jestem zazdrosna.....

13.02.06, 19:18
o dziecko,kocham nad zycie mojego synka, moj mąz tez ,tylko,ze on zapomniał
o mnie...pyta sie tylko o niego, przytula sie tylko do niego, czuje sie
samotna i odrzucona.Moze mi odbiło i tak po prostu jest???Jak jest u Was,
musze sie zdystansowac do tej sytuacji.
Zawzse czytałam ze to faceci czuja sie odrzuceni....
    • tennessee Re: jestem zazdrosna..... 13.02.06, 20:41
      A mówiłas męzowi o tym?
      • 18_lipcowa Re: jestem zazdrosna..... 13.02.06, 21:56

        > A mówiłas męzowi o tym?

        żeby umarł ze śmiechu ?????????
        • ja275 lipcowa glupia jestes wiesz? 13.02.06, 22:07

        • kaska99 Re: jestem zazdrosna..... 13.02.06, 22:13
          18_lipcowa napisała:

          >
          > > A mówiłas męzowi o tym?
          >
          > żeby umarł ze śmiechu ?????????
          >
          >

          Dzieki , teraz ja rycze ze smiechu.
          Chyba troche masz racji.
          Kaska
          • ja275 wy to jakies dziwne jestescie i z czego tu sie 13.02.06, 22:17
            smiac
            • kaska99 Re: wy to jakies dziwne jestescie i z czego tu si 13.02.06, 22:22
              ja275 napisała:
              > wy to jakies dziwne jestescie i z czego tu si smiac

              Ja sie smieje z tego co lipcowa napisala .
              Milosc do dziecka jest inna niz do zony/kochanki i tu nie ma miejsca na zazdrosc
              ,bo jedno z drugim nie jest porownywalne.Ot co!
              Kaska
              • kaska99 poprawka 13.02.06, 22:36
                W tym wypadku powinnam byla napisac: Meza/kochanka,ale chyba wszyscy zaczaili o
                co mi chodzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja