kto nie ma nowego mieszkania......................

13.02.06, 22:06
... ten ma beznadzieje mieszkanie - własnie sie dowiedziałam takiej rewelacji
z forum MAŁOPOLSKA...
otuż fajne mieszkanie to tylko takie które jest super , extra komfortowe - np
33m za 1160zł...
natomiast ja wynajmując 50m za 750zł , nie nowe , rzekłabym z PRLU-u smile , ale
ściany odmalowane , nowe wykładziny , nowe linoleum , będa tez nowe okna ,
mebelki tez sobie nowe do kuchni zrobie a potem mi to od czynszu odliczą...
tyle że przedpokuj w starej buazerii i łazienka w płytkach no takich niezbyt
ładnych... ale ściany mi nie gniją , z sufitu mi nie kapie... ciepło jest i
przytulnie...
nie mam kompleków na punkcie tego że wynajmuje takie mieszkanie a nie
nowiuteńkie , rewelacyjnie urządzone , z panelami itd...
w końcu ja wynajmuje - i wole mieszkanie starsze a tańsze , co nie znaczy że
mieszkam w zasyfiałej norze...
jak sobie miezzkanie kupie to wtedy będe urządzać... i bede kredyt spłacac
ale za swoje a nie komuś do kieszeni...
wiadomo że chciałabym mieć takie ładiutkie mieszkanko ale uważam że byłoby to
bezsensem i wywalaniem kasy w błoto... co innego jak kogoś stać...
czy ja dobrze myśle czy mam jakieś pokrzywione poglądy???

a najlepsze jest to że dla nikogo niemiła nie byłam smile wręcz napisałam
dziewczynie która chce sprzedac że mieszkanko śliczne bo fotki oglądałam ale
wg mnie bardzo drogie...




    • sowa_hu_hu Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 13.02.06, 22:08
      tzn wynająć , nie sprzedać smile

      • edytkus great minds think alike ;) 13.02.06, 22:37
        dobrze myslisz Sowa, ja mysle tak samo, tez mieszkam w cudzej klitce, marzy mi sie dom ale maz
        jakby marzen nie podziela, tzn. ciagle mu sie zmienia crying Co ciekawe my chcielismy wymienic podlogi i
        zrobic wiekszy remont i to w calosci na nasz koszt ale wlascicielka (moja tesciowa) sie nie zgodzila surprised
        Ee jej to nawet nie odpowiada kolor zaslonek w mojej kuchni, znowu obdarowala mnie recznikami
        ozdobnymi ktore do niczego nie pasuja wink
        • niepytana Re: great minds think alike ;) 13.02.06, 23:14
          No edytkus, tam gdzie Wy wynajmujecie to kupic, to trzeba zrobic sklon do tylu
          zeby tyle "ciasta" wykaszlec wink U nas kupic to proste. Sprzedasz buty, kupisz
          dom hehehehe.
    • inia25 Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 13.02.06, 22:37
      sowa_hu_hu napisała:


      > tyle że przedpokuj w starej buazerii


      że co??? przedpokÓj w czym??????
      • sowa_hu_hu Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 13.02.06, 22:41
        matko jak wy sie czepiacie tej ortografii... bez przesady...
        nie umiem dobrze pisac i koniec kropka!
        jak mam czas to wrzucam w worda a jak nie mam to "wale" byki... bardzo
        przpraszam że zaburzam doznania estetyczne co poniektórych...

        a buazeria to obicie z drewna - to szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak sie
        pisze więc napisałam tak jak słysze...

        • gondolinka Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 13.02.06, 22:58
          Cześć Sowa! jak widzisz i ja tu za Tobą przylazłam z forum Malopolska, ale lubie te fora dla rodziców wink)) Się nie przejmuj nasza koleżanką fifinką, która skrytykowała Twoje mieszkanie. Nikt na pewno nie uważa, że kto nie ma nowego mieszkania, ten ma dziadowskie mieszkanie - nowe są ładne, ale mają też swoje wady: ogromne zagęszczenie bloków, sa bardzo akustyczne (oceniam po Osiedlu Europejskim, na którym mieszka moja kuzynka) itd. Zastanawiam się, jak będą postrzegane te nowe osiedla za 20 lat - pewnie tak, jak my dzis widzimy sypialnie z PRL-u wink)) A ten Dom Wschodzacego Słońca, w którym chce wynając mieszkanie fifinka mnie osobiście wcale się nie podoba. Każda wizyta w Urzędzie Skarbowym, to podziwianie tej wieży z dziwną przełączką (co artysta miał na myśli??). Ja tam mieszkam w starym domu i sobie chwalę, a przed remontem, to moje mieszkanie, to był dopiero slums wink))
          Pozdrawiam Gondo
          • sowa_hu_hu gondolinka 13.02.06, 23:04
            no własnie fifinka napisała że ja beznadzijne mieszkanie mam bo stare smile

            nie chodziło mi żeby tu ruszyć z nagonką na nią... tylko chodzi mi ogólnie o
            temat starych i nowych mieszkań... i o własnie takie opinie - że jak w starym
            budownictwie to be... że jak nie nowoczesne to fe... a dla mnie najwazniejsze
            jest że w miare czyste smile
            choć nie zaprzeczam że marze o własnym , sliczniutkim mieszkanku... a tak w
            ogóle to o domku smile z kamiennym kominem i ogromna werandą... ech...

            a dom wschodzącego słońca tez mnie nie zachwyca... zaraz przy głownej drodze...
            mieszkam obok tak że znam... na szczęście u mnie jest już cicho i spokojnie -
            za oknem nie słysze ani pół samochodu smile od dobrej strony okna mam smile

    • iwoniaw No cóż 13.02.06, 22:54
      Ja z własnej woli _kupiłam_Stare_ mieszkanie. Wiesz, czego w nim nie ma, a co w
      nowych mieszkaniach jest nagminne? Otóż nie mam widoku z okna do mieszkania
      sąsiada (sąsiada z sąsiedniego bloku, dodam - ech,ta oszczędność terenu w nowych
      osiedlach wink - wiem co mówię, bo wielu znajomych ma NOWE mieszkania w nowych
      osiedlach. Nie zazdroszczę, jako że w mojej dzielnicy, oprócz rozsądnych
      odległości między budynkami istnieje drzewostan, który pielęgnowany jest
      systematycznie od kilkudziesięciu lat. A na nowych osiedlach w większości
      wypadków to pomarzyć sobie o tym mogą póki co.
      • sowa_hu_hu Re: No cóż 13.02.06, 22:59
        to mieszkanie w którym ja mieszkam włascicielka kupiła za naprawde niewielkie
        pieniądze... teraz rozkład jest nieciekawy ale jak kiedyś ona sobie to przerobi
        to może tu mieć naprawde rewelacyjne mieszkanko...
        czasami to ja sobie siedze na kanapie i w głowie układam gdzie bym wyburzyła
        ściane np smile


    • inia25 Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 13.02.06, 22:54
      sowa a gdzie sie mowi buazeria?????

      chyba chodzi Ci o boazerie tak???
      • sowa_hu_hu Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 13.02.06, 22:57
        tak o to mi chodzi... ja nie wymawiam tego słowa przez "O" - raczej mówie
        BŁAZERIA smile

        CZY TO NAPRAWDE TAKIE ISTOTNE?
        • anisr Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 13.02.06, 23:15
          Za żadne pieniadze nie zamieszkałabym w nowiutkim mieszkankusmile.Wszystko tam
          jest tylko...nie ma klimatu.Mieszkam w domu który ma juz 80 lat!!!Ale on ma
          duszę.a najbardziej marzy mi sie taki stary dom..z gankiem i winoroslą...ehhh...
        • mama.tadka Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 14.02.06, 07:02
          No wlaściwie etymologicznie poprawnie Sowa wymawia. Boazeria pochodzi od
          francuskiego "bois", czyli drewno, a slowo to wymawia się wlaśnie BŁA smile
      • sowa_hu_hu gondolinka 14.02.06, 15:05
        a ty gdzie mieszkasz że tak zapytam? smile bo skoro tak "łazisz" za mna wink to może
        kiedys sie na kawe umówimy ?

    • mijaczek Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 13.02.06, 23:17
      Ja przez kilka lat wynajmowalam mieszkanie...bodajze 24m2 [pokoj z lazienka i
      mini-kuchnia]na Wroclawskiej w K-wie [a wiec w centrum] za 500zl
      odstepnego+jakies 500zl oplat i tez uwazalam, ze mam super mieszkanie. dlaczego?
      dlatego, ze mieszkalam sama, bylo tak jak ja chcialam a co najwazniejsze nie
      tracilam czasu na dojazdy na uczelnie... i bylo spoko... a co inni sadzili o
      mojej klitce to mnie srednio interesowalo...
    • figrut Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 14.02.06, 00:07
      Przez cztery lata mieszkalam w "mieszkaniu" ktore skladalo sie z jednego pokoju
      i strychu - doslownie, bo drzwi wejsciowe byly tylko na strych, a w pokoju drzwi
      nie mam. Jak weszla polozna po urodzeniu mojego starszego synka, to musiala
      przejsc przez sterte plyt regipsowych i ominac wory z cementem. Po lewej stronie
      byla wycieta drewniana scianka na strych, ktory dzis jest moja kuchnia. Na owym
      strychu mnostwo sieczki i podartych papierow - wejsc tam nie mozna bylo, bo
      bardzo szybko mozna bylo znalezc sie na dole w kuchni u Tesciowej. Az dziwne, ze
      jak pozniej spojzalam w karte w osrodku zdrowia, to wpis poloznej brzmial "
      mieszkanie czyste, dobrze wietrzone". Pomieszczenia mieszkalne robilismy w
      trakcie mieszkania - stopniowo. Chyba zaden noworodek jeszcze nie spal w takim
      halasie jak moj - bosh, wiertarka, pila - to byla codziennosc, czesto przez pol
      nocy. Bylam w siudmym niebie, jak po roku mialam juz zalana podloge w kuchni i
      lazience, a z posadzki w lazience wystawala rura od szamba - szczyt luksusu, nie
      musiec latac z wiadrami na dol i oszczednie uzywac wody [och, a wode mialam juz
      razem z rura !]. Dzis juz mam z tego wszystkiego niezle 60 metrowe mieszkanie ze
      skosami, w kuchni jeszcze mebli nie ma, do lazienki jedziemy kupic duza wanne z
      hydromasazem, w pokoju i jadalni jako element dekoracyjny akwaria 300 i 700
      litrow, nowe okna, plany na przeszklony taras. Jak przychodza do nas znajomi
      ktorzy mieszkaja tak jak my - w starym budownictwie [wlasnosc ich rodzicow] i
      tez maja takie mozliwosci aby przerobic sobie strych tak jak my, ale twierdza ze
      nie mozna, ze to tyle pieniedzy i roboty, a sami narzekaja na mieszkanie "na
      kupie" - to szlag mnie trafia. Im sie poprostu nie chce czterech liter ruszyc,
      wola narzekac, ze tesciowa wredna, ze tesciu chrapie i lupiez z glowy wydrapuje,
      a oni biedni maja tylko malenki pokoik [nie mam tu na mysli osob, ktore nie maja
      takich mozliwosci].
      • figrut Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 14.02.06, 00:09
        W siOdmym.....oczywiscie.
    • mynia_pynia Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 14.02.06, 07:42
      Ja mieszkam w nowym, lubie minimalizm, czyli praktycznie zero mebli, ściany
      równe gładkie, fajnie pomalowane. Jest czysto i taki chłodny wystrój -
      uwielbiam.
      A widok mam: (no kto zgadnie???) Na sąsiedni blok w odległości około 15m wink.
      Ale długo nie pomieszkam tutaj.
      Jedyny plus że w mieszkaniu jest ciemniej, bo ja wampir i słońca nie lubię.
      I drugi że mieszkam prawie w centrum.
    • mamand Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 14.02.06, 08:18
      ja też mam stare mieszkanie - kamienica z 1912 roku i baaaardzo je lubie,
      szczególnie za południowe okna i wysoki sufit
      • beata985 Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 14.02.06, 08:55
        sowa a Ty sie naprawdę tak przejmujesz co Ci obca baba gdzies tam napisała??.Wg
        mnie i tak bzdury
        mój brat mieszka w 26 letnim bloku i cieszy sie ,że ma gdzie mieszkac,a takich
        co mieszkają w tych nowiusienkich jest naprawdę mały odsetek
        • wesolek11 Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 14.02.06, 09:05
          No to znaczy, że nie warto nowego kupować? Luksusem są stare mieszkania? Nie
          przesadzajcie. Fajne mogą być i stare, fajnie urządzone, w fajnym miejscu
          mieszkania, jak i nowe. Nie wszyscy buduja bloki okna w okna. Ja mieszkam w
          nowym, nie mam ani z jednej strony okien, ani z drugiej. Cisza, spokój. Mam też
          małe mieszkanko w centrum, stere, ale też fajne. W czym więc problem?
    • anias29 Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 14.02.06, 09:09
      A ja kupiłam stare mieszkanie, choć za tę cenę mogłam mieć nowe w innej części
      Trójmiasta.
    • triss_merigold6 Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 14.02.06, 09:35
      Stare mieszkania mają plusy i minusy. Plusy to drzewostan (jeszcze zależy
      gdzie), wysokość (w przedwojennych ponad 3m), odległość od innych budynków.
      Minusy:
      - w kamienicach tzw. wspólnoty decydujące o remontach i eksploatacji. Stara
      kamienica ma do remontu wszystko więc właściciele mieszkań płacą ciężką forsę a
      to na osuszanie, a to na wymianę rynien czy pokrycia dachu czy nową instalację
      - towarzystwo czyli sąsiedzi - zależy od lokalizacji np. Saska Kępa super,
      stara Praga dno i kilo mułu
      - mieszkania w starych blokach tzn. z lat 60-tych czy 70-tych - slumsy
      przeważnie zwłaszcza w wysokich blokach. Mieszkanie może być śliczne ale klatka
      schodowa, winda, plac zabaw syfiaste + parkingi pod oknami
      • scott123 Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 14.02.06, 10:17
        Swietnie właśnie dowiedziałam się ,że mieszkam w slamsie!!!!Mam nadzieję,że Ty
        nie musisz mieszkać w takim syfie biedactwo!!!!
        • triss_merigold6 Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 14.02.06, 10:25
          W sumie to dużo zależy od administracji i mieszkańców.wink Bywają odremontowane,
          zielone i czyste enklawy starych bloków ale większość przynajmniej warszawskich
          blokowisk jest koszmarna: jakieś powykrawane parkingi na 6 samochodów, słupki,
          połamane drzewka, brud, grafitti, klatki schodowe pogrodzone kratami.

          Mieszkałam wiele lat na blokowisku, z ulgą się wyniosłam.
          • scott123 Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 14.02.06, 10:29
            To może tak jest w Warszawie!!!Ja na szczęście tam nie mieszkam a moje okolice
            niczym nie różnią się od nooczesnych zabudowań!pozdrawiam.
      • agacz2905 Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 14.02.06, 22:55
        No popatrz, a u mnie dokładnie na odwrót. Na początku kupiliśmy (ja i mąż)
        mieszkanie z cegły, w tzw. starym (lata 50-te ubiegłego stulecia) budownictwie.
        Blok trzypiętrowy, pierwsze piętro,mieszkanie wysokie na prawie 3 m, wspólnota
        mieszkaniowa, ustawa o własności lokali, niepodzielne prawo własności, och i
        ach. Po 3,5 r. zaczęłam tam wariować ze względu na koszmarne sąsiadki, które
        zatruły mi dosłownie życie, ze względu na to, że wszystkie 3 okna mieszkania
        wychodziły na takie jakby "zamknięte" podwórze. Mieszkaliśmy tam dokładnie 4
        lata bez tygodnia. Z niesamowitą ulgą wzięliśmy spory jak dla nas kredyt i
        kupiliśmy mieszkanie w dwuklatkowym 11-piętrowym wieżowcu z wielkiej płyty, na
        7 piętrze. Z mojego p. widzenia, biorąc pod uwagę rzecz jasna moje jednostkowe
        doświadczenie mieszkania TAM i mieszkania TU - to tamten 3-piętrowy blok z
        cegły zbudowany w 1955r. to były slumsy, natomiast wieżowiec , w którym
        mieszkam od 2 lat i 3 miesięcy - jest dla mnie oazą wolności, przestrzeni i
        KULTURY osobistej SĄSIADÓW. Tutaj mam na piętrze oprócz mojego - tylko
        mieszkanie sąsiadki, tam było 5 mieszkań na piętrze.Tutaj mam nieporównanie
        bardziej ciekawe widoki z okien, zważywszy wysokość i fakt, że okna mieszkania
        wychodzą na 3 strony świata. Mój wieżowiec pochodzi z lat 70-tych i jest ode
        mnie bodaj 2 lata starszysmile - mimo to nie ma tu "syfiastych" klatek schodowych
        i wind. Nie wiem jak to możliwe, wiem, że nie jest to regułą - ale tak właśnie
        jest. Nieważne, czy mieszka się w przedwojennym, powojennym, wielkopłytowym czy
        nowoczesnym budownictwie - to oczywiście tylko moje zdanie. Ważni są sąsiedzi -
        źli potrafią zatruć życie bardziej niż rodzinasmile. Ja w każdym razie wiem, że ze
        slumsu przeprowadziłam się do super miejsca i jest to moje miejsce na ziemismile) -
        raptem po drugiej stronie ulicy w stosunku do poprzedniego miejsca
        zamieszkania. Pozdrawiam
    • pade Sowa, TY potwornie zakompleksiona jesteś..n/t 14.02.06, 10:12

      • sowa_hu_hu Re: Sowa, TY potwornie zakompleksiona jesteś..n/t 14.02.06, 14:58
        hmmm.... interesujące... ja jakos nie zauważyłam... no ale ty na pewno wiesz
        lepiej....

    • e_r_i_n Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 14.02.06, 10:15
      Forum powinno chyba mniejszy wplyw na Twoje zycie miec smile
    • oxygen100 Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 14.02.06, 10:28
      no wiesz zalezy co dla kogo jest luxusem. Przepraszam 1160 zl za metr??? czy
      jakies zera Ci umknely?
      • triss_merigold6 Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 14.02.06, 10:30
        Chyba to cena wynajmu nie metra. Za tyle to można kurnik kupić a nie lokal...
        • oxygen100 Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 14.02.06, 10:36
          i to zapewne bez inwentarza hehetongue_out
          • sowa_hu_hu erin 14.02.06, 14:57
            a skąd wniosek że forum ma jakiś wpływ na moje zycie? smile

            podjełam dyskusje bo chciałam znać zdanie innych na ten temat... to że ktos
            powiedział że mam beznadziejne mieszkanie nie spędza mi snu z powiek... ja tam
            sie ciesze że mam gdzie mieszkać i że mieszkam sama - bez rodziców smile
            a na własne i sliczniusie przyjdzie czas... - tak myśle...

          • sowa_hu_hu Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 14.02.06, 14:59
            za wynajem - 33m super urządzone smile nie kupno...

    • truskawkam73 Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 14.02.06, 22:02
      Ja mam stare mieszkanie, w dodatku w obrzydzanej i wyszydzanej wszędzie Nowej
      Hucie smile) I co? Mam tylko dwie rodziny na piętrzem zsyp na śmieci na piętrze,
      windę. Mam też fajnie rozstawione pomieszczenia (na przykład super wnękę na
      szafę zabudowaną w przedpokoju). Ustawienie bloków jest takie, że nikt mi i
      nikomu ja nie zaglądam do okien, mam olbrzymi balkon (ciągnie się przez dwa
      pokoje), starszy syn (3 klasa) od roku sam chodzi i przychodzi do szkoły (dwa
      kroki i bez ruchliwej ulicy po drodze), młodszy synek będzie chodził od
      września do przedszkola także oddalonego o dwa kroki (oczywiście nie sam smile),
      przychodnia jest także dwa kroki dalej... Mamy tu mnóstwo zieleni, planty,
      place zabaw co krok, górkę zimową... Uprzedzając zarzuty wobec Huty ...
      młodzież jest taka sama jak wszędzie, a dojazd do Śródmieścia fantastyczny smile
    • blou1 Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 15.02.06, 12:06
      Głupie gadanie i tyle. Jesteś sama u siebie i to najważniejsze. Zawsze znajdzie
      sie ktoś kto maś lepszego od nas. Najważniejszcze czuć się dobrze we własnym
      domu a czy ma on parkiety czy linoleum co komu do tego.
    • annamalgorzata25 Re: kto nie ma nowego mieszkania................. 15.02.06, 22:44
      Ja rófniesz mam mieszkanie wynajmowane z gminy-wyremontofaliśmy z męszem i
      teraz (na szczęście) nie musimy czynszu placić bo odliczają...
      Pozatym niedawno o maly włos a wybuchłby nam kalolyfel ...spuch sobie drań od
      zbyt duszej temperatury i nam nowy założyli taki ładny...ach sie ciesze...bo
      inaczej mialabym artystycznie wymalowane ściany...A jak kiedyś będzie domek
      własny,posadzimy drzewo na podwórku,zrobimy piaskownicę dla Oli i będzie nam
      wyśmienicie znakomicie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja