jestem wkurzona na maxa

03.03.06, 20:20
mój mąż w tym tygodniu ani raz nie wrócił o przyzwoitej porze do domu, bo
codzien coś mu wypada, albo to spotkanie z klientem, albo musi odebrać auto z
warsztatu, albo impreza pożegnalna kolegi, albo imieniny byłego szefa...
fajnie tylko szkoda że dziecko zapomina jak on wygląda. Nie mówię już o
wspólnym spędzaniu czasu. I tak zazwyczaj jak wraca z pracy to tylko kąpie
dziecko i usypia ale ostatnio zaprotestował i powiedział żebym sama raz
dziecko uśpiła. A ja na to że nie mam nic przeciwko temu ale wolałabym żeby
to robił on bo jest to jakaś forma spędzenia czasu a dziecko go potrzebuje i
jest sfrustrowane ze ojca nie ma. A on z przekąsem pyta: na forum to
wyczytałaś?
Wiem że jest zapracowany, ze nie może pewnych spotkań pominąć, etc. ale do
cholery ma rodzinę. Oczywiście twierdzi że jestem zazdrosna...
mam po dziurki w nosie.
Zadne argumenty do niego nie trafiają.
pocieszcie! a może macie jakiś sposób na takiego palanta?
    • nastia1980 Re: jestem wkurzona na maxa 03.03.06, 20:33
      Witam! Niestety nie pociesze smile mam takiego samego
      • lolinka2 Re: jestem wkurzona na maxa 03.03.06, 21:08
        Pozostaje mi tylko współczuć...
        Na szczęście ja nie znam tego miodu.
        • wenus2006 Re: jestem wkurzona na maxa 04.03.06, 16:27
          ja mam tak 10 lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
    • e.leszkiewicz Re: jestem wkurzona na maxa 04.03.06, 21:38
      ja mam jeszcze gorzej ,mój siedzi przed komputerem i gra w literaki lub układa
      pasjansa oprócz tego mamy pub więc wraca nad ranem. Diecko 6 miesięcy raz na
      jakiś czas weźmie na ręce a nad starszą 12 lat tylko się pastwi że się nie
      uczy .NA walentynki po moich wielkich namowach zgodziłsię iść do kina ale
      niestety mlodsza zachorowala i do tej pory już zapomniał o tym a o kwiatkach
      mogłam tylko pomarzyć bo to amerykańskie święto . A 8 marca komunistyczne więc
      pewnie nici z kwiatka i wtedy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja