszcze
                    bardziej podq.....ć
                    • semijo Re: Faktycznie masz problem. 29.01.06, 13:55
                      Nie wierze że wam by to nie przeszkadzało. Przecież autorka nie czepia się
                      stylu ubierania ( każdy ma swój gust)ale tego że ubiera sie ośmieszająco ( 50
                      latka w miniówie z wylewajacym się tłuszczem)
                      • mama_kotula Re: Faktycznie masz problem. 29.01.06, 13:57
                        semijo napisała:

                        > Nie wierze że wam by to nie przeszkadzało. Przecież autorka nie czepia się
                        > stylu ubierania ( każdy ma swój gust)ale tego że ubiera sie ośmieszająco ( 50
                        > latka w miniówie z wylewajacym się tłuszczem)

                        Ośmiesza s.i.e.b.i.e. Ma do tego prawo. I nic nikomu do tego. Pośmiać się
                        można, można się oburzać, ale uszczęśliwiać kogoś na siłę - niekoniecznie.
                      • 18_lipcowa Re: Faktycznie masz problem. 29.01.06, 14:13
                        ale tego że ubiera sie ośmieszająco ( 50
                        > latka w miniówie z wylewajacym się tłuszczem)

                        i co z tego?
                    • amelia42 Re: Faktycznie masz problem. 29.01.06, 13:56
                      Być może ona właśnie dlatego się tak ubiera, bo ma w dupie kolor dywanu u
                      synowejsmile)))
                      • 18_lipcowa Re: Faktycznie masz problem. 29.01.06, 14:19


                        > Być może ona właśnie dlatego się tak ubiera, bo ma w dupie kolor dywanu u
                        > synowejsmile)))

                        haha wlasnie
                    • sowa_hu_hu Re: Faktycznie masz problem. 29.01.06, 13:57
                      łatwo sie mówi smile

                      ja czulabym sie po prostu głupio jakby moja teściowa przyszła w warkoczykach ,
                      umalowana jak clown i w obcisłej kiecce z której wypływałyby tony tłuszczu...

                      ale jesli delikatne sugesteie nie pomagają... trudno... taki mamcia ma gust
                      najwidoczniej smile
    • ania.freszel Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 14:11
      Nie zwracać, przynajmniej Tobie nie wypada. Jej synowi tak, to co innego ale
      nie Tobie. To jej sprawa jak wygląda, nikomu innemu krzywdy tym nie robi. A
      jeśli juz jej dawano do zrozumienia, że powinna zmienić styl i przeszło to bez
      echa to nic więcej nie da sie z tym zrobic i koniec tematu. Tyle.
    • g0sik Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 14:32
      Ciekawe jak byś zareagowała gdyby to teściowa próbowała narzucić Ci swój sposób
      ubierania się? W którymś z wątków napisałaś, że uwielbiasz kupować w
      ciuchlandach. Skąd wiesz, że uważając się za ciuchlandową elegantkę nie jesteś
      pośmiewiskiem rodziny?
    • figrut Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 14:47
      He, he, moja babka kiedys probowala mnie wcisnac w kiecke z bistoru do kosciola,
      bo stwierdzila ze wstyd przyniose rodzinie jak do swiatyni w spodniach pojde -
      kobiecie w swiete miejsca nie wypada w spodniach chodzic. Mialam wtedy 21 lat,
      trza chyba bylo sie dostosowac, co ? Tym bardziej ze babka za kobitke na fleku i
      elegantke uchodzila, a ja zawsze spodnie, swetry i klasyczne zakiety
      [ewentualnie] preferowalam. Jam tez bezguscie.
    • niania40 Sprawy gustu nie podlegaja dyskusji! 29.01.06, 15:03
      • niania40 Re: Sprawy gustu nie podlegaja dyskusji! 29.01.06, 15:16
        Rozumiem Twoje zaklopotanie, ale zgadzam sie z mama_kotula i lipcowa.
        A lipiec byla bardzo grzeczna uwazam, do momentu dopoki jej ktos nie zwrocil
        uwagi (bez powodu zreszta).smile))
        A jak by tak, rodzina uznala, ze ty nie pasujesz do nich, bo np. wlosy masznie w
        takim kolorze, co trzeba? Albo fason kiecki nie taki? Hę?
        Pisalas, ze poza tymi rzadkimi sytuacjami tesciowa jest ok.
        Wyglada wiec na to, ze dla ciebie bardziej liczy sie wyglad a nie czlowiek.
        Przykre. Taka synowa nie pasowala by mi do rodziny. Ciekawa jestem co zrobisz,
        jak Twoje dziecie zostanie "metalem" albo bedzie chodzic w dresie. Nigdy nic nie
        wiadomo, zdarza sie w najlepszych rodzinach. Przestaniesz kochac i wypiszesz z
        rodziny, bo ubiera sie nie tak.
        Przypominam - NIE MA LUDZI IDEALNYCH.
        Rodzin tez.
        Nie jestes w stanie skontrolowac i zapanowac nad wszystkim.
        Zreszta to bardzo wyczerpujace. Ludzie nie zyja po to zeby dostosowywac sie do
        Twoich oczekiwan i wymagan.
        Wyglad tesciowej to NIE TWOJA SPRAWA.
        Gratulacje dla tej Pani, daje rodzinie niezla lekcje - uczy jak pozostac soba.
    • alba27 Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 15:32
      a ja uważam , że każdy ma prawo ubierać sie jak chce i nic nam do tego.
    • triss_merigold6 Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 17:26
      Jesli ktoś mógłby zwrócić jej uwagę to Twój mąż, nie Ty. Skoro poza wyglądem
      jest ok. i zachowuje się w porządku to olać wygląd.
      Sadło wylewające się spod mini wygląda równie paskudnie u 18-latki jak i u 60-
      latki - to tak na marginesie.
    • pimenta Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 21:13
      tesciowa ma prawo ubierac sie jak tylko jej sie podoba. gdybbym sie dowiedziala
      ze sie mnie wlasny syn i synowa wstydza to chyba bym sie nigdy do nich nie
      odezwala. a podobno nie szata zdobi czlowieka...
    • marudka76 Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 21:31
      odczepic sie od tesciowej i dac zyc innym
    • ludlem Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 21:45
      Swiat się kiończy. Żeby nie chcieć z kimś kontaktu bo ma złe cienie... Ludmiła
      • betty_julcia Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 22:07
        Wiesz, moze i ona nie ma gustu, ale ma za to poczucie humoru, temperament i
        pewność siebie czyli wszystko to czego tobie brakuje.
        No sorry, jak piszesz ze obawiasz sie ze rodzina będzę po latach pamiętała ją a
        nie uroczystość dziecka to widać ze nie ona ma problem, ale ty.
        Jak mozesz zmieniać dorosłą osobę bo "nie pasuje ci do rodziny"!!!! Zastanów
        się, bo moze to ty nie pasujesz. Kto dał ci takie prawo? A co ty, szkołę wizażu
        kończyłaś że taki ekspert z ciebie???
        ------------------------------------------------------
        Betty to mama a to jestem ja:
        GWIAZDECZKA
        • ledzeppelin3 Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 22:14
          Może i kobieta razi Twój smak artystyczny, ale w końcu nie jesteś jej facetem i
          nie musisz z nią spać, żeby Ci się musiała podobać. Mnie rażą wszechobecne dody
          w kusych białych kurteczkach i różowych kozaczkach oraz solarem ale przecież
          ich nie powystrzelam, ba, nie uważam też (staram sięsmile, że są w czymś gorsze
          ode mnie.
          P.S. Ludzie są różni- jedni mają warkoczyki, inni rajstopki w bałwanki, inni
          znowu nie mają połowy twarzy, a jeszcze innym śmierdzi z ust. I to wszysko nie
          przesądza o ich człowieczeństwie i o tym, jacy są.
    • roszpunka7 Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 22:10
      może delikatnie sugerować gościom, że ma nierówno pod sufitem?
      to ludzie przyjmą ze zrozumieniem.
      • betty_julcia Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 22:52
        ?????


        To był chyba żart...
        Niestosowny zresztą. Bo autorka gotowa go zrozumieć zbyt dosłownie...
        ------------------------------------------------------
        Betty to mama a to jestem ja:
        GWIAZDECZKA
      • semijo Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 29.01.06, 23:05
        Coż za ciekawostka...osoba bez smaku, osmieszajaca się swoim wyglądem zyskała
        miano osoby z poczuciem humoru, z temperamentem, ciekawej...mam wrażenie, że
        gdyby napisał to ktoś inny, bardziej popularny dyskusja potoczyłaby sie w
        zupełnie innym kierunku. Pełno byłoby wpisów "a co robi ośmieszającego moja
        tesciowa" Jak Sowa pisała o kibelku swojej tesciowej to dyskusja ruszyła w
        stronę "kto u kogo widział jakiś brudny kibel" a nie co ją obchodzi nie własna
        toaleta. W końcu ma prawo miec brudny kibel...to forum to coraz wieksze
        kółeczko wzajemnej adoracji..
        • ggmadzik Re: O gustach się nie dyskutuje... 29.01.06, 23:19
          Pozdrawiam smile))
    • bea.bea Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 30.01.06, 08:13
      napisałam wczoraj...ale weszło w jakimś dziwnym miejscu...a miało być tak...

      myśle , ze nie powinnas zwracac jej uwagi..bo defakto to nie twoja sprawa jak
      ona sie ubiera....moze twoje ubietanie tez nie wszystkim sie podoba...

      ale ja widze takie wyjście z tej sytuacji....moze przy okazji babskich
      pogaduchów , powiesz , ze widziałas świetna garsonke...sukienkę....albo, co
      mysli o najnowszych trendach..czyli tym co bys na niej widziała...
      ...albo , ze wybierasz sie na zakupy ciuchowe i mama mogła by pójśc z tobą...(
      kierunek sklep dla niej...i twoja sugestia, ze ooow tym to mama by napewno
      swietnie sie prezentowała)
      jest jeszcze możliwośc...przy okazji jakiejś imprezy dac mamie fajny album o
      modzie...o sposobie ubierania...

      ale żadnej krytyki!!!!

      • katse Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 30.01.06, 09:21
        no jesli sie opsypywal cien do powiek to moglobyc malo estetyczne i to by mi
        pewno przeszkadzalo, ale to bym delikatnie podala husteczke do demakijazu
        skoro babka na codzien wyglada normalnie a tylko na imprezki sie tak odstrzelic
        potrafi, i jej mezowi to nie przeszkadza, jej synowi tez nie... to coz, Tobie
        nie musi sie podobac. ALe mozesz sprobowac, namawiac ja ze np synek Wasz nie
        lubi ostro umalowanych twarzyczek bo sie boi i nie lubi czerwonego i zlotego....

        K
        • gioja "wychowane" panie powiesiłyby mnie bez sądu 30.01.06, 14:41
          Witam ponownie.
          Dziękuję za liczne odpowiedzi, choć przyznam, że niektóre były wręcz obraźliwe.
          Dostałam po uszach, jakbym conajmniej uderzyła teściową w twarz. A w
          rzeczywistości tylko podzieliłam się z Wami swoimi wątpliwościami (w końcu od
          tego jest to forum(?)). Jeśli ktoś uważnie czytał posty wyczytał, że jedyne, co
          zrobiłam w tej sprawie, to:
          "Sugerowałam już: "Mamie byłoby ślicznie w rudym" (kupiłam w prezencie farbę),
          kupiłam super cienie do powiek, kupowałam z różnych okazji fajne ciuchy,
          zaproponowałam nawet, żebyśmy wspólnie wybrały się na zakupy. Nic z tego."
          Chyba nic z tych rzeczy nie jest niegrzeczne?

          Natomiast wypowiedzi "kulturalnych, tolerancyjnych i wychowanych" osób budzą
          moją ogromną odrazę:
          "Pogięło Cię?",
          "że tej dziuni przeszkadza że teściowa jest zawsze hitem imprez a nie jej
          ośliniony bachorek",
          "jakbym miala taka synową to albo bym wcale nie chodziła do takiej albo bym
          przyszła w jakimś hitowym stroju ala Violeta Villas np, co by ją jeszcze
          bardziej podq.....ć",(18_lipcowa)
          "Być może ona właśnie dlatego się tak ubiera, bo ma w dupie kolor dywanu u
          synowejsmile)))" (amelia42)

          Pozostałe emamy bardzo pozdrawiam.
          gioja



          "(18_lipcowa)

          • gioja A gdybyście były na jej miejscu? 30.01.06, 15:09
            Próbowałam się postawić na miejscu mojej teściowej i doszłam do następujących
            wniosków:
            gdybym to ja robiła z siebie nieświadomie (bo nie sądzę, żeby robiła to
            specjalnie) pośmiewisko i przez przypadek dowiedziałabym się, jak inni to
            komentują, miałabym ogromny żal do najbliższych, że nie zwrócili mi uwagi. A, z
            tego co wiem, teściowej bardzo zależy na tym, żeby "dobrze wypaść".
            W tym jednak sęk, że subtelne aluzje nie są dla niej wystarczająco czytelne.
            Nie upieram się przy tym, że to ja mam być osobą, która ją uświadomi (sama
            pewnie nie chciałabym słuchać rad synowej). To co, wysłać z "misją" męża?
            • miang Re: A gdybyście były na jej miejscu? 30.01.06, 16:49
              > specjalnie) pośmiewisko i przez przypadek dowiedziałabym się, jak inni to
              > komentują, miałabym ogromny żal do najbliższych, że nie zwrócili mi uwagi. A,

              tak, a do tych innych wysmiewajacych i komentujacych oczywiscie bys wcale nie
              miala zalu


              > W tym jednak sęk, że subtelne aluzje nie są dla niej wystarczająco czytelne.

              to ma byc ta subtelna aluzja -
              "Mój mąż powiedział jej nawet dosadnie, że wygląda okropnie "
              ?
              • marychna31 Re: A gdybyście były na jej miejscu? 30.01.06, 17:26
                > tak, a do tych innych wysmiewajacych i komentujacych oczywiscie bys wcale nie
                > miala zalu
                No właśnie Gioja -może powinnaś raczej wziąc swoją teściową w obronę i jasno
                dac otoczeniu do zrozumienia, ze zachowują się niestosownie....

                > to ma byc ta subtelna aluzja -
                > "Mój mąż powiedział jej nawet dosadnie, że wygląda okropnie "
                > ?

                Dokładnie o tym samym pomyslałam.... szanowna autorko wątku -jesli już
                faktycznie nie jesteś w stanie się zdobyć na miłość, szacunek i związaną z tym
                wyrozumiałość w stosunku do teściowej to chociaż nie szczuj na nią swojego
                męża. Przecież to jej dziecko! No jak syn matce moze powiedzieć, ze "wygląda
                okropnie"??? Jakie to w ogle ma znaczenie jak ktoś wyglada?! Problemem w Waszej
                rodzinie jest coś zupełnie innego niż gust teściowej.....

                Mój teść od zawsze, przy kazdej pogodzie (teraz przy tych mrozach tez- poprostu
                zakłada kilka par grubych skarpet)i przy każdej okazji chodzi w sandałach
                (również do garnituru, np. na naszym ślubie).

                Nie sa to ładne sandały tylko takie ze skaju, najtańsze, za kilkanaście
                złotych. Jest dość z tego znanysmile Nie wyobrażam sobie, żebym miała mu zwracać
                uwagę! Wręcz przeciwnie, zawsze kiedy gdzieś przypadkiem trafię na takie
                sandały (a niełatwo o towink ) kupuje Mu kilka par.

                To bardzo miła, wykształcona osoba, która kiedyś bardzo mi pomogła. Ma prawo do
                tej swojej małej ekscentryczności i nikomu nic do tego.
            • 18_lipcowa Re: A gdybyście były na jej miejscu? 30.01.06, 17:08
              Ale jesteś w stanie przyswoić że moze teściowa ma gdzieś co o niej myślą inni?
          • 18_lipcowa Re: "wychowane" panie powiesiłyby mnie bez sądu 30.01.06, 17:08
            Słońce,
            daleko mi do wychowanej osóbki jeśli chodzi o takie rzeczy
            Jestem zdania że styl ubierania teściowej to po prostu nie Twoja sprawa i tyle.
            • gioja Re: "wychowane" panie powiesiłyby mnie bez sądu 30.01.06, 17:42
              Kiedy żona Leszka Millera wystąpiła na oficjalnym spotkaniu w różowej zwiewnej
              sukience wszystkie media aż wrzały, więc nie mówcie mi, że to, jak się ktoś
              ubiera to wyłącznie jego sprawa i reszcie wara od tego. Są pewne sytuacje,
              kiedy obowiązuje przyzwoity wygląd i nikt nie przekona mnie, że jest inaczej.
              • 18_lipcowa Re: "wychowane" panie powiesiłyby mnie bez sądu 30.01.06, 17:59
                A Twoją teściową jest żona Leszka Millera?
                Hmm jeśli tak to sprawa rzeczywiście inaczej wygląda....
                tongue_outPPP
              • mama_kotula Re: "wychowane" panie powiesiłyby mnie bez sądu 30.01.06, 23:16
                gioja napisała:

                > Kiedy żona Leszka Millera wystąpiła na oficjalnym spotkaniu w różowej
                zwiewnej
                > sukience wszystkie media aż wrzały, więc nie mówcie mi, że to, jak się ktoś
                > ubiera to wyłącznie jego sprawa i reszcie wara od tego. Są pewne sytuacje,
                > kiedy obowiązuje przyzwoity wygląd i nikt nie przekona mnie, że jest inaczej.

                Żona Leszka Millera jest osobą publiczną. Twoja teściowa n.i.e jest osobą
                publiczną. Media szukają sensacji na siłę.
                Przyzwoity wygląd jest pojęciem względnym. Czy teściowa była brudna?
                Śmierdząca? Miała na sobie worek od kartofli? Nie - po prostu była ubrana w
                coś, co nie trafiło w Wyrafinowany Gust Synowej.
                Odpocznij trochę. A właściwie po diabła zakładałaś ten wątek? Przecież i tak
                szukasz tylko potwierdzenia własnych, dość wątpliwych racji - w takim celu
                lepiej ukryte forum prywatne założyć i wpuszczać tylko tych, co ubierają się
                zgodnie z Twoim Wysublimowanym Gustem.
    • ares1976 Re: Jak zwrócić teściowej uwagę na niestosowny wy 30.01.06, 23:35
      Dziewczyno otrząśnij się!!! Liczy się serce i osobowość teściowej a nie ubiór!!! Próbowałaś delikatnych sugestii - nie udało się, więc ZAAKCEPTUJ CZŁOWIEKA TAKIM JAKI JEST. Trudno - teściowa ma gust jaki ma, zmień podejście i PRZYMKNIJ NA TO OKO! Niektórzy są ekscentryczni i to czyni ich wyjątkowymi. A gdyby Twoja mama tak się ubierała i nie docierały do niej żadne argumenty, też byś jej nie zapraszała???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja