nelinka29
06.02.06, 13:46
Bardzo chcę rozpocząć swoją, nazwijmy to " karierę zawodową", ale jestem
troche zagubiona. Jeszcze nie pracowałam. Po studiach szukałam pracy, ale
moje plany odeszły na dalszy plan. Urodziłam dwóch slicznych chłopczykow i
cały swój czas poswięciłam im.O pracy nie było mowy. Pochodzimy z mężem z
róznych miast, a swoje rodzinne gniazdko założyliśmy w naszym miescie
studenckim, stad tez nie możemy liczyc na zadna pomoc ze strony babć.Wszystko
musimy organizowac sobie sami. Nadszedł czas, kiedy uznałam, że chłopcy są
juz na tyle "duzi", że mama moze i musi pomysleć także o sobie. Mam 30 lat,
ukończyłam studia na politechnice ( wydział chemii i wydział OiZ z ocena
bardzo dobrą i celującą). Zawsze byłam i jestem osoba bardzo odpowiedzialna i
bardzo dobrze zoorganizowana( o czym swiadczy chociazby samodzielna opieka
nad dwojka malych budrysów, moje wyniki na studiach). Obawiam sie jednak, ze
w pracy zawodowej jestem na straconej pozycji. Myslę, ze kazda kobieta w
mojej sytucji ma podobne odczucia. Podobno nie mozna miec wszystkiego. Ale
kto powiedział, że nie? Ja nie chce wykorzystywac urlopu zdrowotnego podczas
ciazy, pobierac pieniazki na macierzynskim, nie chce oszukiwac pracodawcy
itp.-(Te sprawy mam juz za soba). ja chce dobrze i uczciwie pracowac. Ale
czasami wydaje mi sie, ze straciłam juz szanse na dobra i ciekawa prace. Bo
co mozna zaoferowac kobiecie w wieku 30 lat bez doswiadczenia zawodowego?
Bardzo proszę wszystkie kobietki, które borykały sie z tym samym problemem o
pomoc. Może znalazłyscie jakaś dobra droge? Z góry wielkie dzięki. Grunt to
rozpocząc te poszukiwania w dobrym kierunku...
agataz@op.pl