jujaro
16.02.06, 13:48
Czy są tu takie mamy ktore siedza całymi dniami ze swoimi malenstwami same bo
tatusiowie pracują do pozna? Chciałabym wiedziec ze nie jestem sama i nie
tylko ja mam taki ciężki żywot. Moj mąż wraca z jednej pracy o 16 jest poł
godziny i wychodzi do następnej i wtaca ok 21.30... Wiem ze tak musi byc ale
powiem szczerze ze jestem strasznie zmęczona i obowiązkami i samotnością,
szczególnie teraz kiedy jest taka chlapa i nigdzie dalej nie mozna sie ruszyc
i synek jeszcze troszke malutki - 3,5 m...Powiedzcie jak wy sobie radzicie z
tym i jak spędzacie dni...