jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie

    • mama_kotula Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 10:20
      Ech, Inia, mama500 resztki elokwencji wczoraj na KMW wykorzystała, pod
      tymczasowym tchórzliwym nickiem.
      • inia25 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 10:22
        mama_kotula napisała:

        > Ech, Inia, mama500 resztki elokwencji wczoraj na KMW wykorzystała, pod
        > tymczasowym tchórzliwym nickiem.


        no cos Ty? he he hesmile))))
    • cocollino1 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 10:27
      Chcialam serdecznie ci podziekowac za umieszczenie mnie w wizytówcesmile))
      Szalenie to miłesmile) Twojego posta jeszcze nie czytalam, ale wlasnie mam zamiar
      i nie omieszkam odpisacsmile Pozdrawiam serdeczniesmile
    • benitaa2 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 10:35
      mamo500 to moze następnym razem nie jedż na te hawaje tylko wpłać ratę na
      mieszkanie.ja mieszkam nad morzem,darowałam sobie wakacje i mam M4.teraz siedze
      z dziecmi w domu i jestem na wychowawczym,a jak się skonczy to ide do pracy,dla
      wiekszości ludzi to normalna
      sytuacja (chyba,że ktoś gości w
      Tworkach)
      • wesolek11 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 10:39
        Ale wg niej to my się zaliczamy do tych z Tworków, taka juz nie zrozumie, we
        krwi ma że jaj sie należy i to co dostanie, że jest super. Chyba nie widziała
        lepszych warunków.
        • e_r_i_n Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 10:40
          Wesolek, ale w sumie to ma rece i nogi. Po co zasuwac, pracowac, starac sie,
          jak mozna ZA DARMO dostac. Tak, zdecydowanie kwalifikujemy sie do Tworek wink
          • benitaa2 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 10:42
            co racja,toracja chyba przestanę spłacać kredyt,wyjadę na Hawaje,a jak
            wrócę to pójdę po zapomogę........
        • wesolek11 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 10:52
          Wkurzona to jestem na takie właśnie osoby, z taką mentalnościa, ale wątek fanie
          sie rozwinął, zabawnie jest, nie?
          • inia25 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 10:55
            wesolek11 napisała:

            > Wkurzona to jestem na takie właśnie osoby, z taką mentalnościa, ale wątek
            fanie
            >
            > sie rozwinął, zabawnie jest, nie?


            to faktsmile
            a ja "biurowa lalunia" siedze sobie w ciepłej pracusi i smieje sie do monitora
            z tego co mama500 wymyslila w swoich postachsmile Moje pracownice patrza sie na
            mnie dziwniesmile

            mama500 a czy bylabys laskawa umiescic mnie 'biurowa lalunie' w swojej
            wizytówce? Jestem spragniona popularnosci, a Twoje wizytowka robi teraz
            furroresmile))
            • wesolek11 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 11:02
              Ja też co chwila wybucham śmiechem, a koleżanki patrzą jak na głupią.
              • chloe30 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 11:02
                wesolek11 napisała:

                > Ja też co chwila wybucham śmiechem, a koleżanki patrzą jak na głupią.

                Jeśli to podpucha to sie pośmieję.
                Jeśli prawda - siąść i płakać.
    • judytak Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 10:48
      ty się lepiej nie złość, tylko się ciesz ;o)

      jak siostra załatwiła sobie, to tobie też załatwi, tylko niech no najpierw się
      sama wprowadzi ;o)

      pozdrawiam
      Judyta
      • ola_ziel [...] 03.02.06, 10:54
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • wesolek11 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 11:01
          Ja zazdroszczę cierpliwości stania w kolejce i czekania 10 lat na mieszkanko w
          super warunkach.
        • ola_ziel Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 11:01
          mamo500 napisz cos jeszcze plssssss, bo mam ubaw
          • inia25 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 11:10
            ola_ziel napisała:

            > mamo500 napisz cos jeszcze plssssss, bo mam ubaw


            poczekaj chwilkę, bo szpera w necie i szuka co jej sie jeszcze n.a.l.e.z.ysmile)
          • alba27 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 14:51
            Przeczytałam właśnie wszystkie posty, uśmiałam sie bardzo, niezłe jesteście
            dziewczyny!!!!
            Przede wszystkim nic w życiu nie jest sprawiedliwe!!!Tak było jest i będzie,
            zawsze znajdzie sie ktoś kto poczuje sie pokrzywdzony. I trzeba sie z tym
            pogodzić i nie szukać dziury w całym. To po pierwsze, po drugie gdyby mój brat
            dostał mieszkanie zamiast mnie to cieszyłabym sie ze chociaż jemu sie udało, a
            mi tu bardzo zazdroscią wieje. tak juz jest ze w dzisiejszym świecie trzeba
            miec znajomości bo bardzo pomagają, siostra je ma i dobrze.
            trzecia sprawa która mnie "uderzyła" to takie pasożytowanie, jak zresztą
            dziewczyny zauważyły wcześniej. Drażnią mnie ludzie którzy nic nie robią i
            myślą że im sie wszystko należy. Po raz pierwszy zgadzam sie z 18 lipcową. My
            mieszkamy w 38 metrach ale jest to nasze mieszkanie, sami kosztem wyrzeczen je
            kupiliśmy i teraz odkładamy na większe. Ale nie siedzimy z założonymi rękoma i
            nie czekamy jak nam ktoś da, a już napewno nie narzekamy, no bo po co , to
            niczego nie zmieni. I wiemy ze na większe uzbieramy, należy nam sie dlatego że
            pracujemy
            A juz największa głupota to w takim przypadku robić sobie dzieci kolejne
            zresztą. Dla mnie jest oczywiste to ze autorka postu chce kolejne dziecko zeby
            mieć wymówkę zeeby nie isc do pracy bo jest po prostu leniem!!! To by było na
            tyle... Pozdrawiam
    • mieszkowamama Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 11:09
      A Ty byś nie przyjęła propozycji załatwienia sobie mieszkania po znajomości??
      Odpowiedz sobie na to pytanie, zanim zaczniesz robić problemy... siostrze.
      • cocollino1 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 11:25
        No i dobrnęłam do konca, ufff, mam sporo czasu jak to biurwasmile)
        I?
        I jednak nie wypowiem się, bo szkoda mojego czasu biurowego, wole kawke wypicsmile)
        • olik7 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 11:41
          A ja proponuje ten wątek to Urzędu Gminy podesłać, może jakaś weryfikacja
          wniosku o przydział by nastąpiła... W końcu wypoczynek na Hawajach przy
          dochodzie 250 zł na osobę zastanawiającym jest...
          • inia25 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 11:50
            olik7 napisała:

            > A ja proponuje ten wątek to Urzędu Gminy podesłać, może jakaś weryfikacja
            > wniosku o przydział by nastąpiła... W końcu wypoczynek na Hawajach przy
            > dochodzie 250 zł na osobę zastanawiającym jest...


            no i do urzędu skarbowegosmile)) w końcu niech podatek od luksusu zapłaci, żeby z
            tego inni mogl dostawac mieszkanie bo im sie należysmile))
    • 18_lipcowa Ogólnie 03.02.06, 11:55
      mamo500- mi też się wiele rzeczy należy i pewnie każdemu się należy ale -
      wiadomo że tak naprawdę lepiej brać sprawy w swoje ręce.
      Więc, albo znajdź kogoś kto Ci po znajomości załatwi szybsze dostanie lokalu,
      albo idź do pracy i weź kredyt na mieszkanie i je kup. Generalnie zrób coś
      zamiast narzekać.
      Siostra ma dojścia, jej sprawa, dobrze że je wykorzystuje nie oglądając sie na
      nikogo, przynajmniej bedzie miała mieszkanie.
      A Ty byłabyś ostatnią chamką gdybyś
      - miala pretensje, zazdrościła
      -doniosła o tym komuś

      Bo gdybyś Ty wykorzystała znajomośc i ktoś by Cie nakablował to zapewnie
      byłabyś święcie oburzona.
      Więc zamiast jęczeć i kwęczeć i zazdrościc siostrze zrób coś sama, a nie
      czekasz i narzekasz.
      • wesolek11 Re: Ogólnie 03.02.06, 12:23
        T tak na koniec radzę Ci przeczytac wątek wisienki, która chce pracowac i nie
        oglada się na innych.
      • wieczna-gosia mialam sie nie odzywac :) 03.02.06, 13:38
        ale mama 500 mnie wyniemila w swojej wizytowce, chociaz w watku sie nie
        odezwalam ani slowem, wiec w koncu za cos trzeba opieprz zgarnac smile

        no wiec moja droga- w ogole ci nei zazroszcze. W ogole nie zazdroszcze ci
        mieszkania, meza, dzieci, no niczego.

        ale juz najmnej zazdroszcze ci podejscia do zycia. W twoim swiecie sie NIE DA,
        pracy NIE MA, kredytu NIE MA, na nic cie NIE STAC i ogolna kiszka. I jeszcze
        siostre masz zla a tesciowa jeszcze gorsza z tego co pamietasz.

        w moim swiecie- moj maz nie zapiernicza po 18 godzin na dobe. Pracuje mniej. Na
        kredyt nas nie stac to fakt- ale mieszkanie kupilismy zadluzone- za cene awantur
        ze spoldzielnia, w ktorej co chwila ktos nam na glowe wlazi, bo znowu komus sie
        nie chcialo doczytac malej nonatki gdzie jest napisane w jakim czasie sie
        zgodzilismy to zadluzenie splacic. W moim swiecie matka 5 dzieci jest w stanie
        znalesc pracea zarobienie 700 zlotych zajmuje jej.... 6 godzin tygodniowo
        konkretnie smile I oczywiscie jesli trzeba bedzie ( a bedzie) to maz pojdzie wiecej
        pracowac- ja pojde do pracy i pewnie jakis bank w koncu nam jakas zdolnosc
        kredytowa znajdzie smile nie dzis to za rok, albo za 5 lat. I nasze mieszkanie jest
        NASZE, oddamy je dzieciom, ale co najwazniejsze- mama nadzieje ze sprzedamy im
        tez nasze widzenie swiata- DA SIE- bez znajomosci znalesc prace, kupic
        mieszkanie, ogolnie wszystko sie da.

        no szczerze ci mamo 500 wspolczuje twojego swiata.....

        twierdzenie ze w Warszawie nie mozna znalesc pracy za wiecej niz 700 zlotych
        powinno byc karanle..... autorka powinna ladowac na zeslaniu w rejonie gdzie
        bezrobocie siega 40% a jakis ambitny czlowiek, ktory tam usiluje sobie znalesc
        prace NIE NA CZARNO powinien zostac przyslany na jej miejsce smile
        • cocollino1 gosiu 03.02.06, 14:35
          Mamy zaszczytne miejsce w wizytowce autorki, bo wlasnie twierdzlysmy, ze np.
          bez wyzszego wyksztalcenia mozna miec dobra prace, jak nasi mezowie.
    • g0sik Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 12:36
      mama500 napisała:
      >Ależ sie ciesze ze jestescie tak zazdrosne ze DOSTANE MIESZKANKO ZA DARMO!

      Mieszkanko? O ile się orientuję to na razie nie rozdają mieszkań w nowym
      budownictwie na strzeżonych osiedlach. I dobrze, bo nie chciałabym mieć w
      przyszłości takich sąsiadów jak Ty. Nie miej zbyt wygórowanych oczekiwań, żebyś
      się nie rozczarowała. Mieszkanka są dla znajomych. Dla takich jak Ty są nory w
      najgorszych spelunach. Na pewno możesz liczyć na sąsiadów meliniarzy, których
      nie można eksmitować.

      Jeśli jest tu - w co wątpię, ktoś na Twoim poziomie to może i Ci będzie
      zazdrościć. Jak już coś dostaniesz bo przydział w Warszawie ma pewnie więcej
      takich jak Ty....
      • scania81 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 12:38
        dotarłam do końca i jestem w szoku...

        i bardziej mi sie chce wyc niz śmiać, bo wiem że tacy ludzie istnieją, nawet
        jesli to to tutaj to była podpucha...
        • chloe30 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 12:41
          scania81 napisała:

          > dotarłam do końca i jestem w szoku...
          >
          > i bardziej mi sie chce wyc niz śmiać, bo wiem że tacy ludzie istnieją, nawet
          > jesli to to tutaj to była podpucha...

          Scania, nie dobijaj mnie.
          Ja stawiam na przymusowe roboty społeczne w zamian za każdy zasiłek.
          • ania.freszel Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 12:43
            Nie wiem jak Ciebie ale mnie ta laska po prostu dobiła! Kogo my utrzymujemy z
            naszych podatków? Bez urazy, ale ja sie niedziwie że starzy jej do pokoju nie
            wpuszczają. Co za dno
            • wesolek11 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 12:49
              Mnie to zaczeło bawić, bo sądzę, że to podpucha.
              Ale istnieja chyba ludzie z taką mentalnoscią. Nie sadze tylko ze tutaj, bo
              tacy chyba nie mają dostępu do netu, a moze i maja tylko pojęcia o nim nie
              mają. Sama nie wiem...
            • chloe30 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 12:49
              Mnie dobiła, tylko nadal mam nadzieję, że to jakas podpucha. Ja naprawdę wierzę
              w ludzkość i chyba AŻ_TAKICH_GŁUPICH ludzi nie ma????
              Ale kilka postów tą moja wiarę mocno nadszarpnęło...
              • mieszkowamama Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 12:51
                Wątpię, że to podpucha, takich ludzi jest mnóstwo. Ja rozumiem, gdyby walczyła
                o zdrowie dziecka, czy cóś (tfu, tfu)...
              • mama_kotula Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 12:53
                Niestety, też bym chciała wierzyć, że to podpucha...
                Tacy ludzie istnieją. Mogłaby sobie z moim eKS rękę podać.
              • ala67 Re: Tak czy owak, lektura wątku 03.02.06, 12:53
                dostarcza niezłej rozrywki. Oraz powoduje wszechogarniające uczucie ulgi: Boże,
                dzięki, że mnie takim nie stworzyłeś i takich ludzi na mej drodze nie
                postawiłeś...
                Ale pewno Bóg jak stworzył, to sam zapłakałwink
                • anna-pia Re: Tak czy owak, lektura wątku 03.02.06, 13:31
                  > Ale pewno Bóg jak stworzył, to sam zapłakałwink

                  o, na pewno, bo takiego festiwalu prostactwa, roszczeniowości, głupoty,
                  bezczelności i lenistwa, jak zaprezentowała mama500, to dawno nie widziałam
            • mama500 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 14:00
              ania.freszel napisała:

              > Nie wiem jak Ciebie ale mnie ta laska po prostu dobiła! Kogo my utrzymujemy z
              > naszych podatków? Bez urazy, ale ja sie niedziwie że starzy jej do pokoju nie
              > wpuszczają. Co za dno


              dnem nozesz byc takze ty.nie obrazaj mnie. moj maz pracuje i iwyobraz sobie ze
              ten podatek idzie na mnie i ty juz nie jestes stratna, nie martw sie.
              • mama_kotula Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 14:02
                Koleżanko, mylisz się w zeznaniach, raz piszesz, że pracujecie oboje, raz że
                mąż... skleroza, Alzheimer, rozdwojenie osobowości?
              • ania.freszel Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 14:05
                mama500 napisała:

                > ania.freszel napisała:
                >
                > > Nie wiem jak Ciebie ale mnie ta laska po prostu dobiła! Kogo my utrzymuje
                > my z
                > > naszych podatków? Bez urazy, ale ja sie niedziwie że starzy jej do pokoju
                > nie
                > > wpuszczają. Co za dno
                >
                >
                > dnem nozesz byc takze ty.nie obrazaj mnie. moj maz pracuje i iwyobraz sobie
                ze
                > ten podatek idzie na mnie i ty juz nie jestes stratna, nie martw sie.

                Dziewczyno, dno to Twoje wypowiedzi i sposób myślenia. Tyle. Nikt Cie nie
                obraża. A że patologia? Też sie nie obrażaj, to Twój przypadek nazwany po
                imieniu.
      • glusiowa Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 13:02
        Będzie miała ciekawe towarzystwo w jesli chodzi o sąsiadów w tym swoim
        komunalnym domku,miałam kiedyś koleżankę która miała takie właśnie mieszk.
        komunalne w komunalnym domu - ale miała atrakcje: za scianą melina, obok jakaś
        patologia wrzaski co wieczór i burdy, a na dodatek jeden psychiczny czasem z
        siekiera latał.Jest faktycznie czego zazdrościć zwłaszcza jak ktoś narzeka na
        nudne życie.
        • mama500 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 13:54
          glusiowa napisała:

