quami
19.02.06, 21:21
Dziewczyny otóz mam problem i to spory emocjonalny...
Jestem strasznie zazdrosną mamą, sytuacja się zmieniła jak mała zaczęła 2
miesiąć wcześniej - O nieeee!!! Dołaczam się to postu pt, chętnie oddam w
dobre ręćę

ale nie teraz .... to jest denerwujące...bo wszyscy sie na mnie
gniewają. Nie lubi ejak ktoś inny poza mnąi moim mężem dotyka mojego bobasa,
tzn bierze ją na ręcę itp. przekłada ćwiczy z nią,wydaje mi się ze trzymają
jawtedy źle, że jej nie wygodnie, że robią jej krzywdę. Najgorzej mam z
dziadkami bo oni to po prostu zabierają mi małą z rąk i robią z nią co chcą ,
wkurza mnie to bo to nie lalka. Ni ejestem egoistką chyba, chodze z mała do
przyjaciólek, uwielbiam jąpokazywać światu ale nie lubie jakmi ją noszą,
dotykają. Teściowa to już ma do mnie uraz, bo chodze do niej z mała raz na
tydzień i to jak nas zaprosi na obiad, mimo że mieszka w domu obok a tak to
mnie wogóle nie ciągnie, bo wiem, że zarz będzie ją tarmosić, przekładać z
ręi do ręki i wogóle gadać swoje mądrości. Przepraszam ze może Was zanudzam,
ale sie tak zastanawiam czy Wy też tak macie, jak mi ją ktoś bierze z rąk do
siebie to chyba wolę po prostu na to nie patrzeć. Jeju nigdy nie
przypuszczałam ze tak bedzie