wieczorne rozmowy kulinarne z 3,5 -latką

14.02.06, 22:17
Przed zaśnięciem córeczka zapytała-"mamo,co mi jutro ugotujesz?"."Może kotleciki mielone"-odparłam z radością ufna,że tym zapcham brzuszek mojego wicznie głodnego dziecka."Nie chcę,nie lubię"-odrzekła smętnie latorośl."Jak to nie lubisz?"-zapytała zrozpaczona matka,czyli ja."Nie lubię i już"-odrzekło moje dziecię."Jak wczoraj byłam u cioci to jadłam TRUPKA i też mi nie smakował"-zawyrokowała córka.No,kto zgadł,że chodziło o WĄTRÓBKĘsmile.
    • onika27 Re: wieczorne rozmowy kulinarne z 3,5 -latką 14.02.06, 22:23
      Babcia (moja tesciowa) zadaje pytanie wnuczkowi (mojemu synkowi) a co mamusia
      daje ci do ziemniaczków eee ostatnio trucizne ( on ma 4 lata) no nic tesciowa
      bardzo dyskretnie mnie o to zapytowywuje.No cóż ostatnio dodałam buraczki synek
      pyta co to? ja na to trucizna.No i kto by zgadł że to buraczki? nasze dzieci są
      cudowne!
    • sutra Re: wieczorne rozmowy kulinarne z 3,5 -latką 14.02.06, 22:47
      Hehe, też by mi nie smakował ;-P

      sutra wegetarianka
    • mamolka1 Re: wieczorne rozmowy kulinarne z 3,5 -latką 15.02.06, 00:01
      Z której strony by nie patrzeć ta wątróbka była z trupka - miało dziecię rację na temat tego co jadło smile .
      Mój potomek zrobił mi niedawno awanturę połączoną z łzami jak grochy że go już nie kocham bo nie chcę mu kupić cukierków ani czipsów tylko " same zdrowe jedzenie i mięsko a on cukierków TEŻ potrzebuje" - normalnie wyrodna matka ze mnie i kuratora mi sprzedawczynie naślą...
      • edytkus Re: wieczorne rozmowy kulinarne z 3,5 -latką 15.02.06, 04:11
        ja: Alexandra, co chcesz na sniadanie?
        rozmarzone dziecko: cuuukieeeerki

        ja: co chcesz na lunch
        zachwycona pomyslem A.: gubaki (robaki), za chwile dodala ze musza byc zywe surprised
        • bedada Re: wieczorne rozmowy kulinarne z 3,5 -latką 15.02.06, 09:24
          Jak mojego ostatnio babcia zapytała co mamusia dała mu na obiad,Powiedział
          obrażonym głosem,że motylki z trawą.
          A na obiad był makaron(kokardki) z sosem szipnakowym.
    • morenaa a co powiecie na to:? 15.02.06, 13:31
      mój kuzyn - dziś lat 19, wtedy jakieś 5 odmówił zjedzenia czerniny (zupa z
      krwią królika lub kaczki) kiedy dowiedział się o "magicznym składniku" i to nie
      dlatego, że o samą krew mu chodziło. Cytuję: "AIDSowej zupy jeść nie będę!!!"
    • babka71 rozmowy o jedzeniu z moim synkiem : 15.02.06, 13:53
      ja: jesteś głodny?
      syn: NIE
      : a może kanapeczkę?
      s: nie
      : to moze banana?
      : nie
      : bedzie zupka zjesz?
      : nie
      : - to kiedy coś zjesz?
      : zastanowię się i dam Ci znać
      : ale kiedy dasz mi znać , że chcesz coś jeść??
      s: po prostu będę głodny to dam Ci znać Nie rozumiesz Mamo!!!
      M: ale musisz coś jeść
      s: wiem ale nie zmuszaj mnie
      itd.. etc ..
      i tak codziennie he he
Pełna wersja