niepytana Re: macierzyństwo przestało sie podobać 07.03.06, 08:02 Absolutnie sie nie zgadzam. W pierwsza ciaze zaszlam majac 19 lat. Jedyna planowana zreszta Urodzilam majac lat 20. To byla najsluszniejsza decyzja w moim zyciu. Gdybym mogla to nawet chcialabym urodzic wczesniej. Cala moja mlodosc byla z dziecmi. Wszystkie najwspanialsze chwile, najciekawsze podroze, itd. Mam porownanie do bycia stara mama jaka teraz jestem. Mam dzisiaj 30 lat, prawie 10 letniego syna, 4 letnia corke i w kolysce prawie 8 miesieczne baby. Kocham ta malutka strasznie, ale taka juz jestem upierdliwa polbabcia. Zycia zawodowego mi nie zal bo i nie ma czego. Zawodowo sie wypelniaja mezczyzni u nas w businessie. Czasem jedziemy wszyscy razem cos tam zawiezc czy odebrac i widujemy panow w biurze gdy rozmawiaja na przerwie przy watercoolers w swoich garniturach. My wpadamy na krotko, z dzieciakami, maz w jeansach i wypadamy takoz szybko. Zal mi tych ludzi co wiekszosc swojego zycia spedzaja w towarzystwie kolegow z pracy i rozmawiaja... nie wiem o czym moze o awansach, moze o pogodzie. My jestesmy jako rodzina 90% czasu razem i nie wyobrazam sobie zeby bylo inaczej. Moj maz i moje dzieci sa czescia mnie i nieswojo sie czuje bez nich. Zawsze chcialam miec rodzine i mam. Ale moze sa ludzie co maja inne priorytety i wola robic co innego. Wolna wola. Nie kazdy musi zakladac rodzine. Odpowiedz Link Zgłoś
palka_zapalka Re: macierzyństwo przestało sie podobać 07.03.06, 09:32 Ja urodziłam dziecko maj,ąc 26 lat i wczęsniej intensywnie pracowałam , szalałam i właściwie to był dobry moment na dziecko mimo, ze jakoś zaplanowałam na 29-30 lat. Miałam chwile załamania, jak każda kobieta czy ma sie dziecko czy nie każdy ma te lepsze i gorsze chwile. Był okres, ze byłam uziemiona, ale teraz kiedy córka ma ponad 3 latka mogę isc do kina itp itp Mogę ją zostawić u babci na noc( już lubi), ale po jednej nocy jadę po nią bo cisza i nuda w domu mnie przeraża Być radosnym, dobrze czynić i wróblom pozwolić ćwierkać - to najlepsza filozofia. Odpowiedz Link Zgłoś
galia29 Re: macierzyństwo przestało sie podobać 07.03.06, 10:54 Ja syna urodziłam w wieku 27 lat.Zdążyłam skończyć studia, otworzyć firmę i parę lat ciężko popracować- i dostać trochę od życia jako biznesswoman w kość więc macierzyński był dla mnie rewelacyjną odmianą, czasem na wyciszenie i zapomnienie o brutalności świata.Siedziałam w domu 9 miesięcy- ale prowadziłam aktywny tryb życia po prostu targałam małego wszędzie ze sobą.Potem wróciłam do firmy - na ponad dwa lata .a teraz za parę dni urodzę drugiego syna- ciąża świadoma acz baaardzo spontanicznie.Planuję spędzić z nim 6 miesięcy w domu, a potem wrócić do pracy i rozwinąć firmę i skrzydła.Jestem szczęśliwą matką, ale wiem ,ze pracy i samorozwoju też potrzebuję.Nie potrafię być matką na wychowawczym- mam zbyt mało cierpliwości i jestem zbyt ambitna.Nie brakuje mi wyjść do kina czy na imprezki, bo wyszalalam się na studiach, a kiedy ze dwa razy w tym roku moja mama zabrała mi małego na tydzień i na dwa- to smak tej wolności ))))))...jak pierwsze prawdziwe truskawki Macierzyńswo to trudny temat i na pewno nie sielanka- czasem męczące , często nudne, ale ja jednak więcej zyskałam.Zapytajcie mnie zresztą za tydzień- jak będę słaniającą się na nogach matką dwójki- może zmienię zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
gimboo3 Re: macierzyństwo przestało sie podobać 07.03.06, 15:25 Ja mam 27 lat 3,5 letniego synka. Przyznam, że po powrocie z pracy (10-12 godz. na dobę) czasem mam dość wszystkiego a najbardziej jak mój synek ma podły nastrój i cały czas płacze. Ale wiem, że taki mały będzie tylko raz i cieszę się pięknymi chwilami. Jak jestem bardzo zmęczona np. po podróży służbowej wtedy siadamy razem i oglądamy bajki albo czytamy książeczki. Czasem myślę, że gdybym mogła cofnąć czas nie zdecydowałabym się na dziecko, ale to chwile czystego egoizmu. Nasz synek jest cudownym,kochającym dzieckiem. Często się przytula i mówi jak bardzo nas kocha. Tych chwil nikt nam nie odbierze. Niedawno był z mężęm pięć dni w Karpaczu (ja miałam wyjazd służbowy) i czwartego dnia mówi do męża: co, tęsknisz za mamusią? Ja też. Dzieci są cudowne. Do dziewczyn które lubią tańczyć: najlepsza gimnastyka to taniec z własnym dzieckiem. My z Konradkiem szalejemy przy głośnej muzyce średnio co drugi wieczór. Tak naprawdę najważniejsze jest planownaie. Cieszcie się chwilą. Aha i jeszcze jedna rada: czasami trzeba odpuścić. Pozdrawiam, Was cieplutko. Wiosna idzie... Odpowiedz Link Zgłoś
tuptus001 Re: macierzyństwo przestało sie podobać 08.03.06, 00:22 U mnie to było tak, że wraz z narodzeniem mojej córeczki czułam jakby ktoś mi podarował zupełnie nowe życie. Inny świat. Szczęście i miłość. Byłam bardzo zmęczona dotychczasowym życiem, cała ta sfera zawodowa zaczynała mnie nużyć i męczyć, miałam wrażenie, że cała powoli się wypalam. Dziecko dało mi niesamowity zastrzyk energii, wniosło do mojego życia niewyobrażalnie dużo jak dla mnie radości. Pewnie, że jest czasem ciężko, jak wtedy, gdy mała chociażby zachoruje i wyje cały dzień. Ale nie potrafię sobie wyobrazić powrotu do poprzedniego życia, robienie kariery mnie nie cieszy, praca dla mnie to tylko upiorna harówka. Znajomi, spotkania, kolejne związki? Może dziwne, ale to dla mnie mało ciekawa perspektywa Ale ja już jakiś czas nie jestem dwudziestokilkulatką i dylematy tamtego czasu przerobiłam dogłębnie. Nie żal mi wcale, że tracę czas i lata, zdążyłam już się nacieszyć wolnością. Odpowiedz Link Zgłoś