wawrz 05.02.06, 22:54 Mam ochote kupic kotka córeczce.Ma prawie 3 latka.Gdzie go kupić najlepiej,ile kotki wogóle kosztują.I wogóle co Wy na to dobry pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
shamsa Re: Kotek dla dziecka? 05.02.06, 22:59 a moze raczej córeczka dla zwierzątka? zywe stworzenie to nie zabawka Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Kotek dla dziecka? 05.02.06, 23:04 Przed zakupem musisz sobie uzmyslowic, ze kotek to nie pluszowy mis, ale zywa istota, ktora ma swoje humory, swoj charakter, swoja osobowosc i potrzeby. Kupując kotka, przysposabiasz do rodziny nowego jej czlonka. Musisz tez ocenic, czy macie warunki dla kota, czy w waszym domu znjadzie sie miejsce, ktore bedzie dla niego azylem, miejsce, w ktorym rączki córki go nie dostaną. Kot to tez indywidualista, moze nie polubic twojej coreczki i co wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Kotek dla dziecka? 05.02.06, 23:04 pomysl ardzo dobry pod warunkiem, że kotek nie bedzie zabawka dla coreczki. Okreslenie "kupic kotka dla córeczki" niestety kojarzy mi sie z kupowaniem zabawki, która dziecko może zniszczyc, mordować itd. Kotek to zywe, czujace stworzonko, które nie nadaje sie na zabawke. a jesli myle sie co do Twoich intencji - przepraszam. Mnóstwo miłych, fajnych kotków jest w schroniskach. mnostwo miłych, fajnych kotków znajdziesz w ogłoszeniach gazety Wyborczej w piatek, w dodatku regionalnym "Oddam zwierzaka" czy jakos tak. Odpowiedz Link Zgłoś
jamile Re: Kotek dla dziecka? 05.02.06, 23:08 Zdecydowanie odradzam, szkoda zwierzaka. Jest całe mnóstwo zabawek, którymi może się bawić dziecko bez szkody dla tejże zabawki. Odpowiedz Link Zgłoś
clk Re: Kotek dla dziecka? 05.02.06, 23:26 mam 23 lata. i wydaje mi sie, ze dopiero niedawno doroslam do zwierzat. Dziecko chce zwierzatka, potem nudzi mu sie. Moja młodsza o 7 lat siostra zawsze chciala zwierzatko. Dostala zółwia na chyba 10 urodziny. Bo kolezanki miały. Zainteresowanie bylo, przez miesiac. Potem zwierzatkiem opiekowal sie kazdy, tylko nie ona. Ja mam kosztaniczki (od prawie roku) i krolika "barana" od wczoraj. Kochane zwierzatka, ale nimi mimo wszystko trzeba sie zajmowac. A dziecko tego nie rozumie. Na allegro pelno jest ofert "sprzedaje, bo syn juz sie znudzil". Uwierzcie mi, noz sie w kieszeni otwiera. Musisz wiedziec, czy coreczka bedzie sie opiekowac kotem (w wieku 3 lat troche ciezko). Poza tym, to ty masz ochote. Kotka mozna miec za darmo, mozna go wziac ze schroniska i tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: Kotek dla dziecka? 05.02.06, 23:39 Ja mam corke 19 miesiecy i mamy kotka , ktory ma 6 miesiecy, obydwoje sie " kochaja"razem śpia, bawią się, oczywiscie w momencie kiedy Nikola probuje kota denerowac tlumacze jej i zabieram kicie, dogaduja sie... Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p edyciu 05.02.06, 23:57 ja mam 2 kotki, tez sie fajnie z małą dogadują ale...kotki były pierwsze, przed dzieckiem dziwi mni troche i martwi stwierdzenie "kotek dla córci", jakby to pileczka byla, czy lala Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Kalinko :) 06.02.06, 00:07 Rozumiem Cie, u Nas decyzja o wzieciu kota byla przemyslana dokladnie, Nasz kot nie był i nie jest "dla dziecka".Bo to nie zabawka. Ale wszystko jest dobrze, i ciesze sie, ze kocik dogaduje sie z Nami Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: :) 06.02.06, 00:12 jej a teraz popatrzalam na zdjecie Niki z kotem to wyglada jakby go meczyla heheheh a to tylko okazywanie uczuc ) Odpowiedz Link Zgłoś
clk Re: :) 06.02.06, 00:18 wychowywanie dziecka z takim psem to fanastyczna sprawa. ja do 5tego roku zycia "mieszkalam" z bernardynem. A ze mieszkalam z domku, to mama zostawiala mnie i "kolezanke" pod opieka psa i wiedziala,ze nic sie nie stanie. Niestety potem ktos ukradl psa Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Kotek dla dziecka? 06.02.06, 09:17 Mysle podobnie jak dziewczyny, kazde zwierzatko to fantastyczna sprawa (dzieci zupelnie inaczej sie wychowuja), ale to jest obowiazek, a nie zabawka... My mamy dwa kocury (patrz zdjecie KOTONY). Koty byly pierwsze, wiec dla naszego dziecka to stan normalny. Ale sa chwile, w ktorych nasz syn meczy je , gania, przytula z dziecieca ostroznoscia itd. Czasem znosza to z anielska cierpliwoscia, czasem zaszyja sie gdzies zeby przeczekac ten naplyw naglej dzieciecej milosci . Oczywiscie polecam przygarniecie kota pod warunkiem pelnej swiadomosci, ze jest to obowiazek opieki nad zywa, CZUJACA istota... Czasem trzeba isc do weta, wykosztowac sie na szczepionki, sterylizacja itd. Mozna przyczynic sie adaptujac jakas kocia biede... Zerknij na forum www.forum.miau.pl tam wiele kociakow mieszkajacych w domach tymczasowych czeka na swoj prawdziwy, kochajacy dom staly . Czesto sa to kotki juz odrobaczone, zaszczepione i po sterylizacji, tak wiec odpada masa kosztow . Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Kotek dla dziecka? 06.02.06, 09:22 Warunek jest jeden- Ty tez musisz chciec miec zwierzaka i przyjac go z "dobrodziejstwem inwentarza"- to Ty bedziesz sprzatac,latac do weta, po prostu o tego kota dbac.I jeszcze pilnowac dziecka, by wlasciwie sie z nim obchodzilo. Nigdy kota nie mialam, nie wiem czy to dobry towarzysz dla dziecka, mam od niedawna pieska , ktorego wzielam "dla córki" (to wersja oficjalna), a tak naprawde to dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia kotek bedzie dla ciebie 06.02.06, 09:33 ty bedziesz dawac jemu jesc ty bedziesz czyscic mu kuwete ty bedziesz martwic sie co zrobic z nim wakacje tobie zazyga wykladzine podrapie tapety/ zaslony/ fotel no wiec sie zastanow po prostu czy TY chcesz miec kota. ja chcialam Odpowiedz Link Zgłoś
adsa_21 lepiej piesek... 06.02.06, 09:45 jest wierny, mily i nie ma drapiacych ostrych pazurkow. kotow nie cierpie Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: lepiej piesek... 06.02.06, 10:24 Kazdy zwierzak jest dobry, kazdy ma tez swoje wady... Kotki ostrza pazury, wyprozniaja sie w domu, maja humory itd. Co do pieskow (to moje zdanie, bo pieska tez mialam, jest tez u rodzicow), to robia kupki i siku na zewnatrz co wiaze sie z tym, ze z pieskiem trzeba latac po dworzu czy ziab czy plucha... Jeszcze raz powtarzam to nie tylko przyjemnosc ale i wielki OBOWIAZEK zwiazany z istota zywa... Odpowiedz Link Zgłoś
ania.freszel A nie lepiej psa?? 06.02.06, 09:46 Psy są bardziej towarzyskie, otwarte, bardziej lubią się bawić z dziećmi. Koty mają swoje humory. No i tez pazury, czasem używają bez potrzeby Odpowiedz Link Zgłoś
mamapiotra Re: Kotek dla dziecka? 06.02.06, 09:47 kot to świetny pomysł, ale nie dla dziecka. jak weźmiesz małego kota to będzie drapał, gryzł, atakował i to dla tego, że chce sie bawić po kociemu. Jak weźmiesz dorosłego, to musisz sie tez liczyc z jego charakterem. Ja np. miałam kota agresora, niewyżytego seksualnie kastrata, który najbardziej lubił mojego synka (od urodzenia) i chyba tylko dla tego piotr jest jedyną osobą, której kot nie ugryzł, podrapał itp. Jeśli juz sie zdecydujesz weź kotkę. Podobno są łagodniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Kotek dla dziecka? 06.02.06, 10:28 Mam dwa kocury (juz kastraty), takie ktore na dzialce lowia myszy, zajace, szczury, ptaki itd. Nigdy, przenigdy nie uzyly pazurow/zebow w stosunku do czlowieka... W domu sa najlagodniejszymi futrzakami pod sloncem . Rozpatrujac podrapania/pogryzienia - psy... Coz moge dodac, kazde zwierze zle wychowane, zle traktowane moze zrobic czlowiekowi kuku... A pies chyba nawet bardziej zapisal sie w historii . Co nie zmienia faktu ze pieski tez bardzo kocham . I pszczolki, zabki, swierszcze, koniki, rybki... Odpowiedz Link Zgłoś
mamapiotra Re: Kotek dla dziecka? 06.02.06, 12:34 Ja miałam wiele kotów (i to na raz), i tylko ten jeden dał nam w kość. I tak uważam, ze był kochany, tylko miał swoje humory. No i przy napadzie takiego humoru zwiał nam. I już nie wrócił. Wiem, że koty są kochane, ale nigdy nie wiesz, co zwierz akurat sobie myśli. A dziecko jak dziecko - będzie szarpać, głaskać, nosić, koty są małe i często dzicieo słóżą za lalki... Wszystko zależy od cierpliwości zwierzaka. Jestem zdania, że zwierzęcia nie powinno sie kupować dla dziecka. może po to, żeby pomóc dziecku w rozwoju, ale dla dziecka to nie powinno sie brać zwierza. Odpowiedz Link Zgłoś
lawia Re: Kotek dla dziecka? 06.02.06, 11:24 My przygarnęliśmy naszą kotkę gdy starsza córcia miała 5 lat.Gdy urodziłam młodszą córcię to kicia już była. Mam to szczęście że nasza kotka jest bardzo cierpliwa bo moja córka (obecnie19 miesięcy) najchętniej by ją zagłaskała. Poprostu muszę mieć oczy za przeproszeniem w tyłku bo jak tylko spuszczę córkę z oczu to jest albo w misce kota, albo w kuwecie albo właśnie ciągnie kota za ogon. Jeśli chcesz mieć kotka to musi to być przemyślana decyzja bo kot to nie pies i nie będzie się bawił wtedy kiedy ty tego chcesz, nie będzie zawsze siedział Ci na kolanach. Pamiętaj koty żyją po 20 kilka lat tak że to poważna decyzja Odpowiedz Link Zgłoś
76kitka Re: Kotek dla dziecka? 06.02.06, 13:38 My kupiliśmy od pani kotkowej, mieszka ta pani w centrum Warszawy, zaplacilismy 1 złoty, żeby się zdrowo chował. Nasza kicia, to już dojrzały kocur, z małym jakoś się dotarli, kot nie był zadzdrosny o dzieciaka. Mały raz kota ugryzł, ale był wtedy jeszcze raczkujący, jak Go kot ma dosyc idzie spać na schody. Drapnął synka raz, dostał gazetą w tyłek, więcej tego nie zrobił. Wie, że dziecko jest naszym oczkiem w głowie i, że Go będziemy przed nim bronić, więc ustapił i przyjął swój los z godnością. Tylko pamiętaj małe kociaczki mają niespożytą energię tak jak dzieci, chętnie się bawią, a wtedy mogą zrobić krzywdę, pazurki takiego kociątka tną skórę jak żyletka. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa A jak sie kotek córci znudzi 06.02.06, 13:40 bo będzie duży i nie bedzie sie chcial bawić to mamusia sie kotka pozbędzie, plawda? Nie lubię ludzi ktorzy kupują dzieciom zwierzęta. Zwierzę się bierze z potrzeby a nie kupuje jak maskotkę. Poza tym dzieci szybko sie nudzą, co potem? Schronisko? A moze bardziej po ludzku i piwnica? Na początek to kup jej rybkę i niech na nią patrzy albo chomika- nawet jak sie znudzi to i tak krótko pożyje. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: A jak sie kotek córci znudzi 06.02.06, 13:47 Kot "dla dziecka' to idiotyczny pomysł. Kot i pies moga byc wzięci jako kolejni członkowie rodziny. Opieka nad nimi spadnie na dorosłego - zresztą chyba tak powinno byc, bo nawet 10-latek nie ma kasy, żeby kupic odpowiednią karmę i czujności, by zauwazyć pierwsze objawy choroby i polecieć do weterynarza. Natomiast nie zgodzę sie, ze kotek musi stać się zabawką dla dziecka i szkoda kotka. Miałam psy, koty i dziecko (w tym szczeniaka+1,5 roczniaka i 6-latka+7 tygodniowego kotka). Tak samo, jak uczyłam dziecko, że łap do kontaktu się nie wsadza, a na parapet nie włazi, nauczyłam, ze kota nie gładzi się, kiedy kot nie chce, nie bierze na ręce, kiedy się wyrywa, a psa za ogon pociągnąć nie wolno. To wcale nie jest trudne. Żadne z moich dzieci nigdy nie męczyło zwierzecia, nawet z miłości. No i żadne nie chodziło podrapane. Odpowiedz Link Zgłoś
kleonike Re: Kotek dla dziecka? 06.02.06, 13:43 "zdobycie" kotka to nie problem, wiele czeka na adopcje.Przewertuj ogloszenia,szukaj kotka lagodnego i towarzyskiego -wlasciciel miotu latwo rozpozna charakter malucha.Zdecydowanie nie polecam rasowych,bo z regoly maja wielopanskie maniery i nie lubia zaczepiania,ciagniecia za dluzsze z reguly futro itp. Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 Re: Kotek dla dziecka? 06.02.06, 13:49 Parę osób Ci odpisało i co?? nadal czekasz na cennik?? kotków?? dla 3 latki polecam pluszaka może być kot Sylwester.. Odpowiedz Link Zgłoś
jopiec nieeeeeeeeee!!!! 06.02.06, 14:38 Mam córkę 2,5 latem wzięliśmy od znajomego małego kotka.Był słodki.Lenie też sie bardzo podobał-do tego stopnia,że chciała robić z nim wszystko-ale że skłonić kota do czegokolwiek to niebywała sztuka-mała znalazła sposób-ciągała go za ogon-czasami kot fruwał w górze.Innym razem to kot chciał a ona nie..Po tygodniu małą była cała podrapana.Nie dało się ich upilnować.Dostawałam naprawdę..kotaStało się jasne,że albo Lena albo kot..Została mała,bo była wcześniejNa szczeście kotek miał gdzie wrócić. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: nieeeeeeeeee!!!! 06.02.06, 14:47 moje dzieci tez dokuczaly kotu. Teraz przemek probuje. chodzily podrapane, ja nie bronilam dzieci tylko kota az w koncu do nich dotarlo teraz podrapany chodzi tylko przemek a kotek dziewczynkom spi na lozkach, wiec chyba sie dogadali. a co jest zlego w tym ze dziecko dostanie lekcje dyscypliny od kota? Bo ja to mam raczej do kota pretensje ze za rzadko drapal )) ja na jego miejscu czesciej bym z pazura lala Odpowiedz Link Zgłoś
olamad Re: nieeeeeeeeee!!!! 07.02.06, 17:10 Gosiu, zgadzam sie z Tobą w 100%!! Za każdym razem gdy kot podrapie moja 5- letnia córkę, uważam, ze miał rację. I tak podziwiam go za anielską cierpliwość w stosunku do małego potwora, który go za ogon ciąga, gania po domu, a czasami nawet spokojnie z kuwety skorzystać nie da.. Wychodzę z założenia, że to dziecko powinno się nauczyć, ze kot na zbyt wiele sobie nie pozwoli i że zawsze trzeba mieć w pamieci, że kot ma pazurki. A tak na marginesie, mój kot to strasznie ugodowe, cierpliwe i kochane zwierzę. Czasami zachowuje się jak pies - chodzi za nami krok w krok, bez przerwy ładuje się na kolana, a gdy siedzimy z mężem koło siebie - włazi między nas i próbuje się rozpychać. ) Takie zachowania kojarzą mi sie raczej z rasowcami, a tu patrz, znalazł się taki dachowy egzemplarz..) Do autorki wątku - kot w domu to supersprawa. Pod warunkiem jednak, ze to Ty chcesz tego kota przygarnąć. Jeśli ma to być zabawka dla dziecka, proponuję pluszaka. Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: Kotek dla dziecka? 06.02.06, 14:54 to juz lepiej sprawic tatusiowi nowa pania. Jak sie malzonek szybko znudzi bedzie mniejszy zal ze pojdzie w odstawke. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkowamama Re: Kotek dla dziecka? 06.02.06, 17:33 Moja siostrzenica dostała kiedyś kotka od rodziców i... udusiła go z miłości, naprawdę. Dlatego... zastanów się Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Kotek dla dziecka? 06.02.06, 17:45 Wawrz chyba sie troche zniechecila... Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
marzenalach Re: Kotek dla dziecka? 06.02.06, 17:50 Już kiedyś pisałam jak Moja córcia "opiekowała" się kotkiem, kot był synka ale jak On był w szkole to Ona przejmowała kotka pod swoją"opiekę") Koniec końcem kot zgłupiał i tak znienawidził małą, że ciągle czatował aby jej zrobić krzywdę, po tym jak córcia przez nigo spadła z drabinki łóżka piętrowego, kot musiał wyjechać do dziadka, może jak będzie starsza, wtedy będziemy mieli dom z ogrodem to zdecyduje się na jakieś zwierze (kot, pies), ale teraz jeszcze jest za mała (3,5). Odpowiedz Link Zgłoś
dzindzinka Re: Kotek dla dziecka? 06.02.06, 20:35 Mamy małe dzieci i koty, ale koty zostały przygarnięte nie jako zabawki dla dzieci, tylko dlatego, że je kochamy. Był przejściowy problem: syn (trzy latka) zbytnio okazywał mniejszemu czułość. Na szczęście nauczył się, że należy kotka traktować "delikatnie", bo w przeciwnym razie można dostać klapa w tyłeczek albo zostać podrapanym przez przytulanego zbyt mocno nieszczęśnika. Odpowiedz Link Zgłoś
malwisienia Re: Kotek dla dziecka? 07.02.06, 10:05 Zajmuję się adopcjami kotów i zawsze odmawiałam oddania kota, komuś kto brał go dla dziecka. Owszem niekiedy oddawałam komuś kto miał małe dzieci, ale brał kota z zupełnie innym nastawieniem. Zwierzę miało być nowym członkiem rodziny. A jak słyszęże ktoś bierze zwierzę (obojetnie jakie) dla dziecka, to mnie trafia. Najczęsciej później takie zwierzęta lądują na śmietniku Odpowiedz Link Zgłoś
pandora_ Re: Kotek dla dziecka? 07.02.06, 10:08 Odradzam, z takim nastawieniem. Kup na razie chomika Kot w domu z dzieckiem jest ok, ale jesli najpierw "mieli" go rodzice. Podobnie, imho, z psem. Kot to obowiązki, szczepienia, karmienie, zasady współżycia społecznego Ja bym sie zastanowiła ze trzy razy. Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: Kotek dla dziecka? 07.02.06, 14:19 Chomika? Bron boze, tez zameczy, i to latwiej niz kota. Sama zamordowalam chomika chcac sprawdzic czy potrafi wspinac sie po scianie. Mam traume do tej pory, i moja mama tez Odpowiedz Link Zgłoś
pandora_ Re: Kotek dla dziecka? 07.02.06, 15:08 W zyciu nie miałam paskudztwa typu chomik, a koty tak, teraz też mam. Wiec, hm, dla mnie chomik to taka atrakcja. My mamy rybki, slimaki w akwarium no i kota-drapaka Odpowiedz Link Zgłoś
pimenta Re: Kotek dla dziecka? 07.02.06, 18:08 trzeba dobrze przemyslec bo moga sie nie polubic, poza tym kotki raczej nie sa cierpliwe i mala moze dostac w glowe przy probach drecznia kotka. a po co kupowac sskoro mozna zaadoptowac jakiegos biedaka z ulicy? u moich rodzicow mamy 5 kotkow i kazdy znajda. Odpowiedz Link Zgłoś