angielski średniozaawansowany

23.02.06, 21:46
Własnie dostałam się na kurs angielskiego - darmowy, więc na pewno warto, poziom średniozaawansowany. Czy któras z Was może mi powiedzieć co to własciwie znaczy? To dośc ogólne pojęcie. Co już trzeba umieć, na jakim poziomie gramatyka zeby nie zostawać w tyle. Angielski kiedyś, np w szkole średniej znałam nawet nieźle, ale to już było ładnych parę lat temu.
    • mijaczek Re: angielski średniozaawansowany 24.02.06, 07:08
      POdejrzewam, ze jesli prowadzacy ma choc 15% mozgu nadajacego sie do uzytku to
      zrobi wam na poczatku jakis tescik do rozeznania co kto umie...
      Na srednio zaawansowanym spodziewalabym sie rozumienia standardowego tekstu
      piosenki Britney Spears... lub The Pussy Cat Dolls... no cos w tym stylu....
      have a good one!
    • maggs1 Re: angielski średniozaawansowany 24.02.06, 08:35
      No własnie ma byc teścik i dlatego pytam bo nie wiem czy to co pamietam wystarczy, czy mam powtarzac calą gramatykę.
      • ewa2233 Re: angielski średniozaawansowany 24.02.06, 11:25
        Najlepiej nie przygotowuj się za gruntownie smile
        Po prostu przypomnij sobie mniej - więcej.
        Prowadzący dostosuje poziom do tego, co umiecie.
        --------------------------------------------------
        çççççççççççççççççççççĂççĂç
    • wieczna-gosia Re: angielski średniozaawansowany 24.02.06, 12:20
      z doswiadczenia wynika ze poziom sredniozaawansowany u doroslych sprowadza sie
      do tego, ze:

      kiedys sie uczyli (10 lat temu, mature zdawali itd)
      kontant z jezykiem maja poprzez piosenki smile
      ewentualnie ucza sie na bierzaco, ale matura nad nimi nie wisi, wiec motywacje
      maja zerowa albo minusowa- ma byc milo sympatycznie i bron boze nie trudno smile

      Poziom srednio zaawansowany jest poziomem na ktorym raczej nie mowi sie juz
      I have 25 years.
      Ale za to mowi sie:
      Did you be at work today? (jednak z poczuciem ze cos jest nie halo).
      albo I worked for this company for 10 years ( z podobnym poczuciem).

      ak sie tych bledow nie robi- nawet z zaskoczenia- to juz jest upper intermediate smile)
      • mradford Re: angielski średniozaawansowany 25.02.06, 07:22
        a ja pozwole sie nie zgodzic.Nie znam osoby,u ktorej jezyk angielski jest
        tym "wyuczonym",nawet mowiacej plynniej niz plynnnie,nie palnie razacego bledu
        raz na jakis czas.To nieuniknione.Ludzie moga mieszkac w innym kraju przez cale
        lata i zasuwac jak katarynka a jednak czsaem zdarzy sie byk.A poziom znacznie
        wyzszy niz upper imtermediatesmile
        • wieczna-gosia Re: angielski średniozaawansowany 25.02.06, 21:57
          eee tam jasne ze sie zdarzy byk. Tylko ja mowilam o uczacych sie jezyka a nie o
          umiejacych jezyk ktorzy strzela byka smile))- rozniice jednak slychac no nie- cy
          ktos strzelil byka bo mowi szybko, zagadal sie i wylaczyl mu sie mozg na chwile
          czy ktos strzela byla bo sobie z polskiego tlumaczy smile
    • 18_lipcowa Re: angielski średniozaawansowany 24.02.06, 12:28
      heh moj kolega pojechal w wakacje do Anglii do pracy z "dobrą"znajomoscią
      jezyka.
      Zadzwonili do niego z banku w jakiejs sprawie, a on chcąc sprawę załatwić na
      następny dzień bo akurat nie mogl rozmawiać, odpowiedzial " I'll call You
      yesterday"


      Hehehhehewink))
    • lolinka2 Re: angielski średniozaawansowany 25.02.06, 15:04
      teortetycznie jest to poziom B1. czyli: "Użytkownik samodzielny: Potrafi
      zrozumieć zasadnicze punkty rozmowy, gdy używany jest język jasny i standardowy,
      a rozmowa dotyczy spraw znanych związanych z pracą, szkołą, czasem wolnym, etc.
      Potrafi sobie poradzić w większości sytuacji, jakie spotyka w podróży w regionie
      języka docelowego. Potrafi wypowiedzieć się w sposób prosty i zwięzły na tematy
      z życia codziennego i dotyczące własnych zainteresowań. Potrafi opowiedzieć
      wydarzenie, przeżycie osobiste lub sen, wyrazić nadzieję lub cel, jak również
      przedstawić krótko uzasadnienie lub wyjaśnienie dotyczące projektu lub pomysłu."
      To z wielkiego grubsza i teorii. Z praktyki znasz czasy Present Simple, Present
      Continuous, Past Simple, Present Perfect i ew. Future Simple oraz konstrukcję be
      going to, stopniujesz przymiotniki - reszta jak wyżej.
      • mijaczek Re: angielski średniozaawansowany 26.02.06, 07:05
        co do bykow, to zdarzaja sie one wszystkim [moja tesciowka mieszka w Stanach od
        35 lat i tez czasami cos palnie]
        Ja nalogowo mieszam potatos z tomatos i nigdy nie wiem czy to, co mowie jest
        "true or truth" [jak mam napisane to widze, ale jak mowie to ni huhu]
        Do tego chyba nigdy nie naucze poprawnie wymawiac slowa "literally", a do tego
        "mayonnaise" w moim wydaniu brzmi doslownie jak "my-own-ass", z czego ludzie
        kulaja, wiec mowie po prostu "mayo"
        No i jeszcze moj niesmiertelny "hamper", ktory nie chce brzmiec inaczej jak
        "humper"... no coz... taki lajf, nie?
        Anglickiego trzeba uzywac, trzeba nauczyc sie odpowiedniej wymowy, bo naprawde
        jak slysze typowa polska wymowe to mnie trzesie... [ja mam bardzo inny akcent,
        zupelnie nie podobny do polskiego]... oczywiscie nikt nie przebije Hindusow z
        ich akcentem [ich to juz naprawde nie da sie zrozumiec]
        A prawda jest taka, ze jesli ktos mowiac, slyszy, ze mowi zle, to juz polowa
        sukcesu, bo bedzie sie staral poprawic.
        Mia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja