Poświęcić rodzinę?

22.02.06, 10:49
Chodzi za mną od lat zrobienie uprawnień na instruktora nauki jazdy. Odkąd
sama usiadłam za kółkiem jako kursantka, spodobała mi się taka fucha i po
cichu marzyło mi się być kiedyś takim fachowcem. Ale nigdy nie było okazji
pomyśleć o tym na serio.
Teraz znalazłam się na rozdrożu - musiałam zmienić pracę na taką, w której
sięn ie spełniam jak dotychczas (a bycie asystentką o lasce za parę lat też
nie będzie łatwe, gdy pracy szuka się przeciętnie co 2 lata). W dodatku
dowiedziałam się, że skończenie takiego kursu to mniej wymagań do spełnienia
niż wcześniej przypuszczałam. Mam tylko dwa dylematy:
1. Przez 3,5 miesiąca nie miałabym ani jednego weekendu (dla rodziny
oczywiście - męża i mojego prawie 3-latka)
2. Mój mąż też szuka pracy i mam poczucie, że to może właśnie jemu przydałoby
się jakieś dokształcenie (on sam twierdzi, że na razie i tak nie znajdzie dla
siebie jakiegoś sensownego kursu czy szkoły na poczekaniu i podoba mu się to,
że wiem czego bym chciała).

Sęk w tym, że na przemyślenia i decyzję mam jeszcze tylko 1 dzień. Co
radzicie? Poświęcić rodzinę na 3,5 miesiąca?
    • kosmitos Re: Poświęcić rodzinę? 22.02.06, 11:01
      nie dramatyzuj, co to za poświęcenie? te kilka weekendów szybko minie i po
      problemie; a poza tym dlaczego to twój mąż ma mieć pierwszeństwo? wiesz co
      chcesz robić i to jest najważniejsze; będziesz miała satysfakcjonujęcą pracę, z
      co za tym idzie będziesz bardziej zadaowlona i będziesz lepszą mamą; a przy
      okazji życzę powodzenia
    • lola211 Re: Poświęcić rodzinę? 22.02.06, 11:01
      To tylko 3,5 miesiaca, a korzysc na lata.Jestem na tak.
    • jopowa Re: Poświęcić rodzinę? 22.02.06, 11:03
      same przeciwne argumenty
    • moofka Re: Poświęcić rodzinę? 22.02.06, 11:05

      pewnie ze tak
      co to jest 3 i pol miesiaca?
      zanim lato przyjdzie skonczysz
      • jopowa Re: Poświęcić rodzinę? 22.02.06, 11:20
        ale moga powstac takie zaniedbani ze tylko rozwod
        • ageminix Re: Poświęcić rodzinę? 22.02.06, 11:23
          3,5 m-ca to nie 3,5 roku...Bez przesady, wiesz po co to robisz...Skoro masz
          poparcie w mezu to dzialaj! 3,5 m-ca zleci jak z bicza,a synek prawie 3 letni
          to nie 3 m-czny bobas smile)
    • mama_dominika ”Poświęcić” rodzinę? 22.02.06, 11:57
      To ”poświęcenie” w tytule to lekka przenośnia - nie dramatyzm. I nie chodzi
      tu też o pierwszeństwo męża, tylko o to, że ja mam już kilka ”doszkoleń” na
      koncie i jestem bardziej elastyczna na rynku pracy niż on, a jego wykształcenie
      służyłoby nam obojgu, a nie tylko jemu.
      Ale cieszę się, że jesteście zgodne i dzięki za slowa dopingu. Jestem coraz
      bardziej podpalona do tego pomysłu. Myślę, że taki instruktor zawsze jakąś
      fuchę znajdzie, co?
      Pozdrawiam
      • lila1974 Re: ”Poświęcić” rodzinę? 22.02.06, 12:02
        Do dzieła!!!
        • maniusza Re: ”Poświęcić” rodzinę? 22.02.06, 12:06
          3,5 miesiąca powiadasz... hehe
          ja mam trochę większą zgryzkę przed sobą - 2 lata weekendy zajete - zostaje
          tylko pół niedzieli. Studia podyplomowe... ale to nie mój kaprys tylko jedyna
          droga do zostania tłumaczem... to realizacja moich marzeń i aspiracji. Moja
          rodzina, mój ukochany mnie w tym wspierają... wiem że warto!!

          w ogóle się nie zastanawiaj dziewczyno smile
          • donatta do Maniuszy 22.02.06, 18:51
            Przepraszam, że się wtrącam do cudzego wątku, ale ja w kwestii tłumaczy. Żeby
            zostać tłumaczem żadne studia podyplomowe nie są potrzebne. Potrzebna jest
            bardzo dobra znajomość języka obcego, doskonała polszczyzna, trochę zdolności,
            dużo samozaparcia i gotowości do ciężkiej pracy. I praktycznie wszystkie
            weekendy zajęte przez całe życie zawodowe smile
            Pozdrawiam
        • kinada Re: ”Poświęcić” rodzinę? 22.02.06, 12:07
          Ja też jestem ZA!
        • anoosia2 Re: ”Poświęcić” rodzinę? 22.02.06, 13:55
          POpieram dziewczyny, nie zastanawiaj się tylko idz się zapisać na ten kurs. Co
          to sa te 3 miesiące, w porównaniu do całego życia. Tatuś z dzieckiem, nawiąże
          bliższe stosunki i tyle.
    • malgorzata9 Re: Poświęcić rodzinę? 22.02.06, 13:35
      Bez gadania!
    • wieczna-gosia 3,5 miesiaca? poswiecac! 22.02.06, 14:31

    • 18_lipcowa jezus maria 22.02.06, 16:32
      tragiczny tytuł, ja tu sobie wyobrażam najgorsze itp w stylu "poświęcić
      rodzinę" a ta tutaj o kursie instruktora.....
      Jezu jakie to poswiecenie? Przeciez to inwestycja w siebie, w swoja
      przyszlosc...Nie jest to zadne poswiecenie rodziny tylko taka kolej rzeczy!
      Bierz sie za ten kurs i koniec!
    • oxygen100 Re: Poświęcić rodzinę? 22.02.06, 16:34
      Rob i to szybko bo potrzebuje kilka jazd doszkalajacych tongue_outPP A nie chce jezdzic
      z jakims szowinistycznym baranemtongue_outtongue_out
    • sutra Re: Poświęcić rodzinę? 22.02.06, 19:09
      Oczywiscie, ze tak! 3,5 miesiaca to bardzo mało.
      • gosia1117 Re: Poświęcić rodzinę? 22.02.06, 20:36
        Ludzie, nie róbcie dramatu z zajętych weekendów przez 3,5 m-ca!!! Mój mąż musiał wyjechać na 3 miesiące i zostawić mnie z dwóją dzieci, w tym młodszy miał 4 m-ce. Doskonale wiem ile łez wylałam, ale ma taką pracę, ze musi się szkolić. Zostałam z chłopakami i wszystkimi problemami sama, ale co miałam zrobić? Z jego pracy żyjemy, więc jak mus to mus.
    • karolcia86 Re: Poświęcić rodzinę? 22.02.06, 20:33
      A skąd jesteś? Bo ja szukam do pracy babki instruktora, bo prowadzę szkołę
      jazdy i mam samych facetów.
      • jklk Re: Poświęcić rodzinę? 23.02.06, 08:33
        Rób, rób koniecznie ten kurs! Gorąco cię zachęcam!. Ja kiedy kilka lat temu
        robiłam kurs na prawo jazdy to jeździłam z iluś tam wrednymi instruktorami-
        facetami, którzy krzyczeli na mnie, wyrzekali i cały czas sugerowali, że "baba"
        za kółkiem to tragedia. I mimo że oddałabym wtedy wszystko za jakąś normalną
        kobietę-instruktora, to niestety, nie mogłam żadnej znaleźć. To skandal, że tak
        mało kobiet pracuje w tym zawodzie! Wydaje mi się, że byłoby na ich pracę
        wielkie zapotrzebowanie. Tak więc zachęcam Cię do tego kursu - w interesie
        przyszłych kursantek smile
    • mama_dominika Re: Poświęcić rodzinę? 23.02.06, 15:47
      Dzięki Wam dziewczyny - chcecie mieć instruktorkę - prawdopodobnie będziecie ją
      mieć.
    • mama_dominika karolcia 23.02.06, 15:58
      karolcia86 Napisałam Ci na priva - zależy mi na Twojej odpowiedzi. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja