jak powinnam się zachowac??

03.02.06, 22:14
no cóz...chyba mam problem...
poznałam fajną dziewczyne, mame przedszkolaka ...a właściwie "przedszkolanki"
wiedziałam , ze jest w ciązy..umówiłayśmy się na telefon...
wczoraj zadzwoniłam...i jej mama powiedziała mi, ze jej ciąża jest
pozamaciczna dzis miała zabieg...

wyobrażam sobie , jak bardzo musi to przezywać...cieszyła sie z tego dziecka...
chcę utrzymac tą znajomość...chcę do niej zadzwonić.....ale nie wiem jak
powinnam sie zachować...zupełnie nie wiem ...nie chce, jej zranić...moze moge
jakoś pomóc...poradźcie, prosze
    • karynk Re: jak powinnam się zachowac?? 03.02.06, 22:31
      Może po prostu być. Będzie miała możliwość wygadania się
      jeśli poczuje taką konieczność.
    • lola211 Re: jak powinnam się zachowac?? 03.02.06, 22:36
      Bea, jestem jedna z tych, ktorych ciaza zakonczyla sie niepomyslnie, i to dosc
      wysoka.
      Mysle, ze po prostu powinnas zadzwonic, powiedziec, ze wlasnie sie dowiedzialas
      i ze Ci przykro.Ze chcialabys sie z nia spotkac.Jak bedzie miala potrzebe, to
      temat poruszy, a jak nie to po prostu pogadacie o wszystkim innym.
    • palka_zapalka Re: jak powinnam się zachowac?? 03.02.06, 22:47
      Zadzwoń i zapytaj jak sie czuje.
      Jeśli będzie chciała z Tobą o tym pogadać sama zacznie, ale odezwij sie do
      niej smile
      • thaures Re: jak powinnam się zachowac?? 03.02.06, 23:17
        Zadzwoń-sama się przekonasz czy ma ochotę rozmawiać,czy nie. Ale ona na pewno
        będzie pamiętać,że Ty pamiętałaś i chciałaś!
    • burza4 Re: jak powinnam się zachowac?? 04.02.06, 18:54
      tylko nie chlapnij pocieszeń typu "będziesz miała inne dzieci, niedługo znowu
      zajdziesz w ciążę itd".

      Wejdź na forum Poronienie albo strata dziecka - tam są wątki o tym jak
      pocieszać a czego absolutnie NIE MÓWIĆ. z naciskiem na to drugie.
      • lolinka2 Re: jak powinnam się zachowac?? 04.02.06, 21:00
        Świetnie ze czujesz ze powinnaś coś zrobić- qrcze mało kto tak czuje, z reguły
        panuje zmowa milczenia i już.
        Myślę ze forum poronienie strata dziecka to faktycznie dobre wyjście, a to ze
        zadzwonisz ta osoba na pewno doceni... Przynajmniej ja bym doceniła. Niedawno
        zadzwoniła do mnie kolezanka, która w grudniu rozmawiała z moim mężem (mieliśµy
        ciążowe przeboje w grudniu dość duże), ze nie wiadomo jeak się wszystko skończy
        i jak usłyszała ze juz po wszystkim i wrociłam do domu, nie wiedziała jak to
        rozumieć. Powiedziała po prostu, ze nie wie jak zapytać i jak ze mna gadać, bo
        nie wie co z ciażą ale tak się matrwiła ze dzwoni bo to nie daje jej spokoju.
        Było oki więc luz, ale gdyby nawet coś nie tak było, na pewno bym odnotowała jej
        ten telefon na plus.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja