Autyzm - znacie takie dzieci?

16.02.06, 12:46
Co wiemy o coraz częściej spotykanej chorobie, jaką jest autyzm? Często
widzimy na ulicy dzieci upośledzone – na wózkach inwalidzkich, niewidome, z
porażeniem mózgowym, z zespołem Downa. Ile z Was widziało dziecko z autyzmem?
Z najcięższym z możliwych upośledzeń, cztery razy częstszym niż Zespół Downa?
Pewnie żadna, bo dzieci z autyzmem mają „taką normalną, poważną twarz”
Mój syn ma autyzm. Rodzice dzieci z autyzmem są w szczególnie trudnej
sytuacji – kiedy dowiadują się, że ich śliczne, dotychczas wyglądające na
zdrowe dziecko jest chore. Że z dużym prawdopodobieństwem nigdy nie będzie
mówić ( 70 % dzieci nie używa języka do komunikacji międzyludzkiej ) , że
prawdopodobnie jest upośledzone ( 70 % dzieci ma IQ poniżej 50 ) że może mieć
padaczkę ( 30 % dzieci ). Ze zawsze będzie z boku nie zainteresowane zabawą z
siostrą, przytulaniem się z mamą, wygłupami z tatą. Ze jest inne od reszty
dzieci. Może kręcić się w kółko, godzinami wpatrywać się w sufit, sprawiać
wrażenie głuchego, wpadać w histerię, okaleczać się. Co więcej, tak naprawdę
nie wiadomo, dlaczego tak jest.
Rodzice dzieci autystycznych w przerażającej większości skazani są na brak
pomocy i brak zrozumienia. Nie ma w Polsce ośrodka, który kompleksowo
zajmowałby się naszymi dziećmi. Do Ośrodka Wcześniej Interwencji czeka się
miesiącami. A przecież im mniejsze dziecko, im wcześniej zaczęta
rehabilitacja tym większe prawdopodobieństwo pomocy dziecku. Dziecku, które
najprawdopodobniej nigdy nie będzie samodzielne, mało kto z dorosłych z
autyzmem pracuje ( jeśli już, to ośrodki pracy chronionej ), mieszkają z
rodzicami, są na rencie.
W moim mieście ( dawne wojewódzkie ) lekarze nie mają pojęcia o tej
chorobie. Nie wiedzą, jak leczyć, co leczyć, gdzie kierować. Nie ma
terapeutów, nie ma rehabilitantów. Wszystko robi się prywatnie – miesięczny
koszt ( muzykoterapia, Integracja Sensoryczna, program Weroniki Sherborne,
VIT, ABA – terapia behawioralna) to koszt około 2000 zł. Z dzieckiem
najlepiej ćwiczyć 40 godz. tygodniowo. Ciekawe, kiedy mam pracować. Zresztą
jak pracuję, nie mam czasu na rehabilitację. A cała moja pensja nie pokrywa
wydatków na terapię. Zabawne co? Wiem, że mogę pomóc swojemu dziecku a nie
mam za co.
Dzieci z autyzmem nie chcą w jedynym w tym mieście przedszkolu integracyjnym.
Bo są najczęściej zbyt pobudliwe. Lepiej przyjąć dzieci na wózkach
inwalidzkich. Pani powiała: No tak, to wszystko przez to, ze nie ma u nas
przedszkola specjalnego.
Jest mi ciężko. Szczególnie, jak widzę inne dzieci ufnie wtulone w mamy i
mówiące: mamo, kocham. Być może mój syn nie powie tego nigdy być może nigdy
nie będzie mnie kochał a tylko potrzebował. Być może najbardziej lubi
układał te cholerne puzzle albo klocki w rzędy zupełnie nie zainteresowany
moją obecnością. Być może nie znacie takich dzieci. A jeśli znacie…. To czy
to wstyd mieć takie dziecko?
    • kalinkaagata Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 16.02.06, 12:53
      Nie, to nie jest wstyd.
      Słyszałam, że dzieci chore na autyzm czasami otwieraja się na zwierzęta,
      łatwiej z nimi łapią kontakt. Próbowałaś robić coś w tym kierunku?
      • dirke78 Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 16.02.06, 13:00
        Tak, specjalnie dla syna wzięliśmy kota. Psów boi się panicznie od kiedy jeden
        z nik w formie zabawy ( to był szczeniak wilczura ) pzreciągnął go po podłodze.
        Z kotem jest fajnie i bawią się ( typowo autystycznie - ganiają i kotłują ) ale
        nic więcej
        • majutka3 autyzm to nie choroba!! 16.02.06, 20:53
          autyzm, podobnie jak zesp. Downa i porazenie mozgowe to nie jednostka
          chorobowa, stad marna wiedza lekarzy na ten temat.
          pytasz czy znamy takie dzieci- tak znamy i spotykamy na co dzien, nie wszystkie
          sa uposledzone umyslowo, nie wszystkie nie sa kontaktowe, roznoradnosc dzieci z
          autyzmem jest tak ogromna, ze trudno tutaj generalizowac.
          osobiscie nie znam przypadkow "wyjscia" z autyzmu, ale znam liczne dzieci,
          ktore pod wplywem terapii rozwinely sie i otworzyly na swiat zewnetrzny, tutaj
          wszystko zalezy od DOBREGO terapeuty i madrego rodzicawink)
          • memphis90 Re: autyzm to nie choroba!! 24.05.19, 21:17
            >autyzm, podobnie jak zesp. Downa i porazenie >mozgowe to nie jednostka
            >chorobowa, stad marna wiedza lekarzy na ten >temat.
            No, akurat to jest 'jednostka chorobowa", podobnie jak zespół Downa. Autyzm F 84. Mózgowe porażenie dziecięce G80. Trisomia XXI Q90. To są kody z Międzynarodowej Klasyfikacji CHORÓB. To jest błąd kalki z języka angielskiego, w którym wady genetyczne, wady wrodzone, encefalopatie czy zaburzenia rozwojowe nazywa się "not-tretable disease", w przeciwieństwie do "tretable disease" jak katar. Natomiast zgodnie z definicją WHO choroba to "każda dolegliwość wywoła rzez zmiany strukturalne (!!!) lub zmienioną czynność organizmu" i w tym kontekście wada genetyczna czy nieprawidłowy rozwoj mózgu czy kończyn to zasadniczo choroby.
            • ichi51e Re: autyzm to nie choroba!! 24.05.19, 22:31
              to chyba tylko w klasyfikacji WHO bo generalnie autyzm to "disorder" a nie choroba. www.frontiersin.org/articles/10.3389/fnsys.2013.00015/full
              "Autism is one of the five pervasive developmental disorders (PDD), which are characterized by widespread abnormalities of social interactions and communication, and severely restricted interests and highly repetitive behavior. These symptoms do not imply sickness, fragility, or emotional disturbance."
              • ichi51e Re: autyzm to nie choroba!! 24.05.19, 22:31
                dobra doczytalam w tym znaczeniu zgadzam sie ze "jednostka chorobowa"
                trzeba sledzic drzewka...
              • katja.katja Re: autyzm to nie choroba!! 25.05.19, 08:23
                A jakie ma to de facto znaczenie? Może i nowotwór nazwiemy zaburzeniem bo faktycznie jest to zaburzenie w podziale komórek?
    • ominika Tak, jestem mamą autystycznej dziewczynki... 16.02.06, 12:55
      Jesli chcesz porozmawiać - pisz na priv. Pozdrawiam...
    • dagbe Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 16.02.06, 13:17
      Znam takie dziecko. Byliśmy razem na Krymie na wakacjach z delfinami.
      Polecam pływanie z delfinami - wspomnianemu dziecku bardzo pomogło.

      Pozdrawiam,
      Dagmara
      • dirke78 Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 16.02.06, 13:20
        Nie stać mnie na wakacje nad morzem o Krymie nie wspominając
        • july.29 Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 16.02.06, 13:21
          dobra wiadomość nt. delfinoterapii:

          www.niepelnosprawni.info/ledge/x/14934
          j.
        • wesolek11 Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 16.02.06, 13:22
          Nie znam takich dzieci, nie miałam kontaktu, ale NIE jest wstyd. Żadna choroba
          czy inwalidztwo nie jest wstydem.
      • ichi51e Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 24.05.19, 15:20
        Delfinoterapia to sciema. Moje dziecko sie napalilo wiec to sprawdzalam. Ukraina i jeszcze jakis drugi kraj to ciagnie.
        Tyle ze fajna zabawa ale lepsza w naszych warunkach dogoterapia albo hipo. Dzieciaki u nas wszystkie trzeba bylo z koni sila sciagac
        • rulsanka Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 24.05.19, 16:16
          Delfinoterapia to przede wszystkim znęcanie się nad zwierzętami. Koń to zwierzę udomowione, ale przede wszystkim przystosowane do życia w takich warunkach, jakie ma w stajni. Delfinom w żaden sposób nie daje się zapewnić warunków nawet zbliżonych do naturalnych. Cierpią, większość z nich szybko umiera.
    • babsee Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 16.02.06, 13:28
      Jakis czas temu dowiedzialam sie ze moja córeczka ma candide- nie leczona może
      prowadzic do autyzmu.Przeczytalam sporo na temat tego schorzenia.Ogromnie Ci
      współczuje.Na forum homeopatia jest Mama, ktora wyleczyla dziecko z autyzmu
      wlasnie homeopatią-obecnie dzieciatko bawi sie z rówieśnikami, mówi,
      czyta,spiewa,, chodzi do szkoly.
      Nie,to nie wstyd.moj boże dlaczego w takich kategoriach???To nie wstyd Dirke.
      nawet nie domyslam sie jak Ci jest ciężko.Ale prosze, nie odbieraj tego jako
      wstyd...Pozdrawiam Cie serdcznie.
      • dirke78 Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 16.02.06, 13:39
        To nie ja się wstydzę. Ale widze rekacje innych ludzi - od zdziwienia i
        niewiedzy ( nie znam takiego wyrazu ) do bagatelizowania i splycania ( ja bym
        takiemu dziecku w tylek dał ). Widzę, jak trudno jes dostać skierowanie na
        badania, jaką łaskę się robi w przychodniach. Widze też, jak patrzą się inni
        ludzie gdy moje dziecko biega jak szalone i krzyczy po korytarzu albo gdy w
        przyplywie szału kladzie się na chodniku. I słyszę komentarze, co za matka, co
        za dziecko, co za wychowanie. Nie chce mi się każdemu z nich tłumaczyć, że moje
        dziecko jestpo prostu chore.
        • ichi51e Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 24.05.19, 15:28
          Idz do psychoterapeuty naprawde. Wiekszosc ludzi lubi sobie komentowac nie ze zlej woli tylko ot tak bo sa zwyczajnie glupi. Kiedys mnie w cukierni babka zaczepila mowiac “prosze pani on ma chyba adhd!” “Owszem” odpowiedzialam babka strasznie sie sploszyla. Bardzo latwo rodzicowi trudnego dziecka wpasc w petle i wszedzie slyszec czepilastwo - przykra sprawa bo sami sie nakrecamy i potem od dziecka nie dosc ze wymagamy zeby sie zachowywalo normalnie - ono sie na zachowywac LEPIEJ niz dziecko nt. Ma nie skakac nie biegac nie krecic sie nie byc znudzone nie wydac dziwiekow (czyli nie mowic) U mojego synka byla dziewczynka o ktorej nawet moje dziecko mowilo ze “jest skomplikowana” - kiedys pomagalam dziecku zalozyc buty a ta dziewczynka zlapala mnie za wlosy (mialam spinke) matka sie spiela wrzaski na dziecko dzieciak reke zaciska matka przeprasza - a za co? Za to ze 4 latek mnie za wlosy zlapal jak okazja sie trafila? Male dziecko z autyzmem wymaga zrozumienia w swoim jezyku a nie naprawienia i naprostowania.
          • katja.katja Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 25.05.19, 09:14
            Matka dobrze się zachowała. Nie dopilnowała dziecka, które złapało Cię (obcą osobę, nie będącą terapeutką itp.) za włosy i Cię przeprosiła.
            Gdyby więcej było takich matek rodzice autystów nie skarżyliby się tak często w mediach na "hejt" ze strony innych ludzi.
            • ichi51e Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 25.05.19, 09:32
              Sigh. Nie o to chodzi zeby nie reagowac tylko o to zeby zamiast wrzeszczac wykorzystywac takie momenty do uczenia dziecka po pierwsze i najwazniejsze a nie martwic sie o obcego doroslego czlowieka ktory sam dziecku leb podsunal
              • katja.katja Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 25.05.19, 09:53
                Celowo podsunęłaś głowę pod rękę tego dzieciaka? Trudno sobie mi to wyobrazić. Wobec tego nie wiem kto z tej dwójki jest bardziej zaburzony.
                • ichi51e Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 25.05.19, 13:10
                  Przedszkole. Zakladalam dziecku buty a dziewczynka siedziala obok i zakladala swoje jak to cie tak bardzo ciekawi.
                  • katja.katja Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 25.05.19, 16:43
                    Czyli zachowałaś się normalnie, a dzik Cię zaatakował. Mama dzika słusznie Cię przeprosiła.
      • adriana102 Candida wiadomość do babsee 19.02.06, 20:28
        Jeśli chcesz skutecznie pomóc swemu dziecku odezwij się na adres gazety.
        KONIECZNIE!
      • 3-mamuska Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 24.05.19, 17:59
        Ale bzdura moje bez homeopatii czyta śpiewa bawi się chodzi do szkoły. I spora cześć szkoły.
      • disco-ball Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 24.05.19, 21:33
        Nie znam żadnego dziecka wyleczonego z autyzmu. A dzieci w spektrum znam mnóstwo.
        Choroby, które mu towarzysza można leczyć, ale jak je wyleczysz - i tak autyzm zostanie. Po prostu. Jak leworęczność u niektórych.
        Grzybica nie prowadzi do autyzmu, szczepionki nie prowadzą do autyzmu.
      • wioskowy_glupek Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 26.05.19, 10:11
        Idź być trollem gdzie indziej
      • hanusinamama Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 26.05.19, 12:23
        Takie wpisy są szkoldiwie. NIe można wyleczyc z autyzmu. Mozna dziecko rehabilitowąc. I jaki wpływ ma grzyb na autyzm??? Homeopatia??? Takie wpisy są szkodliwie. BO rodzic bedzie łapał sie jak tonący brzyty..a tak naprawde im szybciej zaakceptuje stan dziecka tymlepiej da niego i dziecka!!!!
    • 76kitka Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 16.02.06, 13:56

      Widziałam kiedys taki program o autyźmie, juz nie pamiętam państwa, w którym taka pomoc jest dzieciom udzielana. Dzieci z autyzmem uczęszczają do specjalnych szkół, gdzie uczą się tylko dzieci z autyzmem, mają specjalny program nauczania, połączony z rehabilitacją, każde z dzieci ma "Brata" lub "Siostrę" wolontariuszy, którzy spędzają z dzieckiem cały dzień w szkole, siedzą z nim w jednej ławce, staraja się, żeby dziecko jak najwięcej skorzystało z zajęć, wychodzą razem z sali, gdy dziecko ma atak złości. Przykro mi, że ta straszna choroba doknęła Twojego synka, a jeszcze bardziej przykro, że państwo w żaden sposób Wam rodzicom nie pomaga, oprócz pewnie zamkniętych ośrodków opieki społecznej nie są w stanie zapewnić leczenia dziecku i wsparcia rodzicom. Mogę Ci tylko życzyć, żeby małemu udało się przejść na naszą stronę i żeby Go ludzie kochali.
    • ewamonika1 Re: do drike78 16.02.06, 14:05
      witaj,
      może zainteresuje Cię Lista życzeń rodziców dzieci chorych. Ja przesłałam ją
      mailowo do naszych znajomych:

      www.dlaczego.org.pl/tekchniep1.htm
      pozdrawiam,
      e.
    • wieczna-gosia Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 16.02.06, 14:12
      mysle ze tak naprawde zrozumiec cie sa w stanie tylko mamy dzieci z choroba taka
      jak twojego dziecka. MOze sprobuj znalesc grupe takich mam tu w necie? Zareczam
      ci ze mi uwagi "ja bym w tylek dal" zniesc rownie trudno- a fakt ze jako
      spoleczenstwo lubimy sie wtracic i dawac dobre rady.... co ciebie musi bolec
      podwojnie.

      Czy wstyd-nie. Dlaczego? Przeciez to nie twoja wina, dzieci czasami rodza sie
      chore.
    • mamalgosia Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 16.02.06, 14:14
      Znam jedno autystyczne dziecko. Tzn. znałam gdy był to jeszcze mały chłopczyk,
      teraz pewnie ma z 15 lat, nie mam już znim kontaktu. Gdy spotkałam sie z jego
      ojcem, my rozmawialiśmy, a on przez cały czas (około 2 godziny) siedział na
      podłodze i układał puzzle.
      • ponton Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 16.02.06, 14:32
        Polecam Ci to forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10034
        • magdalenkaaa78 Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 16.02.06, 14:52
          Ta strona dotyczny raczej dzieci z ZA - tzw autyzm wysokofunkcjonalny
          • ichi51e Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 24.05.19, 15:30
            Ta forum jest mocno zdechniete i nic sie na nim nie dzieje
            • kalina_lin Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 24.05.19, 18:28
              Odpowiadasz na posty sprzed 13 lat.
              • znowu.to.samo Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 24.05.19, 21:22
                Ja pacze, że słynna wieczna gosia nawet jest. A to wątek- trup
    • ezagraj Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 16.02.06, 14:48
      Dirke to nie wstyd. Wstyd mi tylko za tych ludzi którzy sprawiaja że rodzice
      tacy jak Ty są smutni przez zachowanie innych, przez ich głupie uwagi i
      usmieszki.
      Nie wiem co to autyzm na codzień wiem co to ZD. Jak masz ochotę kiedyś pogadać
      to pisz na mzagraj@yahoo.com albo gg
    • maadzik3 Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 16.02.06, 15:02
      Znam, choc nie z az tak ciezkim stopniem autyzmu. Zaden wstyd. Uwielbiam mame
      tego chlopczyka (jest moja dobra przyjaciolka) i bardzo lubie jego samego. Moj
      zdrowy synek tez. Przytulam mocno i trzymam kciuki. Poczucie samotnosci i
      wyobcowania w takich sytuacjach jest straszne, ale naprawde wielu ludzi patrzy
      na te dzieci jak na dzieci, inne, ale dzieci, a nie dziwadla.
      Magda
    • lajlah Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 16.02.06, 15:58
      Jużkiedyśo tym pisałam, u mojego męża w rodzinie jest dziecko autystyczne. Było
      to dosc głębokie "upośledzenie", ale teraz jest już bardzo dobrze, tzn. mówi,
      chodzi do szkoły. Rodzina mieszka w Norwegii i terapia takich dzieci jest tam
      na bardzo dobrym poziomie.
      • marysienka44 Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 16.02.06, 16:25
        Witaj!
        Dlaczego wstyd? Ja tak nie uważam, a ludzie nawet o zdrowych dzieciach róznie
        gadają, i tego nikt nie przeskoczy.
        Ja zetknełam się z tym problemem przeszło dwa lata temu, bo mój mąż odrabiał
        wojsko w przedszkolu integracyjnym (jedna grupa ok.25 dzieci w róznym wieku od
        2,5-5 lat, w tym dziecko z zespołem downa, druga grupa to 5-6 dzieci chorych na
        autyzm). Grupy były dlatego dwie, iz dzieci autystyczne miały sporo zajęć
        rechabilitacyjnych, i naukowych innych od zdrowych dzieci. Ale też te dzieci
        razem ze soba przebywały. Chore dzieci przechodziły do sali drugiej grupy,
        codziennie na 2-3 godz., zabawy na dworze mieli także wspólne. No i wyjścia.
        Mąż miał tam być w charakterze woźnego, ale pomagał przy tych chorych dzieciach,
        bo praktycznie do jednego dziecka musi być jeden opiekun. Każda czynnoś takiego
        dziecka jest nieprzewidywalna, a oprócz tego ta siła, jak dorosły.
        Chcę Tobie napisać tylko, iż dzieci były traktowane "normalnie", nikt nie robił
        problemu z ich "inności". Była tez jedna pani psycholog, moim zdanie bardzo
        mądra, ona organizoawała co tydzień wyjście dzieci np. na targ, do marketu aby
        nauczyć je normalności. Lecz niestety pani dyrektor po półtora roku cos nie
        pasowało. I się pożegnały.
        Mój mąż bardzo zżył się z jednym z chłopców. I było mu naprawdę ciężko jak
        musiał odejś, choc wczesniej nie raz mówił że ma ich dosc.
        Bardzo, bardzo podziwiam mamy chorych dzieci które nie mają znikąd pomocy, nie
        mogą choć na troszkę normalnie funkcjonować. Bo niestety przebywając z takim
        dzieckiem 24h/dobę można przejść załamanie a nawet samemu popaść w obłęd.

        Życzę Tobie p[owodzenia, cierpliwosci i mam ogromną nadzieję że uda się znalesć
        kogos kto Tobie pomoże.
        Pozdrawiam.
    • niepytana Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 16.02.06, 16:47
      Znam chlopca. Przechodzil przerozne rehabilitacje. Jego mama ma jeszcze dwoje
      starszych synow. Silna kobieta. Chlopiec jest nader przytulanski. Jak tam
      czasem wpadam to wskakuje mi na rece, przytula, itd. Zostal przyjety do
      publicznej szkoly na przed zerowkowy program (Pre-K) razem z rowiesnikami. A
      dlaczego wstyd? A z reszta u Ciebie w kraju wszystko wstyd. Dziecku nadac inne
      imie wstyd, nosic srebrne buty wstyd, karmic dziecko publicznie wstyd, robic
      bledy ortograficzne wstyd, no popatrz troche na to forum. Nic tylko jeden
      wielki wstyd. A wiesz tak naprawde co jest wstyd??? Wstyd ze nie masz srodkow
      zeby zapewnic dziecku rehabilitacje. Wstyd ze panie i panowie lekarze po
      studiach nie maja zielonego pojecia nawet gdzie Cie pokierowac, ze inwalidzi
      nie maja jak sie poruszac w publicznych miejscach, ze nie ma jak skorzystac na
      zewnatrz z ubikacji, bo albo jest ona mocnym hazardem biologicznym albo w ogole
      jej nie ma. To jest moja droga wstyd, a nie miec dziecko z jakims zdrowotnym
      problemem. Ale to przeciez ani dla mnie ani dla Ciebie nie nowina. Tylko dla
      kogo? Wspolczuje i pozdrawiam.

      PS. Dziecko dostalo autyzmu po MMR szczepionkach. Jak chcesz cos wiecej
      wiedziec to pisz na poczte.
      • mufka51 Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 16.02.06, 17:11
        >A wiesz tak naprawde co jest wstyd??? Wstyd ze nie masz srodkow
        zeby zapewnic dziecku rehabilitacje. Wstyd ze panie i panowie lekarze po
        studiach nie maja zielonego pojecia nawet gdzie Cie pokierowac, ze inwalidzi
        nie maja jak sie poruszac w publicznych miejscach, ze nie ma jak skorzystac na
        zewnatrz z ubikacji, bo albo jest ona mocnym hazardem biologicznym albo w ogole
        jej nie ma. To jest moja droga wstyd, a nie miec dziecko z jakims zdrowotnym
        problemem. Ale to przeciez ani dla mnie ani dla Ciebie nie nowina. Tylko dla
        kogo? Wspolczuje i pozdrawiam.

        PS. Dziecko dostalo autyzmu po MMR szczepionkach. Jak chcesz cos wiecej
        wiedziec to pisz na poczte. <


        Zgadzam sie z każdym słowem.
        ----
      • hanusinamama Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 26.05.19, 12:27
        A to ze dostało poszczepionce to jalos udowodnione?? Czy sie tylko czasowo skorelowało ( bo własnie w tym wieku kiedy sie dostaje MMR ujawnia sie wiekszosc przypadów autyzmu). Serio takie wpisy są tylko szkodliwie..nic nie dają sensownego.
    • annamalgorzata25 Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 16.02.06, 20:15
      mojej kuzynki siostra przyrodnia jest dzieckiem autystycznym. Wiele wysiłku
      trzeba włożyć w opiekę nad nią.Ja osobiście nie wyobrażałam sobie większego
      nieszczęścia...do czasu.Studiując turystykę zdrowotną jeździłam z ciocią i
      kuzynką na obozy rehabilitacyjne.Pierwszym był turnus do Dźwirzyna (kilkanaście
      km od Kołobrzegu).I dopiero wtedy uświadomiłam sobie, że Iwonka wcale aż tak
      bardzo chora nie jest...Gdy zobaczyłam inne dzieci niepełnosprawne,w wózkach
      inwalidzkich które nawet nie wiedzą że żyją...załamałam się.Przez pierwsze dni
      czułam się wręcz okropnie...Ale to minęło.Z czasem przychodzi akceptacja,a nie
      tylko litość.
      Dzisiaj Iwonka jest dla mnie okazem zdrowia jak na dziecko
      niepełnosprawne.Chodzi,potrafi się bawić (chociaż na swój sposób),potrafi się
      pogniewać,rozzłościć,czasami głośno się śmieje i zna dość sporą ilość
      słów,potrafi zaśpiewać pięknie różne piosenki,potrafi iść do ubikacji,jeśli
      stwierdzi że kot jest brudny wykąpać go w zlewie (szczegół że kot mało nie
      utonie). Mając dziecko autystyczne wiem,że jest ciężko.Każdy ma granice
      cierpliwości...Ale jest to twoje dziecko i kochaj je z wszystkich sił.Nie
      zwracaj uwagi na ludzi,że dziwnie patrzą,a nawet uważają że to "kara Boża".Nie
      wiedzą co mówią.
      Moja ciocia mieszka w Zgorzelcu.Wielokrotnie spotkałam się z wręcz
      nienormalnymi uwagami na temat Iwonki.Podczas wizyty w Real'u Iwonka bawiąc się
      w kojcu dla dzieci potknęła się o piłkę i popchnęła inną dziewczynkę (niechcący
      oczywiście).Iwonka wystraszyła się i zaczęła piszczeć.Przybiegła babcia tamtej
      małej i zwyzywała od debili,że powinno się ją zamknąć...straszne rzeczy.A
      Iwonka....popatrzyła na mnie i zapytala: Ta pani głupia?
    • annamalgorzata25 Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 16.02.06, 20:26
      jeśli potrzebujesz informacji,masz pytania lub cokolwiek napisz do mnie.
      annamalgorzata25@NOSPAM.gazeta.pl
      • kosheen4 bez NOSPAM n/t 16.02.06, 21:48

        • mamaemmy autyzm 16.02.06, 22:29
          znam problem doskonale,mój były narzeczony ma brata autystycznego.Paweł ma teraz
          ponad 20 lat,ale dzięki cotygodniowym spotkaniom z grupą,dzięki wyjazdom,dzięki
          zaangazowaniu mojego byłego-jest w naprawdę super stanie-jest po prostu inny,ale
          to wcale nie znaczy,że gorszy!

          Na temat autyzmu mogłabym wiele napisac-jak chcesz to podam Ci na priva maila do
          terapeutki dzieci z autyzmem-dobrze jest popisac o tym z kimś kto się na tym zna.

          Przy autyzmie wazne jest przytulanie,nawet na siłę;autyzm z choroby uznawanej
          kiedys za nieuleczalną,powoli staje się..uleczalny.

          Poza tym dzieci z autyzmem są genialne w niektórych dziedzinach,ale o tym pewnie
          juz czytałas.Einstein jest czasem wymieniany jako osoba mająca zachowania z
          pogranicza autyzmu.
          • mruwa9 Re: autyzm 17.02.06, 08:06
            Einstein prawdopodobnie mial zespol Aspergera
            • sabulka Re: autyzm 17.02.06, 12:27

              <Na forum homeopatia jest Mama, ktora wyleczyla dziecko z autyzmu
              wlasnie homeopatią-obecnie dzieciatko bawi sie z rówieśnikami, mówi,
              czyta,spiewa,, chodzi do szkoly.>
              jak mozna takie zacofane metody podawać komuś, homeopatia nawet na kaszel nie
              pomoże a co dopiero autyzm, wiele badań naukowych i bardzo wielu lekarzy
              wypowiada sie negatywnie o homeopatii - nie pomaga ale też i nie szkodzi, choć
              opóźnia rozpoczęcie leczenia metodami konwencjonalnymi, poczytajcie sobie skład
              tych leków - ilości jakichkolwiek substancji o wątpliwym działaniu są tak
              znikome , że mozna to porównać do leczenia schorzeń wodą z kranu...

              Wracając do tematu - choroba to nie wstyd , wstydem jest brak tolerancji
              społeczeństwa i wiedzy lekarzy , którzy to właśnie mają pomagać. Nie wiem gdzie
              mieszkasz , ale np we Wrocławiu w "Promyku" dobrze diagnozują i rehabilitują
              dzieci autystyczne. Jest tam też przedszkole dla dzieci nie tylko autystycznych
              ale i niepełnosprawnych, w którym jest specjalnie przeszkolony personel.
              pozdrawiam Cie i życzę dużo siły, optymizmu , ale i radości z synka
              • babsee Re: autyzm 17.02.06, 12:47
                "bardzo wiele badań naukowych"
                "barodzo wielu lekarzy"=- powalajacy argument.....
                Moja Droga!jak nie zachęcam autorki do stosowania homeopatii, tylko wskazuje
                przyklad dziecka uleczonego- i chocby mialo to nastąpic za pomoca pazura kota i
                skrzydla sowy to chyba warto?
                Ty pewnie z tych mamuniek co to szczepią dziecko na wszystko jak leci, podaja
                antybiotyk na katar?
                zanim zaczniesz cos negować-skoro jetes tak pewna braku skuteczmnosci tych
                metod- propnuje zazyc sobie kilka kuleczek-ja ci podam nazwe?chcesz?przecziez
                nie dzialaja- co Ci szkodzi?A potem opiszesz to na forum pt "moja proba
                lekowa"( mozesz poczyatc co to takiego lub tez zapytac "bardzo wielu lekarzy")
                • luxfera1 Sabulko 17.02.06, 14:47
                  ....skad więc wyleczenie u osób stosujacych tylko homeopatie?...samowyleczenie
                  czy cud?
    • e_r_i_n Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 17.02.06, 15:00
      Znam takie jedno dziecko (wlasciwie juz prawie doroslego chlopaka).
      Moja mama zajmuje sie terapia dzieci autystycznych, wiec wiem mniej wiecej, na
      czym polega ta choroba.
      Sciskam!
      • sabulka do babsee 17.02.06, 20:18
        widzisz babsee - przetestowałam wiele specyfików homeopatycznych około 9 lat
        temu, kiedy dopiero weszły nasz rynek, kropelki numerki , granulki , syropki
        dla starszego syna - ostatecznie leczenie kończyłam na syropach znanych firm
        farmaceutycznych!
        lubie stosować zioła, leki naturalne, pszczele , antybiotyki to ostateczność -
        więc mnie nie oceniaj tylko dlatego, że nie wierzę w magię homoepatii, moje
        dzieci bardzo rzadko biorą jakiekolwiek leki,
        nie mam zamiaru się z Tobą spierać , Twoje zdanie i tak nie wpłynie na moją
        opinię na temat homeopatii, nie jestem mamunią co to kosmidisk zakłada ,
        plaster na oodchudzanie przylepia, czy inne magiczne wynalazki stosuje, a
        zdanie zaufanego lekarza jest dla mnie ważne, choć i intuicją się kieruję
        przeczytaj sobie lepiej babsee jak się produkuje te leki - rozcieńcza tak wiele
        razy jakiś składnik, że taka śladowa ilość nie jest w stanie ani pomóc ani
        zaszkodzić - wiem też , że organizm sam się potrafi doskonale bronić i walczyć
        z chorobą, a potem przypisują to jakimś cudownym specyfikom R coś tam czy jakoś
        inaczej
        • berecik7 I znowu MMR 17.02.06, 20:31
          A ja mam takie pytanie. Kilka postów wyżej ktoś wspomniał o wpływie szczepionki
          MMR na powstawanie autyzmu. Moj pediatra twierdzi, że to bujda. Mamy dzieci
          autystycznych, powiecie coś na ten temat. Jestem przed tą szczepionką i boje
          się bardzo.
          • sabulka homeopatia -fragment artyk 17.02.06, 20:35
            fragment art. z "dziecka"
            Wiedza przede wszystkim - PIOTR DZIECHCIARZ, lekarz pediatra

            Jedną z najcenniejszych dla lekarza wartości jest zaufanie pacjentów. Ten
            kredyt, którym nas obdarzają, staramy się spłacić trafną diagnozą i skuteczną
            terapią. Ta ostatnia nie może być jedynie wyrazem przekonania pojedynczego
            lekarza, ale musi być poparta rzetelną wiedzą na temat jej skuteczności i
            bezpieczeństwa.

            Terapia przez wieki opierała się głównie na wierze medyków w skuteczność
            zalecanych przez nich kuracji, co przynosiło pacjentom więcej szkód niż
            korzyści. Poza nielicznymi wyjątkami stosowane aż do końca XIX w. metody
            leczenia był całkowicie bezużyteczne. Nie znaczy to, że dobro pacjenta dla
            dawnych lekarzy było mniej ważne niż obecnie, ale troska ta raczej rzadziej niż
            częściej przekładała się na skuteczność leczenia.

            Współczesna medycyna wypracowała bardzo dokładne i obiektywne metody badania
            leków. Dzięki nim można ocenić, czy preparat rzeczywiście nadaje się do
            stosowania w danej chorobie, czy też nie. Leczenie może przynieść najlepsze
            efekty, gdy opiera się na wiedzy popartej naukowymi badaniami. To właśnie z tej
            wiedzy korzystam, przepisując chorym leki.

            Skuteczności leków homeopatycznych jak dotąd, niestety, nie udowodniono.
            Wielokrotnie przeprowadzane badania, a także łączne analizy wielu badań
            wykazały, że jeśli homeopatia jest w ogóle w jakimś stopniu skuteczna, to
            efekty leczenia niewiele przewyższają efekt placebo (obojętny środek,
            pozbawiony działania leczniczego).

            Myślę, że homeopatia zawdzięcza popularność szczególnej relacji, jaką lekarze
            homeopaci nawiązują ze swoimi pacjentami. Długotrwały drobiazgowy
            wywiad, "holistyczne" traktowanie każdego pacjenta i złożone schematy leczenia
            mają niewątpliwie ogromne znaczenie terapeutyczne. Należy to jednak odróżnić od
            skuteczności samych leków. W Polsce homeopatia przybiera ostatnio groteskowe
            formy; półki aptek uginają się pod wydawanymi bez recepty specyfikami "na
            kaszel" (nieważne - suchy czy wilgotny), "na choroby tarczycy" (nie wiadomo, na
            jakie dokładnie), "na prostatę" (?), kusząc pacjentów szybkim i naturalnym"
            wyzdrowieniem. Niektórzy lekarze znają metodę homeopatyczną z kursów,
            organizowanych i opłacanych przez firmy produkujące leki homeopatyczne.
            Zapisują je, "bo na pewno nie zaszkodzą, a może pomogą" - traktując pacjentów
            niepoważnie, łudząc nadzieją i narażając na niepotrzebne koszty.

            Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby w przyszłości medycyna akademicka
            uznała metody proponowane przez homeopatię. Dopóki jednak nie ma dobrze
            udokumentowanych badań, wykazujących skuteczność tych leków, i wciąż brakuje
            rzetelnej wiedzy na temat ich działania, nie mogę zawieść zaufania swoich
            pacjentów, stosując leki o niepotwierdzonej wartości.
          • niepytana Re: I znowu MMR 19.02.06, 23:37
            To ja pisalam. Moja znajoma ma dziecko autystyczne ktore dostalo diagnoze
            wlasnie po MMR. Szczegolow nie znam ale moge poznac. W skrocie szybkim to
            chodzi o dozowanie tej szczepionki niestety nie wiem w jakim sensie. Moja
            znajoma jest bardzo zaangazawana w ta cala sprawe i kontrowersje - bo jednak
            czesc ludzi jak Twoj lekarz naprzyklad twierdzi ze to bujda. Ja osobiscie nie
            mam pojecie bo nie prowadze statystyk, powtarzam jedynie co wiem. Sama mam
            troje dzieci i dwoje juz na MMR szczepilam i sa ok, trzecia pewnie tez
            zaszczepie. Ciekawostka jest ze szczepienia MMR powoduja autyzm najczesciej u
            chlopcow. Ma to ponoc cos wspolnego ze specyficzna budowa meskiego mozgu.
            Przepraszam ze tak bardzo ogolnie narazie. Zapytam sie znajomej o szczegoly i
            moze poszukam cos na google. Pozdrawiam.
            • disco-ball Re: I znowu MMR 25.05.19, 17:31
              W tym czasie, kiedy szczepi się na MMR zazwyczaj wychwytuje się pierwsze objawy, jeśli nie dostrzeżono ich wcześniej.
          • disco-ball Re: I znowu MMR 25.05.19, 17:30
            Bzdura, gościa który to badanie zrobił wywalili z grona lekarskiego. Szkoda ze cały czas ten mit pokutuje. Jak ma „mieć” autyzm to już po ptokach. Z tym się człowiek rodzi, a nie nabywa.
    • gemmavera Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 19.02.06, 21:20
      Tak, znam takie dziecko - moje własne. Córka ma 5 lat, ale nie ma mocnych
      zaburzeń: mówi, poziom inteligencji w normie, ma stosunkowo niewielki stopień
      natężenia lęków. Jej problemy skupiają się wokół komunikowania sie i kontaktów
      społecznych - póki nie chodzi do szkoły, nie przeszkadza jej to aż tak bardzo:
      w domu funkcjonuje zupełnie nieźle. Ona jest z tych dzieci "wycofanych" -
      raczej siedzi bezczynnie i mruczy cos pod nosem (zwłaszcza w sytuacji
      stresowej, czyli np. w przedszkolu), niż jest agresywna i nadpobudliwa (chociaż
      nadruchliwa jest). Dlatego z pewnością jest "łatwiejsza w obsłudze" i uchodzi
      za dziecko nieśmiałe - nie chore. Ale w histerię też wpada i też kiedyś
      usłyszałam od obcej kobiety na ulicy "ja to bym jej w dupę dała"...

      Na którymś forum ktoś napisał, że paradoksalnie rodzicom dzieci z widocznymi
      niepełnosprawnościami jest łatwiej. Wózek widać od razu - autyzmu nie. I to
      chyba prawda.

      Masz rację co do stanu wiedzy lekarzy (czy nawet psychologów). Wielu nie ma
      pojęcia o autyzmie. Mnie się udało trafić na dobrych specjalistów i osoby
      znające się na rzeczy - ale to tylko dzięki internetowi, a dokladniej mówiąc
      dzięki forom, które dla poszukującego rodzica są kopalnią wiedzy. Bo prawda
      jest taka, że w większości przypadków rodzic musi sam wpaść na to, co dolega
      dziecku - do specjalisty idzie już tylko po to, żeby potwierdzić diagnozę.
      Jeżeli lekarz nie wie, co to autyzm, nie ma szans, żeby "wyłapał" tę chorobę u
      dziecka.
      Z tego też powodu dla mnie diagnoza, postawiona rok temu, nie była zbyt wielkim
      zaskoczeniem: potraktowałam to jedynie jak nazwanie problemu.

      Czy autyzm to wstyd? Według mnie nie, żadna choroba nie jest wstydem. Ale np.
      nasza lekarka pediatra, która nawiasem mówiąc bardzo cenię, przy spóźnionym
      bilansie czterolatka wpisała mojej córce "rozwój psychofizyczny prawidłowy",
      mimo iż wczesniej wspomniałam jej o diagnozie. Powód - "nie będziemy jej tego w
      papiery wpisywać, bo na pewno wyjdzie z tych _zaburzen osobowości_" (mam
      nadzieję, że te "zaburzenia osobowości" to bylo tylko przejęzyczenie wink). Fakt,
      że rokowania dla mojej córki są optymistyczne - ale mówiąc szczerze niezbyt
      spodobało mi się potraktowanie problemu jako wstydliwego...

      Masz także rację z brakiem pomocy dla dzieci już zdiagnozowanych. Całkiem
      niedawno mówiłam o tym mężowi: jakie mamy szczęście, mieszkając w dużym
      mieście. Gdybyśmy mieszkali gdzieś dalej, byłby problem z wszelkimi formami
      terapii. A tak: mamy SI w ramach umowy z NFZ, posychologa, logopedę, będziemy
      mieć także biofeedback, turnus rehabilitacyjny - wszystko to w zasadzie za
      darmo. Nawet dogoterapię udało mi się znaleźć za darmo (moja córka, tak jak
      Twój synek, panicznie boi się psów i chcemy próbować przełamać ten strach
      chociaż trochę).
      Ale przecież to po prostu fart, że mamy wszędzie tak blisko. A co z tymi,
      którzy się "nie łapią"? Ech...

      Dirke, nie wiem, czy znasz to forum - jeśli nie, zajrzyj koniecznie (zwłaszcza
      na podforum Autyzm):
      www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi

      Poza tym zajrzyj też na forum, do którego link znajdziesz w mojej sygnaturce.
      Jeżeli masz ochotę, pisz na priv.
      uściski smile
      gemma
    • niebieskadziewczyna Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 20.02.06, 01:04
      opiekuje sie autystyczna dziewczynka odkad ona skonczyla poltora roku,.Jeszcze
      wtedy nie wiedzieli ze cos z nia nie tak. Ja jednak wiedzialam, ze cos z nia
      nie tak. Potrafila sie bawic jedna zabawka przed 2 -3 godziny, w ogole nie
      ptrzyla nikomu w oczy i nic nie mowila.
      Mieszka w USA, wiec od razu gdy na bilansie 2 latka stiwerdzono niedorowoj a
      pozniej autyzm, zaczeto u niej terapie.
      Dzis ma 4 latka, papla bez przerwy, wciaz jest niesmiala ale widac ogromny
      postep.
      • hukop Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 24.05.19, 16:20
        niebieskadziewczyna napisała:

        > opiekuje sie autystyczna dziewczynka odkad ona skonczyla poltora roku,.Jeszcze
        > wtedy nie wiedzieli ze cos z nia nie tak. Ja jednak wiedzialam, ze cos z nia
        > nie tak. Potrafila sie bawic jedna zabawka przed 2 -3 godziny, w ogole nie
        > ptrzyla nikomu w oczy i nic nie mowila.
        > Mieszka w USA, wiec od razu gdy na bilansie 2 latka stiwerdzono niedorowoj a
        > pozniej autyzm, zaczeto u niej terapie.
        > Dzis ma 4 latka, papla bez przerwy, wciaz jest niesmiala ale widac ogromny
        > postep.
        Rzeczywiście, to takie cudowne, że papla bez przerwy uncertain
        • katja.katja Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 25.05.19, 08:26
          Dla niektórych (nie tylko cierpiących na autyzm) lepiej być milczkiem wink
    • boo-boo Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 24.05.19, 15:11
      Znam. Wstyd ? ale z jakiego powodu ?
    • ichi51e Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 24.05.19, 15:18
      Nie wstyd. Idz to psychologa ze soba bo widac ze jestes zmeczona. O ABA mam srednie zdanie ale kazdy rodzic musi wybrac co mu pasuje.
      • aerra Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 24.05.19, 16:08
        ichi51e: Ale to wątek z 2006, trochę się pewnie (u autorki też) od tego czasu zmieniło wink
        • ichi51e Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 24.05.19, 16:17
          Prawda. Pani od ankiety wywlekla. Chcialam zaznaczyc ze zlosliwie tej ankiety nie wypelniam.
          Pomojajac bezsens badan opartych na ankietach z netu
    • hukop Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 24.05.19, 15:48
      To nie wstyd, bo przecież to nie rodziców wina, że takie dziecko się urodziło. Natomiast, zastanawia mnie fakt po co wy to sobie robicie? Tak i to jest wasza wina ( rodziców ) że na własne życzenie sobie spier... życie bo z powietrza się w ciążę nie zachodzi. Na własne życzenie macie te problemy, nie tylko ze zdrowiem dziecka, ale dużo innych rzeczy. Pełno jest rodziców, przeważnie matek umęczonych i jęczących po forach, że na nic nie mają czasu, że nie mają kiedy się wy...ć bo dzieciak marudzi. Można wymieniać te negatywy. Ludzie bezdzietni, owszem mają problemy, bo w gruncie rzeczy każdy je ma ale z reguły są to problemy, które przychodzą nie z ich winy, jakieś zdarzenie losowe. Ale nie, że świadomie płodzenie dzieciaka a później zdziwienie, że tak to życie z nim wygląda. Jest tyle różnych fajnych rzeczy w życiu, które można robić, z których można się cieszyć i nie koniecznie musi to być potomek. Tylko trzeba wybrać do życia takiego partnera, z którym nie będzie się nudziło, z którym będzie fajnie iść przez życie we dwoje. Bo chyba większość par które decydują się na dziecko, to dobiło do ściany. Przeszło etap randek, fajnych chwil, zrobiło się nudno, to trzeba zrobić dziecko. To róbcie, ale później się nie żalcie. Jest co raz więcej bezdzietnych z wyboru, może w końcu ludzie dojdą do tego, jaką kulą u nogi jest dziecko.
      • me-lissa Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 24.05.19, 17:38
        Kojarzę nick i wiem że masz hukop jakiś problem z bezdzietnością, serio pisanie na forach dla matek Ci nie pomoże.
        • hukop Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 24.05.19, 18:44
          Nie mam problemu z bezdzietnością, tylko wszędzie tylko narzekania matek na dzieci, że nie wyspane, że chore, że są zmęczone, no kurde to po co rodziły? I to nie tylko na tym forum matki narzekają, bo na innych też, są różne artykuły nawet o tym itp. i w realnym życiu też to słyszę, więc po raz kolejny pytam PO CO wam to było?
          • me-lissa Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 24.05.19, 20:05
            Well, mi też się zdarza narzekać. Powiedzmy sobie szczerze, urodzenie dziecka generuje kłopoty. Ale w rozliczeniu (porownując z bezdzietnymi czasami w bardzo satysfakcjonującym i wcale nie zaczynającym wiać nudą związku) jest plus 100 do satysfakcji z życia. Co nie znaczy że nie wierzę w istnienie zadowolonych z życia bezdzietnych! Nie wchodzę jednak na ich fora
            • aguar Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 26.05.19, 12:21
              "Well, mi też się zdarza narzekać. Powiedzmy sobie szczerze, urodzenie dziecka generuje kłopoty. Ale w rozliczeniu (porownując z bezdzietnymi czasami w bardzo satysfakcjonującym i wcale nie zaczynającym wiać nudą związku) jest plus 100 do satysfakcji z życia."
              To co tu napisałaś to jest właśnie to, co jest najbardziej wkurzające w dzieciatych (nie wszystkich). Chcą z jednej strony narzekając uzyskać współczucie, może pomoc, a z drugiej strony nie mają skrupułów u tych samych osób wzbudzać zazdrości, chwaląc się dziećmi, pozując na bohatera lub właśnie pisząc coś w stylu, że życie bez dzieci jest niepełnowartościowe.
              • katja.katja Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 26.05.19, 14:45
                Kobiety same nie wiedzą czego chcą, zawsze im źle. Na szczęście macierzyństwo w dzisiejszych czasach jest tylko opcją.
              • me-lissa Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 26.05.19, 16:26
                A w którym miejscu ja próbuję uzyskać wspolczucie? Mnóstwo rzeczy generuje kłopoty, np ostatnio mielismy remont generalny, koszmar. Ale wspolczucia doprawdy nie potrzebuję, sama chcialam a mieszkanie pięknesmile Nie próbuję też w nikim wzbudzić zazdrości, co za pomysł? MI dziecko daje mnóstwo szczęścia. Do głowy by mi nie wpadło twierdzić że 100% ludzi czy choćby kobiet ma dokładnie tak samo jak ja!
        • katja.katja Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 25.05.19, 08:25
          Nie pomoże bo na forach nie szuka pomocy tylko rozrywki smile
    • aaa-aaa-pl Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 24.05.19, 17:29
      Przeczytałam i pierwsza myśl - to musi być stary wpis.
      Spojrzałam na datę - rok 2006.
      Sporo się w tej kwestii zmieniło.
      • 35wcieniu Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 24.05.19, 17:36
        Nazewnictwo przede wszystkim, ale problemy chyba nie.
    • 3-mamuska Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 24.05.19, 17:56
      Że z dużym prawdopodobieństwem nigdy nie będzie
      mówić ( 70 % dzieci nie używa języka do komunikacji międzyludzkiej ) , że
      prawdopodobnie jest upośledzone ( 70 % dzieci ma IQ poniżej 50 )


      Bzdury dzieci z autyzmem mówią używają języka około 30% nie mówi wcale ale nie 70%.
      I upośledzeniem tez się nie zgodzę.

      Zgadzam się co do reszty bo ludzie nie uświadomieni.
      Poza tym to nie choroba nie trzeba leczyć.
      Trzeba uczyć mozolnie i długo życia społecznego.
      Bzdura jest ze nie przytulają się nie bawią są inne trudne i wymagające pracy każdego dnia.
      Ale są kochane umieją okazywać emocje są inne.

      A najgorsze jest to ze choroby nie widać a jedynie niegrzeczne/rozpieszczone bachory. Tak ludzie oceniają z boku.

      Ja się nauczyłam jednego tych dzieci nie trzeba na siłę wyciągać z nich świata należy starć się zrozumieć i wejść w ich świat wtedy one w odpowiedzi wchodzą do naszego.
      • dwa_plus_jeden Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 25.05.19, 09:08
        Dziekuje za te wypowiedz. Mam syna i meza z autyzmem. Tylko syn jest zdiagnozowany, mezowi to do szczęścia niepotrzebne, "kon jaki jest - kazdy widzi".
        Autyzm jest bardzo szerokim spektrum. Bardzo.
        Moje dziecko chodzi do normalnego przedszkola, niedługo szkoly. Funkcjonuje zwyczajnie, nie jest przywiązany do rutyny. Nie jest agresywny. Jest bardzo gadatliwy, zbyt przyjazny dla obcych. Miał lekkie opoznienia w komunikacji w wieku 3 lat - wyrownane po pół roku terapii mowy. Najchętniej bawi się "obok" dzieci, ale ma kolegow i "najlepszego przyjaciela". Okazuje uczucia bardzo wylewnie i mowi komplementy ("kiedy na Ciebie patrzę, mam serduszka w oczach"). Nie gestykuluje, mowa ciała nie istnieje, kontakt wzrokowy czasem jest a czasem go nie ma (obcy, ekscytujące sytuacje). Ma obszary szczególnych zainteresowan, glownie matematyka i alfabety; ma swietna pamiec (czasem odtwarza fragmenty rozmow). Je wszystko, jest samodzielny w takim samym stopniu jak rówieśnicy. Gdybym miała określić ile więcej trudu sprawia mi jego wychowanie w porównaniu z nie-autystykiem, powiedzialabym: dodatkowe 5%. Dużo ciężej mają matki chorowitych dzieci, niejadkow, alergikow czy nawet "normalnych" niesmialych dzieci z problemami z adaptacją w przedszkolu.
        • kalina_lin Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 26.05.19, 16:34
          Na jakiej podstawie zdiagnozowano u niego autyzm, a nie osobowość introwertyczną?
          Brak gestykulacji i mała liczba znajomych charakteryzuje większość znanych mi Finów, w Polsce też jest sporo takich osób.
          • dwa_plus_jeden Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 27.05.19, 00:25
            Nadwrazliwosc na dźwięki, echolalia i opoznienie w komunikacji byly podstawa wystawienia skierowania do psychologa. Na podstawie obserwacji dziecka i wywiadu z nami dwojka lekarzy potwierdzila diagnoze.
            Nie zachowuje sie jak introwertyk. Dużo rozmawia, narzuca się, szuka bodźców. Po postu inni obchodza go na tyle, na ile on sie nimi interesuje.
    • disco-ball Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 24.05.19, 21:38
      Większość terapii może być refundowana (choć teraz to już nie takie proste przez wspaniałe pomysły dojnej zmiany). Jakie zalecenia masz w orzeczeniu?

      To żaden wstyd. Jak się porządnie rozejrzysz, to zobaczysz mnóstwo dzieci z autyzmem i zaburzeniami. Mnóstwo.
      Czytasz jakaś literaturę na temat?
      • katja.katja Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 25.05.19, 08:23
        To post sprzed 13 lat, wtedy może jeszcze nie było dużo fundacji i pomocy.
        • disco-ball Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 25.05.19, 17:32
          Senkju
    • yenna_m Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 25.05.19, 09:02
      Żaden wstyd.
      Znam kilkoro dzieci z ZA i jednego autystyka.
      Przytulam.
      • bazia8 Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 26.05.19, 04:12
        Wsparcie po 13 latach nie jest złe wink
        • double-facepalm Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 26.05.19, 10:15
          Jakieś antyszczepy podbiły po 13 latach i dyżurny "autysta" gazeciarz tez potrollowal
          • katja.katja Re: Autyzm - znacie takie dzieci? 26.05.19, 11:57
            Proszę się ode mnie personalnie odczepić, ja Cię nie zaczepiam,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja