Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"?

01.03.06, 21:18
Jestem ciekawa jakie jest wasze zdanie na temat tego z kim powinien być ten 4
letni chłopiec z biologiczna matka czy tą która była z nim od urodzenia.Co o
tym myślicie, która z kobiet jest szczera, a która kłamie?
    • j04nn4 Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 01.03.06, 21:22
      trudno jest cokolwiek ocenić, jest tu tyle emocji złych, pretęsji, moim zdaniem
      powinny być rozmowy małego z psychologiem i ten powinien określić co czuje
      dziecko. To jest przecież bardzo ważne. Moim osobistym zdaniem skoro sąd tak
      adecydował, musiał mieć niepodważalne dowody,, że matka zle zajmuje się małym,
      zresztą nie rozumiem jak można oddać niani dziecko by z nią mieszkało. Tak
      prawde mówiąc nie wierze za bardzo matce biologicznej, ale moge się mylić. Moja
      mama powiedziała, że wczoraj sąd postanowił, że odda matce prawa, ale opiekunka
      gdzieś znikneła z małym. Pozdrawiam Mama 8 miesięcznej Mai
      • michalina7 Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 02.03.06, 13:35
        Sąd nie zawsze jest sprawiedliwy. Znam sprawę z Expressu reportrów. Jednym z
        argumentów sądu byl ten, że matka nie ma warunków mieszkaniowych aby trzymać u
        siebie syna.!! A matka ma ponad 200-metrowy dom. Nie wiem więc jakie warunki sąd
        mial na myśli?!
    • marychna31 Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 01.03.06, 21:33
      Dokładnie to samo pytanie chcialam zadaćsmile
      Ciekawa jestem Waszego wrażenia, która z pań jest bliższa prawdy. Faktów
      wszystkich nie znamy i zapewne nie poznamy ale ciekawa jestem wrażenia. jak dla
      mnie autentyczniejsza była matka.
    • annalda Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 01.03.06, 21:40
      trudna sprawa.
      Nie golądałam co prawda rozmów w toku więc nie wiem która jest szczera, ale
      widziałam w expresie reporterów dwa reportaże na ten temat.
      Dziecko ma za bardzo namieszane w głowie przez nianię. Przeciez mówi do
      niej "mamo" i ona go tego nauczyła! To kompletny brak profesjonalizmu z jej
      strony. Przecież została zatrudniona przez samotną matkę, która musiała
      pracować, i nie ważne co się stało, niania nie powinna była tak się zachować.
      A sąd, hmmm, kierował się dobrem dziecka zapewne... i co? dobra ta sytuacja
      jest dla tego malucha?
      Poza tym, niania to nie matka, i nie stanie się nią przez to, że spędza z
      dzieckiem więcej czasu niz jego matka, mimo, że to dziecko pokochała...
      Za daleko to chyba zaszło... I tu jest problem...
      Nie bronię też matki.Powinna była wczesniej się ocknąć, że coś jest z jej
      rodziną nie tak, że za mało czasu poświęca dzieciom...
    • julia246 Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 01.03.06, 21:50
      Ja też myślę że matka była bardziej szczera, i dziecko powinno być właśnie z
      nią.
      • edycia274 Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 01.03.06, 22:07
        Nie oglądałam po przerwie czy było coś ważnego???
      • joa_nnap Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 01.03.06, 22:23
        a ja się dziwię tym wszystkim co to się oburzają na nianię za jej postawę-
        przecież to,co się stało nie wzięło się z niczego.jak dla mnie matka jest
        zupełnie niewiarygodna - nie wierzę jej łzom i deklaracjom miłości. miłość do
        dziecka to poświęcanie mu czasu,wstawanie o piątej rano,wspólne spacery i
        rozmowy. i nie przemawia do mmnie argument, że dużo pracowała -sama mam dwa
        etaty i zaledwie 5msc. syna,a jednak tak się staram,żeby być jak najwiecej z
        nim.a już do głowy by mi nie przyszło, zeby go na noc zostawiać u kogoś,nawet
        jakby to była bliska rodzina, nie mówiąc o opiekunce.
        niespecjalnie przemawia do mnie argument, że "to przecież ona jest matką",bo co
        z tego? czasem dzieci trzeba chronić przed własnymi rodzicami, a patologia to
        nie tylko wóda i bicie. to także chłód emocjonalny i zaniedbywanie. rodzice
        biologiczni to,niezaleznie do tego jacy są,ktoś dla dziecka bardzo istotny, ale