          > Będzie miała ciekawe towarzystwo w jesli chodzi o sąsiadów w tym swoim
          > komunalnym domku,miałam kiedyś koleżankę która miała takie właśnie mieszk.
          > komunalne w komunalnym domu - ale miała atrakcje: za scianą melina, obok
          jakaś
          >
          > patologia wrzaski co wieczór i burdy, a na dodatek jeden psychiczny czasem z
          > siekiera latał.Jest faktycznie czego zazdrościć zwłaszcza jak ktoś narzeka na
          > nudne życie.
          >


          tutaj w Warszawie są dzielnice, i każdy dostaje przydział gdzie indziej, to
          musiałby byc bardzo duzy zbieg okoliczności zeby kilka rodzin patologicznych
          (jak to piszecie) dostali w jednej klatce albo bloku. Po za tym ja nie jestem
          patologią, mam problem z powodu tego iź nie stac mnie na mieszkanie, a ponieważ
          prawodawca ustalił ze osoby mało zarabiające moga starac się o takie
          mieszkanie, to my się staramy. Ja nie staram się, zeby pozniej sprzedac to
          mieszkanie, jak napsałyscie. Ja staram sie dostac mieszkanie zeby tam mieszkac,
          pozniej ewentualnie zamienic z dopłatą na większe, na dopłątę nas będzie stac
          ale na mieszkanie zeby kupic to nie. Tą sytuacje mamy od czasów kiedy jeszcze
          się uczyliśmy, od tamtej pory pracujemy krótko, a więc trudnośc otrzymania
          kredytu jest dla nas problemem.
          • 18_lipcowa Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 13:57

            > tutaj w Warszawie są dzielnice, i każdy dostaje przydział gdzie indziej, to
            > musiałby byc bardzo duzy zbieg okoliczności zeby kilka rodzin patologicznych
            > (jak to piszecie) dostali w jednej klatce albo bloku.

            Nie moja droga. To nigdy nie jest przypadek że patologię jak przydzielają
            mieszkania walą wszyscy w jedno miejsce zawsze. To nie jest przypadek,to jest
            zamierzone...hehe


            Po za tym ja nie jestem
            > patologią, mam problem z powodu tego iź nie stac mnie na mieszkanie, a
            ponieważ


            JESTEŚ PATOLOGIĄ.
            • mama500 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 13:58
              18_lipcowa napisała:


              >
              > JESTEŚ PATOLOGIĄ.
              >
              >
              >
              >
              jestes ty patologia, tak samo moge powiedziec o tobie
              • 18_lipcowa Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 13:59

                > jestes ty patologia, tak samo moge powiedziec o tobie


                taa napewno
                póki co u mnie praca jest, mieszkanie będzie, wiem że dam radę
                mi się nic nie nalezy
                Twoj sposób myślenia to JUZ patologia dziewczyno...
                • mama500 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 14:01
                  18_lipcowa napisała:

                  >
                  > > jestes ty patologia, tak samo moge powiedziec o tobie
                  >
                  >
                  > taa napewno
                  > póki co u mnie praca jest, mieszkanie będzie, wiem że dam radę
                  > mi się nic nie nalezy
                  > Twoj sposób myślenia to JUZ patologia dziewczyno...
                  >

                  ciesz sie i merdaj ogonkiem
                  • 18_lipcowa [...] 03.02.06, 14:02
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • e_r_i_n Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 14:23
            mama500 napisała:

            > Ja staram sie dostac mieszkanie zeby tam mieszkac, pozniej ewentualnie
            > zamienic z dopłatą na większe, na dopłątę nas będzie stac ale na mieszkanie
            > zeby kupic to nie.

            A na jakiej podstawie Ty bedziesz chciala zamieniac to mieszkanie? Przeciez ono
            nie bedzie TWOJE.
            • 18_lipcowa Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 14:25

              >
              > A na jakiej podstawie Ty bedziesz chciala zamieniac to mieszkanie? Przeciez
              ono
              >
              > nie bedzie TWOJE.


              To Ty nie wiedziałaś że potem sie NALEŻY zamiana?
              • e_r_i_n Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 14:28
                No tak. BEZ doplaty (ale widac ewolucje, za zamiane chce juz doplacic wink).
                • 18_lipcowa Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 14:31
                  e_r_i_n napisała:

                  > No tak. BEZ doplaty (ale widac ewolucje, za zamiane chce juz doplacic wink).


                  Ee to teraz tak gada.
                  Skąd ona na doplatę weźmie?Jak sama widzisz że pracy niet, kasy niet, do pracy
                  tez niet, wszystko źle, niedobrze i juz.
                  • 18_lipcowa Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 14:33
                    A potem to już możliwe całkiem że nawet domek z ogródkiem od gminy taka rodzina
                    dostanie............
      • mama500 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 13:35
        g0sik napisała:


        >
        > Mieszkanko? O ile się orientuję to na razie nie rozdają mieszkań w nowym
        > budownictwie na strzeżonych osiedlach. I dobrze, bo nie chciałabym mieć w
        > przyszłości takich sąsiadów jak Ty. Nie miej zbyt wygórowanych oczekiwań,
        żebyś
        >
        > się nie rozczarowała. Mieszkanka są dla znajomych. Dla takich jak Ty są nory
        w
        > najgorszych spelunach. Na pewno możesz liczyć na sąsiadów meliniarzy, których
        > nie można eksmitować.
        >
        > Jeśli jest tu - w co wątpię, ktoś na Twoim poziomie to może i Ci będzie
        > zazdrościć. Jak już coś dostaniesz bo przydział w Warszawie ma pewnie więcej
        > takich jak Ty....


        a wyobraź slbie ze budują osiedle, nowe osiedle wiadomo i będzie przydział, to
        że nie stac mnie na mieszkanie nie znaczy ze jestem żulem, skńczyłam studia,
        podobnie mąż.To chyba taka głupia nie jestem jak sądzicie.
        • 18_lipcowa Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 13:37
          nie znaczy ze jestem żulem, skńczyłam studia,


          chyba korespodencyjnie...
          Dlaczego nie pojdziesz do pracy?
    • wesolek11 Re: mialam sie nie odzywac...... 03.02.06, 13:45
      No to kiepska ta uczelnia. A może w ogóle nie miała pozwolenia i na czarno
      szkoliła.
    • mama500 Re: mialam sie nie odzywac...... 03.02.06, 13:49

      wieczna-gosia napisała:


      twierdzenie ze w Warszawie nie mozna znalesc pracy za wiecej niz 700 zlotych
      > powinno byc karanle..... autorka powinna ladowac na zeslaniu w rejonie gdzie
      > bezrobocie siega 40% a jakis ambitny czlowiek, ktory tam usiluje sobie znalesc
      > prace NIE NA CZARNO powinien zostac przyslany na jej miejsce smile


      słuchaj ja mam dziecko i nie mam co zrobic z dzieckiem więc moge tylko na
      czarno dorabiac, a to juz nie jestudokumentowane, bo jako opiekunka nie jestem
      zarejestrowana. Jak mam udowodnic w banku ze pracuję i mam dochody, no nie
      rozśmieszaj mnie.
      Zresztą pracuję krótko bo szukałam długo tej pracy i nie wiem jak długo
      popracuję tak.A dziecko rośnie więc niedługo może i nie będę potrzebna. A do
      pracy to nie jest problem iśc w Warszawie ale w tej chwili nie mogę.
      Moje dziecko chodząc do żlobka, bardzo chorowało, niestety to nie możliwe zeby
      znów tam poszło. A pracowałam krótko, więc żeby wziąsc kredyt trzeba miec
      przynajmniej jakoś staż.
      • wesolek11 Re: mialam sie nie odzywac...... 03.02.06, 13:55
        Ja pracowałam krótko, trzeci miesiąc i na umowe na zastępstwo i kredyt
        dostałam. Trzeba poszukac.
        • mama500 Re: mialam sie nie odzywac...... 03.02.06, 13:56
          wesolek11 napisała:

          > Ja pracowałam krótko, trzeci miesiąc i na umowe na zastępstwo i kredyt
          > dostałam. Trzeba poszukac.


          no ciekawe, to juz oszukujesz (oblecielismy wszystkie banki na rynku, nawet
          ostatnio, bo nie miałam siły czekac tak długo, ale niestety nigdzie nie
          kwalifikowaliśmy się. Podaj mi w jakim banku, i jakie dochody.
          • 18_lipcowa Re: mialam sie nie odzywac...... 03.02.06, 13:58
            " Podaj mi w jakim banku, i jakie dochody."


            Ale po co?
            I tak zaraz wynajdziesz powód zeby byc na NIE.
            • mama_kotula Re: mialam sie nie odzywac...... 03.02.06, 14:00
              Lipcowa, uważaj, bo i ty do wizytówki trafisz ;-PPPPPPPPPPPPP
              • 18_lipcowa Re: mialam sie nie odzywac...... 03.02.06, 14:01

                > Lipcowa, uważaj, bo i ty do wizytówki trafisz ;-PPPPPPPPPPPPP


                ja już jestem zła, że mnie tam nie ma jeszcze....
                • mama_kotula Re: mialam sie nie odzywac...... 03.02.06, 14:03
                  18_lipcowa napisała:


                  > ja już jestem zła, że mnie tam nie ma jeszcze....

                  To może jakąś petycję złóż w tej sprawie smile)) na priv do mama500 smile))
                  • 18_lipcowa Re: mialam sie nie odzywac...... 03.02.06, 14:05

                    >
                    > To może jakąś petycję złóż w tej sprawie smile)) na priv do mama500 smile))


                    poczekaj, póki co ostro pracuję w tym wątku by sobie zasłużyć
                    moze obejdzie sie bez privów
                    a jak sie nie uda, to napisze a jakże!


                    >
                    >
                    >
                    • ania.freszel Re: mialam sie nie odzywac...... 03.02.06, 14:11
                      18_lipcowa napisała:

                      >
                      > >
                      > > To może jakąś petycję złóż w tej sprawie smile)) na priv do mama500 smile))
                      >
                      >
                      > poczekaj, póki co ostro pracuję w tym wątku by sobie zasłużyć
                      > moze obejdzie sie bez privów
                      > a jak sie nie uda, to napisze a jakże!

                      Lipiec idź do urzędu złóż skargę i donieś że ob. gosia jest, ob. vanilia tesh
                      a Ciebie jak nie było tak nima i że to niesprawiedliwe i że one są i po
                      znajomości pewnie....
          • wesolek11 Re: mialam sie nie odzywac...... 03.02.06, 14:11
            Dobrze Lipcowa dodała. Po co? Przeciez Tobie sie nalezy.
            I nie mów mi, że oszukuje, bo mam pieniądze na koncie, a pracuje 6 miesiac.
        • maniusza Re: mialam sie nie odzywac...... 03.02.06, 13:59
          eee tam. Po co szukać jak I TAK SIĘ NALEŻY?... wink
      • 18_lipcowa no i widzisz gosia i po co sie odzywałaś? 03.02.06, 13:58
        "Zresztą pracuję krótko bo szukałam długo tej pracy i nie wiem jak długo
        > popracuję tak.A dziecko rośnie więc niedługo może i nie będę potrzebna. A do
        > pracy to nie jest problem iśc w Warszawie ale w tej chwili nie mogę.
        > Moje dziecko chodząc do żlobka, bardzo chorowało, niestety to nie możliwe
        zeby
        > znów tam poszło. A pracowałam krótko, więc żeby wziąsc kredyt trzeba miec
        > przynajmniej jakoś staż."
        • wieczna-gosia Re: no i widzisz gosia i po co sie odzywałaś? 03.02.06, 14:15
          no bo juz jestem w wizytowce- niestety lipcowa, ty walcz dalej, ja mam
          znajomosci i nie waham sie ich uzyc smile
      • wieczna-gosia Re: mialam sie nie odzywac...... 03.02.06, 14:13
        > słuchaj ja mam dziecko i nie mam co zrobic z dzieckiem więc moge tylko na
        > czarno dorabiac,

        tez mam dziecko- akurat ten argument w moim przypadku jest zupelnie nie trafiony
        smile))

        no rozumiem, no sie po prostu nie da.

        jak juz pisalam- wspolczuje wizji swiata.......
      • cocollino1 Gosia 03.02.06, 14:41
        widzialas co autorka napisala? Ona ma dziecko, a co Ty mozesz o tym wiedziec
        hehhehe, i sie wymądrzaszsmile)
        • 18_lipcowa Re: Gosia 03.02.06, 14:42
          i jeszcze jakieś głupoty wypisujesz o pracy za 700 zł.
          za tyle to ona nie pojdzie i bardzo dobrze z drugiej strony - szkoda tych 7
          stówek na nią, niech sobie ktoś bardziej pracowity i mniej roszczeniowy je
          zarobi...
          • mkolaczynska Re: Gosia 03.02.06, 14:57
            za 700zł w wawie wink praca niani! nawet! heh nie rozśmieszaj mnie lipcowa na
            śląsku za 3,5/h opiekunka mówi że nędzne grosze wink-a to daje jakieś 800zł na
            miesiąc smile))))))))
            • cocollino1 Re: Gosia 03.02.06, 15:00
              no jak ktos nie chce za nedzne grosze to nie musi cyba nie? Ale jak nie ma
              kasy, a twarze sa do wykarmienia to i 700 styknie. no chyba, ze nia ma co się
              spalac bo opieka da, bo sie nalezy, to wtedy tak.
    • mieszkowamama Re: mialam sie nie odzywac...... 03.02.06, 14:19
      Wieczna Gosiu... super powiedziane... nic dodać, nic ująć wink
      • mieszkowamama Re: mialam sie nie odzywac...... 03.02.06, 14:21
        Ale jatka... uwielbiam... wink))
        • chloe30 Re: mialam sie nie odzywac...... 03.02.06, 14:42
          Oj Gosia, co ty wiesz o dzieciach smile)))))))
    • g0sik Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 15:50
      >a wyobraź slbie ze budują osiedle, nowe osiedle wiadomo i będzie przydział, to
      >że nie stac mnie na mieszkanie nie znaczy ze jestem żulem, skńczyłam studia,
      >podobnie mąż. To chyba taka głupia nie jestem jak sądzicie.


      A gdzież to w Warszawie budują osiedle dla nieudaczników? Może Marina Mokotów
      postanowiła oddać jeden blok patologii? Nie rozśmieszaj mnie, nikt Ci nie da
      mieszkania w nowym bloku. Zejdź na ziemię. Poniżej link do artykułu o
      mieszkaniach komunalnych. Lista takich jak Ty jest dłuuuuuuuuuuga. Jakiż to
      problem machnąć sobie dzieciaka nie mając warunków?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10096&w=32833108&a=32833108
      • triss_merigold6 ROTFL 03.02.06, 16:26
        Żaden developer nie da lokalu na komunałkę, żadna spółdzielnia budujaca nowe
        bloki również.
        Dostanie norę na starej Pradze albo w slumsach na Bródnie. D
        Jakże mi miło, że trafiłam na wizytówkę.wink
        • aureliana buhahah. 03.02.06, 16:35
          najbardziej mnie ta wizytowka rozsmieszyla.
          a na reszte szkoda slow, bo i tak nie zrozumie. nie pojmuje tylko, ze tacy
          ludzie sie jeszcze ostali w dzisiejszym swiecie i w wawie( ktora daje wielkie
          mozliwosci zarobkowe- i nie tylko to miasto zreszta).
          wieczna gosiu- kwestia pracy, to jakas jedna wielka sciema... moje kumpele
          telemarketerki dostaja spokojnie 700zl na miesiac.
          • triss_merigold6 Re: buhahah. 03.02.06, 16:43
            500-600 zł zarabia moja niania na pół etatu (4 godziny dziennie). Koleżanka w
            sklepie w centrum handlowym 1200 zł + prowizje. 100 zł za kompleksowe
            sprzątanie z prasowaniem i myciem okien bierze znajoma pani (9-10 godzin
            pracy). Smarkule na promocjach jakieś 7-10 zł za godzinę.
            Błagam nie piszcie o braku pracy (jakiejkolwiek, niekoniecznie perfekt
            wymarzonej) w Warszawie bo zejdę ze śmiechu.
            • aureliana Re: buhahah. 03.02.06, 17:29
              wlasniebig_grin. a te telemarketerki to normalne studentki of kors. dorabiaja sobiewink.
              jak sie chce to wszystko mozna. tylko najpierw trzeba chciec.

              triss_merigold6 napisała:

              > Błagam nie piszcie o braku pracy (jakiejkolwiek, niekoniecznie perfekt
              > wymarzonej) w Warszawie bo zejdę ze śmiechu.
              • triss_merigold6 Re: buhahah. 03.02.06, 17:35
                Ostatnio w Geancie widziałam ogłoszenia o zatrudnieniu pracowników - na cały
                etat, 3/4, pół etatu - do wyboru do koloru. Jasne, że robota fizyczna i
                niespecjalnie fajna, ale mając do wyboru nic i jakąś prace jednak wolałabym
                pracę.
    • siostra_sisters Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 03.02.06, 17:44
      A moja babcia, kobieta światła, nazywa takie typy g..wnojadami.
      Spod siebie zjedzą, a jeszcze drugiemu pazurami wydrapią. Tak mówi.

      A mnie to wkurza, ze przez taka "cwaną" to nie dostaną ludzie naprawde biedni.
      Bo naprawde biedni, paradoksalnie, WSTYDZĄ SIĘ zwrócić o pomoc. Bo to trzeba
      jeszcze mieć dumę, wiecie. I ci biedni przychodzą naprawdę w ostateczności i ze
      spuszczona głową. A g...wnojady jak coś wydębią, to się jeszcze chwalą pózniej,
      jacy to oni cwani, jacy zaradni!

      BRRRRRRR!
      Boga chwalić, nie chadzam do opiek społecznych i na takie gąbki patrzeć nie
      muszę.
    • siostra_sisters a poza tym... kochana... 03.02.06, 17:51
      Moge ci na uszko szepnąc, ze jak sie pracuje, to np. nie ma sie problemow w
      stylu "CO ZROBIC ZEBY TE SZUJE NIE DAŁY MIESZKANIA NAJPIERW MOJEJ SIOSTRZE"
      tylko jaki by tu sobie kupić brokat, bo Sefora własnie rzuciła nowe. Mwahahaha.
      PS. siedze w robocie dzis od 7.30, dlatego nieco mnie ponosi, ale dawno się tak
      nie ubwaiłam setnie. Dzieki, dziewczyny, za rozrywkowy koneic dnia. Ide do domu
      oglądać "Priscille, krolowa pustyni".
      • aureliana Re: a poza tym... kochana... 03.02.06, 18:03
        ' priscille' fajna jest.
        a ja np. mam teraz problem jaka bluzke ubrac na dzisiejsza impreze i czy bedzie
        mi pasowac do nowego srebrnego paskawink
        • triss_merigold6 Re: a poza tym... kochana... 03.02.06, 18:36
          No, pochwalę się - ja też. D
          • wieczna-gosia Re: a poza tym... kochana... 03.02.06, 21:32
            nie kupilam sobie zadnego paska- o jakzez wam zazdroszcze......
            • agao_72 Re: a poza tym... kochana... 03.02.06, 22:10
              A ja nie pracuję - bo nie muszę. Przynajniej przez rok jeszcze. Bo sobie
              pomyślałam, że chcę zostać matką. I odłożyłam kasę na rok życia na luzie. I
              siedzę w domu z Larwą. I czytam. I rysuję. I fotografuję. A jak mi się zachce
              to ruszę zad i wrócę do pracy.
              A na razie mam czas i robię to co lubię. Dziś uznaliśmy,że dawno nie piliśmy
              herbatki w naszej ulubionej herbaciarni u Dziwisza w Kazimierzu nad Wisłą. Więc
              pojechaliśmy....
              I mnie lekko cholera tylko trzymie, że z tego VAT-u, który mi włazi w herbatkę,
              benzynkę, ciasteczko, płytki z muzyką ja muszę utrzymywać takie pasożyty jak
              mama500.

              Bo ja sobie nie życzę, żeby moja kasa, którą zarobiłam siedząc po godzinach
              szła na takiemantalne i roszczeniowe zera.
              o!
              • fra_mauro Re: 04.02.06, 12:52
                Chcialabym zwrocic uwage na jeszcze jedna sprawe: co jest kryterium przyznania
                lokalu gminnego ? Jakis limit zarobkow przypadajacych na czlonka rodziny +/-
                pierwiastek 3 stopnia z aktualnego metrazu lokalu i cos tam jeszcze. Zastanawia
                mnie, czy brany jest pod uwage potencjal zdrowotno-edukacyjny osob starajacych
                sie, inaczej mowiac: czy stan zdrowia i wyksztalcenie pozwalaja im na zdobycie
                srodkow utrzymania czy nie. Bowiem trzeba rozrozniac wyraznie biede prawdziwa
                na ktora skladaja sie w roznym natezeniu:niepelnosprawnosc/ choroby/ brak
                wyksztalcenia / wiek/ i zwiazana z nimi niemoznosc zdobycia pracy, od "biedy
                mentalnej", ktora ma swoje zrodla w postawie roszczeniowej. Mama500 i jej
                rodzinka nie jest tu jakims rzadkim zjawiskiem bo jest takich ludzi jest
                zdumiewajaco wielu. Sama mam kontakt z taka rodzina: Rodzice + 5 doroslych
                dzieci. Rodzice- calkiem zdrowi i na dodatek pracujacy fikcyjnie rozwiedli sie,
                zeby mamusia mogla wyciagnac alimenty dla uczacej sie jeszcze pannicy.
                Aktualnie rodzice mieszkaja z dwoma coreczkami i ich mezami pod jednym dachem.
                Mezowie i tatus robia wszyscy na czarno, mamcia siedzi w domku i "szuka" pracy,
                kazdy kazdemu robi tam na zlosc a powodem sa oczywiscie pieniazki. Szczytem ich
                ukladow rodzinnych jest... zwykly telefon stacjonarny ! Poniewaz nigdy nie
                mogli porozumiec sie, kto i ile ma placic za przeprowadzone rozmowy...zmienili
                abonament na taki ze 100zl limitem. Jesli zostaje przekroczony nastepuje
                blokada. Nie musze chyba dodawac,ze blokade zaliczaja juz po paru dniach nowego
                miesiaca.Kazdy kazdego by tam utopil w lyzce wody z czystej zazdrosci i
                zawisci. Z zewnatrz zas nic nie wskazuje na patologie: panny maja mature, jedna
                z nich rozpoczete studia zaoczne ale ..wlasnie je zawiesila gdyz zaszla w ciaze
                i jej glowe zaprzata calkiem inny problem: gdzie tu sie szybciorem zatrudnic,
                aby pozniej miec zasilek macierzynski. Moglabym jeszcze opowiadac dlugo ale nie
                o to chodzi. Moze nasza mama500 pochodzi wlasnie z takiej rodzinki ? Ja jej
                tych gminnych metrow kwadratowych nie zaluje i nie zazdroszcze. Zaluje za to
                tych innych prawdziwych biednych, ktorym przez taka mame500 wydluza sie kolejka
                do gminnego lokum. Mamo500: jesli rzeczywiscie masz wyzsze wyksztalcenie to
                przyjmij postawe z niego wynikajaca i ryzwalizuj na polu walki o prace ale nie
                z rodzona siostra. Zycze wiecej rozwagi i odwagi .
                • luxfera1 Tylko 04.02.06, 13:01
                  że z posiadania mgr. nic jeszcze nie wynika.Niejedna PROSTA osoba mądrzejsza.
                • 18_lipcowa Fra 04.02.06, 13:30
                  Rozumiem chorobę, czy wiek który nie pozwala na podjęcie pracy ale brak
                  wykształcenia??????
                  A co mnie to obchodzi że komuś sie uczyć nie chcialo? I za to ma dostać
                  mieszkanie? Tylko dlatego że jego pozycja na rynku pracy jest gorsza?
                  Do łopaty też potrzeba. To juz prędzej wolałabym by mieszkania przyznawano
                  uczciwym ludziom ktorzy maja takie dochody ktore pozwalaja im dobrze zyc ale
                  nie pozwalaja na kredyt, wykształconych, młodych ,zaczynających zycie niz takim
                  dziadom.
                  • fra_mauro Re:Lipcowo... 04.02.06, 14:14
                    ...mialam raczej na mysli kombinacje wszystkich tych czynnikow, niz kazdy z
                    osobna.Mlody, zdrowy osilek bez chocby szkoly zawodowej nie jest dla mnie
                    przekonujacym kandydatem do komunalnego metra kwadratowego. Ale osoba
                    niepelnosprawna, ktorej inwalidztwo stanelo w jakis sposob na przeszkodzie do
                    edukacji- to chyba inna historia. Posdrufka wink
                    • 18_lipcowa Re:Lipcowo... 04.02.06, 14:39
                      > ...mialam raczej na mysli kombinacje wszystkich tych czynnikow, niz kazdy z
                      > osobna.Mlody, zdrowy osilek bez chocby szkoly zawodowej nie jest dla mnie
                      > przekonujacym kandydatem do komunalnego metra kwadratowego. Ale osoba
                      > niepelnosprawna, ktorej inwalidztwo stanelo w jakis sposob na przeszkodzie do
                      > edukacji- to chyba inna historia. Posdrufka wink

                      Tak oczywiście, ja pisałam o tych co naprawdę mieli pod górke do szkoły...
                      Nie o osobach chorych, niepelnosprawnych itp.
                      I nie mówię tu o studiach ale LO to każdy skończyć może, taka edukacja
                      bezpłatna jest.
    • mamamonika Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 05.02.06, 18:57
      Dawno nie miałam takich wieelkich oczu smile))
      Mam nadzieję, że autorka się dobrze bawi, bo jak nie - to strach się bać sad
      Postawa roszczeniowa trzyma się u nas dobrze. W poprzednim ustroju "sprytny"
      był ten , komu się udało cos wzorem notabli partyjnych "wychapać" z niczyjego,
      czyli państwowego. Kto nie korzystał z tego, co się należy, był ciężki frajer...
      Postawa jak widać dobrze zakonserwowana i dziedziczona. Tylko teraz coraz
      więcej ludzi ma świadomość, że taki młody, ponoć wykształcony,
      zdrowy "spryciarz" KRADNIE to, czym nieudolne państwo mogłoby pomóc
      rzeczywiście potrzebujących - osoby chore, niepełnosprawne fizycznie czy
      umysłowo. Chociażw kwestii podpadania autorki pod ostatnie kryterium nie
      chciałabym się wypowiadać wink
      Ktoś kiedys nazwał taką postawę "mentalnością sprytnego niewolnika" - bardzo
      ładnie widać to w PGRach - dramat się zaczął jak juz nie było skąd kraść... A
      do pracy w tamtych oklolicach trudno kogoś znaleźć - "toż się panie narobim". I
      wegetują ludziska, płaczą i żyją z marnych groszy...
      Mama 500 - tak jak dziewczyny pisały - ze sporym prawdopodobieństwem pewnie
      dostaniesz marną norę w kiepskiej okolicy. I (nie życzę Ci) - będziesz
      patrzyła, jak dzieci wyrastają na dresiarzy sad Ja bym się mocno zastanowiła,
      czy właśnie o tym marzysz...
    • blou1 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 08.02.06, 16:20
      Aha! to chyba Ty udzielałaś mi kilku rad na temat tego
      nieszczęsnego "inwentarza" jakiego zdarzyło mi się urzyć. Teraz zaczynam
      rozumieć Twoje stanowisko, i chyba byłabym równie mocno wkurzona jak Ty taką
      sytuacją. Bo mi marzy się gmeranie w swoich garach w sowjej kuchni i nic tu po
      radach typu weź kredyt, idź do roboty(jeszcze słowa leniu zabrakło). Nie
      wszystko poczytałam ale ktoś pisał o pensjach pań pracujących w butikach 1200!?
      Gdzie? I ile tych miejsc pracy niby jest? A jeżeli nawet to tak niby dużo, na
      załużmy czteroosobową rodzinkę? Czynsz, opłaty, przedszkola, odpukać choroby
      dzieci, czasem jest i tak że na siebie szkoda wydawać, jeść też trzeba a dzieci
      jakies przyjemności też chcą mieć. Chyba odbiegłam od tematu, wybacz.
      • marudka76 Re: jestem juz tak wkurzona... przeczytajcie 08.02.06, 23:51
        uzyc nie przez "rz".
        slownik nie kosztuje 1200.
        czy wiecie, ze w polsce srednio na jednego pracujacego przypadaja prawie trzy
        osoby niepracuajce?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja