naranykota
21.02.06, 10:24
Bo tak się zastanawiam czy czegoś nie wymyslić Jej do roboty...hmm, mowa była
o opiece nad dzieckeim, ale pani powiedziała, że jak coś mam do roboty to
żeby mówić..trochę mi głupio prosić o mycie garów czy prasowanie naszych
ciuchów. Jak sądzicie, co jeszcze mogłaby robić opiekunka w ramach "opieki
nad dzieckiem"? Marysia śpi czasem dwie godziny...