        nie zawsze są w stanie dać dziecku miłość i poczucie bezpieczeństwa. czasem
        lepiej by byli z boku, niestety.
        • milka1974 Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 02.03.06, 10:21
          Zgadzam się w stu procentach - nie wierzę w ani jedno słowo matki! Przykre ale
          ona chyba naprawdę nie kocha tego chłopca a tylko chce postawić na swoim sad Mój
          mąż oglądając program nagle stwierdził że mama i jej braciszek to "patologia i
          to ta najgorsza bo z kupą kasy"...
          Nie twierdzę że niania jest bez winy - powinna to już dawno zgłosić - może
          wtedy nie byłoby takiegoo zawirowania i... byłaby szansa że chłopiec nie miałby
          tak namieszane w głowie.
        • mkolaczynska Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 03.03.06, 16:35
          2 etaty pracujesz 80 h w tygodniu+ dojazdy + ew nadgodziny? czyli jakieś 12-14h
          dziennie????
          Spędzasz ze swoim dzieckiem podobno czas więc kiedy sypiasz?
          • mkolaczynska Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 03.03.06, 16:39
            aha założyłam ze nie masz żadnych dni wolnych w tygodniu stąd tylko tyle godzin
            dziennie
            >
            • joa_nnap Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 03.03.06, 20:33
              drugi etat jest czasowo nienormowany - tak przy okazji w sądownictwie, dlatego
              takie sprawy jak ta znam aż za dobrze i nie nabieram się juz łatwo na
              takie "kochające" mamusie.
              a żeby być więcej z malutkim to jeden dzień w tygodniu mam wolny - przynajmniej
              dopóki jest tak wcześnie ciemno.
              jak wracam z pracy nie zostawiam nikomu swojego dziecka i dopóki nie zaśnie
              poświęcam mu cały swój czas.tylko raz nie było mnie przy jego wieczornej
              kąpieli - własnie wtedy gdy wiozłam do domu dziecka dziewczynkę, którą mama też
              podobno kochała, tylko jakoś nie znajdowało to odwzwierciedlenia w jej
              zachowaniu wobec niej.
              • mkolaczynska Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 03.03.06, 20:54
                a ten nienormowany drugi etat to ile godzin?
                • joa_nnap Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 03.03.06, 21:23
                  bez określonej ilości godzin-w praktyce wygląda to tak, ze pracuję wieczorami
                  jak malutki już śpi oraz z weekendy, ale nie za wiele, bo i tak czuję, że za
                  mało czasu z nim spędzam. nie zrozum mnie źle - nie jestem, mam nadzieję,
                  zwariowaną mamuską, ktora żyje tylko dla dziecka i która odmawia innym prawa do
                  własnego życia. po prostu w tym momencie mam takie poczucie, ze mój syn jest na
                  tyle mały, że cały wolny czas chcę spędzać z nim. a mama adriana, co było
                  wielokrotnie podkreślane, już praktycznie od jego urodzenia podrzucala go
                  opiekunce i w efekcie stała się dla niego obcą osobą.trudno uznać za dobro
                  dziecka fakt powierzania go osobie z którą nie czuje zadnej pozytywnej więzi
                  emocjonalnej, jak to sie stało teraz. pewnie, ze należy starać się, by ta więź
                  została odbudowana (czy też raczej stworzona), ale POWOLI, nie w taki sposób i
                  przede wszystkim przy pomocy osob postronnych, bo przecież te dwie kobiety
                  walcząc o dziecko nie sa w stanie same sie dogadać.
                  • mkolaczynska Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 03.03.06, 21:38
                    joa_nnap napisała:
                    , już praktycznie od jego urodzenia podrzucala go
                    > opiekunce i w efekcie stała się dla niego obcą osobą.
                    Wiesz ja tak sobie myśle że:
                    po porodzie miałam męża do pomocy
                    ona jak rozumiem nie?
                    Co miała z dzieciakiem robić jak jechała załatwić jakieś sprawy w spółdzielni
                    urzędzie miejskim czy chciała pójść do ginekologa?

                    A jak wróciła do pracy hmmm
                    wiesz łącznie z dojazdami pracuje ok 10h dziennie(8-18) gdyby moja niania
                    bardzo chciała to moje dziecko spokonie mówiło by do niej MAMO
                    aha czasem jade na szkolenia na kilka dni czasem tydzień, czy spotkania
                    integracyjne(i zapewniam cię ze fakt posiadania dziecka do 4 lat nie sprawia ze
                    moze mnie tam nie być) no ale ja mam męża! Dziecko zostaje w domu.

                    trudno uznać za dobro
                    >
                    No trudno ale jakoś rozumiem tą matke, znacznie bardziej niż opiekunke która
                    powinna siedzieć w pokoju bez klamek
                    • joa_nnap Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 03.03.06, 22:02
                      jasne, ja to wszystko rozumiem, przeciez sama mam dziecko w żłobku( z którego
                      nawiasem mówiąc jestem bardzo zadowolona)i przez dziewięć godzin dziennie kto
                      inny przytula mojego syna, ktoś inny nim się zajmuje i dba o niego, ale ta pani
                      zostawiala swoje dziecko obcej jakby nie było kobiecie na dzień i na noc. ja
                      tego nie rozumiem. przecież każde dziecko musi mieć jakieś...jakby to nazwać?
                      poczucie zakotwiczenia? stabilność, dzięki ktorej ma poczucie bezpieczeństwa.
                      nie neguję trudnej sytuacji mamy adraiana, tego że była sama, ze musiala
                      pracowac, robić zakupy, chodzić do lekarza, ale niezależnie od wszystkiego
                      dziecko musi wiedzieć gdzie jest jego dom, musi mieć swoje łóżeczko i zabawki,
                      a nie tak raz tu, raz tu...chcialabym się mylic,ale wydaje mi się, ze jak matka
                      chłopca wygra te walkę (bo jak to inaczej nazwac?) to jej zainteresowanie synem
                      może znacznie zmaleć. niestety mam wrażenie, ze ta walka o dziecko jest przede
                      wszytkim walką o własne ambicje i rację.
                      ok, kończę, bo już bardzo boli mnie kręgosłup od tego schylania się nad
                      klawiaturą.
                      pozdrawiam, asia.
                      • joa_nnap Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 04.03.06, 07:53
                        tak czy inaczej chcę wierzyć,ze teraz mama adriana będzie umiała to wszystko
                        jakoś sensownie poukładać i być prawdziwą mamą dla syna - mimo wszystko uwazam,
                        że to jednak rodzcie biologiczni powinni wychowywac swoje dzieci,oprócz
                        oczywiście jakichś drastycznych sytuacji. fajnie byłoby gdyby mama adriana
                        zgodziła się na kontakt syna z opiekunką,ale czy to się tak uda...w każdym
                        razie życzę jej wszystkiego najlepszego.
    • shady27 Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 01.03.06, 22:19
      moi zdaniem prawda lezy posrodku, bo nie sadze zeby ta matka tak do konca byla wporzadku skoro jej zabrano dziecko
    • jagnak Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 01.03.06, 22:31
      matka kręci i nie do końca taka oddana dziecku (może ma jakieś inne powody
      zyciowe co ja blokują?) a niania to jakby zafiksowana na dziecko a może na
      kaskę, bo mam chyba majętna...
      biedny chłopczyk wygląda na to że nikt go nir kocha tak poprostu....
    • be.em Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 02.03.06, 08:02
      cóż... na koniec programu wyświetlił się napis, że pani mama na umówione
      publicznie spotkanie z dzieckiem się nie stawiła... to po co ten cyrk w mediach?
      ja jej nie wierzę... ale jeśli dojrzeje i się ocknie - dziecko powinno do niej
      wrócić.. niania dla mnie trochę zbyt władcza jestsad Szkoda dzieciaka....
      • wenus2006 Re: nowe szczegóły 02.03.06, 08:29
        po pierwsze sąd już orzekł, że dziecko zostaje z matką, a opiekunka choć tak dba
        o szczęście dziecka, ulotniła się z małym na wieść o wyroku.z tej dzie=wnej
        miłości zafunduje dziecku przepychanki z policja, kuratorem itd
        moim zdaniem to opiekunka jest chora! jakaś macierzyńska miłość objawiła jej się
        do niewłasnego dziecka!jakim prawem!przecież to wszystko chore.
        matkę spotkało ogromne nieszczęśćie, zamordowano jej męża i sama ,żeby dać
        rodzinie papu musiała zająć się interesami!i do tego potrzebna była
        opiekunka.ona nie zostawiła małego bez opieki, bez jedzenia itd ona powierzyła
        go opiekunce, która miała za to zapłacone.

        różne są losy ludzkie, nie potępiam matki, bo nawet nie mam za co.w programie
        jasno wynikało ,że opiekunka mści się na matce, a nie troszczy o dziecko!!!

        Boże strzeż od takich opiekunek!!!!!
      • shamsa Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 02.03.06, 08:38
        na publiczne spotkanie tez bym nie przyszla, a wlasciwie nie umowilabym sie.
        zwlaszcza, ze dziecko jest od dawna pod wplywem niani, wiec pewnie na widok
        matki by sie rozplakalo
        • be.em Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 02.03.06, 08:40
          chodziło o to, że publicznie ustaiły termin spotkaniasmile spotkanie miało się
          odbyć bez uzdiału kamer i osób trzecichsmile wyrażam się mało sensownie, bo
          jeszcze nie piłam kawysmile
    • karolcia111 Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 02.03.06, 08:16
      słuchajcie , ja już tą matkę gdzieś kiedyś widziałam , pamiętacie moze o tej
      tragedii co się wcześniej stała w ich domu? coś stało się z jej mężem?
      • escape5 Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 02.03.06, 09:23
        Wiem tylko tyle że został zamordowany.
    • dominika8 Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 02.03.06, 08:18
      bezwzględnie z matką. Na tą kobietę dużo nieszczęść się zwaliło-zginął mąż,
      firma zbankrutowała. To jakiś absurd-niania wzięła sobie dziecko, bo uważa że z
      nią będzie jej lepiej. Zwłaszcza, że podobno matka miała ją już zwolnić i
      posłać synka do przedszkola. Szkoda, że sądy tak chętnie nie odbierają dzieci
      rodzinom patologicznym-gdzie wódka, przemoc, głód i skandaliczne warunki
      życiowe. Skoro podobno matce nie zależy na synku, to dlaczego tak o niego
      walczy?
    • escape5 Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 02.03.06, 09:22
      Widziałyście w jakim stanie jest ta dziewczyna??Znerwicowana na maksa.Czy tak wygląda matka która nie kocha dziecka?.Tak wiele preszła,mam nadzieję że odzyska synka i wszystko jakoś jej sie poukłada.
    • patka1111 Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 02.03.06, 09:45
      No jeśli matka nie przyszła na umówione publicznie spotkanie to trochę dziwne i
      źle o niej świadczy.

      Nie wiem, co sądzić o opiekunce, na pewno nie powinna mieszać chłopczykowi w
      głowie (to mówienie mamo do opiekunki).

      Ogólnie to przychylałam się bardziej do tego, żeby chłopczyk wrócił do matki,
      teraz nie wiem...
    • mynia0 Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 02.03.06, 10:17
      żadna nie jest szczera i obie kłamią. jakby się tak wsłuchać dokładnie w to, co
      obie mówiły, można znaleźć mnóstwo sprzeczności.

      matka jest nieodpowiedzialna i bardzo dziecinna. która z Was zostawiłaby 5-
      miesięczne dziecko u niani, bo remont? która z Was wysłałaby dziecko na wakacje
      z nianią? prawda jest taka, że matka chciała mieć wolne od dziecka. sama jest
      winna, że doszło do całej sytuacji. pozwoliła niani przejać kontrolę nad
      dzieckiem, zamiast wyraźnie trzymać dystans i granicę. jakim cudem dziecko
      związało sie tak mocno z nianią? tylko przez to, że było z nią więcej niż z
      matką. ja oczywiście rozumiem, że matka musi pracować, że czasem chce odpocząć
      od dzieci - ale to, co sie stało przekroczyło wszelkie granice! i do tego
      jeszcze nie przyszła na spotkanie... szkoda słów. nieodpowiedzialność i tyle.

      co do niani - uważam, że całą sprawę przygotowywała od dawna, zbierając te sms-
      y itd. wszystko zaaranżowała, celowo i świadomie. jeśli chciała dobra dziecka,
      trzeba było to gdzieś zgłosić, a nie zabierać dziecko. kobieta robi na mnie
      wrażenie niezrównoważonej psychicznie. i do tego jeszcze to porwanie - bo tak
      trzeba nazwać przetrzymywanie dziecka Bóg wie gdzie, mimo wyroku korzystnego
      dla matki.

      pozostawiłabym dziecko przy matce, ale na pewien czas wyznaczyłabym jakiegoś
      kuratora, żeby "pilnował" tej rodziny. matka powinna wreszcie dorosnąć.
      • arras-k dziecko jest już z biologiczna matką!!! 02.03.06, 20:42
        ogladałam przed chwila w TV, dziecko jest juz z biologiczna matka, było
        tragicznie gdy ona go zabierała, wszyscy płakali a mały najbardziej, ale
        później był już pokazany w jej domu (kurcze, ale kobieta ma chałupę!) i był
        zadowolony...
        mimo wszystko szkoda mi tego dziecka bo tak na prawdę to on najbardziej cierpi,
        a nie te jego "dwie" matki.
      • kolorko Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 02.03.06, 23:06
        Łatwo oceniac gdy stoi sie z boku- nie znam wszystkich szczegółów tej historii,
        ale wyobraz sobie, że mordują ci męża, musisz zająć się nagle prowadzeniem
        firmy i starszym dzieckiem - dobrze ,ze masz nianię, której ufasz, traktujesz
        jak członka rodziny, wiec korzystasz z jej pomocy, to dla ciebie tak, jakbys
        zostawiała dziecko np ze swoja matka lub siostrą, nagle okazuje się, że niania
        tak naprawdę nie chciała ci pomóc, ale ukaraść dziecko- uwazam, że to całkiem
        prawdopodobna wersja.
        A co do pytania, która wysłałaby dziecko na wakacje z nianią- zapewniam cie, że
        robi tak wiele matek, wcale nie wyrodnych, lecz takich, które dbaja o swe
        dzieci i nie chca np ,żeby całe lato spedziły ( owe dzieci) np w dusznym
        miesciesmile
        • mynia0 Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 03.03.06, 14:04
          wiem, ze matka wiele przeszła. ale niania NIE jest członkiem rodziny, ani nie
          powinna nim być. nigdzie nie napisałam, ze jest wyrodna, bo tak nie uwazam,
          myślę jednak, że postępowała nieodpowiedzialnie a nawet głupio.

          a gdybym chciała, zeby moje dziecko nie spędziło wakacji w dusznym mieście,
          pojechałabym z nim sama na wakacje, choćby 5 km. za miasto i najtańszym
          kosztem, a nie puszczała z nianią.

          ale cieszę się, że Adrian jest z mamą. mam nadzieję, że nie będzie kolejnych
          przepychanek. szkoda dziecka.
    • clk Dziecko do matki 02.03.06, 22:05
      widzialam tez program w "uwadze"

      Czy matka katowala dziecko?
      Po to sie placi niani, aby ona wykonywala obowiazki?
      Czy ona jest normalna???

      Jesli sad przyzna jej prawa, to ostatecznie zwatpie w polskie sadownictwo
    • mamausi Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 02.03.06, 22:49
      nie nam oceniać... DZIECKO POWINNO BYC Z MATKA!!!
      jesli sąd przydzieli dziciaka opiekunce ,to ciekawa jestem jak potem ,za pare
      lat ,mu wytłumaczy pani opiekunka, dlaczgo on nie jest z swoją matką?
      przeciez matka go nie porzuciała, a nawet o niego walczyła...
      • falka32 Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 03.03.06, 16:28
        Sąd potrafi odebrać matce dziecko dlatego, że spędza z opiekunką dużo czasu i
        opiekunka uważa to za niewłaściwe.
        Potrafi też zupełnie poważnie próbować odebrać prawa rodzicielskie matce dziecka
        z ADHD, które chodzi na terapię, ponieważ zdaniem innych rodziców z klasy matka
        nieodpowiednio zajęła się terapią dziecka i terapia nie przynosi zadowalających
        efektów więc dziecko jest nadal kłopotliwe.
        Ale sąd nie odbierze praw rodzicielskich matce, która katuje dziecko, która jest
        non stop pijana, a odebranie praw rodzicielskich wciąż pijanemu tatuciowi -
        oprawcy nawet brzmi zabawnie.
        Nie odbierze taż prawo rodzicielkich matce, która oddała dzieci do domu dziecka
        i odwiedza je raz na pół roku czy na rok przez godzinę - bo "nie można rozbijać
        rodziny biologicznej", więc dzieciaki nie mają szans na adopcję i normalne życie.

        Przypomina mi to takie fakty, jak skazanie na kilkumiesięczną odsiadkę chłopaka,
        który podrobił stempelek na legitymacji szkolnej, a umarzanie spraw o rozboje,
        pobicia ze skutkiem śmiertelnym, gwałty, nie mówiąc o szwindlach z grubymi
        milionami w tle.
    • mamusia_chlopczyka Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 03.03.06, 21:28
      a mi się wydaje że niani chodzi głównie o kaskę jaką zostawił bogaty tatuś...
      • bulkaz Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 03.03.06, 21:56
        ja bym tej matki tak szybko nie potępiała. Zastanówcie się jak czuje się
        kobieta, której nagle ginie mąż, a ona zostaje sama z dziecmi. Nie dziwię się,
        że potrzebowała zaufanej osoby, która może pomóc przy malutkim dziecku, a nawet
        zostać z nim na noc. Nie oglądałam programu i nie wiem czy nie miała nikogo z
        rodziny do pomocy. Bo jakoś nie odbiera się matce praw do dzieci jeśli one
        całymi miesiącami mieszkają np. z dziadkami. Nie znacie nikogo kto powiedzmy
        wyjeżdża do pracy za granicę, a dzieci zostają? Nie mówię że to jest dobre, ale
        się zdarza wcale nie tak rzadko. Nie twierdzę, że ta kobieta jest w porządku,
        ale niania też nie. Według mnie ona po prostu chce mieć dziecko i wykorzystała
        sytuację do własnych celów.
    • vanilla4 Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 03.03.06, 21:53
      Dla mnei cała sprawa jest wstrząsająca. Oglądając program nie byłam w stanie
      przychyliś się do żadnej ze stron, ale teraz stwierdzam, że dziecko powinno
      zostać przy matce. Dla mnie to jest chore, że obca baba może zabrać matce
      dziecko - ot tak. Mam wrażenie, że matka przejechała się bo za bardzo zaufała
      niani i pozwoliła na manipulacje względem swojego dziecka.
    • boziaj Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 04.03.06, 09:42
      ja tak na marginesie o mowieniu "mama" do opiekunki
      moja mala tez niejednokrotnie mowila "mama" do swojej babci (a mojej mamy),
      ktora sie nia zajmuje gdy jestem w pracy
      zawsze byla poprawiana że to "baba" a nie "mama", ale zdaje sobie sprawe ze tak
      naprawde niewiele zachodu i zlej woli a mozna u dzieciaka to utrwalic... tylko
      o czym to świadczy???
      • falka32 Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 04.03.06, 10:31
        2 -letnie dziecko mojej znajomej zostało w wakacje na dwa tygodnie u babci,
        gdzie mieszkała też ukochana ciocia, która miała labę, więc bawiła się z małym
        12 godzin na dobę. Po dwóch tygodniach dziecko mówiło do cioci "mamo". Rozumiem,
        że powinno się tej matce odebrać prawa rodzicielskie i przekazać cioci?
    • polka33 Re: Oglądałyście dzisiaj "Rozmowy w toku"? 04.03.06, 22:32
      naprawdę nie rozumiem wielu z Was.
      Próbowałam sobie wyobrazić ,co może czuć kobieta ,która zostaje sama z
      dziećmi,pewnie mysli:
      "muszę pracować, dobrze zarabiac,żeby nie zabrali mi dzieci,żeby na nic nam nie
      brakowało,muszę mieć kogoś zaufanego do dziecka, czasem przykro jak widzę, że
      syn jest tak z opiekunką zwiazany,ale jednocześnie czuję ulgę, bo to
      oznacza ,ze ona jest dla niego dobra,a on jest szczęśliwy..."
      Opiekunka nadużyła zaufanie pracodawcy, zwyczajnie dałą plamę i w moich
      oczaxch jako opiekunka jest zdyskredytowana..zresztą jej intencje sa mocno
      podejrzane,skłonna bym była sadzić, że miała chrapkę na kasę po ojcu.."
      I jeszcze jedno , czy jakakolwiek opiekunka zajmująca sie dzieckiem choćby 24
      godziny na dobę miałaby odwagę tak postąpic jak owa pani, gdyby mama dziecka
      miała meza, a dziecko ojca-wątpię! Niebezpieczna i wyrachowana kobieta.
      Matce współczuję i zyczę powodzeniasmile
Pełna wersja